
{"id":27726,"date":"2020-12-21T08:30:15","date_gmt":"2020-12-21T07:30:15","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=27726"},"modified":"2020-12-22T21:38:53","modified_gmt":"2020-12-22T20:38:53","slug":"najlepsza-plyta-ktora-sie-nie-ukazala-w-tym-roku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2020\/12\/21\/najlepsza-plyta-ktora-sie-nie-ukazala-w-tym-roku\/","title":{"rendered":"Najlepsza p\u0142yta, kt\u00f3ra si\u0119 nie ukaza\u0142a w tym roku"},"content":{"rendered":"<p>Seriale piosenkowe. Za to zapami\u0119tam rok 2020. P\u0142yty ujawniane w odcinkach, singiel za singlem, zgodnie z tendencjami dystrybucji cyfrowej. <em>Song Machine, Season One<\/em> Gorillaz by\u0142o czym\u015b takim. <em>We Will Love You<\/em> The Avalanches z pi\u0119cioma singlami by\u0142o blisko. W Polsce &#8211; Fisz Emade Tworzywo z ukazuj\u0105cymi si\u0119 w ci\u0105gu siedmiu miesi\u0119cy czterema singlami, od <em>M\u00f3j kraj znika<\/em> po <em>2020<\/em>, kt\u00f3re na razie nie przynios\u0142y albumu (za to trzy z nich zebrano na epce, a w\u0142a\u015bciwie podw\u00f3jnym singlu <em>Wrrr!<\/em>). Ale przede wszystkim kooperacja Billa Callahana i Bonniego \u201aPrince&#8217;a\u2019 Billy&#8217;ego. Napisa\u0142bym, \u017ce to jedna z najlepszych p\u0142yt roku, bo pojawi\u0142o si\u0119 ju\u017c 10 nagra\u0144. Napisa\u0142bym, \u017ce najlepszy album z coverami od dawna, ale go nie ma. A mo\u017ce si\u0119 jeszcze pojawi? Za pi\u0119\u0107 p\u00f3\u0142noc w Sylwestra? Pomy\u015bla\u0142em, \u017ce mi\u0142o by\u0142oby tu tymczasem zebra\u0107 ten program w jednym miejscu &#8211; utw\u00f3r po utworze.&nbsp;&nbsp;<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2490962670\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/billcallahanbonnieprincebilly.bandcamp.com\/album\/blackness-of-the-night-feat-azita\">Blackness of the Night (feat. AZITA) by Bill Callahan &amp; Bonnie &quot;Prince&quot; Billy<\/a><\/iframe>\n\n\n<p>Cz\u0119\u015b\u0107 pierwsza ukaza\u0142a si\u0119 1 pa\u017adziernika. To <strong><em>Blackness of the Night<\/em><\/strong> &#8211; pe\u0142en zgorzknienia, do\u015b\u0107 pesymistyczny protest song <strong>Cata Stevensa<\/strong> z roku 1967. W <a href=\"https:\/\/youtu.be\/anbCZI-WIrw\">wersji oryginalnej<\/a> wzbogacony o wspania\u0142\u0105 orkiestrow\u0105 aran\u017cacj\u0119 i parti\u0119 organ\u00f3w przypominaj\u0105c\u0105 Procol Harum. W wersji BC\/BPB delikatniejszy, utrzymany w wolniejszym tempie, nagrany korespondencyjnie we wsp\u00f3\u0142pracy z Azit\u0105 &#8211; wokalistk\u0105 i kompozytork\u0105 znan\u0105 z katalogu Drag City, czyli wytw\u00f3rni, dla kt\u00f3rej stale nagrywaj\u0105 obaj panowie. Bo taka jest koncepcja tej p\u0142yty: ka\u017cdorazowo duet wspomaga jeszcze kto\u015b trzeci. Mnie to wci\u0105gn\u0119\u0142o ju\u017c na tym etapie, ze wskazaniem zreszt\u0105 w\u0142a\u015bnie na kapitalne solo gitarowe Azity, chocia\u017c na tym etapie my\u015bla\u0142em, \u017ce to tylko pojedynczy pandemiczny strza\u0142.&nbsp; &nbsp;&nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2907537419\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/billcallahanbonnieprincebilly.bandcamp.com\/album\/odd-in-denver-feat-matt-sweeney\">OD&#39;d in Denver (feat. Matt Sweeney) by Bill Callahan &amp; Bonnie &quot;Prince&quot; Billy<\/a><\/iframe>\n\n\n<p>Osiem dni p\u00f3\u017aniej by\u0142a ju\u017c cz\u0119\u015b\u0107 druga: <strong><em>OD&#8217;d in Denver<\/em> Hanka Williamsa Jr.<\/strong> robi\u0105ce z country&#8217;owego orygina\u0142u niesamowit\u0105, psychodeliczn\u0105 ballad\u0119 o mi\u0142o\u015bci zasnutej narkotykow\u0105 mg\u0142\u0105 i facecie, kt\u00f3ry przedawkowa\u0142 i zapomnia\u0142 imi\u0119 dziewczyny, cho\u0107 pami\u0119ta\u0142, \u017ce dzia\u0142a\u0142a na niego mocniej ni\u017c kokaina. Razem z niepokoj\u0105cym klipem przekona\u0142o mnie to za pierwszym razem. Tym razem na gitarze <strong>Matt Sweeney<\/strong>.&nbsp;&nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1611127538\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/billcallahanbonnieprincebilly.bandcamp.com\/album\/ive-made-up-my-mind-feat-alasdair-roberts\">I&#39;ve Made Up My Mind (feat. Alasdair Roberts) by Bill Callahan &amp; Bonnie &quot;Prince&quot; Billy<\/a><\/iframe>\n\n\n<p>Po kolejnych o\u015bmiu dniach by\u0142o <strong><em>I&#8217;ve Made Up My Mind<\/em><\/strong> &#8211; nagrane w towarzystwie <strong>Alasdaira Robertsa<\/strong> bujaj\u0105ce gospel-country <strong>Dave&#8217;a Richa<\/strong> z 1960 roku (<a href=\"https:\/\/youtu.be\/paHP7rHhR_w\">tutaj orygina\u0142<\/a>). Kowbojski utw\u00f3r o nawr\u00f3ceniu na Jezusa Chrystusa w tej trzyg\u0142osowej wersji wyda\u0142 mi si\u0119 najbli\u017cszy stylistyce Bonniego.&nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=242205724\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/billcallahanbonnieprincebilly.bandcamp.com\/album\/red-tailed-hawk-feat-matt-kinsey\">Red Tailed Hawk (feat. Matt Kinsey) by Bill Callahan &amp; Bonnie &quot;Prince&quot; Billy<\/a><\/iframe>\n\n\n<p>Nieco kr\u00f3cej, tylko do 21 pa\u017adziernika, trzeba by\u0142o czeka\u0107 na<strong><em> Red Tailed Hawk<\/em><\/strong>, czyli kolejne lekko gospelowe country. Bill Callahan tym razem zdecydowanie na froncie, na gitarze gra <strong>Matt Kinsey<\/strong>, teksaski muzyki wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105cy w\u0142a\u015bnie z Callahanem. I to pierwszy raz, gdy mog\u0119 powiedzie\u0107 z pe\u0142nym przekonaniem, \u017ce <a href=\"https:\/\/youtu.be\/kl_VbJNIE7E\">orygina\u0142<\/a> wykonywany przez <strong>The Other Years<\/strong> by\u0142 jednak bezkonkurencyjny.&nbsp;&nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2242245426\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/billcallahanbonnieprincebilly.bandcamp.com\/album\/wish-you-were-gay-feat-sean-ohagan\">Wish You Were Gay (feat. Sean O&#39;Hagan) by Bill Callahan &amp; Bonnie &quot;Prince&quot; Billy<\/a><\/iframe>\n\n\n<p>Na szcz\u0119\u015bcie jeszcze przed ko\u0144cem pa\u017adziernika pojawi\u0142 si\u0119 jeden z lepszych utwor\u00f3w w tym cyklu, czyli przer\u00f3bka <strong><em>Wish You Were Gay<\/em> Billie Eilish<\/strong> (tutaj orygina\u0142 pewnie <a href=\"https:\/\/youtu.be\/yaJx0Gj_LCY\">ka\u017cdy pami\u0119ta<\/a>). Do BPB i zn\u00f3w \u015bpiewaj\u0105cego g\u0142\u00f3wny g\u0142os Callahana do\u0142\u0105cza tym razem dawno nie s\u0142yszany przeze mnie <strong>Sean O&#8217;Hagan<\/strong> (The High Llamas), kt\u00f3ry do pomocy zaprosi\u0142 z kolei c\u00f3rk\u0119 <strong>Livvy<\/strong>. I dzi\u0119ki tej ostatniej pozostajemy gdzie\u015b blisko m\u0142odzie\u017cowej, a nie ca\u0142kiem dziaderskiej wra\u017cliwo\u015bci.&nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1105285624\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/billcallahanbonnieprincebilly.bandcamp.com\/album\/deacon-blues-feat-bill-mackay\">Deacon Blues (feat. Bill MacKay) by Bill Callahan &amp; Bonnie &quot;Prince&quot; Billy<\/a><\/iframe>\n\n\n<p>Skoro przeb\u00f3j mamy zaliczony, pora si\u0119 zmierzy\u0107 z legend\u0105. Po d\u0142u\u017cszym rozbiegu &#8211; ponad dwa tygodnie &#8211; w po\u0142owie listopada zl\u0105dowa\u0142 kolejny cover, czyli nie\u015bmiertelny <strong><em>Deacon Blues<\/em> Steely Dan<\/strong>. Akordowy elementarz muzyki z przeci\u0119cia jazzu i popu w najbardziej wyrafinowanej formie. Ju\u017c harmonie rzucaj\u0105 na deski, melodia gra na najwra\u017cliwszych strunach emocji, a tekst doprawia ca\u0142o\u015b\u0107 obrazem zmarnowanego, outsiderskiego \u017cycia st\u0119sknionego za od\u015bwie\u017ceniem, cho\u0107 dreszczem nowych emocji. Pewnie pierwsza dziesi\u0105tka piosenek, jakie w og\u00f3le napisano. I chocia\u017c bardzo pasuje do tych pandemicznych nastroj\u00f3w, w tej wersji to jednak ci\u0105gle utw\u00f3r wierny orygina\u0142owi: p\u0142aczecie tym mocniej, im wi\u0119cej macie lat na karku. Te wszystkie akrobatyczne akordy wygrywa <strong>Bill MacKay<\/strong> &#8211; gitarzysta z Chicago, znany cho\u0107by z duet\u00f3w z Ryleyem Walkerem. Czy niezb\u0119dne s\u0105 te jego d\u0142ugie sol\u00f3wki? Wiadomo, \u017ce lepszy by\u0142by saksofon, ale <a href=\"https:\/\/youtu.be\/52EeVLOeM0w\">kto nie s\u0142ysza\u0142 orygina\u0142u<\/a>, by\u0107 mo\u017ce si\u0119 nie domy\u015bli. W ka\u017cdym razie potr\u00f3jne zap\u0119tlenie, a potem wersja Steely Dan z sepleni\u0105cym Fagenem lecia\u0142a u mnie przez p\u00f3\u0142 wieczoru.&nbsp; &nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=543449066\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/billcallahanbonnieprincebilly.bandcamp.com\/album\/our-anniversary-feat-dead-rider\">Our Anniversary (feat. Dead Rider) by Bill Callahan &amp; Bonnie &quot;Prince&quot; Billy<\/a><\/iframe>\n\n\n<p>Zn\u00f3w ponad dwa tygodnie ciszy na powt\u00f3rki Deacon Blues, po czym wyszed\u0142 stary utw\u00f3r<strong> Smog <em>Our Anniversary<\/em><\/strong> w nowej wersji. Star\u0105 <a href=\"https:\/\/youtu.be\/7WlWjyF-XZs\">musia\u0142em sobie od\u015bwie\u017cy\u0107<\/a>, \u017ceby sobie u\u015bwiadomi\u0107, jak du\u017co si\u0119 tu zmieni\u0142o. Tym razem jest szybciej, mocniej i g\u0142o\u015bniej. Pomaga zesp\u00f3\u0142 <strong>Dead Rider<\/strong> z Chicago, kolejny ze stajni Drag City, bo &#8211; gdyby kto\u015b si\u0119 nie zorientowa\u0142 &#8211; idziemy kluczem katalogu wytw\u00f3rni. Ca\u0142o\u015b\u0107 daje poprzez osoby dw\u00f3ch s\u0142awnych Bill\u00f3w zarobi\u0107 tym troch\u0119 mniej popularnym.&nbsp; &nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3328513820\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/billcallahanbonnieprincebilly.bandcamp.com\/album\/i-love-you-feat-david-pajo\">I Love You (feat. David Pajo) by Bill Callahan &amp; Bonnie &quot;Prince&quot; Billy<\/a><\/iframe>\n\n\n<p>Po tygodniu by\u0142 ju\u017c nast\u0119pny numer, <strong><em>I Love You<\/em> Jerry&#8217;ego Jeffa Walkera<\/strong>, czyli tym razem Bill i Billy atakuj\u0105 country (autorstwa muzyka, kt\u00f3ry zmar\u0142 w pa\u017adzierniku 2020 r.) z finezj\u0105 Steely Dan, dla zmylenia daj\u0105c na ok\u0142adce portret Joni Mitchell. Przynajmniej jak dla mnie to ona. Ale kocham i obrazek, i sam utw\u00f3r, z mistern\u0105 robot\u0105, jak\u0105 tu wykona\u0142<strong> Papa M<\/strong>, czyli <strong>David Pajo<\/strong>. Spokojnie mogli do tego Deacon Bluesa podej\u015b\u0107 w tym sk\u0142adzie.&nbsp;&nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2420885823\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/billcallahanbonnieprincebilly.bandcamp.com\/album\/sea-song-feat-mick-turner\">Sea Song (feat. Mick Turner) by Bill Callahan &amp; Bonnie &quot;Prince&quot; Billy<\/a><\/iframe>\n\n\n<p>No i wreszcie 15 grudnia &#8211; kolejny klasyk. <strong><em>Sea Song<\/em> Roberta Wyatta<\/strong> z jego solowego debiutu. W doborowym towarzystwie <strong>Micka Taylora<\/strong> (Dirty Three) id\u0105 w stron\u0119 europejskiej psychodelii, troch\u0119 si\u0119 gubi\u0105c w kombinacjach przez ponad siedem minut. Ale g\u0142os Bonniego jest pewnie jednym z niewielu, jakie chcia\u0142bym w miejscu oryginalnej partii w og\u00f3le us\u0142ysze\u0107. Kompilacja przeboj\u00f3w Wyatta by\u0142a w tym roku akurat wznawiana, wi\u0119c powinni\u015bcie mie\u0107 to na \u015bwie\u017co. Je\u015bli nie &#8211; <a href=\"https:\/\/youtu.be\/KgE8qoH_x7s\">zn\u00f3w s\u0142u\u017c\u0119 uprzejmie<\/a>. W og\u00f3le rzadka przyjemno\u015b\u0107 m\u00f3c tak zebra\u0107 w jednej notce utwory z p\u0142yty, kt\u00f3ra powinna si\u0119 ju\u017c ukaza\u0107. Jest nawet post scriptum do niej &#8211; dwa dodatkowe utwory Jerry;ego Jeffa Walkera, kt\u00f3re ukaza\u0142y si\u0119 w grudniu, jeden z nich nagrany z Nathanem Salsburgiem. Mo\u017cna wlicza\u0107, mo\u017cna sobie zostawi\u0107 na marginesie. Ja<a href=\"https:\/\/billcallahanbonnieprincebilly.bandcamp.com\/album\/letter-sung-to-friends-feat-nathan-salsburg\"> dodam link<\/a>, \u017ceby jeszcze troch\u0119 was poprzekonywa\u0107. Cho\u0107 w tej cz\u0119\u015bci notki to ju\u017c pewnie przekonywanie przekonanych.&nbsp; &nbsp;<\/p>\n\n<p>PS Tu\u017c po publikacji tego wpisu pojawi\u0142a si\u0119 kolejna piosenka:<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=186651457\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"https:\/\/billcallahanbonnieprincebilly.bandcamp.com\/album\/ive-been-the-one-feat-meg-baird\">I&#39;ve Been The One (feat. Meg Baird) by Bill Callahan &amp; Bonnie &quot;Prince&quot; Billy<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Seriale piosenkowe. Za to zapami\u0119tam rok 2020. P\u0142yty ujawniane w odcinkach, singiel za singlem, zgodnie z tendencjami dystrybucji cyfrowej. Song Machine, Season One Gorillaz by\u0142o czym\u015b takim. We Will Love You The Avalanches z pi\u0119cioma singlami by\u0142o blisko. W Polsce &#8211; Fisz Emade Tworzywo z ukazuj\u0105cymi si\u0119 w ci\u0105gu siedmiu miesi\u0119cy czterema singlami, od M\u00f3j [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":27732,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,3,312,120,1,4197,1249,106],"tags":[541,853],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/27726"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=27726"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/27726\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":27757,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/27726\/revisions\/27757"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/27732"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=27726"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=27726"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=27726"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}