
{"id":28763,"date":"2021-04-07T12:25:18","date_gmt":"2021-04-07T10:25:18","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=28763"},"modified":"2021-04-07T16:03:04","modified_gmt":"2021-04-07T14:03:04","slug":"uwolnic-britney-w-porzadku-ale-niech-nie-robia-tego-media","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2021\/04\/07\/uwolnic-britney-w-porzadku-ale-niech-nie-robia-tego-media\/","title":{"rendered":"Uwolni\u0107 Britney? W porz\u0105dku, ale niech nie robi\u0105 tego media"},"content":{"rendered":"<p>Pokazywany w\u0142a\u015bnie w telewizji &#8211; tak\u017ce w Polsce (Canal+) &#8211; dokument o <strong>Britney Spears<\/strong> wymaga paru zastrze\u017ce\u0144. Mo\u017ce nawet ca\u0142kiem wielu. Przede wszystkim, przykro mi to pisa\u0107, ale \u017ale \u015bwiadczy o mediach. Bo w najwi\u0119kszym skr\u00f3cie: rzecz dotyczy ruchu #FreeBritney, czyli szerokiej grupy ludzi, kt\u00f3rzy domagaj\u0105 si\u0119 uwolnienia piosenkarki, od lat ubezw\u0142asnowolnionej i poddanej zgodnie z orzeczeniem s\u0105du kurateli rodzinno-prawniczej (a mimo to dzia\u0142aj\u0105cej, nagrywaj\u0105cej, koncertuj\u0105cej, okazjonalnie nawet udzielaj\u0105cej wywiad\u00f3w &#8211; cho\u0107by podczas wizyty w Polsce). Rzecz powsta\u0142a wok\u00f3\u0142 fanowskiego podkastu Britney&#8217;s Gram, kt\u00f3ry wyemitowa\u0142 wypowied\u017a anonimowego &#8222;by\u0142ego prawnika&#8221; z sugesti\u0105 pewnej zmowy albo nawet spisku maj\u0105cych piosenkark\u0119 uwi\u0119zi\u0107 pod opiek\u0105 (tu sugestie dokument rozdmuchuje do insynuacji) \u0142asego na jej kas\u0119 ojca. Ruch obywatelsko-fanowski tropi publikowane przez Britney posty na Instagramie, szukaj\u0105c w nich ukrytych znacze\u0144 i zaszytych sygna\u0142\u00f3w S.O.S. Tu wje\u017cd\u017ca redakcja &#8222;New York Timesa&#8221;, ca\u0142a na bia\u0142o, i montuje film dokumentalny sk\u0142adaj\u0105cy si\u0119 w wi\u0119kszo\u015bci z wypowiedzi&#8230; redaktor\u00f3w &#8222;NYT&#8221;. Oraz wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w Britney z dawnych lat, pracuj\u0105cego dla niej przez chwil\u0119 prawnika oraz &#8211; to ju\u017c kiepski \u017cart &#8211; paparazzich, czyli bezpo\u015brednio odpowiedzialnych za za\u0142amanie nerwowe wokalistki, kt\u00f3rego prasowa dokumentacja (mo\u017cemy domniemywa\u0107) mia\u0142a zapewne wp\u0142yw na wyrok s\u0105du. Wszyscy oni opowiadaj\u0105 dzi\u015b, jak ponure jest \u017cycie Britney. Nikt, kto zna to dzisiejsze \u017cycie Britney z pierwszej r\u0119ki, czyli cz\u0142onkowie rodziny, by\u0142y m\u0105\u017c, obecny partner, aktualnie pracuj\u0105cy dla rodziny prawnicy, dzisiejsi wsp\u00f3\u0142pracownicy itd., nie wzi\u0105\u0142 w tym udzia\u0142u. Efekt jest wi\u0119c taki, \u017ce wielka i szanowana (sam czytam ch\u0119tnie teksty jej dziennikarzy muzycznych, z kt\u00f3rych \u017caden si\u0119 tu zreszt\u0105 nie wypowiada) redakcja nie tylko nie wnios\u0142a do sprawy nowych twardych dowod\u00f3w, ale nawet nie potrafi\u0142a zweryfikowa\u0107 sugestii amatorskiego podkastu. A podobnie jak od samego mieszania herbata nie stanie si\u0119 s\u0142odsza, tak od samego kr\u0119cenia filmu sprawa nie stanie bardziej klarowna.&nbsp; &nbsp;&nbsp;<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/7SJMg00HoR8\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>To ciekawy moment, \u017ceby spojrze\u0107 na karier\u0119 Britney Spears. Niegdy\u015b, pod koniec lat 90., nastoletnia supergwiazda z multiplatynowym singlem opublikowanym przed osi\u0105gni\u0119ciem pe\u0142noletno\u015bci, w tym roku sko\u0144czy 40 lat. Moje oczekiwania w stosunku do filmu, kt\u00f3ry insynuacj\u0119 i sensacj\u0119 przynosi, niestety, ju\u017c w tytule &#8211; <em>Kto wrobi\u0142 Britney Spears?<\/em> (oryg. <em>Framing Britney Spears<\/em>) &#8211; by\u0142y wi\u0119c do\u015b\u0107 du\u017ce. Skonfrontowa\u0107 wielki przemys\u0142 muzyczny w ostatniej chwili pot\u0119gi, w stadium ju\u017c nieco karykaturalnym, ale jednak pe\u0142nym sprawczo\u015bci, z tym, co otacza nas dzi\u015b. Skonfrontowa\u0107 seksizm i instrumentalne traktowanie nastolatk\u00f3w w show biznesie z dzisiejszym poprawno\u015bciowym klimatem, piek\u0142o tabloid\u00f3w z piek\u0142em medi\u00f3w spo\u0142eczno\u015bciowych. Z tego wszystkiego udaje si\u0119 jedno: film nie\u017ale pokazuje proces zaszczuwania gwiazdy przez plotkarsk\u0105 pras\u0119, ci\u0119\u017car wczesnej popularno\u015bci, na kt\u00f3r\u0105 zapewne nikt nie jest przygotowany. I w\u0142a\u015bnie \u00f3w seksizm, rozumiany jako oskar\u017canie Spears o to, \u017ce wyzywaj\u0105co si\u0119 prezentuje, czy obwinianie jej o zdrad\u0119 w zwi\u0105zku z Justinem Timberlakiem. Cho\u0107 ju\u017c tu dokument idzie daleko w spekulacje, gdy ocenia przyj\u0119cie hitu <em>&#8230;Baby One More Time<\/em> przez pryzmat afery Clinton\/Lewinsky i gor\u0105cej dyskusji na tematy seksualne prowadzonej jak Ameryka d\u0142uga i szeroka. Albo interpretuj\u0105c pocz\u0105tek kariery Spears jako <em>trudny<\/em> ze wzgl\u0119du na rynek opanowany przez boys bandy. Do\u015b\u0107 karko\u0142omna teza jak na moment gigantycznej popularno\u015bci girls band\u00f3w w rodzaju Spice Girls czy TLC, a jeszcze bardziej karko\u0142omna, gdy we\u017amiemy pod uwag\u0119, \u017ce niemal w tym samym czasie debiutuj\u0105 Christina Aguilera i Beyonce (r\u00f3wie\u015bniczka Britney) na czele Destiny&#8217;s Child.<\/p>\n<p>W dalszej cz\u0119\u015bci filmu uderza spychanie muzyki na dalszy plan. Liczy si\u0119 tu to, co najbardziej interesuje najszersz\u0105 grup\u0119 odbiorc\u00f3w, czyli opowie\u015b\u0107 o \u017cyciu gwiazdy. Ale to zarazem wybieg autor\u00f3w filmu, kt\u00f3rzy chc\u0105 uzasadni\u0107 tez\u0119 o tym, \u017ce Spears od pocz\u0105tku kszta\u0142towa\u0142a w\u0142asn\u0105 karier\u0119. A t\u0119 trudno obroni\u0107, je\u015bli przypomnimy sobie, jakiego typu biznesem by\u0142a w\u00f3wczas wytw\u00f3rnia Jive Records, odpowiedzialna za sukcesy Backstreet Boys i po\u015bmiertn\u0105 karier\u0119 nagraniow\u0105 2Paca. Oraz jakim polem testowym dla talentu zdolnego autora i producenta Maxa Martina by\u0142y pocz\u0105tki kariery Britney. \u015awiadectwo pracownika koncertowej ekipy Britney, kt\u00f3ry opowiada o tym, \u017ce musia\u0142a zatwierdza\u0107 pomys\u0142y i mia\u0142a w\u0142asn\u0105 wizj\u0119, to drobiazg &#8211; nie widzimy nawet ma\u0142ego fragmentu showbiznesowej machiny, kt\u00f3ra zbudowa\u0142a sukces nastoletniej gwiazdy.\u00a0 \u00a0 \u00a0<\/p>\n<p>M\u00f3j najwi\u0119kszy problem z filmem\u00a0<em>Kto wrobi\u0142 Britney Spears?<\/em> dotyczy jednak pewnej hipokryzji w podej\u015bciu do medi\u00f3w: z jednej strony mamy tu obrazek do\u015b\u0107 dramatycznych spotka\u0144 wokalistki z t\u0142umami paparazzich, ostatni krzyk pot\u0119\u017cnej, tabloidowej prasy przed spo\u0142eczno\u015bciow\u0105 rewolucj\u0105, z drugiej &#8211; dostaje ona tu trybun\u0119 do prezentacji swojej wersji wydarze\u0144, przy braku dziennikarzy zajmuj\u0105cych si\u0119 wtedy karier\u0105 muzyczn\u0105 Spears. A ton popartego insynuacjami (dowiadujemy si\u0119, \u017ce od pierwszego dnia sprawia\u0142 wra\u017cenie, jakby interesowa\u0142a go kasa, potem by\u0142 nieobecny ze wzgl\u0119du na terapi\u0119 alkoholow\u0105) oskar\u017cenia ojca wydaje si\u0119 wypisz-wymaluj tonem sensacji medi\u00f3w tabloidowych.\u00a0<\/p>\n<p><em>Ups, zrobili to zn\u00f3w \/ Zagrali jej \u017cyciem&#8230;<\/em> &#8211; chcia\u0142oby si\u0119 strawestowa\u0107 s\u0142owa hitu Britney. Owszem, kilkunastoletnie ubezw\u0142asnowolnienie ci\u0105gle aktywnej artystki wydaje mi si\u0119 sytuacj\u0105 co najmniej kontrowersyjn\u0105, mam sporo sympatii dla postaci Britney (swego czasu w cyklu felietonowym &#8222;Machiny&#8221; pr\u00f3bowa\u0142em nawet opowiedzie\u0107 histori\u0119 zmy\u015blonego cover-bandu i t\u0142umaczy\u0107 teksty w postaci nadaj\u0105cej si\u0119 do \u015bpiewania: <em>Samotny los zabija mnie \/ Cho\u0107 wierz\u0119 wci\u0105\u017c, \u017ce wr\u00f3ci\u0107 chcesz \/ Strac\u0119 g\u0142ow\u0119, je\u015bli nie mam szans \/ Wi\u0119c daj mi znak \/ Uderz, baby, jeszcze raz&#8230;<\/em>), ale te\u017c bardzo daleki jestem od mitologizacji jej osoby. Bardzo ma\u0142o wiemy o jej realnych problemach ze zdrowiem psychicznym, dowodach w sprawach s\u0105dowych o opiek\u0119 nad dzie\u0107mi itd. (brak wyciek\u00f3w nie\u017ale sk\u0105din\u0105d \u015bwiadczy o pracy s\u0105du). Z filmu sieci Hulu i FX nie dowiadujemy si\u0119 wi\u0119cej. Jedno, czego mo\u017cemy by\u0107 pewni, to fakt, \u017ce media nie przys\u0142u\u017cy\u0142y si\u0119 dot\u0105d tej sprawie. I, niestety, nowy dokument si\u0119 w t\u0119 tendencj\u0119 wpisuje. Niech uwalnia Britney s\u0105d (najbli\u017csze posiedzenie pod koniec kwietnia), niech j\u0105 wyzwalaj\u0105 fani, ale mo\u017ce niech nie robi\u0105 tego redakcje &#8211; przynajmniej nie w tym stylu.\u00a0 \u00a0<\/p>\n<p><strong>Kto wrobi\u0142 Britney Spears?<\/strong> (\u201eThe New York Times&#8221; Presents: Framing Britney Spears), re\u017c. Samantha Stark, prod. Hulu\/FX, 72 min, dystr. Canal+ Premium\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/C-u5WLJ9Yk4\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pokazywany w\u0142a\u015bnie w telewizji &#8211; tak\u017ce w Polsce (Canal+) &#8211; dokument o Britney Spears wymaga paru zastrze\u017ce\u0144. Mo\u017ce nawet ca\u0142kiem wielu. Przede wszystkim, przykro mi to pisa\u0107, ale \u017ale \u015bwiadczy o mediach. Bo w najwi\u0119kszym skr\u00f3cie: rzecz dotyczy ruchu #FreeBritney, czyli szerokiej grupy ludzi, kt\u00f3rzy domagaj\u0105 si\u0119 uwolnienia piosenkarki, od lat ubezw\u0142asnowolnionej i poddanej zgodnie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":28769,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,312,120,4],"tags":[515],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/28763"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=28763"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/28763\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":28775,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/28763\/revisions\/28775"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/28769"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=28763"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=28763"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=28763"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}