
{"id":28590,"date":"2021-03-22T09:49:50","date_gmt":"2021-03-22T08:49:50","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=28590"},"modified":"2021-03-22T09:55:09","modified_gmt":"2021-03-22T08:55:09","slug":"rock-naprawde-symfoniczny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2021\/03\/22\/rock-naprawde-symfoniczny\/","title":{"rendered":"Rock naprawd\u0119 symfoniczny"},"content":{"rendered":"<p>Jak na to patrz\u0119 od strony sk\u0142adnik\u00f3w, wychodzi mi jeden z najmniej prawdopodobnych rockowych sk\u0142ad\u00f3w. Skrzypce, kontrabas, waltornia, tr\u0105bka, troch\u0119 r\u00f3\u017cnych instrument\u00f3w klawiszowych, elektryczna gitara hawajska, a na perkusji cz\u0142onek To Rococo Rot. Ale czwarty &#8211; je\u015bli liczy\u0107 p\u00f3\u0142oficjalny debiut sprzed prawie 20 lat &#8211; album kanadyjskiej grupy Bell Orchestre to idealny rock symfoniczny. Warto go postawi\u0107 obok dowolnych rockowych wygibas\u00f3w z orkiestr\u0105, w ramach kt\u00f3rych sk\u0142ad rockowy realizuje swoje, a orkiestra gra swoje lepiej lub gorzej dopisane partie. Mizeri\u0119 takiego zjawiska \u0142atwo pozna\u0107 po tym, \u017ce po odj\u0119ciu orkiestry dalej mieliby\u015bmy z grubsza to samo, tylko w bardziej precyzyjnej rytmicznie ods\u0142onie. Przy czym pisz\u0119 to jako gor\u0105cy zwolennik orkiestr i fan kilku p\u0142yt, na kt\u00f3rych wysz\u0142a przy okazji takiej wsp\u00f3\u0142pracy jaka\u015b warto\u015b\u0107 dodana. No i fan sceny montrealskiej, a Bell Orchestre nie by\u0142oby bez Godspeed You! Black Emperor (wkr\u00f3tce nowa p\u0142yta, przypominam), bez Do Make Say Think, czy wreszcie Arcade Fire. Ci ostatni wprawdzie powstali p\u00f3\u017aniej, ale przecie\u017c znacz\u0105ca cz\u0119\u015b\u0107 sk\u0142adu Bell Orchestre (Richard Reed Parry, Sarah Neufeld) znajduje w tamtej formacji najpewniejsze \u017ar\u00f3d\u0142o utrzymania. A Bell Orchestre wydaje si\u0119 swobodn\u0105 realizacj\u0105 w\u0142asnych ambicji (bo te\u017c chwilowo mamy bardziej sezon na ambicje ni\u017c na \u017ar\u00f3d\u0142a utrzymania).\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/ezkiWIazMdE\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n<p>Swobodn\u0105 w pewnych granicach. P\u0142yta <em>House Music<\/em> przynosi dziesi\u0119ciocz\u0119\u015bciow\u0105 suit\u0119, w kt\u00f3rej jeden utw\u00f3r wyp\u0142ywa z drugiego w naturalny spos\u00f3b. I je\u015bli mo\u017cna w muzyce Bell Orchestre szuka\u0107 deficytu chwytliwych melodii, to nie spos\u00f3b nie doceni\u0107 projektu ca\u0142o\u015bci, doszlifowanego w domowej izolacji. Rzecz powstawa\u0142a w domu nale\u017c\u0105cym do Sary Neufeld, w kt\u00f3rym cz\u0142onkowie zespo\u0142u &#8211; ka\u017cdy ulokowany w osobnym pokoju &#8211; zamkn\u0119li si\u0119 na dwa tygodnie. Z improwizowanych sesji powsta\u0142 materia\u0142, kt\u00f3ry nast\u0119pnie skrojono i u\u0142o\u017cono w niespe\u0142na 44 minuty muzyki metod\u0105 przypominaj\u0105c\u0105 albumy Milesa Davisa z Teo Macero. I \u0142atwo si\u0119 tego s\u0142ucha w ca\u0142o\u015bci, zapominaj\u0105c o podziale na cz\u0119\u015bci. Naj\u0142atwiej z tego powoli zmieniaj\u0105cego si\u0119 pejza\u017cu d\u017awi\u0119kowego wyrywaj\u0105 dwie cz\u0119\u015bci pod koniec albumu: <em>Colour Fields<\/em> i <em>Making Time<\/em>. Na koniec rzecz zupe\u0142nie roztapia si\u0119 w ambiencie, ale wcze\u015bniej miewa rzeczywi\u015bcie rockowy (albo przynajmniej post-rockowy) charakter, w czym z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 nie przeszkadza\u0142a osoba siedz\u0105cego za konsolet\u0105 Jace&#8217;a Laska z The Besnard Lakes.\u00a0 \u00a0<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie, nie by\u0142oby tej muzyki tak\u017ce bez Briana Eno czy Penguin Cafe Orchestra, s\u0105 te\u017c pewne jasne analogie mi\u0119dzy BO a norweskim Jaga Jazzist, zespo\u0142em Talk Talk, na kt\u00f3ry powo\u0142uj\u0105c si\u0119 sami cz\u0142onkowie Bell Orchestre, no i ambientowymi p\u0142ytami Daniela Lanois wykorzystuj\u0105cymi gitar\u0119 hawajsk\u0105. W og\u00f3le du\u017co ciekawego si\u0119 ostatnio dzieje wok\u00f3\u0142 instrumentu Michaela Feuerstacka, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 jednym z najbardziej progresywnych i po\u017c\u0105danych brzmie\u0144 pandemii. \u015awiadcz\u0105 o tym kolejne i kolejne wydawnictwa, ostatnio <a href=\"https:\/\/andrewtuttle.bandcamp.com\/album\/a-cassowary-apart\">znakomity album Andrew Tuttle&#8217;a z Padang Food Tigers<\/a>. Mo\u017ce to kwestia domowo\u015bci prawie ca\u0142ej muzyki rejestrowanej w roku 2020? W ka\u017cdym razie rock symfoniczny w tym wydaniu staje si\u0119 bardziej domowy ni\u017c kiedykolwiek.\u00a0<\/p>\n<p><strong>BELL ORCHESTRE <em>House Musi<\/em>c<\/strong>, Erased Tapes 2021, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=4014531883\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"https:\/\/bellorchestre.bandcamp.com\/album\/house-music\">House Music by Bell Orchestre<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jak na to patrz\u0119 od strony sk\u0142adnik\u00f3w, wychodzi mi jeden z najmniej prawdopodobnych rockowych sk\u0142ad\u00f3w. Skrzypce, kontrabas, waltornia, tr\u0105bka, troch\u0119 r\u00f3\u017cnych instrument\u00f3w klawiszowych, elektryczna gitara hawajska, a na perkusji cz\u0142onek To Rococo Rot. Ale czwarty &#8211; je\u015bli liczy\u0107 p\u00f3\u0142oficjalny debiut sprzed prawie 20 lat &#8211; album kanadyjskiej grupy Bell Orchestre to idealny rock symfoniczny. Warto [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":28593,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,3,312,120,4543],"tags":[4582],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/28590"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=28590"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/28590\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":28597,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/28590\/revisions\/28597"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/28593"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=28590"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=28590"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=28590"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}