
{"id":26939,"date":"2020-09-28T09:41:20","date_gmt":"2020-09-28T07:41:20","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=26939"},"modified":"2020-09-28T09:41:20","modified_gmt":"2020-09-28T07:41:20","slug":"frontman-sam-w-studiu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2020\/09\/28\/frontman-sam-w-studiu\/","title":{"rendered":"Frontman sam w studiu"},"content":{"rendered":"<p>W weekend (dla odmiany) s\u0142ucha\u0142em p\u0142yt. W tym zaleg\u0142ego Declana McKenny &#8211; m\u0142odego brytyjskiego wokalisty z ca\u0142kiem niez\u0142ym repertuarem, opartym na wzorcach w stylu Bowiego, Queen, ale te\u017c fali Britpopu z lat 90. P\u0142yta <em>Zeros<\/em> rokowa\u0142aby \u015bwietnie, gdyby tylko da\u0142o si\u0119 jej s\u0142ucha\u0107. Niestety, jest p\u00f3\u017an\u0105 ofiar\u0105 loudness\u00a0 war &#8211; czyli odbieraj\u0105cej nagraniom dynamik\u0119, zniekszta\u0142caj\u0105cej brzmienie i m\u0119cz\u0105cej wojny na g\u0142o\u015bno\u015b\u0107, kt\u00f3rej uczestnicy chc\u0105 si\u0119 niepotrzebnie przekrzycze\u0107 w radiu czy streamingu. S\u0142ucha si\u0119 tego z rosn\u0105cym zm\u0119czeniem, cho\u0107 to najwyra\u017aniej mia\u0142a by\u0107 muzyka pisana dla przyjemno\u015bci odbiorcy. Producent Jay Joyce si\u0119 nie popisa\u0142, chocia\u017c muzyk\u00f3w McKenna ma kapitalnych, m\u0142odych, a samemu &#8211; niema\u0142ego kalibru talent.\u00a0 Szkoda, \u017ce tak bardzo si\u0119 pospieszy\u0142 z wydaniem albumu, bo ukaza\u0142 si\u0119 w\u0142a\u015bnie zestaw, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142by zmieni\u0107 mu \u017cycie &#8211; i podej\u015bcie do brzmienia.\u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/8EdxM72EZ94\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Chodzi o reedycj\u0119 albumu <em>Sign O\u2019 The Times<\/em> <strong>Prince&#8217;a<\/strong>, kt\u00f3ra jest rzecz\u0105 ponad mo\u017cliwo\u015bci, je\u015bli chodzi o opis czy jakiekolwiek pr\u00f3by recenzji.\u00a0 Monstrualne wydawnictwo, kt\u00f3re w\u0142a\u015bciwie dopiero nadgryz\u0142em (tu tradycyjne dowcipy o recenzowaniu z dnia na dzie\u0144 albumu, kt\u00f3ry w najd\u0142u\u017cszej wersji CD oznacza 9 godz. 27 min s\u0142uchania &#8211; nie licz\u0105c DVD), przynosi mn\u00f3stwo ciekawych odkry\u0107. Jednym z nich jest fakt, \u017ce Prince \u015bwietnie dobra\u0142 repertuar na p\u0142yt\u0119, ale pierwotny pomys\u0142 z albumem trzyp\u0142ytowym nie by\u0142 tak szalony, jak mog\u0142oby si\u0119 wydawa\u0107.\u00a0<\/p>\n<p>S\u0105 r\u00f3\u017cne relacje na temat procesu nagraniowego, w kt\u00f3ry artysta na jaki\u015b czas zamieni\u0142 ca\u0142e swoje \u017cycie &#8211; i nie opuszcza\u0142a mnie podczas s\u0142uchania tych utwor\u00f3w my\u015bl o tym, \u017ce studia Prince zbyt cz\u0119sto nie m\u00f3g\u0142 opuszcza\u0107. Wiadomo, \u017ce ten materia\u0142 &#8211; cz\u0119\u015bciowo, co dokumentuj\u0105 przede wszystkim liczne bonusy, nagrywany jeszcze z muzykami The Revolution &#8211; oznacza\u0142 demonta\u017c, a w\u0142a\u015bciwie po prostu rozwi\u0105zanie towarzysz\u0105cej liderowi grupy. A \u017ce Prince by\u0142 jako instrumentalista praktycznie samowystarczalny, w najlepszych momentach p\u0142yty &#8211; w tym w s\u0142ynnym utworze tytu\u0142owym, z tekstem o &#8222;gazetowym&#8221; charakterze &#8211; za towarzystwo wystarczy\u0142 mu automat perkusyjny Linn LM-1 i sampler Fairlight. To p\u00f3j\u015bcie w elektronik\u0119 nie oznacza bynajmniej braku oddechu w produkcji ani przewalenia produkcji kolejnymi liniami &#8211; nawet przeciwnie, <em>Sign&#8230;<\/em> to w wi\u0119kszo\u015bci p\u0142yta bardzo oszcz\u0119dna. A zremasterowana dzi\u015b &#8211; przez oryginalnego autora masteringu, 76-letniego Berniego Grundmana &#8211; pozostaje wolna od grzech\u00f3w loudness war.\u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/6Jrh1IRv6Pw\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>W\u015br\u00f3d nowych nagra\u0144 z minionego tygodnia na polu brzmieniowym &#8211; i pod wieloma innymi wzgl\u0119dami &#8211; wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 <em>Shore<\/em> Fleet Foxes. Produkcja Beatriz Artoli &#8211; \u015bwietnej realizatorki d\u017awi\u0119ku (z nagrod\u0105 Grammy za album Adele <em>21<\/em> na koncie) &#8211; przynios\u0142a do\u015b\u0107 podobny gest jak u Prince&#8217;a, tylko powodowany czym\u015b zupe\u0142nie innym. Robin Pecknold nie tyle chcia\u0142, co musia\u0142 zrezygnowa\u0107 ze wsparcia cz\u0142onk\u00f3w zespo\u0142u, chc\u0105c prac\u0119 nad tym albumem ko\u0144czy\u0107 w covidowych warunkach. Nie ma tu zatem du\u017co interakcji zespo\u0142u nagrywanego w studiu na setk\u0119, cho\u0107 lider nie jest ze swoimi pomys\u0142ami zupe\u0142nie sam &#8211; tam, gdzie niezb\u0119dni byli inni instrumentali\u015bci, pojawiaj\u0105 si\u0119 cz\u0142onkowie Grizzly Bear (Christopher Bear, przez chwil\u0119 Daniel Rossen) i The Dap-Kings (Homer Steinweiss), a tak\u017ce sekcja d\u0119ta The Westerlies (pojawi\u0142a si\u0119 ju\u017c na poprzedniej p\u0142ycie) i spore grono wokalist\u00f3w.\u00a0<\/p>\n<p><em>Shore<\/em> prze\u0142amuje pewien impas, kt\u00f3ry <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2017\/06\/20\/wymijajaca-odpowiedz\/\">sygnalizowa\u0142a p\u0142yta<\/a> <em>Crack-Up<\/em>, wraca do korzeni brzmienia Fleet Foxes, rozbudowuj\u0105c je troch\u0119 i wychodz\u0105c z mocno ju\u017c wydeptanych folkowych \u015bcie\u017cek w stron\u0119 r\u00f3\u017cnych odmian artystycznego popu i pop-rocka &#8211; The Beach Boys (Pecknold si\u0119ga po wibrafon u\u017cywany podczas sesji <em>Pet Sounds<\/em>), Arthura Russella czy nawet Fleetwood Mac (bliska pozycja ich p\u0142yt w moim alfabetycznym uk\u0142adzie musia\u0142a si\u0119 na co\u015b prze\u0142o\u017cy\u0107). To ciekawa p\u0142yta prze\u0142amuj\u0105ca stereotyp prostoty. Jest uproszczona w stosunku do <em>Crack-Up<\/em>, przynosi najkr\u00f3tsze w historii zespo\u0142u formy, ale zarazem pozostaje bardzo finezyjna w aran\u017cacjach, a przede wszystkim &#8211; jest bardzo r\u00f3\u017cnorodna. I znowu troch\u0119 jak Prince &#8211; oczywi\u015bcie przy stylistycznym ogromie r\u00f3\u017cnic &#8211; Pecknold poszed\u0142 w stron\u0119 odkrywania mo\u017cliwo\u015bci: studia, w\u0142asnego g\u0142osu (umiej\u0119tno\u015b\u0107 formowania partii wokalnych na r\u00f3\u017cne sposoby robi tu du\u017ce wra\u017cenie i jest kluczowa dla brzmienia albumu), a przy tym stworzy\u0142 album o ciekawej, nieoczywistej i zn\u00f3w raczej pogodnej &#8211; jak za czas\u00f3w debiutu &#8211; atmosferze.\u00a0 \u00a0<\/p>\n<p><em>Shore<\/em> przynosi zarazem kilka gest\u00f3w dokumentuj\u0105cych charakter okresu, w kt\u00f3rym album powstawa\u0142 &#8211; z gestem wykorzystania wokali zebranych od fan\u00f3w grupy w\u00a0<em>Can I Believe You<\/em>. I nie s\u0142ycha\u0107 tu znoju przygotowywania nagra\u0144 szytych po kawa\u0142ku, w edytorze na ekranie &#8211; warto w tym celu pos\u0142ucha\u0107 tej p\u0142yty szczeg\u00f3lnie kluczem Steinweissa: <em>Sunblind<\/em>, <em>Jara<\/em>, <em>Maestranza<\/em>, <em>Young Man&#8217;s Game<\/em>. Ten ostatni to w tej chwili chyba m\u00f3j ulubiony utw\u00f3r z nie\u017ale znosz\u0105cej kolejne ods\u0142uchy p\u0142yty. Poboczny projekt Pecknolda z The Dap-Kings po czym\u015b takim wydaje si\u0119 pomys\u0142em realnym i nawet po\u017c\u0105danym (co przypomina, \u017ce na li\u015bcie bohater\u00f3w, na kt\u00f3rych forntman FF si\u0119 wzorowa\u0142, by\u0142 te\u017c Sam Cooke). A to ju\u017c niepokoj\u0105co blisko Prince&#8217;a&#8230;<\/p>\n<p><strong>FLEET FOXES <em>Shore<\/em><\/strong>, Anti- 2020, <strong>8\/10\u00a0<\/strong><\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3035694584\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/fleetfoxes.bandcamp.com\/album\/shore\">Shore by Fleet Foxes<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W weekend (dla odmiany) s\u0142ucha\u0142em p\u0142yt. W tym zaleg\u0142ego Declana McKenny &#8211; m\u0142odego brytyjskiego wokalisty z ca\u0142kiem niez\u0142ym repertuarem, opartym na wzorcach w stylu Bowiego, Queen, ale te\u017c fali Britpopu z lat 90. P\u0142yta Zeros rokowa\u0142aby \u015bwietnie, gdyby tylko da\u0142o si\u0119 jej s\u0142ucha\u0107. Niestety, jest p\u00f3\u017an\u0105 ofiar\u0105 loudness\u00a0 war &#8211; czyli odbieraj\u0105cej nagraniom dynamik\u0119, zniekszta\u0142caj\u0105cej [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":26942,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,3,3681,312,120,3319,3309,4197,557,106],"tags":[630],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26939"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=26939"}],"version-history":[{"count":12,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26939\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":26952,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26939\/revisions\/26952"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/26942"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=26939"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=26939"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=26939"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}