
{"id":26294,"date":"2020-07-30T09:04:20","date_gmt":"2020-07-30T07:04:20","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=26294"},"modified":"2020-07-30T09:04:21","modified_gmt":"2020-07-30T07:04:21","slug":"dlaczego-nic-mi-sie-nie-podoba","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2020\/07\/30\/dlaczego-nic-mi-sie-nie-podoba\/","title":{"rendered":"Dlaczego nic mi si\u0119 nie podoba"},"content":{"rendered":"<p><em>Bartek Chaci\u0144ski niech naprawd\u0119 sko\u0144czy ju\u017c recenzowa\u0107 p\u0142yty muzyczne. Taka moja gor\u0105ca pro\u015bba<\/em> &#8211; napisa\u0142 jaki\u015b czas temu pan Kamil z Warszawy. I cho\u0107 z przykro\u015bci\u0105 nie mog\u0119 si\u0119 na razie do tej pro\u015bby zastosowa\u0107, postanowi\u0142em chocia\u017c odnie\u015b\u0107. Raz na jaki\u015b czas przyda si\u0119 autotematyczny wpis. A ta krytyka mnie zaskoczy\u0142a: <em>Nie wiem, jak mo\u017ce by\u0107 tak, \u017ce jest jedynym recenzentem, kt\u00f3remu autentycznie NIC si\u0119 nie podoba.<\/em> Bo je\u015bli 100 recenzent\u00f3w uzna, \u017ce bardzo dobra, to Chaci\u0144ski musi skrytykowa\u0107. Oczywi\u015bcie w pewnym sensie mi si\u0119 te s\u0142owa podobaj\u0105: opisuj\u0105 mnie jako cz\u0142owieka trudnego do usatysfakcjonowania, gdy sam mam raczej problem z tym, \u017ce za du\u017co rzeczy mi si\u0119 ci\u0105gle podoba, \u017ce ta krytyka, jak ju\u017c jest, to mocno st\u0119piona, no i w og\u00f3le trudno o naprawd\u0119 twardy i radykalny ton. I ekscytuj\u0119 si\u0119 jak dziecko dwa albo trzy razy w tygodniu. Spr\u00f3buj\u0119 jednak odtworzy\u0107 tok rozumowania pana Kamila.\u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/75wFi5IizQc\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>We\u017amy &#8211; z braku Metalliki (wychodzi na koniec sierpnia, z orkiestr\u0105, i chyba nawet nie jest a\u017c tak z\u0142a jak ta pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 <em>S&amp;M<\/em>), U2 albo Stinga &#8211; <strong>Jarvisa Cockera<\/strong>. I jego bardzo chwalon\u0105, szczeg\u00f3lnie przez brytyjsk\u0105 pras\u0119, p\u0142yt\u0119 <em>Beyond the Pale<\/em> nagran\u0105 pod szyldem formacji <strong>JARV IS&#8230;<\/strong> O zespole ju\u017c wspomina\u0142em &#8211; grali na Off Festivalu i nie by\u0142 to m\u00f3j ulubiony koncert imprezy. Od koncertowej wersji Pulp daleko. Sam Cocker wyda\u0142 mi si\u0119 bardziej wiekowy ni\u017c jest &#8211; i, co ciekawe, jest to tak\u017ce klucz do tej nowej p\u0142yty. Bo niegdysiejszy lider Pulp zmaga si\u0119 tu z w\u0142asn\u0105 metryk\u0105, w spos\u00f3b do\u015b\u0107 autoironiczny &#8211; w singlowym <em>Must I Evolve?<\/em>, i do pewnego stopnia w <em>House Music All Night Long.<\/em> Lepiej jednak ogl\u0105da\u0107 to w po\u0142\u0105czeniu z jego dziwnym ta\u0144cem, maj\u0105cym w sobie zarazem naturalno\u015b\u0107, jak i karykaturalny wyg\u0142up podstarza\u0142ego faceta. Z t\u0105 p\u0142yt\u0105 tak znowu r\u00f3\u017cowo nie jest.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p>Pal licho skojarzenia z Cohenem czy Cave&#8217;em w sferze wokalnej &#8211; od Cockera nie b\u0119d\u0119 wymaga\u0142, \u017ceby sobie pisa\u0142 misterne soulowe melodie. Wi\u0119kszy problem mam z tym, \u017ce akompaniamentowi brakuje materii. Energi\u0119 ma, i owszem, dodatkowo jest oparty na celnie dobranych, modnych i trudnych do zakwestionowania gestach &#8211; jak ten wyj\u0119ty z niemieckiej rytmiki Motorik (<em>Must I Evolve?<\/em>). Najlepiej wychodzi w <em>Am I Missing Something?<\/em>, w finale uderzaj\u0105cym z orkiestrowym wr\u0119cz rozmachem, co pozwala zapomnie\u0107 o szczeg\u00f3\u0142ach. A te niedor\u00f3bki wynikaj\u0105 po cz\u0119\u015bci z charakteru utwor\u00f3w, dokumentuj\u0105cych wyst\u0119py na \u017cywo &#8211; materia\u0142 wr\u0119cz powstawa\u0142 na oczach publiczno\u015bci. Co dzia\u0142a na scenie, niekoniecznie sprawdza si\u0119 na p\u0142ycie. Brakuje wi\u0119c tu cz\u0119sto szczeg\u00f3\u0142u, kt\u00f3ry wype\u0142ni\u0142by lepiej ramy nieco d\u0142u\u017c\u0105cych si\u0119 kompozycji. Finezyjny pop, kt\u00f3ry proponuje Cocker, z regu\u0142y lepiej si\u0119 sprawdza w studiu, tymczasem on od razu przeszed\u0142 do uproszczonej z konieczno\u015bci wersji na \u017cywo.\u00a0<\/p>\n<p>We\u017amy takie <em>House Music All Night Long<\/em> &#8211; zapowiada opowie\u015b\u0107 o witalno\u015bci, a ostatecznie jest histori\u0105 o znu\u017ceniu. Z kolei <em>Sometimes I&#8217;m a Pharaoh<\/em> wydaje si\u0119 jednym d\u0142ugim, rozpisanym na pi\u0119\u0107 minut trikiem scenicznym &#8211; utworu w tym nie ma, zostaje sama go\u0142a puenta z tym <em>I&#8217;ll make you jump<\/em>, wykalkulowanym gestem skrojonym pod wykonania koncertowe. O takim utworze nale\u017ca\u0142oby powiedzie\u0107, \u017ce sprawdza si\u0119 na koncertach, gdyby nie to, \u017ce koncerty by\u0142y dla niego form\u0105 pierwotn\u0105.\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/NNPlMRESZhs\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Ale jest pow\u00f3d, panie Kamilu, by zauwa\u017cy\u0107 to, o czym pan napisa\u0142. I ja go rozumiem. Recenzje krytykuj\u0105ce powszechnie lubiane p\u0142yty wywo\u0142uj\u0105 wi\u0119ksze kontrowersje i maj\u0105 nieco wi\u0119ksze zasi\u0119gi ni\u017c ci\u0105g\u0142e pochwa\u0142y (\u015bwiadczy o tym top wszech czas\u00f3w tego bloga &#8211; \u017ceby nie za\u015bmieca\u0107, wrzucam na samym dole). Wszyscy jeste\u015bmy niewolnikami tego fenomenu &#8211; cz\u0119\u015bciej wiemy o sobie wzajemnie, co nam si\u0119 najbardziej nie podoba, ni\u017c co nam przypad\u0142o do gustu. W mediach spo\u0142eczno\u015bciowych najcz\u0119\u015bciej reagujemy ze wzburzeniem na to, co nam si\u0119 nie podoba, zapami\u0119tuj\u0105c sobie takie sytuacje na ca\u0142e \u017cycie. Sam te\u017c tak mam.\u00a0<\/p>\n<p>Najcz\u0119\u015bciej dodatkowo czytamy nag\u0142\u00f3wki, mo\u017ce jeszcze pierwsze zdania &#8211; rzadko wprowadzaj\u0105ce jaki\u015b rodzaj r\u00f3wnowagi, niuansuj\u0105ce t\u0119 krytyk\u0119 ostatnie akapity. Dlatego, odrzucaj\u0105c we wzburzeniu po jednym akapicie moj\u0105 negatywn\u0105 recenzj\u0119 Ozzy&#8217;ego Osbourne&#8217;a czy krytyczne s\u0142owa na temat Quebonafide, czytelnik mo\u017ce nigdy nie dotrze\u0107 do nierzadko pojednawczej, koncyliacyjnej ko\u0144c\u00f3wki. W tym wypadku &#8211; do tego, \u017ce przecie\u017c akceptuj\u0119, a nawet uwielbiam Jarvisa Cockera: od jego d\u0142ugich, przet\u0142uszczonych w\u0142os\u00f3w, a\u017c po <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2019\/04\/08\/uwaga-na-cockera\/\">brudne palce u n\u00f3g w sanda\u0142ach<\/a>. A <em>Beyond the Pale<\/em> nie jest \u017cadn\u0105 strat\u0105 czasu. Nie jest dramatycznie z\u0142\u0105 p\u0142yt\u0105, ba &#8211; ca\u0142kiem przyzwoit\u0105, ponadprzeci\u0119tn\u0105, a przy <em>Swanky Modes <\/em>nawet si\u0119 wzruszy\u0142em, a zwrotka <em>Children of the Echo<\/em> ze s\u0142owami <em>And sooner or later everything will remind you of something else<\/em> oddaje idealnie sam proces starzenia muzycznej gwiazdy. Ale wystarczy\u0142o si\u0119 par\u0119 razy czepn\u0105\u0107, \u017ceby od razu rzecz trafi\u0142a do tych wszystkich album\u00f3w, kt\u00f3re rzekomo mi si\u0119 nie podobaj\u0105. Czepiamy si\u0119 &#8211; \u017ceby strawestowa\u0107 nie\u015bmiertelny slogan z filmu Potwory i Sp\u00f3\u0142ka &#8211; bo was powa\u017camy. I czytelnika, i artyst\u0119, i samych siebie traktujemy ze zbyt du\u017cym szacunkiem, \u017ceby przepisywa\u0107 przymiotniki z noty PR lub ekscytowa\u0107 si\u0119 czym\u015b, co (kwestia hierarchii) ten sam cz\u0142owiek wielokrotnie przebi\u0142. Bez tego rzeczywi\u015bcie trzeba by by\u0142o sko\u0144czy\u0107 z recenzowaniem.\u00a0 \u00a0\u00a0<\/p>\n<p><strong>JARV IS&#8230; <em>Beyond the Pale<\/em><\/strong>, Rough Trade 2020, <strong>6-7\/10<\/strong><\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/11TCoFgFirZuNc0qjXyjmW\" width=\"500\" height=\"250\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe>\n\n\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-26297\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2020\/07\/Opera-Zrzut-ekranu_2020-07-29_210553_analytics.google.com_.png\" alt=\"\" width=\"499\" height=\"364\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2020\/07\/Opera-Zrzut-ekranu_2020-07-29_210553_analytics.google.com_.png 499w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2020\/07\/Opera-Zrzut-ekranu_2020-07-29_210553_analytics.google.com_-300x219.png 300w\" sizes=\"(max-width: 499px) 100vw, 499px\" \/><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Bartek Chaci\u0144ski niech naprawd\u0119 sko\u0144czy ju\u017c recenzowa\u0107 p\u0142yty muzyczne. Taka moja gor\u0105ca pro\u015bba &#8211; napisa\u0142 jaki\u015b czas temu pan Kamil z Warszawy. I cho\u0107 z przykro\u015bci\u0105 nie mog\u0119 si\u0119 na razie do tej pro\u015bby zastosowa\u0107, postanowi\u0142em chocia\u017c odnie\u015b\u0107. Raz na jaki\u015b czas przyda si\u0119 autotematyczny wpis. A ta krytyka mnie zaskoczy\u0142a: Nie wiem, jak mo\u017ce [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":26300,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,18,3,312,120,1,4197],"tags":[749],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26294"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=26294"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26294\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":26303,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26294\/revisions\/26303"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/26300"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=26294"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=26294"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=26294"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}