
{"id":26461,"date":"2020-08-11T11:35:45","date_gmt":"2020-08-11T09:35:45","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=26461"},"modified":"2020-08-11T12:14:17","modified_gmt":"2020-08-11T10:14:17","slug":"argumentum-ad-deep-purplum","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2020\/08\/11\/argumentum-ad-deep-purplum\/","title":{"rendered":"Argumentum ad Deep Purplum"},"content":{"rendered":"<p>Tak jak zapowiada\u0142em, jest kolejny odcinek sagi o koncercie w warszawskim CSW. Dyrektor Bernatowicz poinformowa\u0142 o rozwi\u0105zaniu wsp\u00f3\u0142pracy z zespo\u0142em Hungarica ze wzgl\u0119du na &#8222;nieoczekiwan\u0105 obecno\u015b\u0107 muzyka, kt\u00f3ry w swojej biografii odwo\u0142ywa\u0142 si\u0119 do neonazistowskich tre\u015bci&#8221;. Co prawda chodzi nie o perkusist\u0119, tylko o frontmana Bal\u00e1zsa Sziv\u0119, kt\u00f3rego obecno\u015b\u0107 lub nieobecno\u015b\u0107 przeoczy\u0107 trudno, ale dobre i to. Uda\u0142o si\u0119 przekona\u0107 na powr\u00f3t grup\u0119 Luxtorpeda, a Wujek Samo Z\u0142o \u015bci\u0105gn\u0105\u0142 najwyra\u017aniej kilku raper\u00f3w. Aktualny sk\u0142ad prezentuje si\u0119 tak:<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-26469\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2020\/08\/Opera-Zrzut-ekranu_2020-08-11_104834_u-jazdowski.pl_.png\" alt=\"\" width=\"567\" height=\"125\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2020\/08\/Opera-Zrzut-ekranu_2020-08-11_104834_u-jazdowski.pl_.png 567w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2020\/08\/Opera-Zrzut-ekranu_2020-08-11_104834_u-jazdowski.pl_-300x66.png 300w\" sizes=\"(max-width: 567px) 100vw, 567px\" \/><\/p>\n<p>Warto by\u0142o strz\u0119pi\u0107 j\u0119zyk, prawda? Wszystkim, kt\u00f3rzy strz\u0119pili w dobrej sprawie, serdecznie gratuluj\u0119 i dzi\u0119kuj\u0119 w imieniu swoim i dzieciak\u00f3w, bo wola\u0142bym ich nie wychowywa\u0107 w atmosferze \u015bwi\u0105t narodowych, kt\u00f3re u\u015bwietniaj\u0105 importowani go\u015bcie z W\u0119gier, cali na brunatno. Nagrod\u0105 dla wszystkich zaanga\u017cowanych w d\u0142ugi proces przekonywania dyrektora publicznej plac\u00f3wki do tego, by sprawdzi\u0142, kogo zaprosi\u0142, niech b\u0119dzie to, \u017ce tego typu imprezy s\u0105 ci\u0105gle nieobowi\u0105zkowe. I ja na przyk\u0142ad w nagrod\u0119 za spe\u0142nienie patriotycznego, antyfaszystowskiego obowi\u0105zku mam zamiar nie i\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/ojHRoKzQwfE\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n<p>A teraz co do tych dzieci. M\u00f3j syn w\u0142a\u015bnie pojecha\u0142 na ob\u00f3z letni pod has\u0142em &#8222;rock kapela&#8221;. Troch\u0119 ch\u0142opc\u00f3w, kilka dziewczyn, w wieku takim, \u017ce chc\u0105 si\u0119 bawi\u0107 jeszcze tylko osobno. W sumie kilkunastoosobowa grupa pod wodz\u0105 opiekuna o wygl\u0105dzie wytrawnego rockmana. I niezmienny w przyrodzie cykl: wpada czterech pierwszych, chwytaj\u0105 za instrumenty i chce zak\u0142ada\u0107 zesp\u00f3\u0142. Syn si\u0119 do sk\u0142adu nie przebi\u0142, gitary, bas, a nawet &#8211; <em>o tempora, o mores!<\/em> &#8211; perkusja zaj\u0119te. Argumentuj\u0119 wi\u0119c przez telefon, \u017ce w porz\u0105dku, mo\u017ce przecie\u017c za\u0142o\u017cy\u0107 drugi, konkurencyjny. A nawet, hm, alternatywny. Ale ch\u0142opak jest na etapie classic rocka i jeszcze nie kojarzy r\u00f3\u017cnicy mi\u0119dzy mainstreamem a alternatyw\u0105. Chc\u0119 proponowa\u0107, \u017ceby za\u0142o\u017cyli jaki\u015b mieszany sk\u0142ad z dziewczynami, bo takie wypadaj\u0105 najlepiej, ale dziecko nie ma jeszcze poj\u0119cia, co to Stereolab albo Yo La Tengo. Zostaje ostatni argument, bardzo ryzykowny, ale w rockowej mitologii (tak, <em>Szko\u0142a rocka<\/em> by\u0142a grana) mo\u017cliwy do zastosowania w sytuacjach ostatecznych: synu, a nie maj\u0105 tam jakich\u015b klawiszy?<\/p>\n<p>Ta figura w retoryce rockowej powinna si\u0119 nazywa\u0107 <em>argumentum ad Deep Purplum<\/em>. Bo <strong>Deep Purple<\/strong> to jeden z tych pierwszych zespo\u0142\u00f3w, na przyk\u0142adzie kt\u00f3rych mo\u017cesz pokaza\u0107 m\u0142odemu, \u017ce w rocku s\u0105 te\u017c mo\u017cliwe klawisze. A poza tym mo\u017cesz wskaza\u0107 mo\u017cliwie jeszcze pozytywny przyk\u0142ad dziadk\u00f3w, kt\u00f3rzy ci\u0105gle graj\u0105.\u00a0<\/p>\n<p>W teorii nowy album Deep Purple to idealna p\u0142yta dla dzieciaka &#8211; jest szansa, \u017ce nie s\u0142ysza\u0142 tego jeszcze sto razy (ale nie ma pewno\u015bci), \u0142atwiej go nabra\u0107 na tanio\u015b\u0107 niekt\u00f3rych rozwi\u0105za\u0144, lubi g\u0142o\u015bn\u0105 muzyk\u0119, a w miksie i masteringu rzecz zosta\u0142a dobita do bandy tak, \u017ce powietrza w tej kruchcie nie ma. No i najwa\u017cniejsze &#8211; ok\u0142adka zdaje si\u0119 nawi\u0105zywa\u0107 do Avengers\u00f3w, a to kod kulturowy, kt\u00f3ry ka\u017cdy nastolatek rozumie. Jest to przy tym album stylistycznie mocno rozstrzelony &#8211; od prog-rocka ugryzionego nawet stylem Porcupine Tree w singlowym <em>Man Alive<\/em>, po rockandrollowe <em>What the What<\/em>, kt\u00f3re zmie\u015bci\u0142oby si\u0119 na p\u0142ycie Stones\u00f3w. Niez\u0142e do demonstracji, czym jest rock na poziomie dost\u0119pnym dla pocz\u0105tkuj\u0105cych &#8211; gorzej ze s\u0142uchaniem, sp\u00f3jno\u015bci\u0105 i trzymaniem si\u0119 kupy.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p>Diabe\u0142 tkwi w szczeg\u00f3\u0142ach. <em>The Long Way Round<\/em> z solem syntezatora radzi\u0142bym na przyk\u0142ad omija\u0107, je\u015bli s\u0142uchacie z dzie\u0107mi &#8211; ta partia idzie w najgorsz\u0105 progrockow\u0105 klisz\u0119. Riffy gitarowe na ca\u0142ej p\u0142ycie s\u0105 koszmarnie wy\u015bwiechtane. Sol\u00f3wki nie najgorsze, ale b\u0119dzie truizmem, gdy powiem, \u017ce wola\u0142em Blackmore&#8217;a ni\u017c Morse&#8217;a. Tak samo jak wola\u0142em \u015bwi\u0119tej pami\u0119ci Jona Lorda ni\u017c dysponuj\u0105cego szerszym wachlarzem technik, ale ma\u0142o stylowego Aireya. Bywa, \u017ce obaj wprowadzaj\u0105 tu mocny, \u017ce tak si\u0119 m\u0142odzie\u017cowym j\u0119zykiem wyra\u017c\u0119, cringe. Mam na my\u015bli na przyk\u0142ad <em>Nothing at All<\/em> ze stylizowan\u0105 na klasyk\u0119 parti\u0105 gitary (sol\u00f3wka jest raczej z krainy Vaia i Van Halena), podejmowan\u0105 nast\u0119pnie przez organy, a potem d\u0142ugim cytatem z Bacha. <em>E, tata &#8211; <\/em>m\u00f3g\u0142by powiedzie\u0107 syn, gdyby nie to, \u017ce siedzi na tym obozie. <em>&#8211; To brzmi prawie jak <\/em>By\u0142 sobie cz\u0142owiek<em>! <\/em>Ale tytu\u0142em lepiej oddaj\u0105cym aktualny stan zespo\u0142u Deep Purple jest raczej <em>By\u0142o sobie \u017cycie<\/em>.\u00a0<\/p>\n<p>Mia\u0142em wi\u0119cej szcz\u0119\u015bcia, bo dok\u0142adnie w wieku mojego syna dosta\u0142em <em>Perfect Strangers<\/em>. Te\u017c odgrzewane, ale jeszcze w miar\u0119 ciep\u0142e.<\/p>\n<p>Producent <em>Whoosh!<\/em> &#8211; i poprzednich p\u0142yt DP &#8211; Bob Ezrin ma jedn\u0105 niedobr\u0105 cech\u0119: w\u0142a\u015bciwie ka\u017cd\u0105 muzyk\u0119, za jak\u0105 si\u0119 bierze, traktuje jako materia\u0142 dla m\u0142odszych nastolatk\u00f3w. Wszystko jest przeskalowane, tonie w tanich, ale pot\u0119\u017cnych efektach, a za rockow\u0105 konwencj\u0105 pojawia si\u0119 jaki\u015b niebezpiecznie musicalowy ton. Od pierwszego na p\u0142ycie <em>Throw My Bones<\/em> mamy tu wi\u0119c elementy hardrockowego cyrku, jak u Alice&#8217;a Coopera z okresu <em>Welcome To My Nightmare<\/em>, kt\u00f3ry to album oczywi\u015bcie uwielbia\u0142em jako nastolatek. St\u0105d te\u017c i my\u015bl, \u017ce gdybym mia\u0142 wybiera\u0107 materia\u0142y pomocnicze do szko\u0142y rocka, to mo\u017ce ten nie by\u0142by jeszcze taki najgorszy. Tyle \u017ce zarazem jest mn\u00f3stwo lepszych. Podsumowuj\u0105c: da si\u0119 prze\u017cy\u0107. Czyli dok\u0142adnie tak &#8211; pocieszam si\u0119 po cichu &#8211; jak z obozem rockowym.\u00a0<\/p>\n<p><strong>DEEP PURPLE <em>Whoosh!<\/em><\/strong>, Ear 2020, <strong>5\/10\u00a0<\/strong><\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/392MAwI1VwplUzLrz8R5p2\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tak jak zapowiada\u0142em, jest kolejny odcinek sagi o koncercie w warszawskim CSW. Dyrektor Bernatowicz poinformowa\u0142 o rozwi\u0105zaniu wsp\u00f3\u0142pracy z zespo\u0142em Hungarica ze wzgl\u0119du na &#8222;nieoczekiwan\u0105 obecno\u015b\u0107 muzyka, kt\u00f3ry w swojej biografii odwo\u0142ywa\u0142 si\u0119 do neonazistowskich tre\u015bci&#8221;. Co prawda chodzi nie o perkusist\u0119, tylko o frontmana Bal\u00e1zsa Sziv\u0119, kt\u00f3rego obecno\u015b\u0107 lub nieobecno\u015b\u0107 przeoczy\u0107 trudno, ale dobre [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":26305,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,3,312,120,1,3309,4197],"tags":[2992],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26461"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=26461"}],"version-history":[{"count":16,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26461\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":26478,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26461\/revisions\/26478"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/26305"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=26461"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=26461"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=26461"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}