
{"id":28416,"date":"2021-03-04T10:00:42","date_gmt":"2021-03-04T09:00:42","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=28416"},"modified":"2021-03-04T10:00:44","modified_gmt":"2021-03-04T09:00:44","slug":"szok-i-niedowierzanie-kings-of-leon-brzmia-jak-kings-of-leon","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2021\/03\/04\/szok-i-niedowierzanie-kings-of-leon-brzmia-jak-kings-of-leon\/","title":{"rendered":"Szok i niedowierzanie: Kings Of Leon brzmi\u0105 jak&#8230; Kings Of Leon"},"content":{"rendered":"<p><em>Bilety na brodaczy &#8211; kupi\u0119 lub sprzedam!<\/em> &#8211; s\u0142yszano podobno w\u015br\u00f3d londy\u0144skich konik\u00f3w przy okazji pierwszych wyst\u0119p\u00f3w <strong>Kings Of Leon<\/strong> w Wielkiej Brytanii. Wtedy na brodacza na ulicy mo\u017cna by\u0142o krzykn\u0105\u0107 per <em>brodaczu<\/em> i jeszcze nie odwraca\u0142o si\u0119 na te s\u0142owa dziesi\u0119ciu osobnik\u00f3w, w tym prawnik, dw\u00f3ch pos\u0142\u00f3w na Sejm i sprzedawca warzyw. Do dzi\u015b zesp\u00f3\u0142 z Nashville przeszed\u0142 pe\u0142n\u0105 drog\u0119 &#8211; od modnego, nowego zjawiska, kolejnego po The Strokes odkrycia tego samego zreszt\u0105 mened\u017cera z firmy RCA, a\u017c do wype\u0142niaczy stadion\u00f3w pr\u00f3buj\u0105cych od\u015bwie\u017cy\u0107 swoje brzmienie i odmieni\u0107 status nudnych i oczywistych gwiazd rocka. A to wszystko jeszcze przed czterdziestk\u0105. Pisa\u0142em kiedy\u015b z du\u017cym entuzjazmem po pierwszych p\u0142ytach KOL, p\u00f3\u017aniej nagrali kilka album\u00f3w s\u0142abych i nudnych, a na <em>When You See Yourself<\/em> spotykamy ich w momencie, gdy spogl\u0105daj\u0105 w lustro i pr\u00f3buj\u0105 co\u015b zmieni\u0107. Wychodzi to samo, tylko nagrane z nieco wi\u0119ksz\u0105 uwag\u0105 i skupieniem.\u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/YmeJrWu3CWo\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n<p>Z tymi wype\u0142niaczami stadion\u00f3w jest zabawnie &#8211; bo bardzo europejsko. Pisz\u0105 o nich czasem, \u017ce to The Beatles w negatywie. Rzeczywi\u015bcie &#8211; zgadza si\u0119 prawie wszystko: jest ich czterech, a zamiast ze Starego Kontynentu do USA bracia (i jeszcze ich bratanek) Followillowie jechali w odwrotnym kierunku &#8211; jako Amerykanie podbija\u0107 Europ\u0119. Zgadza si\u0119, niestety, r\u00f3wnie\u017c to, \u017ce w przeciwie\u0144stwie do The Beatles pod wzgl\u0119dem umiej\u0119tno\u015bci songwriterskich raczej si\u0119 zwijali ni\u017c rozwijali. Kiedy jeszcze wymy\u0142o z ich muzyki du\u017c\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 wp\u0142yw\u00f3w Southern rocka i rhythm&#8217;n&#8217;bluesa, a Caleb Followill troch\u0119 ograniczy\u0142 chrypienie, kt\u00f3re w pierwszych nagraniach przechodzi\u0142o w efektowny skrzek, okazali si\u0119 nudnym, bo przewidywalnym, headlinerem wielkich festiwali, z trudem dostarczaj\u0105cym zgrabne single, ale albumy to ju\u017c niekoniecznie.\u00a0 \u00a0\u00a0<\/p>\n<p>Dop\u00f3ki wi\u0119c \u017cona nie wyrzuci mnie z domu (a nawet nie mo\u017ce, bo kwarantanna) za s\u0142uchanie w k\u00f3\u0142ko nowego albumu Kings Of Leon (wychodzi jutro), dwie informacje. Jedna dobra, druga z\u0142a. Ale w\u0142a\u015bciwie s\u0105 jedn\u0105 i t\u0105 sam\u0105 wiadomo\u015bci\u0105, wi\u0119c skompiluj\u0119 w jednym zdaniu: Followillowie postawili na brzmienie. Po raz kolejny zatrudnili brytyjskiego producenta Markusa Dravsa (kt\u00f3ry pracowa\u0142 tak\u017ce przy nieco plastikowym <em>Walls<\/em>), ale najwyra\u017aniej inaczej do tej wsp\u00f3\u0142pracy podeszli, bo utytu\u0142owany fachowiec od Arcade Fire czy Coldplaya wykr\u0119ci\u0142 im brzmienie bli\u017csze temu z pierwszych album\u00f3w i wyeksponowa\u0142 to, co si\u0119 w KOL udaje: charakterystyczny g\u0142os i takie\u017c brzmienie gitar. Postawi\u0142 na naturalno\u015b\u0107 nagrania i nie zdziwi\u0119 si\u0119, je\u015bli przytuli za to za rok kolejn\u0105 nagrod\u0119 Grammy w rockowej kategorii. Owszem, brak tu dynamiki i drapie\u017cno\u015bci pierwszych dw\u00f3ch p\u0142yt, a sekcja KOL gra bardziej w stylu nowej fali ni\u017c po\u0142udniowego rock&#8217;n&#8217;rolla, ale znalaz\u0142em kilka bardzo przyjemnych moment\u00f3w, i to niekoniecznie singlowych: od otwieraj\u0105cego ca\u0142o\u015b\u0107 <em>When You See Yourself, Are You Far Away<\/em> po<em> Golden Restless Age<\/em> oraz <em>Time In Disguise<\/em> z (o dziwo) lepszej drugiej cz\u0119\u015bci albumu, kt\u00f3ry polecam przes\u0142ucha\u0107 do ko\u0144ca.\u00a0<\/p>\n<p>Prosz\u0119 si\u0119 jednak nie spodziewa\u0107 zbyt wiele. Na ryzyko, coraz rzadziej obecne w dzia\u0142aniach zespo\u0142\u00f3w rockowych o takim statusie, nie ma tu oczywi\u015bcie miejsca. P\u0142yta jest przedwczorajsza, nie \u017cyje emocjami dzisiejszego \u015bwiata, bo powsta\u0142a jeszcze w roku 2019, a z dat\u0105 wydania nie czekali, \u017ceby nam zrobi\u0107 niespodziank\u0119, tylko licz\u0105c na intratne propozycje koncertowe i dobr\u0105 promocj\u0119. To pole, na kt\u00f3rym muzyka podlega prawom wywa\u017conej ekonomii: mniej szale\u0144stwa za wy\u017csze sumy. Zapomnijcie wi\u0119c o drapie\u017cno\u015bci, zapomnijcie o jakich\u015b szczeg\u00f3lnie szczerych, mocnych wyznaniach, a najlepiej zapomnijcie o oczekiwaniach &#8211; wtedy by\u0107 mo\u017ce spodoba wam si\u0119 to nawet bardziej ni\u017c mnie.\u00a0<\/p>\n<p><strong>KINGS OF LEON <em>When You See Yourself<\/em><\/strong>, RCA 2021, <strong>6-7\/10<\/strong><\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/PtJCnm88_cU\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Bilety na brodaczy &#8211; kupi\u0119 lub sprzedam! &#8211; s\u0142yszano podobno w\u015br\u00f3d londy\u0144skich konik\u00f3w przy okazji pierwszych wyst\u0119p\u00f3w Kings Of Leon w Wielkiej Brytanii. Wtedy na brodacza na ulicy mo\u017cna by\u0142o krzykn\u0105\u0107 per brodaczu i jeszcze nie odwraca\u0142o si\u0119 na te s\u0142owa dziesi\u0119ciu osobnik\u00f3w, w tym prawnik, dw\u00f3ch pos\u0142\u00f3w na Sejm i sprzedawca warzyw. Do dzi\u015b [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":28417,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,18,3,312,120,444,3309,526,4543],"tags":[103],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/28416"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=28416"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/28416\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":28418,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/28416\/revisions\/28418"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/28417"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=28416"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=28416"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=28416"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}