
{"id":26688,"date":"2020-09-03T08:08:29","date_gmt":"2020-09-03T06:08:29","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=26688"},"modified":"2020-09-03T09:31:49","modified_gmt":"2020-09-03T07:31:49","slug":"do-wczoraj-brakowalo-w-polsce-dokumentow-o-rapie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2020\/09\/03\/do-wczoraj-brakowalo-w-polsce-dokumentow-o-rapie\/","title":{"rendered":"Brakowa\u0142o w Polsce dokument\u00f3w o rapie. Do wczoraj."},"content":{"rendered":"<p>Naj\u0142atwiej si\u0119 zorientowa\u0107, \u017ce czego\u015b brakowa\u0142o, gdy ju\u017c jest. A mam wra\u017cenie, \u017ce rapowa trylogia, kt\u00f3r\u0105 przygotowa\u0142 tegoroczny festiwal <strong>Millennium Docs Against Gravity<\/strong> (od 4 wrze\u015bnia w siedmiu miastach, <a href=\"https:\/\/mdag.pl\/17\/pl\/warszawa\/homepage\">szczeg\u00f3\u0142y tutaj<\/a>), b\u0119dzie nale\u017ca\u0142a do najpopularniejszych punkt\u00f3w programu. Ka\u017cdy film z r\u00f3\u017cnych powod\u00f3w. Poczt\u00f3wka z podr\u00f3\u017cy <strong><em>Quebonafide: Romantic Psycho Film<\/em><\/strong> &#8211; bo to rzecz o gwie\u017adzie w szczycie popularno\u015bci. <strong><em>Antoha MC. 2&#215;2=5<\/em><\/strong> &#8211; bo zwyczajnie ciekawa jest opowie\u015b\u0107 o tym rosyjskim, nieco hipsterskim raperze (te\u017c podr\u00f3\u017cniku, z nieod\u0142\u0105cznym plecakiem, ale w innym sensie), takim troch\u0119 tamtejszym Vito Bambino. A poza tym Antoha MC by\u0142 wcze\u015bniej jednym z muzycznych odkry\u0107 Docs Against Gravity, znany jest publiczno\u015bci imprezy. I wreszcie <strong><em>Skandal. Ewenement Molesty<\/em><\/strong> o tytu\u0142owej warszawskiej formacji hiphopowej. Od tego wypada zacz\u0105\u0107 <strong>ma\u0142y przegl\u0105d festiwalowych dokument\u00f3w o muzyce<\/strong>, bo to w\u0142a\u015bnie film, kt\u00f3ry odpowiada na t\u0119 wyra\u017con\u0105 w tytule notki potrzeb\u0119.&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/HxeeggbpAMA\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Historia gatunku zosta\u0142a ju\u017c nie\u017ale opowiedziana, ale mieli\u015bmy wi\u0119cej g\u0142o\u015bnych fabu\u0142 o polskim rapie ni\u017c film\u00f3w dokumentalnych. Film o <strong>Mole\u015bcie<\/strong> wydaje si\u0119 nieco sp\u00f3\u017aniony, ale spe\u0142nia oczekiwania. Wida\u0107, \u017ce nie zosta\u0142 nakr\u0119cony w dwa dni. Poza gadaj\u0105cymi g\u0142owami dostajemy sporo pierwszorz\u0119dnych archiwali\u00f3w. A ca\u0142o\u015b\u0107 korzysta zarazem z pewnego efektu pokoleniowej nostalgii i z momentu refleksji obu g\u0142\u00f3wnych bohater\u00f3w, mocno ju\u017c po czterdziestce. Opowiadaj\u0105 przede wszystkim o okresie od powstania zespo\u0142u do wydania pierwszej p\u0142yty <em>Skandal\u00a0<\/em> w 1998 r. Od wspomnie\u0144 na temat samego startu &#8211; Vienio przypomina jak ca\u0142e \u015brodowisko zawstydzi\u0142o i zmobilizowa\u0142o pojawienie si\u0119 w stolicy Wzg\u00f3za Ya-Pa 3 &#8211; po diagnoz\u0119 w\u0142asnego sukcesu: <em>Wszyscy czekali na te s\u0142owa, to, co mieli\u015bmy jako Molesta, czyli bycie naturalnym, nie dobieraniem s\u0142\u00f3w w formie artystycznej, wysublimowanej &#8211; na chuj to komu, to se Grechuty pos\u0142uchaj!<\/em> &#8211; m\u00f3wi W\u0142odi.\u00a0<\/p>\n<p>Bohater\u00f3w jest rzecz jasna wi\u0119cej: Kaczy, Wilku, Pelson. Jest Bogna \u015awi\u0105tkowska, DJ 600V, Hirek Wrona, jest t\u0142o, czyli miejsc\u00f3wki deskorolkowe, klub Hybrydy. Poza g\u0142\u00f3wnym konfliktem, kt\u00f3ry budowany jest wok\u00f3\u0142 kontraktu Molesty z Pomatonem, a p\u00f3\u017aniej zmiany my\u015blenia o pieni\u0105dzach i sukcesie (tu re\u017cyser filmu Bartosz Paduch unika laurkowo\u015bci, a nawet g\u0142adko\u015bci tego portretu), sporo uda\u0142o si\u0119 pokaza\u0107: i \u017ar\u00f3d\u0142a polskiego hh, i uniwersaln\u0105 opowie\u015b\u0107 o buncie, kt\u00f3ry zawsze wchodzi w faz\u0119 monetyzacji. Zabrak\u0142o mo\u017ce odrobiny szcz\u0119\u015bcia, jakie mia\u0142 Filip Dzier\u017cawski, kt\u00f3ry idealnie trafi\u0142 z narracj\u0105 o rozchodz\u0105cych si\u0119 kumplach z zespo\u0142u w <em>Mi\u0142o\u015bci<\/em>, ale jeste\u015bmy daleko od u\u0142adzonej promocyjnej gadki. I bardzo daleko &#8211; co ciekawe &#8211; od filmu o Quebonafide, kt\u00f3ry potwierdza tu niejako przynale\u017cno\u015b\u0107 do zupe\u0142nie innego pokolenia.\u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/mT7-9hIB4SI\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Wspomniany ju\u017c <strong><em>Quebonafide: Romantic Psycho Film <\/em><\/strong>to niejako dopowiedzenie my\u015bli majacz\u0105cej gdzie\u015b pod koniec dokumentu o Mole\u015bcie &#8211; \u017ce rap to ju\u017c dawno mainstream. Tytu\u0142owy bohater raczej pr\u00f3buje od tej s\u0142awy ucieka\u0107 w podr\u00f3\u017ce (nie do ko\u0144ca si\u0119 udaje, bo nawet w Kolei Transsyberyjskiej znajdzie rozpoznaj\u0105cych go student\u00f3w z Polski), ale z drugiej strony &#8211; nawet tego nie robi bez biznesplanu, bo na wypraw\u0119 na Daleki Wsch\u00f3d, w kt\u00f3rej towarzyszy mu Krzy Krzysztof, zabiera jednak i kamer\u0119, a wraz z ni\u0105 widz\u00f3w, kt\u00f3rzy bilety na seanse festiwalowe wykupywali tak szybko jak bilety na koncert. Jad\u0105 wi\u0119c Quebo z koleg\u0105 na Wsch\u00f3d niczym Bowie i Iggy Pop, tylko z lepsz\u0105 dokumentacj\u0105 wydarzenia w 4K. I z lepsz\u0105 kontrol\u0105 nad wszystkim, bo g\u0142\u00f3wny bohater ten film wsp\u00f3\u0142tworzy\u0142 &#8211; wraz z Red Bull Media House.<\/p>\n<p>Quebo mia\u0142 tu najwyra\u017aniej zdj\u0105\u0107, albo przynajmniej uchyli\u0107 zas\u0142on\u0119 tajemnicy, kt\u00f3r\u0105 otoczone jest jego \u017cycie, ale o ile w tych strz\u0119pkach rozm\u00f3w mi\u0119dzy Bajka\u0142em a Chinami jest sporo przypadkowo\u015bci, czasem ciekawej, i troch\u0119 wynurze\u0144 na temat istoty obci\u0105\u017ce\u0144 zwi\u0105zanych z popularno\u015bci\u0105, to trudno tu znale\u017a\u0107 jakie\u015b g\u0142\u0119bokie prawdy, a ju\u017c tym bardziej co\u015b, czego na p\u0142ytach by nie by\u0142o. Bo przecie\u017c autorefleksje w rodzaju tej, \u017ce jest zblazowany, bo ledwie go obszed\u0142 widok, po kt\u00f3ry tyle kilometr\u00f3w jecha\u0142, bywaj\u0105 udzia\u0142em ka\u017cdego.\u00a0 Jedna rzecz, kt\u00f3ra w trakcie tych ledwie 37 minut daje obraz blisko\u015bci problem\u00f3w gwiazdy i zwyk\u0142ego zjadacza chleba, to fakt, \u017ce ka\u017cdy dzi\u015b strzela sobie selfie, kreuj\u0105c w\u0142asny wizerunek. Tylko nie ka\u017cdy mo\u017ce sobie strzeli\u0107 kinowy dokument.\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/BrDNYXW9a_Y\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Czym\u015b po\u015brednim pomi\u0119dzy kreacj\u0105 wizerunku a zewn\u0119trzn\u0105 diagnoz\u0105 jest z kolei film <strong><em>Zaw\u00f3d: basista Stones\u00f3w<\/em> <\/strong>(co w oryginale brzmi jednak nieco ciekawiej: <em>The Quiet One<\/em>) Bohaterem wyre\u017cyserowanego przez Olivera Murraya filmu jest oczywi\u015bcie Bill Wyman, czyli wielki nieobecny dzisiejszego sk\u0142adu The Rolling Stones, a przez lata filar formacji &#8211; \u015bledzimy jego robotniczy \u017cyciorys, fascynacj\u0119 bluesem, czyli elementy formacyjne dla pozosta\u0142ych Stones\u00f3w, ale przede wszystkim ogl\u0105damy histori\u0119 zespo\u0142u z perspektywy jego kolekcji. Bo Wyman, jak si\u0119 okazuje, nagrywa\u0142 i rejestrowa\u0142 wszystko, a dzi\u015b wr\u0119cz mieszka w jednym wielkim archiwum wype\u0142nionym kolekcjonerskimi dowodami wielkiej kariery. I to jest ciekawe &#8211; wkraczamy z pewno\u015bci\u0105 w ca\u0142\u0105 er\u0119 tego typu opowie\u015bci o historii. Zawsze mo\u017cna tu znale\u017a\u0107 co\u015b, czego jeszcze nie by\u0142o.&nbsp;<\/p>\n<p>Zarazem jednak \u017cycie Wymana ci\u0105gle skrywa tajemnic\u0119. Dla mnie, poprzez rzeczywisto\u015b\u0107 \u015bledzon\u0105 kiedy\u015b na prze\u0142omie lat 80. i 90., na zawsze pozosta\u0142 bohaterem jednej z najwi\u0119kszych obyczajowych afer rockowych wszech czas\u00f3w. A tu o Mandy Smith i ich zwi\u0105zku nie dowiadujemy si\u0119 wiele. W\u0105tek wprawdzie si\u0119 pojawia (co mi\u0142e), ale jest szybko gaszony na rzecz innych. W migawkach, kt\u00f3re dostajemy, pojawia si\u0119 jednak &#8211; zn\u00f3w &#8211; opowie\u015b\u0107 o statusie gwiazdy czas\u00f3w, kiedy ten status pozwala\u0142 na wszystko.&nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/LRlH60JX2Hs\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Nie trzeba pewnie mocno reklamowa\u0107 <strong><em>Ko\u0142ysanki Maxa Richtera<\/em><\/strong>, bo ten brytyjski dokument (re\u017c. Nathalie Johns, Julie Jakobek) \u015bwietnie ci\u0105gnie si\u0142a samego projektu tytu\u0142owego kompozytora. Czyli utworu <em>Sleep<\/em>. Wiedz\u0105c, na czym polega &#8211; \u017ce to przedsi\u0119wzi\u0119cie polegaj\u0105ce na odegraniu w nocy o\u015bmiogodzinnego utworu w \u015brodku Los Angeles &#8211; macie ju\u017c pewne poj\u0119cie o tym, \u017ce tempo filmowe b\u0119dzie raczej niespieszne, ka\u017cdy element wykonania &#8211; na sw\u00f3j spos\u00f3b interesuj\u0105cy, cho\u0107 te\u017c b\u0119dziemy balansowa\u0107 na granicy frazesu. Na szcz\u0119\u015bcie s\u0142\u00f3w pada tu stosunkowo ma\u0142o.&nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/FjQhrzCVZwA\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>W do\u015b\u0107 podobny nastr\u00f3j wprowadza zupe\u0142nie inna historia opowiedziana w filmie <strong><em>Solo<\/em> <\/strong>Artemio Benkiego &#8211; o uzdolnionym, ale cierpi\u0105cym na schizofreni\u0119 argenty\u0144skim piani\u015bcie Mart\u00ednie Perano. Proces powrotu do wzgl\u0119dnej normalno\u015bci po pobycie w szpitalu psychiatrycznym, uk\u0142adanie sobie na nowo \u017cycia ze swoj\u0105 pasj\u0105, kt\u00f3ra zdaje si\u0119 zarazem wypala\u0107 bohatera emocjonalnie &#8211; c\u00f3\u017c, to nie jest film o muzyce w pierwszej kolejno\u015bci, poza mo\u017ce mocnym w\u0105tkiem fizycznej wr\u0119cz potrzeby grania na instrumencie. Du\u017co ciszy, du\u017co nielekkich scen, du\u017co wypalanych w samotno\u015bci papieros\u00f3w.&nbsp;<\/p>\n<p>L\u017cejszy i zdecydowanie wart zobaczenia jest <strong><em>Analogowy wizjoner <\/em><\/strong>Jensa Meurera<em>. <\/em>Kr\u0119cony sporym nak\u0142adem si\u0142 i \u015brodk\u00f3w dokument pod\u0105\u017ca za tre\u015bci\u0105 ksi\u0105\u017cki Davida Saxa <em>The Revenge of Analog<\/em>, o kt\u00f3rej szerzej pisa\u0142em <a href=\"https:\/\/wyborcza.pl\/ksiazki\/7,154165,21781472,jak-analog-uratuje-nam-cywilizacje.html\">cho\u0107by tutaj<\/a>. Czyli wychodzi od Impossible Project &#8211; dzia\u0142a\u0144 grupy ludzi pod wodz\u0105 Austriaka Floriana Kapsa (biologa, speca od mi\u0119\u015bni oka paj\u0105ka &#8211; naprawd\u0119), kt\u00f3rzy odkupili w ostatniej chwili skazan\u0105 na zag\u0142ad\u0119 fabryk\u0119 Polaroida, odnawiaj\u0105c krok po kroku cykl produkcji klisz. W tle &#8211; inne analogowe wynalazki ocalane od zapomnienia tu\u017c przed wjazdem smartfonowego cyfrowego buldo\u017cera. I opowie\u015b\u0107 o wizjonerach, kt\u00f3rych w ko\u0144cu i tak zast\u0119puj\u0105 kapitali\u015bci. I ciekawe, i pouczaj\u0105ce. A muzycznie &#8211; cho\u0107 to nie jest pierwszoplanowa sfera filmu (winyle to tylko jeden z w\u0105tk\u00f3w) &#8211; bardzo zadowalaj\u0105ce. &nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/PmlMlTHtZu4\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Naj\u0142atwiej si\u0119 zorientowa\u0107, \u017ce czego\u015b brakowa\u0142o, gdy ju\u017c jest. A mam wra\u017cenie, \u017ce rapowa trylogia, kt\u00f3r\u0105 przygotowa\u0142 tegoroczny festiwal Millennium Docs Against Gravity (od 4 wrze\u015bnia w siedmiu miastach, szczeg\u00f3\u0142y tutaj), b\u0119dzie nale\u017ca\u0142a do najpopularniejszych punkt\u00f3w programu. Ka\u017cdy film z r\u00f3\u017cnych powod\u00f3w. Poczt\u00f3wka z podr\u00f3\u017cy Quebonafide: Romantic Psycho Film &#8211; bo to rzecz o gwie\u017adzie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":26694,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[537,3,120,1,4],"tags":[4400,2435,4398,4399,3366],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26688"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=26688"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26688\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":26698,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26688\/revisions\/26698"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/26694"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=26688"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=26688"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=26688"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}