
{"id":2739,"date":"2012-03-21T16:06:42","date_gmt":"2012-03-21T14:06:42","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=2739"},"modified":"2012-03-21T21:25:08","modified_gmt":"2012-03-21T19:25:08","slug":"2739","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2012\/03\/21\/2739\/","title":{"rendered":"Concerning Jarmusch"},"content":{"rendered":"<p><em>I will be playing solo, but rocking Poland very hard<\/em> &#8211; napisa\u0142 mi w odpowiedzi artysta, kt\u00f3ry niebawem odwiedzi Polsk\u0119. Nie, nie, nikt z Judas Priest ani Metalliki. Lutnista. W\u0142a\u015bciciel 24-strunowego barokowego instrumentu, kt\u00f3ry od lat pr\u00f3buje &#8222;uwolni\u0107&#8221;, czyli przybli\u017cy\u0107 zwyk\u0142ej publiczno\u015bci ma\u0142ych  sal koncertowych, klub\u00f3w i sklep\u00f3w muzycznych &#8211; ale raczej tych z szeroko rozumian\u0105 muzyk\u0105 rozrywkow\u0105. Wyst\u0105pi 3 kwietnia w galerii Si\u0142ownia w Poznaniu, a dwa tygodnie temu wyda\u0142 album w duecie z Jimem Jarmuschem. Kto to taki?<!--more--><\/p>\n<p><strong>Jozef van Wissem<\/strong> oczywi\u015bcie. A wsp\u00f3\u0142prac\u0119 &#8211; o kt\u00f3rej pisz\u0119 nieco szerzej w dzisiejszej papierowej &#8222;Polityce&#8221; &#8211; zwiastowa\u0142 ju\u017c album &#8222;Joy That Never Ends&#8221; z Jarmuschem w roli go\u015bcia. Na nowej p\u0142ycie &#8222;Concerning the Entrance Into Eternity&#8221; JJ czyta kilka wers\u00f3w z pism mistyka Emanuela Swedenborga, a wcze\u015bniej &#8222;uczy si\u0119 gra\u0107 na gitarze w czasie rzeczywistym&#8221;, jak to uj\u0119\u0142a moja kole\u017canka z dzia\u0142u. Rzeczywi\u015bcie &#8211; mi\u0119dzy estetyk\u0105 d\u0142ugich gitarowych d\u017awi\u0119k\u00f3w i dron\u00f3w w tle a nawet tymi prostymi, ale technicznie nieskazitelnymi partiami lutni jest r\u00f3\u017cnica. A nawet mo\u017ce pewien kontrast, kt\u00f3ry zreszt\u0105 dzia\u0142a bardziej na korzy\u015b\u0107 ni\u017c na niekorzy\u015b\u0107 tej p\u0142yty. Tu bym m\u00f3g\u0142 pojecha\u0107 w jaki\u015b esej na temat sacrum i profanum, ale mam za du\u017cy szacunek dla Czytelnik\u00f3w niniejszego bloga, \u017ceby brn\u0105\u0107 w banalne interpretacje. <\/p>\n<p>Z punktu widzenia Jarmuscha jest to r\u00f3wnie prosta formu\u0142a: zafascynowa\u0142 si\u0119 nagraniami z okolic Boris i Sunn O))) i ci\u0105gnie go w tym kierunku. Przy okazji filmu &#8222;The Limits of Control&#8221; ch\u0142on\u0105\u0142 dronow\u0105 muzyk\u0119 gitarow\u0105 do tego stopnia, \u017ce sam wr\u00f3ci\u0142 do grania. I oto pierwszy wi\u0119kszy efekt. Nagrywany korespondencyjnie, mimo \u017ce panowie poznali si\u0119 na nowojorskiej ulicy i stale spotykaj\u0105 w tym mie\u015bcie &#8211; no ale ani jeden, ani drugi nie wygl\u0105da mi na szczeg\u00f3lnego ekstrawertyka. Niezbyt d\u0142ugi, bardzo dobrze skomponowany jako ca\u0142o\u015b\u0107. Na tym etapie &#8211; nie mam w\u0105tpliwo\u015bci &#8211; Jarmusch m\u00f3g\u0142by spr\u00f3bowa\u0107 tak wa\u017cn\u0105 dla siebie \u015bcie\u017ck\u0119 do &#8222;Truposza&#8221; nagrywa\u0107 sam.<\/p>\n<p>Zamys\u0142u komercyjnego w tym nie ma &#8211; co potwierdza wyb\u00f3r Important Records, firmy publikuj\u0105cej solowe nagrania JvW. Ca\u0142o\u015b\u0107 ukaza\u0142a si\u0119 na kompakcie i &#8211; co pisz\u0119 z kronikarskiego obowi\u0105zku oraz w nawi\u0105zaniu do bloga nr 2, czyli <a href=\"http:\/\/chacinski.wordpress.com\">Wy\u017cu Nisz<\/a> &#8211; jest tak\u017ce wersja analogowa. 500 sztuk, z czego dwie\u015bcie pierwszych na \u015blicznym bia\u0142ym winylu.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/03\/wisem_jarmusch_concerning.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/03\/wisem_jarmusch_concerning-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"wisem_jarmusch_concerning\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-2740\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/03\/wisem_jarmusch_concerning-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/03\/wisem_jarmusch_concerning-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/03\/wisem_jarmusch_concerning.jpg 600w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>JOZEF VAN WISSEM &#038; JIM JARMUSCH &#8222;Concerning the Entrance Into Eternity&#8221;<\/strong><br \/>\nImportant Records 2012<br \/>\n<strong>7\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> utw\u00f3r tytu\u0142owy i koda w postaci &#8222;He Is Hanging By His Shiny Arms&#8230;&#8221;. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"http:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F34477273&#038;show_artwork=true\"><\/iframe> <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>I will be playing solo, but rocking Poland very hard &#8211; napisa\u0142 mi w odpowiedzi artysta, kt\u00f3ry niebawem odwiedzi Polsk\u0119. Nie, nie, nikt z Judas Priest ani Metalliki. Lutnista. W\u0142a\u015bciciel 24-strunowego barokowego instrumentu, kt\u00f3ry od lat pr\u00f3buje &#8222;uwolni\u0107&#8221;, czyli przybli\u017cy\u0107 zwyk\u0142ej publiczno\u015bci ma\u0142ych sal koncertowych, klub\u00f3w i sklep\u00f3w muzycznych &#8211; ale raczej tych z szeroko [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":2740,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,582,298,120,7,910],"tags":[960,961],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2739"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2739"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2739\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2748,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2739\/revisions\/2748"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2740"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2739"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2739"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2739"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}