
{"id":29086,"date":"2021-05-04T08:46:30","date_gmt":"2021-05-04T06:46:30","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=29086"},"modified":"2021-05-04T08:51:39","modified_gmt":"2021-05-04T06:51:39","slug":"poezja-na-ustawieniach-fabrycznych","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2021\/05\/04\/poezja-na-ustawieniach-fabrycznych\/","title":{"rendered":"Poezja na ustawieniach fabrycznych"},"content":{"rendered":"<p>To akurat ka\u017cdy Polak sobie potrafi wyobrazi\u0107. Na przyk\u0142ad Halina Fr\u0105ckowiak czyta wiersze S\u0142owackiego i Mickiewicza (mo\u017ce lepsz\u0105 analogi\u0105 by\u0142aby Karin Stanek albo Helena Majdaniec, ale nie \u017cyj\u0105), a J\u00f3zef Skrzek gra na syntezatorach. Niemo\u017cliwe? Przeciwnie. Podczas gdy \u015bwiat wydaje si\u0119 odkrywa\u0107 muzyczny potencja\u0142 poezji romantycznej przy okazji albumu <strong>Marianne Faithfull<\/strong> i <strong>Warrena Ellisa<\/strong>, my, Polacy, mamy co\u015b takiego w ka\u017cdym pokoleniu. I to kilka razy. \u017beby nie by\u0107 go\u0142os\u0142ownym &#8211; pomys\u0142 dopisania muzyki do wierszy poet\u00f3w romantycznych jest dla nas mniej wi\u0119cej tak oryginalny:<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/f8cnW27cm18\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/jzR0i4OZpnI\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Wiem, przyk\u0142ady dobra\u0142em tendencyjnie. Ale mam w zanadrzu Niemena, Grechut\u0119, Napi\u00f3rkowskiego oraz Stasiuka i Haydamaky. I nie zawaham si\u0119 ich u\u017cy\u0107. Cho\u0107 chyba nie ma sensu uderza\u0107 od razu w wysokie tony, bo nowy album Marianne Faithfull, kt\u00f3r\u0105 uwielbiam za idealne po\u0142\u0105czenie najlepszych cech francuskiej i angielskiej elegancji, podszytej arystokratyczn\u0105 wynios\u0142o\u015bci\u0105 i zarazem rebeli\u0105, prezentowanej ju\u017c w babcinym wydaniu. Za przepalony g\u0142os, pewno\u015b\u0107 siebie, poczucie humoru i umiej\u0119tno\u015b\u0107 zaskakiwania w d\u0142ugiej dyskografii z wybitnymi p\u0142ytami rozsianymi w najr\u00f3\u017cniejszych momentach. Dlatego &#8211; z g\u00f3ry m\u00f3wi\u0119 &#8211; sk\u0142onny jej jestem wybaczy\u0107 to, co zrobi\u0142a na <em>She Walks in Beauty<\/em>. Uwielbiam te\u017c Warrena Ellisa &#8211; za bezczelno\u015b\u0107, du\u017cy spryt, a tak\u017ce swoiste lenistwo muzyczne skutkuj\u0105ce cz\u0119sto rzeczami na granicy geniuszu, cho\u0107by na albumie <em>Skeleton Tree<\/em> i kilku innych nagranych z Nickiem Cave&#8217;em, za po\u015brednictwem kt\u00f3rego poznali si\u0119 zapewne z Faithfull. Tutaj pozostaje jednak daleko od tej granicy.\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/bLdZ1UVGlhI\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Na <em>She Walks In Beauty<\/em> dostajemy to, co duet reklamuje. Czyli angielsk\u0105 poezj\u0119 romantyczn\u0105 czytan\u0105 przez Faithfull do podk\u0142ad\u00f3w muzycznych Ellisa. Nie b\u0119d\u0119 jednak recenzowa\u0107 Byrona, Shelleya czy Keatsa. Ale je\u015bli to pomin\u0105\u0107, ze smutkiem stwierdzam, \u017ce niewiele pozostaje do recenzowania. Ton g\u0142osu Faithfull jest pi\u0119kny jak zwykle, ale interpretacje ju\u017c raczej monotonne. A to, co robi Ellis, przekracza momentami, niestety, subteln\u0105 granic\u0119 mi\u0119dzy lenistwem a hucpiarstwem.\u00a0<\/p>\n<p>Jak powszechnie wiadomo, australijski multiinstrumentalista pos\u0142uguje si\u0119 ostatnio palet\u0105 tanich syntezator\u00f3w Korga &#8211; z microKorgiem na czele. Nie ma nic z\u0142ego w tych urz\u0105dzeniach &#8211; przeciwnie, wiele u\u0142atwi\u0142y dzi\u0119ki fantastycznemu stosunkowi jako\u015bci do ceny. Ale ta po\u017c\u0105dana cecha &#8211; i jeszcze mobilno\u015b\u0107, bo wi\u0119kszo\u015b\u0107 tych klawiatur chodzi r\u00f3wnie\u017c na baterie &#8211; doprowadzi\u0142a do tego, \u017ce szybko sta\u0142y si\u0119 standardem przemys\u0142owym. A jak to bywa ze standardem &#8211; tzw. presety, czyli fabrycznie wbudowane brzmienia, sta\u0142y si\u0119 czym\u015b popularnym i rozpoznawalnym. A Ellis parokrotnie dowi\u00f3d\u0142, \u017ce ma s\u0142abo\u015b\u0107 do preset\u00f3w. Muzyka, kt\u00f3ra ilustruje czytane przez Faithfull wiersze, jest wi\u0119c najcz\u0119\u015bciej dalekim echem muzyki robionej dla Cave&#8217;a, z plumkaj\u0105cym akordowe arpeggia fortepianem na tle syntezatorowych pad\u00f3w &#8211; gra, zgadli\u015bcie, Nick Cave. Nie poszerza to znacz\u0105co spektrum brzmieniowego. Przeciwnie &#8211; okazuje si\u0119 zachowawcze, bezpieczne i nudne. <em>Gamechangerem<\/em> nie okazuje si\u0119 te\u017c Vincent Segal, kt\u00f3ry gra w kilku fragmentach na wiolonczeli, ani tym bardziej Brian Eno, cho\u0107 w <em>The Bridge of Sighs<\/em> przynajmniej do\u015b\u0107 ewidentnie wprowadza atmosfer\u0119 swoich nagra\u0144. Ciekawiej jest te\u017c, gdy Ellis zap\u0119tla brzmienia akustyczne, ale to wci\u0105\u017c raczej guma do \u017cucia dla uszu, w najlepszych momentach marzycielska, w najgorszych ckliwa. Zupe\u0142nie inaczej ni\u017c poezja romantyczna &#8211; nie wylatuje nad poziomy, nie przyprawia o dreszcz, prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c nawet ci\u015bnienia nie podwy\u017cszy.\u00a0 \u00a0<\/p>\n<p><strong>MARIANNE FAITHFULL, WARREN ELLIS <em>She Walks in Beauty<\/em><\/strong>, BMG 2021, <strong>5-6\/10\u00a0\u00a0<\/strong><\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/7C36v40prz3fkDEdqRSk9E\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To akurat ka\u017cdy Polak sobie potrafi wyobrazi\u0107. Na przyk\u0142ad Halina Fr\u0105ckowiak czyta wiersze S\u0142owackiego i Mickiewicza (mo\u017ce lepsz\u0105 analogi\u0105 by\u0142aby Karin Stanek albo Helena Majdaniec, ale nie \u017cyj\u0105), a J\u00f3zef Skrzek gra na syntezatorach. Niemo\u017cliwe? Przeciwnie. Podczas gdy \u015bwiat wydaje si\u0119 odkrywa\u0107 muzyczny potencja\u0142 poezji romantycznej przy okazji albumu Marianne Faithfull i Warrena Ellisa, my, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":29094,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,48,3,312,120,3319,3309,4543],"tags":[303,867,1106,2991,990],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/29086"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=29086"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/29086\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":29096,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/29086\/revisions\/29096"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/29094"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=29086"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=29086"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=29086"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}