
{"id":29352,"date":"2021-05-27T09:07:28","date_gmt":"2021-05-27T07:07:28","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=29352"},"modified":"2021-05-27T11:41:43","modified_gmt":"2021-05-27T09:41:43","slug":"zespol-zakladalbym","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2021\/05\/27\/zespol-zakladalbym\/","title":{"rendered":"Zesp\u00f3\u0142? Zak\u0142ada\u0142bym!"},"content":{"rendered":"<p>Fajnie tak spojrze\u0107 w przysz\u0142o\u015b\u0107. Og\u0142asza si\u0119, prosz\u0119 pa\u0144stwa, <a href=\"https:\/\/www.primaverasound.com\/en\/barcelona\">taka na przyk\u0142ad Primavera<\/a> na rok (z du\u017cym prawdopodobie\u0144stwem) postpandemiczny 2022. W programie sporo &#8211; z ca\u0142ym szacunkiem do ich wielko\u015bci i znakomitej oferty scenicznej &#8211; dziad\u00f3w: Massive Attack, Nick Cave &amp; The Bad Seeds, Pavement, Autechre, Bauhaus, Dinosaur jr., Beck, The National, Gorillaz, The Strokes, Slowdive, DJ Shadow, Jeff Mills, The Jesus &amp; Mary Chain, Mogwai itd. Tak b\u0119d\u0105 wygl\u0105da\u0142y tak\u017ce inne du\u017ce imprezy w kolejnym sezonie. Du\u017co gwiazd ostatnich kilkunastu albo i kilkudziesi\u0119ciu sezon\u00f3w, t\u0142ustych misi\u00f3w (nie tylko p\u0142ci m\u0119skiej, \u017ceby by\u0142a jasno\u015b\u0107: Mavis Staples, Kim Gordon, Bikini Kill itd.) z nazwami pisanymi wielk\u0105 czcionk\u0105 w wypchanych do niemo\u017cliwo\u015bci lineupach gotowych do oprawiania w ramki, zapowiadaj\u0105cych imprezy, na kt\u00f3rych b\u0119dziemy rzewnymi \u0142zami p\u0142aka\u0107, kiedy ju\u017c podadz\u0105 godzinowy rozk\u0142ad scen. Bo si\u0119 tego nie da naraz zobaczy\u0107. A to, co si\u0119 zobaczy\u0107 uda, mo\u017ce zosta\u0107 okupione mniejszym zainteresowaniem m\u0142odszymi, \u015bwie\u017cymi zjawiskami. Akurat Primavera jest pod tym wzgl\u0119dem i tak stosunkowo hojna, w m\u0142odszej kategorii wiekowej melduj\u0105 si\u0119 m.in. Lorde, Dua Lipa, Angel Bat Dawid, Jorja Smith, Megan Thee Stallion, Charli XCX czy wpisani mniejsz\u0105 czcionk\u0105 Fontaines DC i Black Midi, albo zupe\u0142nie malutk\u0105: Black Country, New Road. I tu chcia\u0142bym si\u0119 zatrzyma\u0107: po co jest rok 2022, je\u015bli nie po to, \u017ceby ogl\u0105da\u0107 tych ostatnich? Do ogl\u0105dania Massive Attack idealny by\u0142 koniec lat 90. Mogwai byli genialni na scenie na prze\u0142omie wiek\u00f3w, DJ Shadow gra\u0142 fajnie na pocz\u0105tku, p\u00f3\u017aniej rozczarowywa\u0142, Autechre wszyscy ju\u017c chyba widzieli (sta\u0142y \u017cart wewn\u0119trzny adresowany do tych, kt\u00f3rzy byli na ich koncercie), Nick Cave&#8230; no dobra, Cave to nie jest najlepszy przyk\u0142ad, bo odradza si\u0119 koncertowo raz za razem. Ale nie o to chodzi. Dla mnie to po prostu lineup marze\u0144 Doliny Charlotty. Wykonawc\u00f3w zmieniaj\u0105cych cokolwiek dzi\u015b b\u0119dzie trzeba szuka\u0107 ni\u017cej na plakatach. Dlatego, je\u015bli to wszystko ma si\u0119 kr\u0119ci\u0107 dalej, trzeba i\u015b\u0107 na <strong>Black Midi<\/strong>.&nbsp; &nbsp;<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/GT0nSp8lUws\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Grupa Geordiego Greepa jest dok\u0142adnie tym czym\u015b, co \u015bwiadczy o jakimkolwiek rozwoju estetyki rockowej, a mo\u017ce i \u017cywotno\u015bci ambitnej muzyki rozrywkowej w og\u00f3le. Stan\u0119li na granicy tego, co masowa publiczno\u015b\u0107 jeszcze mo\u017ce przyj\u0105\u0107 i&#8230; robi\u0105 to, co m\u0142odzi muzycy z instrumentami powinni, a co najlepiej okre\u015bla si\u0119 s\u0142owami wulgarnymi, przesadzonymi i szczeniackimi. A jednocze\u015bnie to, co robi\u0105, prosi si\u0119 a\u017c o okre\u015blenia fachowe, muzykologiczne, bo wyp\u0142ywa z ca\u0142kiem niez\u0142ej orientacji w muzycznej teorii. Niepokoj\u0105ca, nieprzewidywalna, szarpana rytmicznie muzyka Black Midi jest nadziej\u0105 na mocn\u0105 wypowied\u017a m\u0142odych, kt\u00f3ra nie sprawi, \u017ce starzy zaczn\u0105 si\u0119 puka\u0107 czo\u0142o i dowodzi\u0107, \u017ce to ju\u017c by\u0142o. Kto wi\u0119c mo\u017ce uchroni\u0107 ojca czy matk\u0119 przed p\u00f3j\u015bciem po raz kolejny na The Jesus &amp; Mary Chain (szczeg\u00f3lnie przed tym, prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c) i zaci\u0105gn\u0105\u0107 na koncert autor\u00f3w <em>Schlagenheim<\/em>, powinien to zrobi\u0107. A kto chce dosta\u0107 bodziec do za\u0142o\u017cenia zespo\u0142u, co jest przecie\u017c pokoleniowym do\u015bwiadczeniem w muzyce rozrywkowej ostatnich kilkudziesi\u0119ciu lat, te\u017c powinien wybra\u0107 prezentuj\u0105ce moc takiego zespo\u0142owego grania Black Midi. To s\u0105 ich czasy &#8211; i nie wiem, czy po latach kto\u015b was zapyta o ten kolejny koncert The National na du\u017cej scenie w roku 2022. Ale pr\u0119dzej zapytaj\u0105 o to, czy widzieli\u015bcie wtedy BM.\u00a0<\/p>\n<p>Tym bardziej \u017ce jutro ukazuje si\u0119 kolejny album tr\u00f3jki z Londynu (Matt Kwasniewski-Kelvin chwilowo za burt\u0105, <i>skupiony <\/i>&#8211; jak g\u0142osi nota PR &#8211; <em>na w\u0142asnym zdrowiu psychicznym<\/em>) zatytu\u0142owany Cavalcade i przynosi, poza sprawnie zespo\u0142owo bramkowanym \u0142ojeniem znanym ze wspania\u0142ego singla <em>John L<\/em>, niema\u0142o fragment\u00f3w o zaskakuj\u0105co tradycyjnej \u015bpiewno\u015bci. I w og\u00f3le du\u017co zaskocze\u0144. Ba, same zaskoczenia. Zesp\u00f3\u0142, kt\u00f3ry sam opisywa\u0142em ju\u017c jako nowofalowc\u00f3w wychowanych na <em>Guitar Hero<\/em> i pilnych uczni\u00f3w Franka Zappy (cho\u0107 ten umar\u0142, zanim przyszli na \u015bwiat). I <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2019\/08\/05\/trzy-dni-na-offie\/\">chwali\u0142em za czo\u0142owy koncert festiwalu<\/a> po Offie dwa lata temu. Na nowym materiale id\u0105 mocniej w stron\u0119 prog-rocka. Jest to wi\u0119c perfidna, bo nies\u0142ychanie dobrze skalkulowana, zemsta Crimson\u00f3w, Yes\u00f3w i innych Van Der Graff\u00f3w, z echem Scotta Walkera w partiach wokalnych. \u017beby wype\u0142ni\u0107 luk\u0119 po Kwasniewskim, zesp\u00f3\u0142 zaanga\u017cowa\u0142 jako skrzypka Jerskina Fendrixa, do\u015b\u0107 szalonego, a przy tym gruntownie wykszta\u0142conego muzyka z <a href=\"https:\/\/jerskinfendrix.bandcamp.com\">w\u0142asnym ciekawym dorobkiem na koncie<\/a> (dogada\u0142by si\u0119 u nas z Maseckim i ca\u0142ym \u015brodowiskiem Lado), a do tego znanego z <a href=\"https:\/\/open.spotify.com\/album\/0NP9PKuMhqFWiVl6fpZlKI\">przedsi\u0119wzi\u0119cia <em>The Sounds of Afrotronica<\/em><\/a> saksofonist\u0119 o nazwisku Kaidi Akinnibi (kt\u00f3ry brzmi \u015bwietnie i zbli\u017ca ca\u0142\u0105 kompani\u0119 do nowej jazzowej sceny brytyjskiej) i jeszcze pianist\u0119 Setha Evansa.\u00a0 \u00a0<\/p>\n<p>Przy czym oczywi\u015bcie wiadomo, \u017ce Black Midi s\u0142ucha si\u0119 w pierwszej kolejno\u015bci dla perkusisty &#8211; Morgan Simpson to m\u0142ody geniusz. Najbardziej zapracowanym cz\u0142owiekiem w zespole jest basista Cameron Picton, a wszyscy razem robi\u0105 na nowym albumie wra\u017cenie przede wszystkim tym, jak b\u0142yskawicznie przechodz\u0105 od artykulacji rockowej do jazzowej.\u00a0 \u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/QyWH8CPwp7E\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p><em>Cavalcade<\/em> jest p\u0142yt\u0105 lepsz\u0105 od debiutu, cho\u0107 nie \u0142atwiejsz\u0105 w odbiorze. To imponuj\u0105cy strumie\u0144 granych od niechcenia element\u00f3w trudnych technicznie i granych ze wzajemnym zrozumieniem element\u00f3w prawie niemo\u017cliwych. Z popisami w stylu tych znanych ju\u017c z poprzednich nagra\u0144 w takim np. <em>Chondromalacia Patella<\/em>. I na koniec z d\u0142ug\u0105 form\u0105 <em>Ascending Forth<\/em>, po kt\u00f3rej wys\u0142uchaniu w pierwszej chwili kompletnie nie wiedzia\u0142em nie tylko, co napisa\u0107, ale nawet co my\u015ble\u0107. Prowadzona na granicy pretensji i bezczelno\u015bci ballada, zamieniaj\u0105ca si\u0119 najpierw w jeden z wi\u0119kszych popis\u00f3w dramaturgicznych, a potem &#8211; gdy wejdzie w jazzowe rejony &#8211;&nbsp; w jeden z bardziej zaskakuj\u0105cych twist\u00f3w muzycznych, jakie ostatnio s\u0142ysza\u0142em. Mo\u017ce punk by\u0142 muzyk\u0105, kt\u00f3ra mia\u0142a w dupie zastane gusta i rozbija\u0142a porz\u0105dek, ale po latach to ostry, ha\u0142a\u015bliwy prog-jazz albo avant-prog mo\u017ce by\u0107 czym\u015b takim. Kojarzycie ju\u017c pewnie &#8211; po miesi\u0105cach pandemii &#8211; ten \u015bmiech Roberta Frippa z niedzielnych sesji wideo, kt\u00f3re kr\u0119ci wsp\u00f3lnie z Toyah? Ot\u00f3\u017c \u017ceby uj\u0105\u0107 spraw\u0119 najkr\u00f3cej: przy ca\u0142ej swojej elegancji i pi\u0119knej, tradycyjnej studyjnej robocie p\u0142yta <em>Cavalcade<\/em> jest w\u0142a\u015bnie tym chichotem.&nbsp;<\/p>\n<p><strong>BLACK MIDI <em>Cavalcade<\/em><\/strong>, Rough Trade 2021, <strong>8-9\/10<\/strong>&nbsp;&nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/4tJ4ISRpl-Q\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Fajnie tak spojrze\u0107 w przysz\u0142o\u015b\u0107. Og\u0142asza si\u0119, prosz\u0119 pa\u0144stwa, taka na przyk\u0142ad Primavera na rok (z du\u017cym prawdopodobie\u0144stwem) postpandemiczny 2022. W programie sporo &#8211; z ca\u0142ym szacunkiem do ich wielko\u015bci i znakomitej oferty scenicznej &#8211; dziad\u00f3w: Massive Attack, Nick Cave &amp; The Bad Seeds, Pavement, Autechre, Bauhaus, Dinosaur jr., Beck, The National, Gorillaz, The Strokes, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":29357,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,31,3,312,120,3319,444,3309,526,4543],"tags":[3852],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/29352"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=29352"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/29352\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":29364,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/29352\/revisions\/29364"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/29357"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=29352"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=29352"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=29352"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}