
{"id":26543,"date":"2020-08-20T08:30:06","date_gmt":"2020-08-20T06:30:06","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=26543"},"modified":"2020-08-20T09:30:54","modified_gmt":"2020-08-20T07:30:54","slug":"mialem-nie-pisac-o-singlach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2020\/08\/20\/mialem-nie-pisac-o-singlach\/","title":{"rendered":"Mia\u0142em nie pisa\u0107 o singlach"},"content":{"rendered":"<p>Wst\u0119p z\u0142o\u017cony z dw\u00f3ch gitarowych akord\u00f3w fis-moll i D-dur z septym\u0105 trwa do\u015b\u0107 d\u0142ugo, \u017ceby przeczyta\u0107 ca\u0142y zestaw najwa\u017cniejszych wiadomo\u015bci dnia. Ja pozwol\u0119 sobie tylko na jedn\u0105: w\u0142\u0105czcie sobie w sobot\u0119 radiow\u0105 Dw\u00f3jk\u0119 albo przynajmniej internet i pos\u0142uchajcie <a href=\"https:\/\/www.facebook.com\/events\/934877233643519\/\">cover\u00f3w Kraftwerku w wykonaniu duetu Gaba Kulka i Hubert Zemler<\/a>. Proste piosenki, ale du\u017co mo\u017cna z nimi zrobi\u0107 &#8211; i mam podejrzenie granicz\u0105ce z pewno\u015bci\u0105, \u017ce b\u0119dzie warto. A wst\u0119p z\u0142o\u017cony z dw\u00f3ch akord\u00f3w b\u0119dzie sobie tymczasem jeszcze trwa\u0142 i trwa\u0142. Ten D-dur nawet, odnosz\u0119 wra\u017cenie, nie do ko\u0144ca pewnie trzymany. Gdybym chcia\u0142 odda\u0107 dynamik\u0119 sytuacji musia\u0142bym wsta\u0107 od komputera, zrobi\u0107 sobie herbat\u0119 i wr\u00f3ci\u0107 na ko\u0144c\u00f3wk\u0119 \u00f3smej minuty. Utw\u00f3r wci\u0105\u017c ten sam, ale ciesz\u0119 si\u0119 jak dziecko, \u017ce sprawdza si\u0119 moja dewiza: je\u015bli nic si\u0119 nie b\u0119dzie dzia\u0142o w muzyce odpowiednio d\u0142ugo, to to, co zabrzmi, z miejsca nabierze wymiaru wydarzenia. Bo pod koniec \u00f3smej minuty wchodzi cis-moll, razem z wokalem. Nowy album The Microphones Phila Elveruma, tego od Mount Eerie, w tym p\u0142yty <em>A Crow Looked at Me<\/em>, bodaj jedynej, kt\u00f3rej <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2017\/03\/27\/czy-smierc-mozna-punktowac\/\">odm\u00f3wi\u0142em oceny punktowej <\/a>&#8211; i tak dalej &#8211; jest w\u0142a\u015bciwie d\u0142ugim singlem. A ja tu zwykle singli nie oceniam, wi\u0119c niech b\u0119dzie, \u017ce zrekompensuj\u0119 sobie i czytelnikom brak oceny tamtego longplaya.\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/A7BkabF31ak\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p><del>Chocia\u017c nagrany z d\u0142ugo nieaktywnym sk\u0142adem The Microphones,<\/del> ten utw\u00f3r <em>The Microphones in 2020<\/em> m\u00f3g\u0142by zosta\u0107 przy dzisiejszej technice studyjnej nagrany solo (EDIT: i zosta\u0142). Tym bardziej, \u017ce aran\u017cacyjnie zbudowany jest na stopniowym, bardzo wolnym, do\u0142\u0105czaniu do podstawowego motywu kolejnych partii instrumentalnych. A g\u0142os Elveruma opowiada nie tyle sytuacj\u0119 The Microphones, co stan jego samego na rok 2020: zatopiony we wspomnieniach, przypomina sobie, co si\u0119 dzia\u0142o, gdy mia\u0142 17, 20 czy 23 lata, bo ten rok 2020 to &#8211; jak gdzie\u015b pod koniec stwierdza &#8211; absurdalny tytu\u0142. Trudno uzna\u0107, \u017ceby osi\u0105gn\u0105\u0142 r\u00f3wnowag\u0119 po \u015bmierci pierwszej \u017cony i kr\u00f3tkim, chyba nieudanym ma\u0142\u017ce\u0144stwie z Michelle Williams (sam jest wi\u0119c singlem &#8211; ponownie). Sytuacja nie nape\u0142nia wiar\u0105 w lepsze jutro, ale wydaje si\u0119 wiarygodna &#8211; Elverum \u015bpiewa o stagnacji, zatrzymaniu, ale przynajmniej nie umiera, a s\u0142o\u0144ce dalej wschodzi. Wszystko toczy si\u0119 dalej.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p>Minimalistyczny folk-rock Elveruma nie jest czym\u015b pora\u017caj\u0105co nowatorskim, ale trudno mi wskaza\u0107 z pami\u0119ci d\u0142u\u017csz\u0105 pojedyncz\u0105 piosenk\u0119. Piosenk\u0119, nie improwizacj\u0119 instrumentaln\u0105 czy utw\u00f3r muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej, bo w tej dziedzinie wiadomo &#8211; niekt\u00f3re kompozycje La Monte Younga mo\u017cna wykonywa\u0107 w teorii latami, wykonanie jednego z utwor\u00f3w Cage&#8217;a, o ile pami\u0119tam, trwa nawet ca\u0142y czas. Gdyby uwzgl\u0119dni\u0107 jako piosenki utwory Juliusa Eastmana, by\u0142oby ciekawie. A co do muzyki rozrywkowej: <em>Autobahn<\/em> wspomnianej wy\u017cej grupy Kraftwerk mie\u015bci\u0142a si\u0119 na jednej stronie winyla, podobnie <em>In-A-Gadda-Da-Vida<\/em> Iron Butterfly, The National zagrali kiedy\u015b na \u017cywo piosenk\u0119 kilkugodzinn\u0105, ale nigdy tego wykonania nie s\u0142ysza\u0142em. W tym sezonie rzecz jest jednak \u017cywa &#8211; Bob Dylan w wieku 79 lat wyda\u0142 najd\u0142u\u017csz\u0105 piosenk\u0119 w \u017cyciu. W dodatku bardzo udan\u0105. Dlaczego nie? To mog\u0142o robi\u0107 wra\u017cenie na Elverumie, bo da\u0142oby si\u0119 odnale\u017a\u0107 pewne analogie.<\/p>\n<p>Z samego utworu wiemy, co na pewno zrobi\u0142o na nim wra\u017cenie &#8211; po\u015br\u00f3d wielu zespo\u0142\u00f3w jego m\u0142odo\u015bci &#8211; grupa Stereolab graj\u0105ca na koncercie w Bellingham przez 15 minut jeden i ten sam akord. Ka\u017cdy widzia\u0142 i s\u0142ysza\u0142 przynajmniej jeden taki koncert. Ale piosenka The Microphones ma &#8211; trzeba przyzna\u0107 &#8211; zarazem pewn\u0105 struktur\u0119. Dyktuje j\u0105 d\u0142ugo\u015b\u0107 p\u0142yty winylowej (czy kiedy\u015b umrze ten zwyczaj opowiadania w muzyce historii modu\u0142ami jednej strony winyla?). S\u0142ucham z cyfry, ale podejrzewam, \u017ce stron\u0119 zmienia si\u0119 po frazie o ci\u0105g\u0142ym odradzaniu si\u0119 cz\u0142owieka: <em>I&#8217;m newborn every time<\/em>. Tu mamy moment kilkuminutowego prze\u0142amania tej sztywnej struktury akordowej. P\u00f3\u017aniej wszystko wraca do stanu pierwotnego. Inspiracje dalej p\u0142yn\u0105 ze strony minimalizmu. Ale te\u017c troch\u0119 z rejon\u00f3w Marka Kozelka, cho\u0107 jego ostatnio kojarzymy nie z dokona\u0144 muzycznych, kt\u00f3ry (to trzeba mu przyzna\u0107) nagra\u0142 kilka utwor\u00f3w o niewiele mniejszej sile oddzia\u0142ywania. Po zako\u0144czeniu The Microphones in 2020 odczuwa\u0142em z jednej strony rodzaj uspokojenia i r\u00f3wnowagi &#8211; bo to dok\u0142adnie tyle, ile powinno trwa\u0107 &#8211; a zarazem lekki niedosyt, bo ca\u0142o\u015b\u0107 by\u0142a jednak monotonna.\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0<\/p>\n<p>Id\u0105c tropem tych akord\u00f3w &#8211; zagranie tego by\u0142oby bardzo proste, wykonanie coveru mie\u015bci si\u0119 w zasi\u0119gu mo\u017cliwo\u015bci wielu innych tw\u00f3rc\u00f3w, amatorskich i profesjonalnych. Problem w tym, \u017ce nie widz\u0119 \u017cadnego sensu w odgrywaniu utwor\u00f3w Elveruma. Ten rodzaj tw\u00f3rczo\u015bci, konfesyjnej i skoncentrowanej na komunikacji ze s\u0142uchaczem na poziomie niemal przyjacielskim, idzie z duchem dzisiejszej kultury fanowskiej &#8211; prawie wszystko w tych akordach jest tworzeniem wsp\u00f3lnoty, na kt\u00f3rej kto\u015b spoza wsp\u00f3lnoty mo\u017ce nie skorzysta\u0107 nic a nic.\u00a0<\/p>\n<p><strong>THE MICROPHONES <em>The Microphones in 2020<\/em><\/strong>, P.W. Elverum &amp; Sun 2020, <strong>7-8\/10<\/strong><\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1308860000\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"http:\/\/pwelverumandsun.bandcamp.com\/album\/microphones-in-2020\">Microphones in 2020 by the Microphones<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wst\u0119p z\u0142o\u017cony z dw\u00f3ch gitarowych akord\u00f3w fis-moll i D-dur z septym\u0105 trwa do\u015b\u0107 d\u0142ugo, \u017ceby przeczyta\u0107 ca\u0142y zestaw najwa\u017cniejszych wiadomo\u015bci dnia. Ja pozwol\u0119 sobie tylko na jedn\u0105: w\u0142\u0105czcie sobie w sobot\u0119 radiow\u0105 Dw\u00f3jk\u0119 albo przynajmniej internet i pos\u0142uchajcie cover\u00f3w Kraftwerku w wykonaniu duetu Gaba Kulka i Hubert Zemler. Proste piosenki, ale du\u017co mo\u017cna z nimi [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":26546,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,3,487,312,120,1],"tags":[1220,4385,4384],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26543"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=26543"}],"version-history":[{"count":12,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26543\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":26556,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26543\/revisions\/26556"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/26546"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=26543"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=26543"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=26543"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}