
{"id":26678,"date":"2020-09-02T08:28:40","date_gmt":"2020-09-02T06:28:40","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=26678"},"modified":"2020-09-02T07:58:53","modified_gmt":"2020-09-02T05:58:53","slug":"groove-rownikowy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2020\/09\/02\/groove-rownikowy\/","title":{"rendered":"Groove r\u00f3wnikowy"},"content":{"rendered":"<p>Zacznijmy od tego, \u017ce eksperymenty uprawia\u0107 mo\u017cna i po stronie muzyki powa\u017cnej, i muzyki rozrywkowej. Pod ka\u017cd\u0105 szeroko\u015bci\u0105 geograficzn\u0105. Z eksperyment\u00f3w z \u0142\u0105czeniem samby z jazzem wysz\u0142a lekka i dzi\u015b banalna bossa nova. A z dalszych eksperyment\u00f3w na \u017cywym organizmie bossa novy wyszed\u0142 nurt Tropic\u00e1lia. To w Brazylii. W Kolumbii formacja <strong>Meridian Brothers<\/strong> eksperymentuje z miejscow\u0105 cumbi\u0105 &#8211; ludowym, tanecznym stylem, z kt\u00f3rym robi\u0105 to, co Zappa i Captain Beefheart z bluesem, czyli doprowadzaj\u0105 do granic, ryzykuj\u0105c, \u017ce publiczno\u015b\u0107 si\u0119 wystraszy i sprzeda\u017cy nie b\u0119dzie. A dodatkowo jeszcze ka\u017cdorazowo pr\u00f3buj\u0105 troch\u0119 inaczej. Eksperyment mo\u017ce wyj\u015b\u0107 albo nie wyj\u015b\u0107.\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/CGr-a_wISTY\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Meridian Brothers &#8211; pod wodz\u0105 Eblisa Alvareza &#8211; od\u015bwie\u017cali ju\u017c cumbi\u0119 na mod\u0142\u0119 akustyczn\u0105 (na ostatnim albumie <em>\u00bfD\u00f3nde est\u00e1s Mar\u00eda?<\/em>, bardzo zreszt\u0105 finezyjnym), ale te\u017c na cyfrowo &#8211; jako <em>digital cumbia<\/em>. Nowy album wpisuje si\u0119 raczej w ten drugi nurt, ale w stylu retro, przez pryzmat nostalgii za latami 80. i dzia\u0142aj\u0105cym wtedy reformatorskim zespo\u0142em Cumbia Siglo XX. Z tej cumbii XX wieku wystarczy wi\u0119c ju\u017c tylko zrobi\u0107 wiek XXI.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2014\/08\/14\/987-wpisow-dalej\/\">Pisa\u0142em o wyj\u0105tkowo\u015bci muzyki Eblisa Alvareza ju\u017c sze\u015b\u0107 lat temu<\/a>, przy okazji \u015bwietnej p\u0142yty <em>Salvadora Robot<\/em>. Tej z tych elektronicznych. Mam wra\u017cenie, \u017ce na nowym albumie, w <em>Cumbia Del Pichaman<\/em>, czyli coverze <em>Son of a Preacher Man<\/em> (szlagier R&amp;B wykonywany przez Dusty Springfield), rzecz staje si\u0119 ju\u017c tak zabawna, \u017ce a\u017c karykaturalna. Z kolei w <em>Cumbia De Los Proletarios<\/em> ca\u0142o\u015b\u0107 idzie w stron\u0119 kolumbijskiej wersji Gotan Project. Czy to \u017ale? Niekoniecznie. Chocia\u017c wol\u0119 ju\u017c syntezatorow\u0105 siermi\u0119g\u0119 <em>Puya Del Empresario<\/em>. Robi na mnie wra\u017cenie agresywna rytmicznie, po\u0142amana <em>Cumbia De La Soledad<\/em>. Paradoksalnie podoba mi si\u0119 te\u017c do\u015b\u0107 tradycyjna <em>Cumbia del Relicario<\/em>, delikatnie tylko brzmieniowo naci\u0105gni\u0119ta w stron\u0119 elektroniki. Pomys\u0142y Alvareza dzia\u0142aj\u0105 najmocniej, je\u015bli s\u0105 odpowiednio subtelnie wykorzystane. Ci\u0105gle te\u017c robi\u0105 du\u017ce wra\u017cenie, cho\u0107 gdyby mo\u017ce wykorzysta\u0142 dynamik\u0119 swoich <a href=\"https:\/\/youtu.be\/J9GPDAgmodE\">imponuj\u0105cych set\u00f3w na \u017cywo<\/a>, zyska\u0142by t\u0119 zupe\u0142nie now\u0105 jako\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 znalaz\u0142em w ostatnim tygodniu na p\u0142ycie innego artysty z podobnej szeroko\u015bci geograficznej.\u00a0 \u00a0<\/p>\n<p><strong>MERIDIAN BROTHERS <em>Cumbia Siglo XXI<\/em><\/strong>, Bongo Joe 2020, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2821127027\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"http:\/\/meridianbrothers.bandcamp.com\/album\/cumbia-siglo-xxi\">Cumbia Siglo XXI by Meridian Brothers<\/a><\/iframe>\n\n\n<p>Ten inny to Mariano de Melo, czyli Marian Sarine, o kt\u00f3rym w pierwszej chwili powiedzia\u0142bym, \u017ce idzie w \u015blady Eblisa. Brazylijski multiinstrumentalista operuje w bardzo podobnych rytmicznie rejonach, nawi\u0105zuj\u0105cych do dawnych tradycji, ale te\u017c staro\u015bwieckich brzmie\u0144 &#8211; mamy tu stare brazylijskie organy z lat 80., a wraz z nimi archaiczny automat perkusyjny, oferuj\u0105cy konkretne schematy &#8211; sprz\u0119t, kt\u00f3ry uwalnia wyobra\u017ani\u0119, paradoksalnie, za spraw\u0105 swoich ogranicze\u0144. Do tego dochodz\u0105 tylko perkusjonalia. Ma\u0142o. Ale \u0142atwiej &#8211; jak podejrzewam &#8211; rzuci\u0107 si\u0119 w wir samego grania. A <strong>Sarine<\/strong> powo\u0142uje si\u0119 nie na Meridian Brothers (cho\u0107 m\u00f3g\u0142by, a mo\u017ce nawet powinien), tylko na osadzone w hinduskiej tradycji proto-techno Charanjita Singha. I przer\u00f3\u017cnych wykonawc\u00f3w, dla kt\u00f3rych istotny jest element improwizacji.\u00a0<\/p>\n<p>Jaki jest skutek? Muzyka Sarine p\u0142ynie i przenosi nas w inne miejsce. Podczas gdy kompozycje Meridian Brothers, cho\u0107 ujmuj\u0105 futurystyczn\u0105 egzotyk\u0105, s\u0105 oparte na groove&#8217;ach i nie maj\u0105 czym zaskoczy\u0107 po minucie czy dw\u00f3ch, te instrumentalne nagrania wydane przez portugalsk\u0105 Lovers &amp; Lollypops wci\u0105\u017c mutuj\u0105, tworz\u0105c nowe, kalejdoskopowe zestawienia i kombinacje. Ze szczeg\u00f3lnym wskazaniem na <em>Pulsos Nos Ombros<\/em>. Cho\u0107 podobny rodzaj transu Sarine uzyskuje w zerwanym w ko\u0144c\u00f3wce <em>Le Saut<\/em>. Fantastyczna p\u0142yta &#8211; i jedno z lepszych domowych, pandemicznych nagra\u0144, na jakie zdarzy\u0142o mi si\u0119 w ostatnich tygodniach trafi\u0107.\u00a0 \u00a0\u00a0<\/p>\n<p><strong>SARINE <em>Ra\u00edzes A\u00e9reas<\/em><\/strong>, Lovers &amp; Lollypops 2020, <strong>7-8\/10<\/strong><\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1284371198\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"http:\/\/sarine.bandcamp.com\/album\/ra-zes-a-reas-2\">Ra\u00edzes A\u00e9reas by Sarine<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zacznijmy od tego, \u017ce eksperymenty uprawia\u0107 mo\u017cna i po stronie muzyki powa\u017cnej, i muzyki rozrywkowej. Pod ka\u017cd\u0105 szeroko\u015bci\u0105 geograficzn\u0105. Z eksperyment\u00f3w z \u0142\u0105czeniem samby z jazzem wysz\u0142a lekka i dzi\u015b banalna bossa nova. A z dalszych eksperyment\u00f3w na \u017cywym organizmie bossa novy wyszed\u0142 nurt Tropic\u00e1lia. To w Brazylii. W Kolumbii formacja Meridian Brothers eksperymentuje z [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":26682,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,3,312,120,3319,3309,3666,4197,3604,1249,557,106],"tags":[4397,1806,4395],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26678"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=26678"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26678\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":26687,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26678\/revisions\/26687"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/26682"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=26678"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=26678"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=26678"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}