
{"id":26712,"date":"2020-09-07T08:52:07","date_gmt":"2020-09-07T06:52:07","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=26712"},"modified":"2020-09-07T08:52:09","modified_gmt":"2020-09-07T06:52:09","slug":"a-gdyby-tak-badanie-wiarografem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2020\/09\/07\/a-gdyby-tak-badanie-wiarografem\/","title":{"rendered":"A gdyby tak badanie wiarografem?"},"content":{"rendered":"<p>Nie wiem, czy z tego nowego, wyprodukowanego przez Ridleya Scotta serialu <em>Wychowane przez wilki<\/em> (HBO) b\u0119dzie co\u015b du\u017cego, fabularnie momentami troch\u0119 to utyka, ale jest w nim par\u0119 bardzo poci\u0105gaj\u0105cych element\u00f3w. Jeden z nich to wizja \u015bwiata pr\u0105cego do zag\u0142ady, bo ostatecznie spolaryzowanego i podzielonego na dwa obozy: futuro-ateisto-lewacy oraz techno-konserwo-fundamentali\u015bci religijni wyrzynaj\u0105 si\u0119 w bratob\u00f3jczej walce. A poniewa\u017c wiar\u0119 lub jej brak mo\u017cna udawa\u0107 &#8211; na czym tutaj b\u0119dzie si\u0119 pewnie zasadza\u0107 w znacznej mierze intryga &#8211; przyda\u0142by si\u0119 jak nic wiarograf. Czyli urz\u0105dzenie, kt\u00f3re moim zdaniem ju\u017c dawno kto\u015b by opatentowa\u0142 (nazwy prosz\u0119 sobie u\u017cywa\u0107, nie zarejestrowa\u0142em), gdyby nie fakt, \u017ce i jedni, i drudzy baliby si\u0119 podda\u0107 pr\u00f3bie, \u017ceby si\u0119 nie rozczarowa\u0107 w kwestii w\u0142asnej wiary lub niewiary.\u00a0<\/p>\n<p>Niestety, niewiele mam dzi\u015b do powiedzenia w sprawie festiwalu w Opolu &#8211; za to polecam uwadze czytelnik\u00f3w Polifonii <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/1969284,1,miedzynarodowe-czytanie-2020-czyli-20-lektur-obowiazkowych.read\">wyniki Mi\u0119dzynarodowego Czytania,<\/a>\u00a0akcji, kt\u00f3r\u0105 prowadzimy wsp\u00f3lnie z Teatrem Studio. Gdyby kto\u015b\u00a0 mia\u0142 w\u0105tpliwo\u015bci, czy wsp\u00f3\u0142czesny \u015bwiat da si\u0119 opowiedzie\u0107 muzyk\u0105 i serialami, te\u017c znajdzie w tych 20 ksi\u0105\u017ckach niejedno potwierdzenie. A reszt\u0119 weekendu sp\u0119dzi\u0142em m.in. s\u0142uchaj\u0105c opisanych ni\u017cej p\u0142yt.<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2243971523\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"http:\/\/tangents.bandcamp.com\/album\/timeslips\">Timeslips by Tangents<\/a><\/iframe>\n\n\n<p>W kwestii wiary &#8211; wierz\u0119 Australijczykom z grupy <strong>Tangents<\/strong> (nieco wi\u0119cej o zespole by\u0142o <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2018\/06\/27\/rola-dla-australijczyka\/\">w innym wpisie<\/a>) i jak dot\u0105d si\u0119 na nich nie zawiod\u0142em. To rodzaj wsp\u00f3\u0142czesnego fusion &#8211; troch\u0119 post-rocka, jeszcze wi\u0119cej minimalizmu, coraz wyra\u017aniejsza dominacja brzmie\u0144 elektronicznych, ale wci\u0105\u017c po parasolem grania z kr\u0119gu szeroko rozumianego nu jazzu. A wiolonczela, wibrafon i zestaw perkusyjny pozwalaj\u0105 plastycznie opisa\u0107 akustyczn\u0105 przestrze\u0144. I po raz kolejny nie jest to jaka\u015b wielka rzecz otwieraj\u0105ca nowe perspektywy w muzyce, ale mam do tej formacji (nies\u0142abn\u0105c\u0105) s\u0142abo\u015b\u0107. <em>Timeslips<\/em> to ich kolejna p\u0142yta na wysokim poziomie, ale bez wielkich zaskocze\u0144.\u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=338649250\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"http:\/\/thorharris.bandcamp.com\/album\/3-2\">3 by Thor &amp; Friends<\/a><\/iframe>\n\n\n<p>Pot\u0119\u017cnym zaskoczeniem jest s\u0105 za to dwa albumy perkusisty Swans (mi\u0119dzy innymi, zasadniczo to multiinstrumentalisty w wielu formacjach) Thora Harrisa, tego od image&#8217;u hair-metalowca. Cho\u0107 <a href=\"https:\/\/lmduplication.bandcamp.com\/album\/thor-friends-the-subversive-nature-of-kindness\">na jednej z ok\u0142adek<\/a> swojego projektu <strong>Thor &amp; Friends<\/strong> wygl\u0105da\u0142 ostatnio bardziej jak Andrzej Sikorowski, a z sam\u0105 muzyk\u0105, kt\u00f3r\u0105 nagrywa\u0142 poza Swans, bywa\u0142o r\u00f3\u017cnie. Przedsi\u0119wzi\u0119cie wsp\u00f3\u0142tworz\u0105 Sarah &#8222;Goat&#8221; Gautier i Peggy Ghorbani, graj\u0105ce g\u0142\u00f3wnie na wibrafonie i marimbie, a je\u015bli we\u017amiemy pod uwag\u0119 s\u0142abo\u015b\u0107 Harrisa do tych instrument\u00f3w, sporo si\u0119 dowiemy o charakterystyce brzmieniowej p\u0142yt zatytu\u0142owanych po prostu <em>3<\/em> i <em>4<\/em>.<\/p>\n<p>Ale nie jest to wszystko takie proste: na obu p\u0142ytach sk\u0142ad uzupe\u0142niaj\u0105 r\u00f3\u017cni zapraszani przez trio go\u015bcie. Wokali\u015bci (od Michaela Giry, po Jarboe i znakomit\u0105 Stine Janvin Motland), ale nie tylko. Heather Trost gra\u0142a na skrzypcach, Jeremy Barnes (r\u00f3wnie\u017c A Hawk And A Hacksaw) na organach, John Congleton na gitarze, Andrea Belfi &#8211; na bardzo charakterystycznej, znanej z utwor\u00f3w Moondoga trimbie. Na drugiej p\u0142ycie pojawili si\u0119 (no dobra, zn\u00f3w jako wokali\u015bci) Mimi Parker i Alan Sparhawk z Low oraz Bill Callahan. Momentami robi si\u0119 wi\u0119c z tego poka\u017anych rozmiar\u00f3w orkiestra.\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3426561980\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"http:\/\/thorharris.bandcamp.com\/album\/4-2\">4 by Thor &amp; Friends<\/a><\/iframe>\n\n\n<p>Dwie p\u0142yty du\u017co jednak r\u00f3\u017cni brzmieniowo &#8211; mocniej podporz\u0105dkowana brzmieniom wibrafonu i marimby, a nawet og\u00f3lnie instrumentom perkusyjnym, jest &#8222;czw\u00f3rka&#8221;. &#8222;Tr\u00f3jka&#8221; ma klimat bardziej medytacyjny. Utw\u00f3r <em>Tucson<\/em> z Gir\u0105 \u0142atwo sobie wyobrazi\u0107 jako ciekawe prze\u0142amanie konwencji Swans. Z kolei <em>Falling<\/em>, nagrane z udzia\u0142em Jarboe, to oniryczna suita, jaka\u015b psychodeliczna forma podr\u0119cznikowego utworu minimal music. <em>Stine and Her Animals<\/em> z udzia\u0142em wspomnianej Motland prowadzi nas ju\u017c w stron\u0119 nieco bardziej rozbujanej rytmicznie p\u0142yty <em>4<\/em>.<\/p>\n<p>Przyznam, \u017ce ta zwr\u00f3ci\u0142a moj\u0105 uwag\u0119 jako pierwsza. Po ok\u0142adce oczekujecie kabaretu, a rzecz okazuje si\u0119 propozycj\u0105 maj\u0105c\u0105 zadziorno\u015b\u0107 i dziwaczno\u015b\u0107, momentami tak\u0105 z okolic Toma Waitsa w latach 80., ale jednak ostatecznie powa\u017cn\u0105, pe\u0142n\u0105 dramaturgii i Reichowskiej matematyki (jedno i drugie splata si\u0119 wspaniale w <em>Off Her Meds<\/em>). A chwilami wykorzystuj\u0105c\u0105 si\u0142\u0119 uderzeniow\u0105 ma\u0142ej orkiestry, bo je\u015bli wzi\u0105\u0107 pod uwag\u0119 wszystkie instrumenty smyczkowe, uzupe\u0142nione o pi\u0142\u0119, to mo\u017cna wykrzesa\u0107 z tego du\u017cy d\u017awi\u0119k. Gdzie\u015b za t\u0105 emocj\u0105, z jak\u0105 to jest kre\u015blone, czai si\u0119 poczucie humoru. Thor wylicza przy swoim nazwisku <em>just brut strength<\/em> jako jeden z instrument\u00f3w. Na &#8222;tr\u00f3jce&#8221; na li\u015bcie p\u0142ac pojawia si\u0119 Daryl, kt\u00f3ry jednak <em>did not do shit, not one goddam thing. <\/em>Nie tylko kreatywnie te sesje &#8211; nagrane jeszcze w roku 2019, wi\u0119c przed pandemi\u0105 &#8211; wysz\u0142y, ale te\u017c wygl\u0105da na to, \u017ce by\u0142y mi\u0142ym wydarzeniem towarzyskim. Warto por\u00f3wna\u0107 z ciekawym trzyp\u0142ytowym wydawnictwem Matmos, tworzonym ju\u017c korespondencyjnie.\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3648379347\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"http:\/\/billcallahan.bandcamp.com\/album\/gold-record\">Gold Record by Bill Callahan<\/a><\/iframe>\n\n\n\n<p>Ciekawym momentem p\u0142yty tria Harrisa jest utw\u00f3r <em>Dies In Paris<\/em> z udzia\u0142em <strong>Billa Callahana <\/strong>&#8211; bardzo zgrabny fragment p\u0142yty <em>4<\/em>, tyle \u017ce szukacie tam tego Callahana i&#8230; macie trudno\u015bci ze znalezieniem. No dobra, nie lubi\u0119 tej drugiej osoby liczby mnogiej &#8211; ja w ka\u017cdym razie je mam. G\u0142os jest, ale bardziej pr\u00f3bka ni\u017c partia wokalna. Za to tego samego dnia Callahan wyda\u0142 nowy album <em>Golden Record<\/em>. I to jest, musz\u0119 przyzna\u0107, bardzo mi\u0142y fakt &#8211; cho\u0107 \u017cadna niespodzianka, bo prawie ca\u0142y album by\u0142 dost\u0119pny od tygodnia w streamingu &#8211; autor ujawnia\u0142 kolejne piosenki tydzie\u0144 po tygodniu i brakowa\u0142o bodaj tylko fina\u0142owego <em>As I Wander<\/em>. Dodatkowo jeszcze rzecz zawiera nowe wersje znanych ju\u017c utwor\u00f3w (<em>Let&#8217;s Move to the Country<\/em>) i niedoko\u0144czonych kompozycji, kt\u00f3re Amerykanin trzyma\u0142 dot\u0105d w szufladach. Cz\u0119\u015b\u0107 z nich ma wci\u0105\u017c urok szkic\u00f3w, cz\u0119\u015b\u0107 to drobiazgi, miniatury. Trudno wi\u0119c uzna\u0107 to za jaki\u015b prze\u0142om. <\/p>\n\n\n<p>Callahan to jeden z moich ulubionych g\u0142os\u00f3w w muzyce &#8211; i jeden z tych, kt\u00f3re rozpoznaje si\u0119 natychmiast. Trzeba jednak przyzna\u0107, \u017ce w tym bardzo leniwym i jeszcze bardziej wyciszonym zestawie &#8211; mocno bluesowym jak na niego &#8211; momentami troch\u0119 mamrocze, schodz\u0105c prawie do szeptu. Ale jest te\u017c jednym z nielicznych, dla kt\u00f3rych zawsze warto przerwa\u0107 rozmow\u0119, by uchwyci\u0107, co \u015bpiewa. Jak w <em>Ry Cooder<\/em>, gdzie opowiada o swojej fascynacji tytu\u0142owym muzykiem: <em>He freed Cuba with a Buena Vista \/ Him and them, and it turned me on to old Kim Sinh<\/em> &#8211; lirycznie troch\u0119 Mark Kozelek, ale w tym wydaniu jednak bardziej zdawkowy i lekko ironiczny, ze specyficznym, niepodrabialnym poczuciem humoru Callahana. W <em>Protest Song <\/em>wkurza go jaki\u015b wokalista \u015bpiewaj\u0105cy protest songi w telewizji: \u00a0<em>I protest his protest song \/ I&#8217;d vote for Satan \/\u00a0 If he said it was wrong<\/em>.<\/p>\n<p>Wiara u Callahana. To ju\u017c temat na prac\u0119 magistersk\u0105. Je\u015bli kto\u015b pami\u0119ta utw\u00f3r <em>Faith\/Void<\/em> z jego najlepszej autorskiej p\u0142yty (a trudno zapomnie\u0107), z \u0142atwo\u015bci\u0105 przypomni sobie fraz\u0119 <em>It&#8217;s time to put God away.<\/em> No wi\u0119c to jest kawa\u0142ek, kt\u00f3ry scenarzy\u015bci serialu <em>Wychowane przez wilki<\/em> powinni wrzuci\u0107 na swoj\u0105 playlist\u0119. I wiarograf by si\u0119 przyda\u0142.\u00a0<\/p>\n\n\n<p><strong>TANGENTS <em>Timeslips<\/em><\/strong>, Temporary Residence 2020, <strong>7\/10 <\/strong><br><strong>THOR &amp; FRIENDS <em>3<\/em><\/strong>, Joyful Noise 2020, <strong>7-8\/10<\/strong><br><strong>THOR &amp; FRIENDS <em>4<\/em><\/strong>, Joyful Noise 2020, <strong>8\/10<\/strong><br><strong>BILL CALLAHAN <em>Gold Record<\/em><\/strong>, Drag City 2020, <strong>7-8\/10<\/strong><\/p>\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/AXW48fpAeCc\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie wiem, czy z tego nowego, wyprodukowanego przez Ridleya Scotta serialu Wychowane przez wilki (HBO) b\u0119dzie co\u015b du\u017cego, fabularnie momentami troch\u0119 to utyka, ale jest w nim par\u0119 bardzo poci\u0105gaj\u0105cych element\u00f3w. Jeden z nich to wizja \u015bwiata pr\u0105cego do zag\u0142ady, bo ostatecznie spolaryzowanego i podzielonego na dwa obozy: futuro-ateisto-lewacy oraz techno-konserwo-fundamentali\u015bci religijni wyrzynaj\u0105 si\u0119 w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":26719,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,3,3681,312,120,3319,444,3309,4197,557,106],"tags":[541,4403,3573,4402,4401],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26712"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=26712"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26712\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":26724,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26712\/revisions\/26724"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/26719"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=26712"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=26712"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=26712"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}