
{"id":26012,"date":"2020-07-02T15:28:43","date_gmt":"2020-07-02T13:28:43","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=26012"},"modified":"2020-07-02T16:02:56","modified_gmt":"2020-07-02T14:02:56","slug":"nie-przenoscie-nam-eurowizji-do-usa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2020\/07\/02\/nie-przenoscie-nam-eurowizji-do-usa\/","title":{"rendered":"Nie przeno\u015bcie nam Eurowizji do USA"},"content":{"rendered":"<p>S\u0105 w filmie <em>Eurovision Song Contest: Historia zespo\u0142u Fire Saga<\/em> (tak, widzia\u0142em, mo\u017cna wsp\u00f3\u0142czu\u0107, ale nie warto ogl\u0105da\u0107) trzy udane elementy. Jeden to obsadzenie Pierce&#8217;a Brosnana w roli przystojniaka z islandzkiej mie\u015bciny &#8211; niby starzej\u0105cego si\u0119, ale wci\u0105\u017c wygl\u0105daj\u0105cego lepiej ni\u017c jego syn, Lars Erickssong (Will Ferrell), kt\u00f3remu marzy si\u0119 Konkurs Piosenki Eurowizji. Drugi to trzy piosenki Sigur R\u00f3s na \u015bcie\u017cce d\u017awi\u0119kowej. Co tam robi\u0105 &#8211; wiadomo. Akcja filmu w du\u017cej cz\u0119\u015bci toczy si\u0119 na Islandii, pojawienie si\u0119 tej zacnej grupy w takim kontek\u015bcie mo\u017ce by\u0107 wi\u0119c skutkiem pierwszego wyszukiwania w Google. Trzeci udany element to scena, o kt\u00f3rej nie mog\u0119 nic napisa\u0107, bo by\u0142by to du\u017cy spoiler. A w\u0142a\u015bciwie spoiler jedyny, bo gdy zobaczycie pierwszych pi\u0119\u0107 minut, domy\u015blicie si\u0119 z \u0142atwo\u015bci\u0105, co b\u0119dzie w pi\u0119\u0107dziesi\u0105tej i sto pi\u0105tej. Amerykanie z Netflixa wzi\u0119li archiwum ta\u015bm z eurowizyjnymi klipami i ulepili fantazj\u0119 o duecie z prowincji, kt\u00f3ry chce zawalczy\u0107 na tej s\u0142ynnej imprezie (drug\u0105 po\u0142ow\u0119 duetu gra Rachel McAdams). Dodali par\u0119 \u017cart\u00f3w o penisach i &#8211; prawie jakby szli tropem <em>Gulczas, a jak my\u015blisz<\/em> &#8211; zatrudnili zwyci\u0119zc\u00f3w konkursu z ostatnich lat.\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/7q6Co-nd0lM\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n<p>Przy wyst\u0119pach scenicznych, kt\u00f3re niemal 1:1 oddaj\u0105 charakter tych eurowizyjnych, jest nie\u017ale, ale z tego rodzaju dowcipu \u015bmiejemy si\u0119 co roku. A ca\u0142a warstwa fabularna ci\u0105gnie si\u0119 potwornie, jest bardziej toporna ni\u017c\u00a0 przegi\u0119ta, i u\u015bwiadomi\u0142a mi jedno: Amerykanie s\u0105 prawdopodobnie ostatni\u0105 nacj\u0105, kt\u00f3ra powinna mie\u0107 co\u015b wsp\u00f3lnego z Eurowizj\u0105, bo co\u015b, co jest &#8211; przy ca\u0142ym swoim kiczu &#8211; naturaln\u0105 i mocno prowincjonaln\u0105 ekspresj\u0105 r\u00f3\u017cnych europejskich temperament\u00f3w sprowadz\u0105 do globalnej sztancy. A trudno nie odczyta\u0107 filmu jako przygotowania do ich zaproszenia do konkursu &#8211; w ko\u0144cu to producent ca\u0142o\u015bci, Netflix, pokazywa\u0142 Eurowizj\u0119 w USA, a <em>Historia zespo\u0142u Fire Saga<\/em> powsta\u0142a w \u015bcis\u0142ej wsp\u00f3\u0142pracy z organizatorami imprezy, czyli Europejsk\u0105 Uni\u0105 Nadawc\u00f3w. Pocieszam si\u0119 tym, \u017ce nawet kiedy ju\u017c Amerykanie wejd\u0105 do gry, to &#8211; bior\u0105c pod uwag\u0119 rozk\u0142ady sympatii mi\u0119dzy narodami i niech\u0119\u0107 do rynkowych kolos\u00f3w &#8211; nikt nie b\u0119dzie chcia\u0142 na nich g\u0142osowa\u0107, wi\u0119c przenosi\u0107 tego popkulturowego jarmarku do USA nie b\u0119dzie trzeba.\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/dl_Qlrk7ipo\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n<p>Tych wszystkich, kt\u00f3rzy zauwa\u017cyli tag 8\/10 uspokajam &#8211; to nie o film chodzi, tylko o nowy album<strong> Laury Cannell<\/strong> &#8211; bardzo odleg\u0142y od eurowizyjnych standard\u00f3w. Cho\u0107 \u015blady folku w tej szczeg\u00f3lnej skrzypcowej i fletowej kameralistyce mog\u0142yby nawet uzupe\u0142nia\u0107 okaza\u0142e plenery z filmu. Problem z muzyk\u0105 Cannell jest taki, \u017ce swoj\u0105 nieco dziwaczn\u0105 mieszank\u0105 historii i wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci mo\u017ce odrzuci\u0107 &#8211; je\u015bli tak to zostanie opisane &#8211; du\u017c\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 s\u0142uchaczy, kt\u00f3rzy zarazem zatrzymaliby si\u0119, wstrz\u0105\u015bni\u0119ci uderzaj\u0105cymi walorami tego grania, gdyby us\u0142yszeli je przypadkiem na ulicach kt\u00f3rego\u015b z miast p\u00f3\u0142nocy Europy.\u00a0<\/p>\n<p>Du\u017co wyja\u015bnia fakt, \u017ce muzyka angielskiej instrumentalistki &#8211; kt\u00f3rej pomagaj\u0105 tu Jennifer Lucy Allan i Andr\u00e9 Bosman &#8211; opiera si\u0119 w znacznej mierze na improwizacji. I s\u0142uchaniu przestrzeni wok\u00f3\u0142. St\u0105d zreszt\u0105 skojarzenie z tym graniem na otwartym powietrzu. <em>The Earth with Her Crowns, <\/em>nagrane w dwa dni na terenie dawnej elektrowni wodnej w Londynie, jest pod tym wzgl\u0119dem zestawem bardziej otwartym ni\u017c poprzednie. Momentami (jak w jednym z kr\u00f3tszych na p\u0142ycie utwor\u00f3w <em>After You Left)<\/em>\u00a0wydaje si\u0119 precyzyjnie odmierzon\u0105 dawk\u0105 melancholii, innym razem (jak w <em>Memory and Desire<\/em>) mamy wra\u017cenie obcowania z muzyk\u0105 ludow\u0105 z innej czasoprzestrzeni. Ale za ka\u017cdym razem idziemy tam, gdzie prowadzi nas artystka, a nie tam, gdzie z g\u00f3ry wiadomo, \u017ce trafimy. \u015awie\u017co\u015b\u0107 tej p\u0142yty jest zjawiskiem dok\u0142adnie odwrotnym w stosunku do tego, o czym pisa\u0142em na pocz\u0105tku dzisiejszej notki.\u00a0 \u00a0<\/p>\n<p>[EDIT: d\u0142ugo szuka\u0142em powi\u0105zania dla tych dw\u00f3ch tytu\u0142\u00f3w, co pewnie zrozumia\u0142e, ale nagle zda\u0142em sobie spraw\u0119, \u017ce jest &#8211; i to bardzo proste: Dw\u00f3jka radiowa, gdzie <a href=\"https:\/\/haceha.wordpress.com\/2020\/07\/02\/nocna-strefa-nagrania-terenowe\/\">dzi\u015b gramy m.in. Laur\u0119 Cannell<\/a>, nale\u017cy przecie\u017c do tej samej Europejskiej Unii Nadawc\u00f3w, kt\u00f3ra firmuje sam konkurs Eurowizji i ten po\u015bwi\u0119cony mu film]\u00a0<\/p>\n<p><strong>LAURA CANNELL <em>The Earth with Her Crowns<\/em>,<\/strong> Brawl 2020, <strong>8\/10\u00a0\u00a0<\/strong><\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1438138452\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/brawlrecords.bandcamp.com\/album\/the-earth-with-her-crowns\">The Earth With Her Crowns by Laura Cannell<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>S\u0105 w filmie Eurovision Song Contest: Historia zespo\u0142u Fire Saga (tak, widzia\u0142em, mo\u017cna wsp\u00f3\u0142czu\u0107, ale nie warto ogl\u0105da\u0107) trzy udane elementy. Jeden to obsadzenie Pierce&#8217;a Brosnana w roli przystojniaka z islandzkiej mie\u015bciny &#8211; niby starzej\u0105cego si\u0119, ale wci\u0105\u017c wygl\u0105daj\u0105cego lepiej ni\u017c jego syn, Lars Erickssong (Will Ferrell), kt\u00f3remu marzy si\u0119 Konkurs Piosenki Eurowizji. Drugi to [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":26023,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,537,3,13,312,120,4197],"tags":[4353],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26012"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=26012"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26012\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":26026,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26012\/revisions\/26026"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/26023"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=26012"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=26012"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=26012"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}