
{"id":28687,"date":"2021-03-30T10:53:54","date_gmt":"2021-03-30T08:53:54","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=28687"},"modified":"2021-03-30T11:06:12","modified_gmt":"2021-03-30T09:06:12","slug":"dobrze-nam-idzi","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2021\/03\/30\/dobrze-nam-idzi\/","title":{"rendered":"Dobrze nam, Idzi"},"content":{"rendered":"<p>Nie chcia\u0142by\u015b dzia\u0142a\u0107 jak Gilles Peterson? &#8211; zapyta\u0142 mnie ostatnio kolega, zreszt\u0105 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=JjOX4Gr6R88\">na wizji<\/a>. No ba. Ka\u017cdy by chcia\u0142 nadawa\u0107 z pomieszcze\u0144 w\u0142asnego minikoncernu medialnego na ca\u0142y \u015bwiat nagrania z 30 tys. winyli i zajmowa\u0107 si\u0119 doradztwem muzycznym 24 godz. na dob\u0119. S\u0142ucha\u0107 najbardziej funkowych rzeczy na \u015bwiecie, i jeszcze \u017ceby mu za to p\u0142acili. Ale jest tylko jeden Peterson. Cho\u0107 w wielu osobach: ojciec chrzestny acid jazzu, za\u0142o\u017cyciel Talkin\u2019 Loud, promotor brytyjskiego clubbingu, odkrywca najrzadszych spo\u015br\u00f3d groove&#8217;\u00f3w, organizator sesji najfajniejszych artyst\u00f3w, obie\u017cy\u015bwiat, gwiazda BBC6, szef Worldwide FM, tw\u00f3rca Brownswood Records. Zmienia\u0142 si\u0119 tak, jak zmienia\u0142y si\u0119 czasy, a jednocze\u015bnie pozostawa\u0142 sob\u0105. Bo w krajobrazie muzycznym du\u017co rzeczy si\u0119 zmienia, tylko nie Gilles Peterson. Nie pami\u0119tam czas\u00f3w bez Petersona (cho\u0107 musia\u0142em ju\u017c pozna\u0107 czasy bez Johna Peela, innej wielkiej postaci brytyjskiego radia). Ale zaraz, czy aby na pewno wiecie, \u017ce to Francuz?\u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/LUKaRPAvFt4\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n<p>Gilles J\u00e9r\u00f4me Moehrle &#8211; tak si\u0119 nazywa Peterson, kt\u00f3ry jest ci\u0105gle legalnie Francuzem i nie ma brytyjskiego obywatelstwa (cho\u0107 mawia, \u017ce <em>londy\u0144skie toby nawet przyj\u0105\u0142<\/em>), cho\u0107 oczywi\u015bcie od dzieci\u0144stwa mieszka w Wielkiej Brytanii. K\u0142opotliwe imi\u0119 &#8211; bo r\u00f3\u017cnie si\u0119 czyta po francusku, inaczej w Anglii &#8211; to po polsku Idzi. Mo\u017ce ma\u0142o popularne, ale odt\u0105d b\u0119d\u0119 pisa\u0142 o Gillesie (albo Gilles&#8217;u) per Idzi.\u00a0<\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c najnowsze z licznych odkry\u0107 Idziego to dla niego w\u0142a\u015bciwie najwi\u0119kszy od lat powr\u00f3t do \u017ar\u00f3de\u0142. Od jakiego\u015b czasu znowu zajmuje go g\u0142\u00f3wnie brytyjska scena jazzowa &#8211; przyczyni\u0142 si\u0119 do rozwoju tej m\u0142odej, ze star\u0105 ci\u0105gle ma kontakt. Nic dziwnego &#8211; zaczyna\u0142 w\u0142a\u015bnie w jazzowo-funkowym obiegu, prowadz\u0105c audycje nagrywane na kasety i emitowane w nielegalnym radiu. Peterson, jeden z g\u0142\u00f3wnych winowajc\u00f3w retromanii we wsp\u00f3\u0142czesnej muzyce, cz\u0142owiek, kt\u00f3ry uwielbia grzeba\u0107 w przesz\u0142o\u015bci, wraca w ten spos\u00f3b do w\u0142asnych prapocz\u0105tk\u00f3w.\u00a0 \u00a0<\/p>\n<p>Album <em>Aspects<\/em> grupy <strong>STR4TA<\/strong> nie jest bynajmniej jak\u0105\u015b najwa\u017cniejsz\u0105 p\u0142yt\u0105 w obszernej dyskografii projekt\u00f3w zwi\u0105zanych z londy\u0144skim did\u017cejem. Ale cieszy i rozchmurza jak wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich. Peterson zaprosi\u0142 Jeana-Paula \u201cBluey\u201d Maunicka (z pochodzenia te\u017c Francuza, cho\u0107 urodzonego na Mauritiusie), \u017ceby odtworzy\u0142 tu ducha brytyjskiej sceny funkowej z lat 80., granego przez muzyk\u00f3w, kt\u00f3rzy uczyli si\u0119 sami i publikowali w duchu DIY, niczym \u015brodowisko punkowe. Maunick wsp\u00f3tworzy\u0142 Incognito &#8211; jedn\u0105 z wa\u017cniejszych grup tak\u017ce w CV Petersona jako promotora, did\u017ceja i wydawcy, w Polsce znan\u0105 w latach 90., w du\u017cej mierze dzi\u0119ki popularnej serii sk\u0142adanek <em>Pozytywne wibracje<\/em>. I by\u0142 pono\u0107 pierwszym muzykiem, z kt\u00f3rym Peterson, ju\u017c jako profesjonalny radiowiec, przeprowadza\u0142 wywiad. Ale punktem odniesienia dla nowego materia\u0142u by\u0142y ma\u0142o u nas znane zespo\u0142y takie jak Atmosfear (<a href=\"https:\/\/youtu.be\/i8gEmznzFOY\">tutaj<\/a> przyk\u0142ad ich muzyki) czy Central Line (mo\u017cna ich pos\u0142ucha\u0107 <a href=\"https:\/\/youtu.be\/YWHj2SWGR0Y\">tutaj<\/a>). Charakteryzowa\u0142y si\u0119 nieco siermi\u0119\u017cn\u0105 produkcj\u0105, a nawet lekko plastikowym brzmieniem, ale za to du\u017cymi pok\u0142adami witalno\u015bci i tanecznej energii.\u00a0 \u00a0<\/p>\n<p>W praktyce STR4TA, kt\u00f3rej utw\u00f3r singlowy <em>Aspects<\/em> pojawi\u0142 si\u0119 jako do\u015b\u0107 enigmatyczny white label wczesn\u0105 jesieni\u0105 ubieg\u0142ego roku, to muzycy Incognito &#8211; poza Maunickiem graj\u0105 tu Matt Cooper, Francis Hylton, Paul Booth i Francesco Mendolia. Ale brzmi\u0105 jak spuszczeni ze smyczy. Nie musz\u0105 si\u0119 tu nagina\u0107 do piosenkowego formatu, tylko ogrywaj\u0105 r\u00f3\u017cne rejony fascynacji Gillesa Petersona, w\u0142\u0105cznie z tymi brazylijskimi (<em>Vision 9<\/em>) czy afrobeatowymi (<em>Kinshasa FC<\/em>). Cho\u0107 wokale si\u0119 tu pojawiaj\u0105 &#8211; \u015bpiewa Bluey, w stylu kojarz\u0105cym si\u0119 ze z\u0142ot\u0105 er\u0105 acid jazzu i tracklist\u0105 <em>Pozytywnych wibracji<\/em>. Tak jest w <em>Rhythm In Your Mind<\/em> czy <em>After the Rain<\/em>. Wokalist\u0105 mo\u017ce najwybitniejszym nie jest, ale gitary na tym albumie to majstersztyk. A s\u0142ucha si\u0119 tych &#8211; ramotliwych miejscami &#8211; nagra\u0144 ze spor\u0105 rado\u015bci\u0105. I z du\u017cym sentymentem. Dobrze mi z tym. Wygl\u0105da na to, \u017ce estetyka nawi\u0105za\u0144 do starych nagra\u0144, na kt\u00f3rej zbudowa\u0142 swoj\u0105 pozycj\u0119 Idzi z Londynu, sama spatynowa\u0142a si\u0119 na tyle, \u017ce mo\u017cna ju\u017c do niej wraca\u0107 jako do starej muzyki. W ten spos\u00f3b 56-letni pan od muzyki mo\u017ce si\u0119 zainspirowa\u0107 samym sob\u0105 z czas\u00f3w, gdy by\u0142 20- albo 30-latkiem. Niez\u0142y pomys\u0142 na p\u00f3\u017any etap kariery did\u017cejskiej dla tych, kt\u00f3rzy sobie na co\u015b takiego zapracowali. Ale nie czarujmy si\u0119 &#8211; jest tylko taki jeden.\u00a0<\/p>\n<p><strong>STR4TA <em>Aspects<\/em><\/strong>, Brownswood 2021, <strong>7-8\/10\u00a0<\/strong><\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2452356611\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"https:\/\/str4ta.bandcamp.com\/album\/aspects-2\">Aspects by STR4TA<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie chcia\u0142by\u015b dzia\u0142a\u0107 jak Gilles Peterson? &#8211; zapyta\u0142 mnie ostatnio kolega, zreszt\u0105 na wizji. No ba. Ka\u017cdy by chcia\u0142 nadawa\u0107 z pomieszcze\u0144 w\u0142asnego minikoncernu medialnego na ca\u0142y \u015bwiat nagrania z 30 tys. winyli i zajmowa\u0107 si\u0119 doradztwem muzycznym 24 godz. na dob\u0119. S\u0142ucha\u0107 najbardziej funkowych rzeczy na \u015bwiecie, i jeszcze \u017ceby mu za to p\u0142acili. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":28689,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,3,3681,3745,312,120,3319,1,3309,633,4543,106],"tags":[4531,4588,4587],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/28687"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=28687"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/28687\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":28694,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/28687\/revisions\/28694"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/28689"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=28687"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=28687"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=28687"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}