
{"id":27178,"date":"2020-10-17T09:00:56","date_gmt":"2020-10-17T07:00:56","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=27178"},"modified":"2020-10-17T17:02:03","modified_gmt":"2020-10-17T15:02:03","slug":"al-podsumowanie-tygodnia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2020\/10\/17\/al-podsumowanie-tygodnia\/","title":{"rendered":"AI-techre [podsumowanie tygodnia]"},"content":{"rendered":"<p>Lubicie zwroty akcji? Najbardziej przebojowy utw\u00f3r w stylu Autechre (cho\u0107 po prawdzie bli\u017cej Squarepushera i Venetian Snares) nagra\u0142 w\u0142a\u015bnie <strong>John Frusciante<\/strong> jako wspomnienie swojego kota. Ca\u0142y album <em>Maya<\/em> zapowiedziany na przysz\u0142y pi\u0105tek ma by\u0107 po\u015bwi\u0119cony kotce gitarzysty RHChP, a wyda go Planet Mu. Dziwny rok mamy, ale te\u017c Frusciante lubi &#8211; jak wiemy, a koledzy z zespo\u0142u wiedz\u0105 lepiej &#8211; r\u00f3\u017cne zwroty akcji. Nie chcia\u0142bym oczywi\u015bcie, by przy sobocie kto\u015b mnie skre\u015bla\u0142 z listy swoich lektur, ale nie zdziwi\u0119 si\u0119 szczeg\u00f3lnie, je\u015bli za tydzie\u0144 uznam Johna Frusciante za bardziej satysfakcjonuj\u0105cego producenta roku 2020 ni\u017c duet Autechre. A ju\u017c dzi\u015b mog\u0119 go uzna\u0107 &#8211; na podstawie kr\u00f3tkiej pr\u00f3bki &#8211; za tw\u00f3rc\u0119 bardziej pobudzaj\u0105cego, cho\u0107 zarazem pewnie bardziej topornego. Ale nie uprzedzajmy fakt\u00f3w.&nbsp;<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/bhacTRyYkOw\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p><strong>W poniedzia\u0142ek<\/strong> <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2020\/10\/12\/cwiczenia-z-roztrzesienia\/\">pisa\u0142em<\/a> o <strong>Kelnerze<\/strong>, bo nie bardzo wiem, o kim innym mia\u0142bym pisa\u0107. Nowa p\u0142yta <strong>Moor Mother<\/strong>, cho\u0107 bardzo udana, zesz\u0142a troch\u0119 na dalszy plan.\u00a0<\/p>\n<p><strong>We wtorek<\/strong> <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2020\/10\/13\/krzysztof-cugowski-jako-support-dla-swietnej-domowki\/\">by\u0142o o programie &#8222;Kultura w sieci&#8221;<\/a>, kt\u00f3rym ministerstwo kultury w sumie jednak celnie przewidzia\u0142o, \u017ce jesieni nie b\u0119dziemy sp\u0119dza\u0107 na powietrzu. \u015awietny duetowy materia\u0142 <strong>MIR<\/strong> wydawa\u0142 mi si\u0119 niezb\u0119dnym uzupe\u0142nieniem.\u00a0<\/p>\n<p><strong>W \u015brod\u0119<\/strong> nie by\u0142o nic na blogu, ale w papierowej POLITYCE <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/muzyka\/1974406,1,recenzja-plyty-maciej-malenczuk-klauzula-sumienia.read\">wysz\u0142a moja recenzja<\/a> pana <strong>Macieja Male\u0144czuka<\/strong>, kt\u00f3ry coraz \u0142adniej gra na gitarze (w ka\u017cdym razie <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/muzyka\/1656354,1,recenzja-plyty-maciej-malenczuk-jazz-for-idiots.read\">lepiej ni\u017c na saksofonie<\/a>), lepiej pisze, ale mam wra\u017cenie, \u017ce nie opowiedzia\u0142 czego\u015b, czego by\u015bmy nie wiedzieli.\u00a0<\/p>\n<p><strong>W czwartek<\/strong> <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2020\/10\/15\/27158\/\">pisa\u0142em<\/a> o <strong>Beverlym Glennie-Copelandzie<\/strong>, czyli przemi\u0142ym starszym panu, kt\u00f3ry momentami pisa\u0142 na pograniczu kiczu, ale kt\u00f3rego tw\u00f3rczo\u015b\u0107 po latach daje ukojenie, a g\u0142os robi wra\u017cenie kilku r\u00f3\u017cnych g\u0142os\u00f3w. W Nocnej Strefie z red. JH <a href=\"https:\/\/haceha.wordpress.com\/2020\/10\/15\/nocna-strefa-gnawa-czyli-leczymy-muzyka\/\">grali\u015bmy przez dwie godziny gnaw\u0119<\/a> w zwi\u0105zku z premier\u0105 archiwali\u00f3w <strong>Maalema Mahmouda Gani<\/strong>.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p><strong>W pi\u0105tek<\/strong> <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2020\/10\/16\/naj-od-lat-czyli-premiery-tygodnia\/\">\u015bwi\u0119towa\u0142em pocz\u0105tek weekendu<\/a>, do\u0142uj\u0105c si\u0119 przy apokaliptycznym, ale bardzo dobrze zagranym i zaaran\u017cowanym bluesie <strong>Hugo Race&#8217;a<\/strong>. A poniewa\u017c wspomina\u0142em nowe <strong>Autechre<\/strong>, nale\u017cy ten w\u0105tek sko\u0144czy\u0107.\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/fhKHbLw6ivg\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>P\u0142yta <em>Sign<\/em> ok\u0142adk\u0119 ma pi\u0119kn\u0105, ale muzycznie w ca\u0142o\u015bci jest \u015brednia. To album brzmieniowo odurzaj\u0105cy, ale momentami nudny i zagubiony w kosmosie mo\u017cliwo\u015bci, jakie daje dzisiejsze instrumentarium. Nie by\u0142em wielkim fanem <em>Oversteps<\/em>, a tutaj mamy powr\u00f3t do tamtego \u015bwiata brzmieniowego i rytmicznego. Utwory maj\u0105 niezbyt wysokie tempo &#8211; i ten refleksyjny, niespieszny charakter akurat wad\u0105 nie jest. Za najwybitniejsze\u00a0 momenty na p\u0142ycie &#8211; w ko\u0144cu nawet w gorszej formie Autechre to mistrzowie gatunku &#8211; uwa\u017cam ko\u0144cowy <em>r cazt<\/em>, mroczny <em>si00,<\/em> no i przede wszystkim <em>Metaz form8<\/em> &#8211; nagranie pi\u0119kne, atrakcyjne, ba, nawet do\u015b\u0107 \u0142atwe. Nie czuj\u0119 tej wielkiej emocjonalno\u015bci, kt\u00f3r\u0105 widz\u0105 w tym utworze inni, ale z pewno\u015bci\u0105 jest to \u015bwietny materia\u0142 na muzyk\u0119 \u017ca\u0142obn\u0105 na pogrzeb cywilizacji.\u00a0<\/p>\n<p>Ekscytuje te\u017c e<em>sc desc<\/em>, cho\u0107 tu ju\u017c si\u0119 przyda mocna kawa, bo koniec tygodnia nie rozpieszcza\u0142 wysokim ci\u015bnieniem. S\u0105 jednak du\u017co s\u0142absze fragmenty i by\u0142oby brakiem szacunku rozpieszcza\u0107 Autechre za nazw\u0119 i \u015bwietny dorobek. Goni\u0105cy w pi\u0119tk\u0119 <em>F7<\/em> oparty jest na efektownych rozstrojeniach, kt\u00f3re po minucie przestaj\u0105 intrygowa\u0107. Albo &#8211; co du\u017co gorsze &#8211; nudziarskie <em>sch.mefd 2<\/em> i wr\u0119cz s\u0142abiutkie jak na Autechre <em>gr4.<\/em> Czy te utwory na pewno zafascynowa\u0142yby s\u0142uchaczy w \u015blepym te\u015bcie, gdyby kto\u015b im schowa\u0142 charakterystyczn\u0105, zaprojektowan\u0105 przez Designers Republic ok\u0142adk\u0119?<\/p>\n<p>By\u0142em ju\u017c zm\u0119czony tymi wszystkimi powt\u00f3rkami i archiwaliami, jakie proponowa\u0142 duet swoim s\u0142uchaczom, ale na serii <em>elseq<\/em> i sesji dla <em>NTS<\/em> by\u0142y utwory wybitne. Albo przynajmniej te gigantyczne zestawy \u015bwietnie mydli\u0142y oczy. Gdy dostajemy co\u015b, co da si\u0119 ogarn\u0105\u0107, przes\u0142ucha\u0107 od pocz\u0105tku do ko\u0144ca, skonfrontowa\u0107 \u015bwietne i mia\u0142kie pomys\u0142y (nawet w tym materiale s\u0142ycha\u0107 oczywi\u015bcie umiej\u0119tno\u015bci improwizatorskie duetu), \u0142atwiej o precyzyjny werdykt. To impro na <em>Sign<\/em> brzmi troch\u0119 za bardzo jak muzyka generatywna. Od lat s\u0142ucham i podziwiam futurystyczne przedsi\u0119wzi\u0119cia pan\u00f3w Roba i Seana, ale po raz pierwszy mia\u0142em tu &#8211; podkre\u015blam: tylko miejscami &#8211; wra\u017cenie, \u017ce brzmi\u0105 troch\u0119 jak niedzisiejsi muzycy zagubieni w technologii.\u00a0<\/p>\n<p><strong>AUTECHRE <em>Sign<\/em><\/strong>, Warp 2020, <strong>6\/10<\/strong><\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3645815932\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/autechre.bandcamp.com\/album\/sign\">SIGN by Autechre<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Lubicie zwroty akcji? Najbardziej przebojowy utw\u00f3r w stylu Autechre (cho\u0107 po prawdzie bli\u017cej Squarepushera i Venetian Snares) nagra\u0142 w\u0142a\u015bnie John Frusciante jako wspomnienie swojego kota. Ca\u0142y album Maya zapowiedziany na przysz\u0142y pi\u0105tek ma by\u0107 po\u015bwi\u0119cony kotce gitarzysty RHChP, a wyda go Planet Mu. Dziwny rok mamy, ale te\u017c Frusciante lubi &#8211; jak wiemy, a koledzy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":27181,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,3,4337,312,120,4197],"tags":[219],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/27178"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=27178"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/27178\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":27188,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/27178\/revisions\/27188"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/27181"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=27178"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=27178"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=27178"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}