
{"id":29385,"date":"2021-05-31T08:01:18","date_gmt":"2021-05-31T06:01:18","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=29385"},"modified":"2021-05-31T08:01:20","modified_gmt":"2021-05-31T06:01:20","slug":"latarnik-blysnal-w-lahore","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2021\/05\/31\/latarnik-blysnal-w-lahore\/","title":{"rendered":"Latarnik b\u0142ysn\u0105\u0142 w Lahore"},"content":{"rendered":"<p><em>Pakista\u0144ski kwartet improwizator\u00f3w <strong>Jaubi<\/strong> zdoby\u0142 \u015bwiatowy rozg\u0142os w roku 2020, dzi\u0119ki wsp\u00f3\u0142pracy z londy\u0144skim jazzmanem Tenderloniousem na p\u0142ycie Ragas from Lahore<\/em> &#8211; napisa\u0142 w &#8222;Guardianie&#8221; Ammar Kalia, uznaj\u0105c p\u0142yt\u0119 <em>Nafs at Peace<\/em> tej grupy <a href=\"https:\/\/www.theguardian.com\/music\/2021\/apr\/30\/jaubi-nafs-at-peace-review-battling-the-ego-with-improv\">za album miesi\u0105ca<\/a> w dziedzinie &#8222;global&#8221;, czyli muzyki \u015bwiata. W mediach spo\u0142eczno\u015bciowych nale\u017ca\u0142oby jako komentarz do tego wstawi\u0107 animowany gif ze zgry\u017aliwie pod\u015bmiewaj\u0105cym si\u0119 podstarza\u0142ym facetem (dla uproszczenia &#8211; powiedzmy, \u017ce to ja). Bo \u015bwiatowy mo\u017ce i tak, ale s\u0142uchacze w Polsce &#8211; wysuni\u0119tej nieco dalej na Wsch\u00f3d ni\u017c Londyn &#8211; o istnieniu Jaubi wiedz\u0105 dobrze o pakista\u0144skich muzykach od czasu <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2017\/04\/04\/trzask-prask-czyli-6-polskich-winyli\/\">fantastycznej epki<\/a> <em>The Deconstructed Ego<\/em>, czyli niemal dok\u0142adnie pi\u0119ciu lat. Mia\u0142em nawet wtedy okazj\u0119 opisywa\u0107 ten marmurkowy winyl i gra\u0107 go chyba przy okazji ka\u017cdego z tych trzech czy czterech set\u00f3w did\u017cejskich, do jakich kto\u015b mnie zaprosi\u0142 od tamtej pory. Trafienie na takich Pakista\u0144czyk\u00f3w, zakochanych w estetyce J Dilli (ale i <a href=\"https:\/\/youtu.be\/o-GnvB1LEyw\">MF Dooma<\/a>), ale ci\u0105gle mieszcz\u0105cych si\u0119 w tradycji muzyki Hindustani, by\u0142o odkryciem na miar\u0119 XXI wieku. Uczestnictwo w tym przedsi\u0119wzi\u0119ciu Polak\u00f3w potwierdza nasz\u0105 niez\u0142\u0105 pozycj\u0119 jako t\u0142umaczy mi\u0119dzykulturowych.\u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 560px; height: 435px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/VideoEmbed?track=4107327648&amp;bgcol=ffffff&amp;linkcol=0687f5\" mozallowfullscreen=\"1\" webkitallowfullscreen=\"1\" allowfullscreen=\"1\" seamless=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>O ile po\u0142udniow\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 subkontynentu indyjskiego przej\u0105\u0142 u nas w roli muzycznego t\u0142umacza i ambasadora klarnecista Wac\u0142aw Zimpel (czego dowodem <a href=\"https:\/\/multikultiproject.bandcamp.com\/album\/saagara\">nagrania formacji Saagara<\/a>), to p\u00f3\u0142noc &#8211; z pozycji pakista\u0144skiego Lahore, gdzie odbywa\u0142y si\u0119 sesje <em>Nafs at Peace<\/em> &#8211; b\u0119d\u0119 odt\u0105d uto\u017csamia\u0107 z Markiem P\u0119dziwiatrem. Podzia\u0142 jest naturalny, tak jak podzia\u0142 na dwie wielkie tradycje muzyczne regionu &#8211; karnatyck\u0105 (Po\u0142udnie) i Hindustani (P\u00f3\u0142noc). P\u0119dziwiatr wyst\u0119puje na tym albumie jako Latarnik, a zespo\u0142owi, kierowanemu przez znakomitego gitarzyst\u0119 Alego Riaza Baqara, towarzyszy tak\u017ce flecista, saksofonista i producent Tenderlonious, dzi\u0119ki kt\u00f3remu na Wyspach Brytyjskich projekt spotyka si\u0119 z takim zainteresowaniem. W roli marketingowego holownika &#8211; poza \u015bwietnym singlowym <a href=\"https:\/\/jaubi.bandcamp.com\/album\/satanic-nafs-with-the-gaslamp-killer-mophono-remix\"><em>Satanic Nafs<\/em><\/a> &#8211; wyst\u0105pi\u0142a jego autorska p\u0142yta <em>Ragas from Lahore<\/em> wydana w ubieg\u0142ym roku (tak\u017ce opisywana na Polifonii, cho\u0107 <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2020\/12\/09\/czego-ludzie-szukali-w-roku-2020\/\">z nieco mniejszym entuzjazmem, bo wyda\u0142a mi si\u0119 nieco przegadana<\/a>), kt\u00f3rej sesje realizowane by\u0142y przy tej samej okazji &#8211; tak\u017ce z P\u0119dziwiatrem w roli pianisty.<\/p>\n<p>Na <em>Nafs at Peace<\/em> rola Polaka &#8211; jakkolwiek stereotypowo teraz zabrzmi\u0119, bo im odleglejsze kraje, tym intensywniej zawsze szukamy polskich w\u0105tk\u00f3w &#8211; zdecydowanie wykracza\u0142a poza fortepianowy akompaniament. Latarnik jest tu bardziej rozgrywaj\u0105cym, pozwala utrzyma\u0107 balans mi\u0119dzy tradycj\u0105 pakista\u0144sk\u0105, charakterystyczn\u0105 ornamentyk\u0105 tabli i sarangi oraz tamtejsz\u0105 dynamik\u0105 gry, konstrukcj\u0105 rytmicznej frazy a tym, co zachodnie. Czyli przede wszystkim tradycj\u0105 improwizacji jazzowej, kt\u00f3r\u0105 reprezentuj\u0105 wsp\u00f3lnie z Tenderloniousem (pomocne jest te\u017c klasycznie ameryka\u0144skie brzmienie Baqara). Poza tym P\u0119dziwiatr bywa tak\u017ce odpowiedzialny za podstaw\u0119 basow\u0105 &#8211; jego arsena\u0142 instrument\u00f3w przypomina ten wykorzystywany w nagraniach EABS czy B\u0142ota, od fortepianu w naturalny spos\u00f3b przechodzi do syntezatorowych sol\u00f3wek lub w\u0142a\u015bnie pot\u0119\u017cnych, analogowych bas\u00f3w. Dzi\u0119ki temu do <em>Nafs&#8230;<\/em> b\u0119dzie relatywnie blisko publiczno\u015bci obu tych polskich formacji. Jakby tego by\u0142o ma\u0142o, P\u0119dziwiatr zostawi\u0142 te\u017c w programie p\u0142yty swoj\u0105 kompozycj\u0119: <em>Mosty<\/em> &#8211; paradoksalnie stwarzaj\u0105cej bodaj najwi\u0119cej przestrzeni do improwizacji dla pakista\u0144skich muzyk\u00f3w.\u00a0<\/p>\n<p><em>Nafs at Peace<\/em> jest &#8211; w zestawieniu z albumem Tenderloniousa czy nawet epk\u0105 Jaubi &#8211; pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem precyzyjnie zrealizowanym przedsi\u0119wzi\u0119ciem. Sformatowana pod k\u0105tem albumu winylowego z przepi\u0119kn\u0105 ok\u0142adk\u0105 (i dodatkow\u0105 obwolut\u0105 oraz plakatem z arabsk\u0105 kaligrafi\u0105 w wersji limitowanej), ma dwie naturalne kulminacje w postaci utwor\u00f3w zamykaj\u0105cych kolejne strony &#8211; <em>Straight Path<\/em> i tytu\u0142owego. Ka\u017cdy z nich poprzedzaj\u0105 z kolei kompozycje najmocniej otwarte na zachodni\u0105 publiczno\u015b\u0107: eksponuj\u0105ce g\u0119sto\u015b\u0107 i kolor partii perkusyjnych <em>Raga gujri todi<\/em> i funkuj\u0105ce <em>Zari<\/em>. Filozofia dzia\u0142ania (sama filozofia albumu inspirowana jest koranicznymi m\u0105dro\u015bciami) jest nieco odmienna od tej, na kt\u00f3r\u0105 postawi\u0142 Zimpel w skupionej na wej\u015bciu w \u015bwiat tradycji karnatyckiej Saagarze. Nie ma tu oczywi\u015bcie jedynej w\u0142a\u015bciwej drogi, ale ten balans, kt\u00f3ry uda\u0142o si\u0119 uzyska\u0107 grupie Jaubi, mocniej otwiera album na szerszego s\u0142uchacza. I cho\u0107 to muzyka rozwijaj\u0105ca si\u0119 bez po\u015bpiechu, \u0142atwo si\u0119 tego s\u0142ucha w ca\u0142o\u015bci. A fakt wpisywania si\u0119 albumu w estetyk\u0119 wsp\u00f3\u0142czesnego spiritual jazzu (kt\u00f3r\u0105 najmocniej s\u0142ycha\u0107 w\u0142a\u015bnie w kompozycji tytu\u0142owej) ju\u017c zosta\u0142 doceniony &#8211; w tej przegr\u00f3dce, ale te\u017c w ca\u0142ej szerokiej kategorii jazzowej <em>Nafs&#8230;<\/em> dominuje w\u0142a\u015bnie aktualne zestawienie sprzeda\u017cy serwisu Bandcamp. Mam nadziej\u0119, \u017ce zesp\u00f3\u0142 b\u0119dzie zbiera\u0107 \u017cniwo tych dzia\u0142a\u0144 jak najpr\u0119dzej, skoro sezon festiwalowy zaczyna si\u0119 na nowo. O docenienie roli P\u0119dziwiatra w tym projekcie w og\u00f3le si\u0119 nie boj\u0119, boj\u0119 si\u0119 tylko troch\u0119 o to, \u017ce na naszym rynku jazzowego pogranicza ten pracowity i kapitalnie rozwijaj\u0105cy si\u0119 muzyk zaczyna troch\u0119 konkurowa\u0107 sam ze sob\u0105.\u00a0<\/p>\n<p>Chocia\u017c prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c jest nadzieja na mocn\u0105 konkurencj\u0119, ale o tym w kolejnym wpisie &#8211; ju\u017c niebawem, \u017ce tak wykorzystam serialowy (dzi\u015b fina\u0142 <em>Mare z Easttown<\/em>, przypominam) cliffhanger.\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0<\/p>\n<p><strong>JAUBI <em>Nafs at Peace<\/em><\/strong>, Astigmatic 2021, <strong>8-9\/10<\/strong>\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2293961361\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/jaubi.bandcamp.com\/album\/nafs-at-peace\">Nafs at Peace by Jaubi<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pakista\u0144ski kwartet improwizator\u00f3w Jaubi zdoby\u0142 \u015bwiatowy rozg\u0142os w roku 2020, dzi\u0119ki wsp\u00f3\u0142pracy z londy\u0144skim jazzmanem Tenderloniousem na p\u0142ycie Ragas from Lahore &#8211; napisa\u0142 w &#8222;Guardianie&#8221; Ammar Kalia, uznaj\u0105c p\u0142yt\u0119 Nafs at Peace tej grupy za album miesi\u0105ca w dziedzinie &#8222;global&#8221;, czyli muzyki \u015bwiata. W mediach spo\u0142eczno\u015bciowych nale\u017ca\u0142oby jako komentarz do tego wstawi\u0107 animowany gif ze [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":29391,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,31,3,312,120,3319,3309,4543],"tags":[2793,4644,2842,3775],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/29385"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=29385"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/29385\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":29403,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/29385\/revisions\/29403"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/29391"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=29385"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=29385"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=29385"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}