
{"id":27788,"date":"2020-12-28T08:30:58","date_gmt":"2020-12-28T07:30:58","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=27788"},"modified":"2020-12-30T21:55:32","modified_gmt":"2020-12-30T20:55:32","slug":"na-progu-roku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2020\/12\/28\/na-progu-roku\/","title":{"rendered":"Na progu roku"},"content":{"rendered":"<p>Je\u015bli kto\u015b by\u0142 nastoletnim progrockowcem, przynajmniej raz do roku wr\u00f3ci do tego nurtu, zwykle ju\u017c w formie ekstremalnej. A je\u015bli kto\u015b by\u0142 nastoletnim mi\u0142o\u015bnikiem SF, te\u017c wr\u00f3ci to do niej raz na jaki\u015b czas. I mam przyjemno\u015b\u0107 zakomunikowa\u0107, \u017ce wr\u00f3ci\u0142o &#8211; jedno i drugie jednocze\u015bnie. Jako kolejne ju\u017c w tym roku odkrycie z obszaru frankofo\u0144skiego &#8211; po <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2020\/07\/20\/na-papierze-najlepsza-grupa-swiata\/\">opisywanym w lipcu<\/a> Neptunian Maximalism. Zesp\u00f3\u0142 nazywa si\u0119 <strong>Le Grand Sbam<\/strong> i tym razem pochodzi nie z Belgii, tylko z Francji. Dzia\u0142a w Lyonie, aktualnie w sk\u0142adzie o\u015bmioosobowym (poprzednio bywa\u0142o skromniej) i wystarczy ich zobaczy\u0107, \u017ceby poczu\u0107 zainteresowanie lub odrzucenie:\u00a0 \u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/Ac40imTfoi4\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Francuski prog-rock &#8211; cho\u0107 bardzo mi si\u0119 podoba tak\u017ce okre\u015blenie <em>brutal jazz<\/em> u\u017cywane przez wydawc\u0119 p\u0142yty <em>Furvent<\/em> &#8211; zawsze by\u0142 troch\u0119 inny. Zaludniony przez spec\u00f3w od karko\u0142omnych figur perkusyjnych &#8211; Christiana Vandera (Magma) czy Guigou Cheneviera (Etron Fou Leloublan) &#8211; a do tego mocno inspirowany muzyk\u0105 XX wieku, od Strawi\u0144skiego po Pendereckiego, ze szczeg\u00f3lnym akcentem na partie wokalne. Tu mamy kilka element\u00f3w, kt\u00f3re w oczywisty spos\u00f3b \u0142\u0105cz\u0105 Le Grand Sbam z Magm\u0105: bardzo urozmaicone wokale, z wielog\u0142osowymi aran\u017cacjami i niezrozumia\u0142ym j\u0119zykiem, kt\u00f3ry wychodzi daleko poza francuski. W onomatopeicznych s\u0142owach, momentami przechodz\u0105cych w misterne, fantastyczne zrytmizowane dialogi (<em>Yi Yin I K&#8217;ouen (La terre)<\/em>), zbli\u017caj\u0105 si\u0119 ju\u017c raczej do chi\u0144skiego, cho\u0107 przysi\u0105g\u0142bym, \u017ce i \u015blad polskiego gdzie\u015b s\u0142ysza\u0142em. Ale s\u0105 te\u017c fragmenty, kt\u00f3re przywodz\u0105 na my\u015bl grup\u0119 Primus czy cho\u0107by Univers Zero i prosta klasyfikacja tej bardzo teatralnej muzyki jako wsp\u00f3\u0142czesnej wersji Zeuhl, naturalna w wypadku Neptunian Maximalism, tu ju\u017c przestaje by\u0107 taka oczywista. Jest zarazem du\u017co l\u017cejsza i jeszcze bardziej teatralna. Ostatni w zestawie <em>Choon Choon<\/em> w og\u00f3le myli trop ca\u0142kowicie, z du\u017c\u0105 lekko\u015bci\u0105 wprowadzaj\u0105c w\u0105tki latynoameryka\u0144skie. Brzmieniowo poza wszechobecnymi instrumentami perkusyjnymi i fortepianem mamy na tej p\u0142ycie bas, syntezatory i melotron.&nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/tt97N83cX0A\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Bardzo ciekawa jest te\u017c ca\u0142a otoczka &#8211; z filmami, za kt\u00f3re odpowiedzialna jest wokalistka grupy Jessica Martin Maresco, ale przede wszystkim fantastyczno-naukowymi inspiracjami. <em>Furvent<\/em> to concept album inspirowany literatur\u0105 Alaina Damasio, czo\u0142owego francuskiego fantasty, pisz\u0105cego dystopijne opowie\u015bci ze \u015bwiata spustoszonego przez zdzicza\u0142y kapitalizm (a prywatnie wspieraj\u0105cego \u017c\u00f3\u0142te kamizelki). Nie znam ksi\u0105\u017cek tego autora, nie wiem nawet, czy kt\u00f3ra\u015b z nich wysz\u0142a w Polsce, ale wiem, \u017ce jest rozpoznawalny tak\u017ce w \u015bwiecie komiksu i gier (konsultowa\u0142 m.in. scenariusz <em>Life Is Strange<\/em>). Muzycy Le Grand Sbam wcielaj\u0105 si\u0119 tu, je\u015bli dobrze rozumiem, w bohater\u00f3w jego ostatniej ksi\u0105\u017cki, istoty zwane <em>Les Furtifs<\/em>, dla kt\u00f3rych naturalnym \u015brodowiskiem jest \u015bwiat muzyki. Francuscy muzycy przytaczaj\u0105 nawet cytacik z Damasia: <em>Muzyka jest jak wiatr, nigdy si\u0119 ca\u0142kiem nie wycisza, tylko my przestajemy s\u0142ucha\u0107<\/em>.<\/p>\n<p>Wydany w grudniu album to ciekawy materia\u0142 dla muzycznych ekscentryk\u00f3w. Na tyle zajmuj\u0105cy, \u017ceby wstrzyma\u0107 si\u0119 jeszcze z publikacj\u0105 rocznych podsumowa\u0144. Ostatnio zaskocze\u0144 tylko przybywa, cho\u0107 jeste\u015bmy ju\u017c na progu nowego roku.&nbsp; &nbsp;&nbsp;<\/p>\n<p><strong>LE GRAND SBAM <em>Furvent<\/em><\/strong>, Dur et Doux 2020, <strong>7-8\/10<\/strong>&nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=934290968\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/legrandsbam.bandcamp.com\/album\/furvent\">Furvent by Le Grand Sbam<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Je\u015bli kto\u015b by\u0142 nastoletnim progrockowcem, przynajmniej raz do roku wr\u00f3ci do tego nurtu, zwykle ju\u017c w formie ekstremalnej. A je\u015bli kto\u015b by\u0142 nastoletnim mi\u0142o\u015bnikiem SF, te\u017c wr\u00f3ci to do niej raz na jaki\u015b czas. I mam przyjemno\u015b\u0107 zakomunikowa\u0107, \u017ce wr\u00f3ci\u0142o &#8211; jedno i drugie jednocze\u015bnie. Jako kolejne ju\u017c w tym roku odkrycie z obszaru frankofo\u0144skiego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":27794,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,3,312,120,4197],"tags":[4498],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/27788"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=27788"}],"version-history":[{"count":14,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/27788\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":27826,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/27788\/revisions\/27826"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/27794"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=27788"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=27788"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=27788"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}