
{"id":2935,"date":"2012-05-16T13:04:00","date_gmt":"2012-05-16T11:04:00","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=2935"},"modified":"2012-05-16T13:04:00","modified_gmt":"2012-05-16T11:04:00","slug":"najglosniejszy-wpis-roku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2012\/05\/16\/najglosniejszy-wpis-roku\/","title":{"rendered":"Najg\u0142o\u015bniejszy wpis roku"},"content":{"rendered":"<p>Gdyby nat\u0119\u017cenie ha\u0142asu w tym wpisie mierzy\u0107 w decybelach, by\u0142oby tego w okolicach 130 dB. Kevin Shields jest jednym z najbardziej ha\u0142a\u015bliwych muzyk\u00f3w pod s\u0142o\u0144cem i najbardziej bezczelnych osobnik\u00f3w jakich znam, ale bardzo go lubi\u0119. Ceni\u0119 nawet t\u0119 jego bezczelno\u015b\u0107. Wyobra\u017acie sobie: w okolicach roku 2001 facet bierze si\u0119 za robot\u0119 przy od\u015bwie\u017caniu brzmienia klasycznych p\u0142yt swojego <strong>My Bloody Valentine<\/strong>, &#8222;Isn&#8217;t Anything&#8221; i &#8222;Loveless&#8221;. Zremasterowane wersje oddaje w roku 2012 i udziela wywiadu <a href=\"http:\/\/pitchfork.com\/features\/interviews\/8809-kevin-shields\/\">serwisowi Pitchfork<\/a>, w kt\u00f3rym oznajmia, \u017ce lubi pracowa\u0107 szybko. P\u00f3\u017aniej d\u0142ugo i do\u015b\u0107 otwarcie, a na pewno ciekawie rozmawia z <a href=\"http:\/\/thequietus.com\/articles\/08745-kevin-shields-interview-mbv-my-bloody-valentine\">&#8222;The Quietus&#8221;<\/a>, kt\u00f3remu zwierza si\u0119, \u017ce ma ju\u017c nagranych osiem nowych piosenek. A i tak najwa\u017cniejsze jest to, co w\u0142a\u015bnie wyda\u0142.<!--more--><\/p>\n<p>Na przed\u0142u\u017caj\u0105c\u0105 si\u0119 prac\u0119 nad &#8222;Loveless&#8221; sam <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2010\/05\/07\/kevin-shields-na-prezydenta\/\">narzeka\u0142em<\/a> wkr\u00f3tce po powstaniu tego bloga. O powrocie koncertowym MBV te\u017c ju\u017c wspomina\u0142em &#8211; jeszcze na <a href=\"http:\/\/chacinski.wordpress.com\/2009\/09\/01\/pukkelpop-2009-dzien-1\/\">drugim blogu<\/a>. Nie b\u0119d\u0119 wi\u0119c wchodzi\u0142 zbyt g\u0142\u0119boko w obie te sfery. Wa\u017cne jest to, \u017ce w dzia\u0142aniach studyjnych Shields zn\u00f3w nie poszed\u0142 na \u017caden kompromis. Opar\u0142 si\u0119 pokusie w\u0142\u0105czenia limitera przy ko\u0144cowym miksie &#8222;Loveless&#8221; i zrobienia z tej p\u0142yty czego\u015b podobnego do tysi\u0119cy innych przekompresowanych album\u00f3w rockowych &#8211; cho\u0107 nie ustrzeg\u0142 si\u0119 jednego cyfrowego zniekszta\u0142cenia w &#8222;What You Want&#8221; (CD1, 2:46). Dalej jest to p\u0142yta stosunkowo cicha &#8211; w obu wersjach, bo KS przygotowa\u0142 z rozp\u0119du a\u017c dwie. Poprawi\u0142 (zremasterowa\u0142) wersj\u0119 cyfrow\u0105 z ta\u015bmy DAT po zako\u0144czonej obr\u00f3bce w studiu i zmasterowa\u0142 materia\u0142 z oryginalnych ta\u015bm analogowych. W opisie wyst\u0119puj\u0105 one kolejno jako CD1 i CD2, ale w sieci pojawi\u0142o si\u0119 wiele g\u0142os\u00f3w, \u017ce ostatecznie spakowane zosta\u0142y dok\u0142adnie odwrotnie. I po przes\u0142uchaniu obu odpowiednio g\u0142o\u015bno (czytaj: bardzo g\u0142o\u015bno) dochodz\u0119 do wniosku, \u017ce &#8222;g\u0142osy&#8221; maj\u0105 racj\u0119. Pierwsza p\u0142yta ma bardziej aksamitny charakter, poszczeg\u00f3lne partie (cho\u0107by wokale) nie s\u0105 poddane takiej efektowej obr\u00f3bce jak materia\u0142 z DAT-a. Je\u015bli s\u0142uchacie stosunkowo cicho, to druga p\u0142yta (cyfrowy miks) odda lepiej do\u015bwiadczenie, jakim do tej pory by\u0142a &#8222;Loveless&#8221;, ale je\u015bli mo\u017cecie sobie pozwoli\u0107 na odrobin\u0119 ha\u0142asu, pos\u0142uchajcie, jak przejrzysty jest miks analogowy. Wszelkie inne rozwa\u017cania w tej chwili sobie odpuszcz\u0119, bo s\u0142ucham remaster\u00f3w dopiero od poniedzia\u0142ku, odk\u0105d przysz\u0142y poczt\u0105. Poza tym z t\u0105 p\u0142yt\u0105 jest tak jak z poziomem 0 dB na p\u0142ycie kompaktowej &#8211; w pewnym sensie nie mo\u017cna wyj\u015b\u0107 wy\u017cej. Jak co\u015b mia\u0142o dziesi\u0105tk\u0119 w wersji oryginalnej, to teraz trudno to przebi\u0107, bo trzeba by by\u0142o wyj\u015b\u0107 poza skal\u0119 &#8211; cho\u0107 za drug\u0105 wersj\u0119 p\u0142yty ch\u0119tnie da\u0142bym i 11.<\/p>\n<p>Wa\u017cniejsze jednak dla fan\u00f3w MBV b\u0119dzie pewnie zestawienie singli, EP-ek i niepublikowanych utwor\u00f3w (a\u017c trzy nigdzie nie s\u0142yszane nagrania) &#8222;EP&#8217;s 1988-1991&#8221;. Mia\u017cd\u017cy ono i wywo\u0142uje dreszcze ju\u017c zawarto\u015bci\u0105 EP-ki &#8222;You Made My Realise&#8221;, kt\u00f3r\u0105 &#8211; jak si\u0119 dowiedzia\u0142em z &#8222;Quietusa&#8221; &#8211; Shields nagrywa\u0142 pod okiem eksbasisty Hawkwind i Amon Duul II, niejakiego Dave&#8217;a Andersona. W\u015br\u00f3d tych trzech nieznanych nagra\u0144 zachwyca przede wszystkim m\u0142odzie\u0144cze (zapewne, daty nagrania brak &#8211; nie wyklikacie jej r\u00f3wnie\u017c na <a href=\"http:\/\/www.mybloodyvalentine.co.uk\/\">oficjalnej stronie<\/a>) &#8222;How Do You Do It&#8221;. Ale oczywi\u015bcie sam nieznanych dla mnie utwor\u00f3w MBV znalaz\u0142em o wiele wi\u0119cej. Cho\u0107by \u015bwietny &#8222;Sugar&#8221; &#8211; z francuskiego singla. Albo d\u0142uga wersja &#8222;Glider&#8221; z dwunastocalowego singla &#8222;Glider EP Remixes&#8221;. To oczywi\u015bcie dalej koszmarnie niekompletny zestaw, ale domy\u015blam si\u0119, \u017ce lider pokazuje tu po prostu to, co pokaza\u0107 chcia\u0142. I \u017ce inne EP-ki i single &#8211; poczynaj\u0105c od debiutanckiej &#8222;Geek!&#8221; &#8211; mog\u0105 nie spe\u0142nia\u0107 jego wewn\u0119trznych kryteri\u00f3w.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie nie wierz\u0119 w ani jedno s\u0142owo Shieldsa o tych ko\u0144cz\u0105cych si\u0119 nagraniach nowej p\u0142yty, o o\u015bmiu gotowych utworach czy o szybkiej pracy. Ale zaczynam wierzy\u0107, \u017ce zarazi\u0142 si\u0119 entuzjazmem, s\u0142uchaj\u0105c wczesnych utwor\u00f3w swojego zespo\u0142u. I \u017ce naprawd\u0119 nie b\u0119dzie chcia\u0142 na tym sko\u0144czy\u0107. <\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/mbv_eps.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/mbv_eps-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"mbv_eps\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-2937\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/mbv_eps-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/mbv_eps.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>MY BLOODY VALENTINE &#8222;EP&#8217;s 1988-1991&#8221;<\/strong><br \/>\nSony 2012<br \/>\n<strong>9\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;You Made Me Realise&#8221;, &#8222;Cigarette in Your Bed&#8221;, &#8222;I Believe&#8221;, &#8222;Swallow&#8221;, &#8222;Glider (full length version&#8221;, &#8222;Sugar&#8221;, &#8222;Good for You&#8221;, &#8222;How Do You Do it&#8221;&#8230; <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"370\" src=\"http:\/\/www.youtube.com\/embed\/p8kjbjx2EUw\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gdyby nat\u0119\u017cenie ha\u0142asu w tym wpisie mierzy\u0107 w decybelach, by\u0142oby tego w okolicach 130 dB. Kevin Shields jest jednym z najbardziej ha\u0142a\u015bliwych muzyk\u00f3w pod s\u0142o\u0144cem i najbardziej bezczelnych osobnik\u00f3w jakich znam, ale bardzo go lubi\u0119. Ceni\u0119 nawet t\u0119 jego bezczelno\u015b\u0107. Wyobra\u017acie sobie: w okolicach roku 2001 facet bierze si\u0119 za robot\u0119 przy od\u015bwie\u017caniu brzmienia klasycznych [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":2937,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[31,120,7,633,910],"tags":[25,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2935"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2935"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2935\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2939,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2935\/revisions\/2939"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2937"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2935"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2935"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2935"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}