
{"id":26577,"date":"2020-08-24T09:24:17","date_gmt":"2020-08-24T07:24:17","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=26577"},"modified":"2020-08-24T09:34:03","modified_gmt":"2020-08-24T07:34:03","slug":"te-najwieksze-emocje","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2020\/08\/24\/te-najwieksze-emocje\/","title":{"rendered":"Te najwi\u0119ksze emocje"},"content":{"rendered":"<p>Tyle si\u0119 ostatnio nas\u0142ucha\u0142em o wspania\u0142ych meczach Ligi Mistrz\u00f3w w ramach tych rozgrywek w nowym wydaniu, \u017ce jako dawny zapalony kibic dysponuj\u0105cy wolnym wieczorem spr\u00f3bowa\u0142em obejrze\u0107 wczorajszy fina\u0142 z Robertem Lewandowskim. I nie wiem, czy to bardziej niepatriotyczne, czy antyniemieckie, ale z pewnym trudem wci\u0105gn\u0105\u0142em si\u0119 w kibicowanie Bayernowi, zauwa\u017caj\u0105c kilka sta\u0142ych mankament\u00f3w. Pi\u0142karze chwilami cz\u0119\u015bciej kopali siebie ni\u017c pi\u0142k\u0119. Wiem: nie mam szcz\u0119\u015bcia, wysoka stawka, pewnie tak trafi\u0142em. Zamontowano ju\u017c jakie\u015b specjalne systemy do oceny kontrowersyjnych sytuacji, ale komentator chyba wci\u0105\u017c ma ten sam smu\u017c\u0105cy monitor, bo dalej o wszystkim dowiaduje si\u0119 ostatni. Ale najbardziej zaskoczy\u0142y mnie okrzyki i \u015bpiewy kibic\u00f3w, kt\u00f3rych (o tym akurat wiedzia\u0142em) na stadionie nie by\u0142o. Jako niedzielny odbiorca tego pandemicznego turnieju wykazuj\u0119 si\u0119 pewnie ignorancj\u0105, ale nie wiem, czy odpowiednio dobrane odg\u0142osy kto\u015b na zapleczu puszcza z gry &#8222;FIFA&#8221;, czy mo\u017ce pod stadionem stoj\u0105 dwa ch\u00f3ry specjalnie dobranych kibic\u00f3w z Pary\u017ca i Monachium o najdono\u015bniejszych g\u0142osach. W ko\u0144cu jednak zacz\u0105\u0142em sobie puszcza\u0107 muzyk\u0119 w tle &#8211; pe\u0142ne (zazwyczaj) d\u0142u\u017cyzn mecze nie\u017ale si\u0119 do tego nadaj\u0105 i uwa\u017cam, \u017ce skoro mo\u017cna wchodzi\u0107 z fikcyjn\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105 \u015bpiew\u00f3w i gwizd\u00f3w, to mo\u017ce lepiej zagra\u0107 w ramach \u015bcie\u017cki d\u017awi\u0119kowej jakie\u015b fajne kawa\u0142ki, \u017ceby nieco rozlu\u017ani\u0107 atmosfer\u0119 &#8211; dobrze dobrana muzyka korzystnie wp\u0142ywa na koncentracj\u0119, a kto wie, mo\u017ce i kopania si\u0119 po kostkach by\u0142oby przy odpowiednim repertuarze troch\u0119 mniej? A tak si\u0119 sk\u0142ada, \u017ce akurat mia\u0142em czego s\u0142ucha\u0107.\u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=456945495\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/forbelarus.bandcamp.com\/album\/for-belarus\">For Belarus by For Belarus<\/a><\/iframe>\n\n\n<p>Po pierwsze ukaza\u0142a si\u0119 mi\u0119dzynarodowa kompilacja zbieraj\u0105ca na pomoc dla Bia\u0142orusi <strong><em>For Belarus<\/em><\/strong>. Oni tam maj\u0105 u siebie rozgrywki wa\u017cniejsze ni\u017c pi\u0142ka. A tu Ha\u0144ba, Alyona Alyona czy Gudrun Gut &#8211; je\u015bli kto\u015b potrzebuje nazwisk &#8211; oddali swoje kawa\u0142ki na rzecz walki z dyktatur\u0105 i pomocy ofiarom represji. Przy okazji mo\u017cna znale\u017a\u0107 ciekawe tropy prowadz\u0105ce w kierunkach do\u015b\u0107 zaskakuj\u0105cych. Po to s\u0105 sk\u0142adanki.<\/p>\n<p>Nie ka\u017cdego pewnie w odbiorze muzyki kr\u0119ci dok\u0142adnie to samo, ale mnie najbardziej poci\u0105ga jaka\u015b zupe\u0142nie nowa otwieraj\u0105ca si\u0119 \u015bcie\u017cka. Idziecie znajomym korytarzem i widzicie nieprzes\u0142uchan\u0105 p\u0142yt\u0119 &#8211; o, nowe wydawnictwo! To fajne. Tyle \u017ce jeszcze fajniej, gdy za tym jednym wydawnictwem czai si\u0119 ukryty dot\u0105d nowy korytarz. I tak mam z p\u0142yt\u0105 <em>Soul Love Now: The Black Fire Records Story 1975-1993<\/em> wydan\u0105 w\u0142a\u015bnie przez Strut. Owszem, zna\u0142em Oneness Of Juju &#8211; d\u0142ugo czeka\u0142em na wydan\u0105 ostatnio kompilacj\u0119 <em>African Rhythms Oneness of Juju 1970-1982<\/em> dokumentuj\u0105c\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 tej grupy, kapitalnie \u0142\u0105cz\u0105cej brzmienia afryka\u0144skie, jazz i funk. W idealnym balansie mi\u0119dzy brzmieniow\u0105 r\u00f3\u017cnorodno\u015bci\u0105 i tanecznymi groove&#8217;ami. Tego si\u0119 spodziewa\u0142em po p\u0142ycie przypominaj\u0105cej ich wytw\u00f3rni\u0119. I, jak to bywa w takich sytuacjach (w przeciwie\u0144stwie do mecz\u00f3w pi\u0142karskich), dosta\u0142em nawet wi\u0119cej.\u00a0\u00a0<\/p>\n\n<p>Za\u0142o\u017cona przez Jimmy&#8217;ego Graya &#8211; did\u017ceja radiowego, kolekcjonera i producenta &#8211; <strong>Black Fire Records<\/strong> by\u0142a jednym z kilku ma\u0142ych, niezale\u017cnych labeli tworz\u0105cych zjawisko ci\u0105gle ma\u0142o znane &#8211; afroameryka\u0144ski muzyczny obieg DIY, kompletny, bo obejmuj\u0105cy mail ordery, ziny i otoczk\u0119 wizualn\u0105. Nap\u0119dza\u0142a to wszystko walka polityczna, rebelia spo\u0142eczna, ale przede wszystkim &#8211; potrzeba \u0142\u0105czenia w\u0105tk\u00f3w charakterystycznych dla muzyki czarnych Amerykan\u00f3w. Jeste\u015bmy wi\u0119c w sferze, gdzie znakomicie grany spiritual jazz (Southern Energy Ensemble) s\u0105siaduje ze \u015blicznym, funkuj\u0105cym soulem (Theatre West) osadzonym rytmicznie na fantastycznej partii wibrafonu. Gdzie brzmienia afrokaraibskie (berimbau) tworz\u0105 mistyczn\u0105 muzyk\u0119 perkusyjn\u0105 (w nagraniu flecisty Byarda Lancastera), zmieniony sk\u0142ad JuJu przygotowuje psychodeliczny seans poezji w suahili (jeden z lepszych na p\u0142ycie utwor\u00f3w &#8211; <em>Nia<\/em>), dostajemy te\u017c osobno nagrania wibrafonisty tej formacji, Lona Moshe, z udzia\u0142em \u015bwietnego tr\u0119bacza Marvina Danielsa. Ka\u017cde z tych nagra\u0144 to odr\u0119bny \u015bwiat brzmieniowy i kolejna \u015bcie\u017cka. Ka\u017cdy z muzyk\u00f3w &#8211; z robi\u0105cymi \u015bwietne wra\u017cenie saksofonistami i sekcjami graj\u0105cymi nie gorzej ni\u017c te w zespo\u0142ach Coltrane&#8217;a &#8211; to osobne rozwidlenie historii lat 70. Zreszt\u0105 w og\u00f3le instrumentali\u015bci to jeden z powod\u00f3w, dla kt\u00f3rych s\u0142uchacz ma gest natychmiastowego si\u0119gni\u0119cia po kolejne p\u0142yty poszczeg\u00f3lnych nazw i nazwisk. Gdzie\u015b obok by\u0142a jaka\u015b ukryta cz\u0119\u015b\u0107 historii muzyki rozrywkowej, kto\u015b w\u0142a\u015bnie podni\u00f3s\u0142 kotar\u0119 i zaprosi\u0142 do \u015brodka. Je\u015bli mog\u0119 sobie pozwoli\u0107 na osobist\u0105 uwag\u0119 &#8211; nie ma niczego bardziej emocjonuj\u0105cego.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p><strong>R\u00d3\u017bNI WYKONAWCY <em>Soul Love Now: The Black Fire Records Story 1975-1993<\/em><\/strong>, Strut 2020, <strong>8\/10\u00a0<\/strong><\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=660091798\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/black-fire.bandcamp.com\/album\/soul-love-now-the-black-fire-records-story-1975-1993\">Soul Love Now: The Black Fire Records Story 1975-1993 by Black Fire<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tyle si\u0119 ostatnio nas\u0142ucha\u0142em o wspania\u0142ych meczach Ligi Mistrz\u00f3w w ramach tych rozgrywek w nowym wydaniu, \u017ce jako dawny zapalony kibic dysponuj\u0105cy wolnym wieczorem spr\u00f3bowa\u0142em obejrze\u0107 wczorajszy fina\u0142 z Robertem Lewandowskim. I nie wiem, czy to bardziej niepatriotyczne, czy antyniemieckie, ale z pewnym trudem wci\u0105gn\u0105\u0142em si\u0119 w kibicowanie Bayernowi, zauwa\u017caj\u0105c kilka sta\u0142ych mankament\u00f3w. Pi\u0142karze chwilami [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":26580,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,3200,2471,3,312,120,1,4197,4,3604,106],"tags":[4387],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26577"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=26577"}],"version-history":[{"count":15,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26577\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":26593,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26577\/revisions\/26593"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/26580"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=26577"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=26577"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=26577"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}