
{"id":29172,"date":"2021-05-10T08:42:07","date_gmt":"2021-05-10T06:42:07","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=29172"},"modified":"2021-05-10T08:42:09","modified_gmt":"2021-05-10T06:42:09","slug":"rodzina-rockiem-silna-i-znamy-ojca","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2021\/05\/10\/rodzina-rockiem-silna-i-znamy-ojca\/","title":{"rendered":"Rodzina rockiem silna (i znamy ojca)"},"content":{"rendered":"<p>To jedna z czterech naj\u015bmieszniejszych rzeczy na \u015bwiecie (odliczaj\u0105c <em>Wilq<\/em>). \u0106wier\u0107 wieku po tym, jak brytyjskie elektroniczne labele niezale\u017cne rozje\u017cd\u017ca\u0142y kultur\u0119 rocka, te same elektroniczne labele niezale\u017cne kultur\u0119 wyspiarskiego rocka ratuj\u0105. Gdyby mi kto\u015b wtedy pokaza\u0142 tegoroczn\u0105 ofert\u0119 Ninja Tune (<a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2021\/02\/08\/czarnych-czar\/\">Black Country, New Road<\/a>) i Warpa (<strong>Squid<\/strong>), tobym si\u0119 g\u0142o\u015bno \u015bmia\u0142 i puka\u0142 w czo\u0142o. Nawet gdyby kto\u015b mi powiedzia\u0142, \u017ce Rough Trade &#8211; w latach 90. prze\u017cywaj\u0105ce gorsze chwile i te\u017c szukaj\u0105ce w rejonach elektroniki (Jimi Tenor, zreszt\u0105 na zmian\u0119 z Warpem) &#8211; w roku 2021 b\u0119dzie si\u0119 najmocniej kojarzy\u0107 z Black Midi, pokiwa\u0142bym g\u0142ow\u0105 z politowaniem. A dzi\u015b? Wprawdzie Squid \u015bpiewaj\u0105 na nowym albumie (w jednym z moich ulubionych moment\u00f3w) <em>We\u2019re still dance, dance, dancing today \/ To the global groove<\/em>, to jednak w spos\u00f3b oczywisty niewiele ma to wsp\u00f3lnego ze scen\u0105 taneczn\u0105 budowan\u0105 przez Warpa w XX wieku.&nbsp; &nbsp;<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/__zmVSREvxY\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Kwintet Squid z Brighton to kolejne m\u0142ode zjawisko sceny brytyjskiej os\u0142uchane w tamtejszej nowej fali. Ale na tym ko\u0144cz\u0105 si\u0119 podobie\u0144stwa do innych &#8211; z wyj\u0105tkiem mo\u017ce wspomnianych Black Midi czy Black Country, New Road. Bo cz\u0142onkom formacji r\u00f3wnie blisko do punka co art rocka. Bo u\u017cywaj\u0105 pasjami akord\u00f3w ju\u017c raczej z jazzowego podr\u0119cznika. Zreszt\u0105 i grze akordowej, i arpeggiowym aran\u017cacjom obu partii gitar daleko do sztampy &#8211; i bli\u017cej do trybu postrockowego. Poza tym Squid lubi\u0105 pauzy, krzyki i zmiany tempa. Po trzech minutach, zamiast ko\u0144czy\u0107, zaczynaj\u0105 si\u0119 dopiero rozkr\u0119ca\u0107 (st\u0105d pewnie por\u00f3wnania z kraut rockiem). A ich partie instrument\u00f3w d\u0119tych (kt\u00f3re maj\u0105 na pok\u0142adzie) brzmi\u0105 troch\u0119 jak w nagraniach dubowych.\u00a0<\/p>\n<p>Grupa zdolnej, inteligenckiej m\u0142odzie\u017cy nagra\u0142a album <em>Bright Green Field<\/em> z tak\u0105 ambicj\u0105, jak gdyby kr\u0119cili film o wsp\u00f3\u0142czesnym \u015bwiecie. I z poka\u017anym zestawem lektur. Singlowy <em>Narrator<\/em> wprost odnosi si\u0119 do chi\u0144skiego filmu <em>D\u0142uga podr\u00f3\u017c dnia ku nocy<\/em> pokazywanego u nas na Nowych Horyzontach. A pe\u0142na rozpaczliwych emocji partia wokalna Marthy Skye Murphy jest pr\u00f3b\u0105 wyzwolenia si\u0119, nawi\u0105zaniem do w\u0105tku opresji z tamtego filmu.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p>Ca\u0142y zesp\u00f3\u0142 nie boi si\u0119 teatralno\u015bci (troch\u0119 jak BCNR). I powo\u0142ywania si\u0119 na liczne lektury. M\u00f3wi\u0105, \u017ce interesuje ich dystopijny charakter rzeczywisto\u015bci, wskazuj\u0105c na ksi\u0105\u017ck\u0119 <em>The Age of Earthquakes: A Guide to the Extreme Present<\/em>, kt\u00f3r\u0105 wsp\u00f3\u0142tworzy\u0142 Douglas Coupland (na\u015bladuj\u0105cy w niej troch\u0119 Marshalla McLuhana) jako na pewne \u017ar\u00f3d\u0142o inspiracji. W <em>G.S.K.<\/em> si\u0119gaj\u0105 z kolei po moj\u0105 ulubion\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 J.G. Ballarda <em>Wyspa <\/em>o nag\u0142ym wyobcowaniu, izolacji i samotno\u015bci rodem z opowie\u015bci o Robinsonie Crusoe, jakich ofiar\u0105 mo\u017cna si\u0119 sta\u0107, wypadaj\u0105c ledwie kilka metr\u00f3w poza obr\u0119b wsp\u00f3\u0142czesnej cywilizacji. Trop\u00f3w i problem\u00f3w jest tu du\u017co wi\u0119cej ni\u017c wynosi wsp\u00f3\u0142czesna norma dla p\u0142yty rockowej.\u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/s8TkueaMdaA\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Te pachn\u0105ce ju\u017c momentami fantastyk\u0105 naukow\u0105 inspiracje nie\u017ale si\u0119 zaz\u0119biaj\u0105 z estetyk\u0105 The Fall czy Pere Ubu, r\u00f3wnie\u017c istotn\u0105 jako punkt odniesienia. A wokale Olliego Judge&#8217;a, \u015bpiewaj\u0105cego perkusisty &#8211; stosownie bliskie Markowi E. Smithowi, ale te\u017c bardzo urozmaicone &#8211; mog\u0105 si\u0119 okaza\u0107 jedynym naprawd\u0119 kontrowersyjnym elementem mieszanki. Nie ka\u017cdemu si\u0119 spodobaj\u0105, cho\u0107 wydaje mi si\u0119, \u017ce ta niemal hardcore&#8217;owa desperacja idealnie uzupe\u0142nia utwory, w kt\u00f3rych nic nie jest w sam raz i nic nie jest nijakie &#8211; s\u0105 przeskalowane, wyd\u0142u\u017cone, ale z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 coraz bardziej ekscytuj\u0105ce przy kolejnym i kolejnym ods\u0142uchu, cho\u0107 z pewno\u015bci\u0105 dalekie od rockowych suit czy nawet wyd\u0142u\u017conych form Radiohead. Inne, cho\u0107 pe\u0142ne rozpoznawalnych element\u00f3w. W szarpanej rytmice znajdziemy \u015blady Talking Heads, w gitarowych arpeggiach &#8211; &#8222;\u015brodkowe&#8221; King Crimson czy jednak Radiohead (utw\u00f3r <em>2010<\/em>). No i wreszcie sporo odniesie\u0144 do This Heat czy XTC. Ale te odniesienia nie s\u0105 tu obci\u0105\u017ceniem i nie robi\u0105 ze Squid cienia kt\u00f3rejkolwiek z wymienionych grup. Sta\u0142o si\u0119 wi\u0119c znowu co\u015b wa\u017cnego &#8211; nie do\u015b\u0107, \u017ce na tej samej scenie, to jeszcze w tym samym studiu nagraniowym.<\/p>\n<p>Osobne s\u0142owo pochwa\u0142y nale\u017cy si\u0119 bowiem Danowi Careyowi. Dawno nie by\u0142o brytyjskiego producenta tak dobrze czuj\u0105cego muzyk\u0119 gitarow\u0105 i miksuj\u0105cego j\u0105 z tak\u0105 przestrzeni\u0105 i klarowno\u015bci\u0105. O kapitalnym brzmieniu nagrywanych przez niego b\u0119bn\u00f3w tocz\u0105 si\u0119 ju\u017c osobne dyskusje na fachowych forach. Carey odpowiedzialny jest zar\u00f3wno za debiut Black Midi, tegoroczny drugi album kobiecej grupy Goat Girl, ostatni\u0105 p\u0142yt\u0119 Fontaines D.C., jak i za ten album Squid. BCNR, Black Midi i Squid nagrywali dla wsp\u00f3\u0142prowadzonego przez niego efemerycznego labelu Speedy Underground. W ch\u00f3rze na nowej p\u0142ycie pojawiaj\u0105 si\u0119 z kolei w pewnym momencie cz\u0142onkowie Black Country, New Road. Wszystkie te zespo\u0142y to wielka rodzina. I nie pami\u0119tam tak zdolnej i przyja\u017anie do siebie nastawionej rockowej rodziny na Wyspach Brytyjskich, a sporo \u015brodowisk z ostatnich 30 lat pami\u0119tam.\u00a0<\/p>\n<p><strong>SQUID <em>Bright Green Field<\/em><\/strong>, Warp 2021, <strong>9\/10\u00a0<\/strong><\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/4z44Wir05QzQYSCs0KwsKX\" width=\"500\" height=\"250\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To jedna z czterech naj\u015bmieszniejszych rzeczy na \u015bwiecie (odliczaj\u0105c Wilq). \u0106wier\u0107 wieku po tym, jak brytyjskie elektroniczne labele niezale\u017cne rozje\u017cd\u017ca\u0142y kultur\u0119 rocka, te same elektroniczne labele niezale\u017cne kultur\u0119 wyspiarskiego rocka ratuj\u0105. Gdyby mi kto\u015b wtedy pokaza\u0142 tegoroczn\u0105 ofert\u0119 Ninja Tune (Black Country, New Road) i Warpa (Squid), tobym si\u0119 g\u0142o\u015bno \u015bmia\u0142 i puka\u0142 w czo\u0142o. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":29187,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,31,3976,3,312,120,3319,3309,4543],"tags":[4618,4617],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/29172"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=29172"}],"version-history":[{"count":15,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/29172\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":29188,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/29172\/revisions\/29188"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/29187"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=29172"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=29172"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=29172"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}