
{"id":26790,"date":"2020-09-15T08:46:09","date_gmt":"2020-09-15T06:46:09","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=26790"},"modified":"2020-09-15T22:19:49","modified_gmt":"2020-09-15T20:19:49","slug":"branie-narkotykow-zrobi-z-ciebie-nudnego-wujka-troche-pozniej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2020\/09\/15\/branie-narkotykow-zrobi-z-ciebie-nudnego-wujka-troche-pozniej\/","title":{"rendered":"Branie narkotyk\u00f3w zrobi z ciebie nudnego wujka troch\u0119 p\u00f3\u017aniej"},"content":{"rendered":"<p>W rozdmuchanej ju\u017c aferze z prezydentem Warszawy pouczaj\u0105cym did\u017ceja nad Wis\u0142\u0105 jedna rzecz (poza ostrym upolitycznieniem Pudelka, z kt\u00f3rego nie zdawa\u0142em sobie sprawy) jest dla mnie pewnym odkryciem: przysz\u0142a pora rocznik\u00f3w 70., czyli moich rocznik\u00f3w &#8211; dorobionych i ustatkowanych &#8211; na bycie tymi starszymi wujkami, na korzy\u015b\u0107 kt\u00f3rych zmienia si\u0119 muzyk\u0119 na imprezie. Dlaczego nie powinno si\u0119 zaczepia\u0107 did\u017ceja, <a href=\"https:\/\/noizz.pl\/lifestyle\/dj-wyjasnia-trzaskowskiemu-dlaczego-nie-zagralby-jamiroquai\/pbrp34l\">wyja\u015bnia\u0142 ju\u017c Kacper Kapsa na \u0142amach Noizz<\/a> (ale to akurat gest ponadpokoleniowy &#8211; ostatnio pierwsz\u0105 pr\u00f3b\u0119 zam\u00f3wienia czego\u015b mia\u0142em minut\u0119 po rozpocz\u0119ciu setu, zamawiaj\u0105cy by\u0142 dwa razy m\u0142odszy). Ja skoncentruj\u0119 si\u0119 na tej generacyjno\u015bci. Mo\u017ce i to moje pokolenie prze\u0142amywa\u0142o funkiem siermi\u0119g\u0119 rytmiczn\u0105 rocka lub re\u017cim Eurodisco. Mo\u017ce na imprezie rodzinnej to pokolenie z dr\u017ceniem czeka\u0142o na niechybn\u0105 interwencj\u0119 w\u0105satego wujka, dla kt\u00f3rego nawet <em>Pozytywne wibracje<\/em> b\u0119d\u0105 zbytnim ekscesem, ale teraz pewnie inwestuje w kawalerki w rozje\u017cd\u017canym powoli przez buldo\u017cery klubowym zag\u0142\u0119biu na ty\u0142ach Burakowskiej. Nale\u017c\u0119 do tej generacji i od \u0107wier\u0107 wieku pr\u00f3buj\u0119 odk\u0142ada\u0107 na bok pokoleniowe sentymenty podczas s\u0142uchania muzyki, co bywa odbierane jako wyrzekanie si\u0119 w\u0142asnych korzeni albo wr\u0119cz hejtowanie &#8222;swoich&#8221;. Jest nowa okazja!\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/DgWaChX1cno\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Ta okazja to nowy album <strong>The Flaming Lips<\/strong> &#8211; zespo\u0142u, kt\u00f3ry uwielbia\u0142em na prze\u0142omie wiek\u00f3w. I do kt\u00f3rego mam ci\u0105gle wiele sympatii i ca\u0142e tony sentymentu. Ciekawy przypadek grupy rockowej: mia\u0142a niew\u0105tpliwy sukces z pewn\u0105 estetyk\u0105, po czym sz\u0142a w kolejne brzmieniowe ekscesy. Mo\u017ce to niezaspokojona natura odkrywcy u Wayne&#8217;a Coyne&#8217;a, mo\u017ce narkotykowe problemy genialnego Stevena Drozda, ale pod koniec lat 90. przestali by\u0107 normalnym rockowym zespo\u0142em z pouk\u0142adan\u0105 karier\u0105, fan\u00f3w prowadz\u0105c przez morze zachwyt\u00f3w i ocean j\u0119k\u00f3w. Co by\u0142o fajne g\u0142\u00f3wnie dlatego, \u017ce oznacza\u0142o otwarto\u015b\u0107 na szale\u0144stwo i b\u0142\u0105d. Powt\u00f3rki wype\u0142nia\u0142y koncerty, z kt\u00f3rych zesp\u00f3\u0142 s\u0142ynie.&nbsp; Ostatnio jednak nieco przyhamowali i zacz\u0119li tak\u017ce w studiu zwraca\u0107 si\u0119 ku formom, kt\u00f3re w latach 90. zapewni\u0142y im rosn\u0105ce zainteresowanie. Do tego stopnia, \u017ce w ko\u0144cu napisali i nagrali p\u0142yt\u0119 zupe\u0142nie z tamtej epoki, z naj\u0142adniejszymi piosenkami od ponad dekady.<\/p>\n<p><em>American Head<\/em>, je\u015bli pomin\u0105\u0107 niekt\u00f3re przetworzenia partii wokalnych, nie tyle wraca do konwencji pog\u0142\u0119bionego narkotykami smutku ery <em>The Soft Bulletin<\/em>, co wydaje si\u0119 zagubion\u0105 poprzedniczk\u0105 tej s\u0142ynnej p\u0142yty. Coyne i koledzy (g\u0142\u00f3wnie roczniki 60.) z takim impetem cofali si\u0119 w czasie, \u017ce a\u017c przesadzili. Wszystko wydaje si\u0119 tutaj nieco bardziej pouk\u0142adane, nieco bardziej przewidywalne jako ameryka\u0144skie echo Pink Floyd, du\u017co dok\u0142adniej prze\u017cute, wpasowane w r\u00f3\u017cne formy psychodelii. Bez takiego wariactwa i ekscesu &#8211; idealne zagubione ogniwo mi\u0119dzy <em>Clouds Taste Metallic<\/em> a <em>The Soft Bulletin. <\/em>\u015awiadomie pomijam <em>Zaireek\u0119<\/em>, kt\u00f3ra by\u0142a wa\u017cnym dla ewolucji brzmienia zespo\u0142u, ale jednocze\u015bnie do\u015b\u0107 osobnym eksperymentem. Gdyby <em>American Head<\/em> ukaza\u0142o si\u0119 w roku 1997, by\u0142oby konkurencj\u0105 dla <em>OK Computer<\/em> Radiohead, co brzmi jako\u015b naturalnie. Dzi\u015b jest w znacznej mierze anachronizmem. I wywo\u0142uje tylko u\u015bmiech uparcie wracaj\u0105c\u0105 tematyk\u0105 \u015brodk\u00f3w psychoaktywnych i wracaj\u0105cymi apostrofami do matki &#8211; niby jak u Watersa, pomijaj\u0105c tematyk\u0119: <em>Mamo, wzi\u0105\u0142em LSD!<\/em> Wszystkie rodzaje narkotyk\u00f3w zostaj\u0105 na tym albumie wymienione, a \u015bmier\u0107 znajdziemy w co drugim utworze.<\/p>\n<p>Bodaj najdziwniejszym nagraniem w zestawie jest <em>You n Me Sellin\u2019 Weed<\/em>, kt\u00f3ry po g\u0142o\u015bnym &#8222;yeah!&#8221; ju\u017c-ju\u017c wydaje si\u0119 za chwil\u0119 zmieni\u0107 w trapowy kawa\u0142ek, ale zwrotka o handlu kokain\u0105 idzie dalej w stylu psychodelii rockowej, zaprawionej smyczkami jak z Korzy\u0144skiego i pojedynczymi przeskalowanymi d\u017awi\u0119kami, kt\u00f3re brzmi\u0105 jak halucynacje. Trzeba zreszt\u0105 przyzna\u0107 Drozdowi, \u017ce bywa zaskakuj\u0105cy w wej\u015bciach syntezator\u00f3w czy gitary (tu mo\u017ce te nawi\u0105zania do tytu\u0142owej ameryka\u0144sko\u015bci, odbieranej przez pryzmat The Grateful Dead, w partiach Dereka Browna i go\u015bcinnie pojawiaj\u0105cego si\u0119 Micah Nelsona) na tej p\u0142ycie. Z jakich\u015b powod\u00f3w aran\u017cowanie kawa\u0142k\u00f3w The Flaming Lips ci\u0105gle wydaje si\u0119 Drozda bawi\u0107.<\/p>\n<p>Autotune, gdy ju\u017c si\u0119 pojawia &#8211; cho\u0107by w kolejnym na p\u0142ycie <em>Assasins of Youth<\/em> &#8211; jest niespecjalnie potrzebny. A nawet brzmi kuriozalnie &#8211; jak ornament doczepiony do stricte Floydowskiego kawa\u0142ka. Fina\u0142 <em>My Religion Is You<\/em> &#8211; ju\u017c bardziej z Lennona ni\u017c z Watersa &#8211; zdaje si\u0119 za to pokazywa\u0107 alternatywn\u0105 wizj\u0119 zespo\u0142u: A tak by\u015bmy brzmieli, drodzy Pa\u0144stwo, gdyby\u015bmy zamiast bra\u0107 narkotyki i szale\u0107 monetyzowali brzmienie z <em>The Soft Bulletin<\/em> przez ca\u0142y XXI wiek, staj\u0105c si\u0119 szybko niezno\u015bnymi dziadygami &#8211; a nie tylko po prostu niezno\u015bni.&nbsp;<\/p>\n<p>Bawi\u0142em si\u0119 w sumie bardzo dobrze, cho\u0107 smutno. No i bez ryzyka. Bo up\u0142yw czasu nigdy nie by\u0142 na albumie The Flaming Lips tak mocno s\u0142yszalny. A puenta by\u0142a w tytule.&nbsp; &nbsp;&nbsp;<\/p>\n<p><strong>THE FLAMING LIPS <em>American Head<\/em><\/strong>, Bella Union 2020, <strong>7-8\/10<\/strong><\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/2s79HMasjZVNXwoqXTe1X2\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W rozdmuchanej ju\u017c aferze z prezydentem Warszawy pouczaj\u0105cym did\u017ceja nad Wis\u0142\u0105 jedna rzecz (poza ostrym upolitycznieniem Pudelka, z kt\u00f3rego nie zdawa\u0142em sobie sprawy) jest dla mnie pewnym odkryciem: przysz\u0142a pora rocznik\u00f3w 70., czyli moich rocznik\u00f3w &#8211; dorobionych i ustatkowanych &#8211; na bycie tymi starszymi wujkami, na korzy\u015b\u0107 kt\u00f3rych zmienia si\u0119 muzyk\u0119 na imprezie. Dlaczego nie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":26793,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,2834,3,312,120,3319,3309,7,4197,106],"tags":[50],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26790"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=26790"}],"version-history":[{"count":12,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26790\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":26805,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26790\/revisions\/26805"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/26793"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=26790"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=26790"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=26790"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}