
{"id":26815,"date":"2020-09-17T10:25:29","date_gmt":"2020-09-17T08:25:29","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=26815"},"modified":"2020-09-17T16:20:32","modified_gmt":"2020-09-17T14:20:32","slug":"brzdakanie-uratuje-swiat","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2020\/09\/17\/brzdakanie-uratuje-swiat\/","title":{"rendered":"Brzd\u0105kanie uratuje \u015bwiat"},"content":{"rendered":"<p>By\u0107 mo\u017ce macie jak ja &#8211; denerwuje was, gdy artysta m\u00f3wi, \u017ce tworzy tylko dla siebie. Bo to zwykle albo k\u0142amstwo, albo g\u0142upota. Jest jeszcze trzecia mo\u017cliwo\u015b\u0107, cho\u0107 zdarza si\u0119 rzadziej &#8211; gdy rzecz, np. granie na jakim\u015b instrumencie, pomaga zachowa\u0107 r\u00f3wnowag\u0119 psychiczn\u0105, u\u0142o\u017cy\u0107 my\u015bli, pozby\u0107 si\u0119 strachu, pogodzi\u0107 ze strat\u0105 itd. Nie jestem psychologiem, ale wierz\u0119, \u017ce brzd\u0105kanie, dzi\u0119ki temu, w jaki spos\u00f3b na chwil\u0119 przeprogramowuje nam m\u00f3zg, mo\u017ce mie\u0107 pozytywny wp\u0142yw na emocje, samopoczucie i owszem, nie zrobi z ka\u017cdego Sherlocka Holmesa czy Einsteina, ale mo\u017ce poprawi\u0107 nastr\u00f3j &#8211; co w czasach zbiorowych niepokoj\u00f3w okazuje si\u0119 przydatne. Co wi\u0119cej, s\u0142uchanie takiego swobodnego brzd\u0105kania te\u017c nie zawsze ko\u0144czy si\u0119 \u017ale. Na przyk\u0142ad nowy album <strong>Rhodriego Daviesa<\/strong> jest ze mn\u0105 od paru tygodni i wci\u0105gn\u0105\u0142 jak ma\u0142o kt\u00f3ry.\u00a0 \u00a0 \u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/ZecIO5Q7_oo\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n<p>Puszczaj\u0105c sobie <em>Telyn Rawn<\/em> Daviesa, czuj\u0119 si\u0119 prawie jak gdybym pods\u0142uchiwa\u0142, a nie tylko s\u0142ucha\u0142. Mo\u017ce to jaka\u015b cecha muzyki grywanej na P\u00f3\u0142nocy, ale nie zak\u0142ada ona masowego s\u0142uchacza. Przeciwnie, zar\u00f3wno charakter muzyki samotnego harfisty (tak naprawd\u0119 oczywi\u015bcie rozchwytywanego muzyka graj\u0105cego na harfie w r\u00f3\u017cnych sk\u0142adach), jak i specyfika tej p\u0142yty, zak\u0142adaj\u0105 bardzo intymne brzmienie. Co wi\u0119cej, ca\u0142y album ma improwizowany charakter, opieraj\u0105cy si\u0119 na krzesaniu melodii, emocji i b\u0142ysku inspiracji z pr\u00f3b i (nierzadko) b\u0142\u0119d\u00f3w. Z procesu improwizacji wy\u0142\u0105czona zosta\u0142a tylko budowa instrumentu. Tak &#8211; budowa, bo ten odcinek d\u0142ugiej dyskografii Daviesa jest dla niego fina\u0142em procesu rekonstrukcji walijskiej harfy w kszta\u0142cie, w jakim pojawi\u0142a si\u0119 w \u015bwieckiej, dworskiej muzyce tego kraju w XIII wieku: ob\u0142o\u017conego sk\u00f3r\u0105 instrumentu o strunach z ko\u0144skiego w\u0142osia i niewielkim rozmiarze, kt\u00f3ry trzyma\u0142o si\u0119 na kolanach. St\u0105d tytu\u0142: <em>telyn<\/em> jak harfa i <em>rawn<\/em> jak to ko\u0144skie w\u0142osie.\u00a0<\/p>\n<p>Z czasem struny zacz\u0119to produkowa\u0107 z innych materia\u0142\u00f3w, sama konstrukcja uleg\u0142a transformacji, zgin\u0119\u0142a te\u017c &#8211; jak zauwa\u017ca Davies &#8211; ca\u0142a improwizacyjna tradycja grania na tym instrumencie. Czyli nie wiadomo, co na nim grano. Jak to z improwizacj\u0105 sprzed ery nagraniowej bywa. By\u0142y \u017cale &#8211; nawet poetycko wyra\u017cane peany na cze\u015b\u0107 dawnego brzmienia instrumentu. Ale og\u00f3lnie \u015bwiat przeszed\u0142 nad nim do porz\u0105dku dziennego. Walijski wirtuoz z pomoc\u0105 grupy przyjaci\u00f3\u0142 wyci\u0105gn\u0105\u0142 wi\u0119c z niebytu instrument, od razu tworz\u0105c dzi\u0119ki jego delikatnej barwie kilka ma\u0142ych arcydzie\u0142 takich jak <em>Angharat Ton Uelen<\/em>. Ca\u0142y album pozostaje jednak, mimo tego ca\u0142ego ci\u0119\u017caru pracy i zamys\u0142u, czym\u015b niezwykle niezobowi\u0105zuj\u0105cym, co zarazem wci\u0105ga bez reszty, eksploruje r\u00f3\u017cne techniki, nie nu\u017cy ani na moment powt\u00f3rzeniem. Samotnym brzd\u0105kaniem &#8211; tyle \u017ce niezwykle do\u015bwiadczonego, wybitnego i wyj\u0105tkowego muzyka swoich czas\u00f3w.\u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/zL75N1NMIdg\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n<p>Pisa\u0142em o licznych wsp\u00f3\u0142pracach Daviesa, kt\u00f3ry stale pracuje m.in. z Richardem Dawsonem (go\u015bci\u0142 na Polifonii <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2020\/09\/14\/solo-w-domu-i-na-jawie\/\">w poniedzia\u0142ek<\/a>) czy Johnem Butcherem, a w przesz\u0142o\u015bci zdarzy\u0142o mu si\u0119 grywa\u0107 z Derekiem Baileyem czy Evanem Parkerem. Za tydzie\u0144 ukazuje si\u0119 kolejny album grupy <strong>Hen Ogledd <\/strong>&#8211; ciekawej formacji pogranicza popu, w kt\u00f3rej poza Daviesem tw\u00f3rczo wy\u017cywaj\u0105 si\u0119 w bardziej piosenkowej konwencji Dawson oraz Dawn Bothwell i Sally Pilkington. Wszyscy reprezentuj\u0105, jak o sobie pisz\u0105, Star\u0105 P\u00f3\u0142noc. Mia\u0142em ju\u017c okazj\u0119 tego s\u0142ucha\u0107 i przynosi ten album fantastyczne momenty (w\u0142\u0105cznie z wyimaginowan\u0105 pie\u015bni\u0105 potwora z Loch Ness). Ale wiem, \u017ce i tak na koniec wr\u00f3c\u0119 jeszcze do solowego Rhodriego Daviesa, bo inspiruje i pozwala lepiej uporz\u0105dkowa\u0107 my\u015bli w\u015br\u00f3d ha\u0142asu i niepokoju. Dzi\u015b ma\u0142y fragment w <em>Nocnej strefie<\/em> w radiowej Dw\u00f3jce (godz. 23.00) &#8211; poza tym zreszt\u0105 w programie sporo muzyki, kt\u00f3ra si\u0142\u0119 czerpie z nowego spojrzenia na archaiczn\u0105 tradycj\u0119.\u00a0 \u00a0<\/p>\n<p><strong>RHODRI DAVIES <em>Telyn Rawn<\/em><\/strong>, Amgen 2020, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2124861539\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"https:\/\/rhodridavies.bandcamp.com\/album\/telyn-rawn\">Telyn Rawn by Rhodri Davies<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>By\u0107 mo\u017ce macie jak ja &#8211; denerwuje was, gdy artysta m\u00f3wi, \u017ce tworzy tylko dla siebie. Bo to zwykle albo k\u0142amstwo, albo g\u0142upota. Jest jeszcze trzecia mo\u017cliwo\u015b\u0107, cho\u0107 zdarza si\u0119 rzadziej &#8211; gdy rzecz, np. granie na jakim\u015b instrumencie, pomaga zachowa\u0107 r\u00f3wnowag\u0119 psychiczn\u0105, u\u0142o\u017cy\u0107 my\u015bli, pozby\u0107 si\u0119 strachu, pogodzi\u0107 ze strat\u0105 itd. Nie jestem psychologiem, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":26817,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,3,312,120,1,4197],"tags":[4411],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26815"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=26815"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26815\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":26819,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26815\/revisions\/26819"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/26817"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=26815"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=26815"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=26815"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}