
{"id":2968,"date":"2012-05-24T18:04:54","date_gmt":"2012-05-24T16:04:54","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=2968"},"modified":"2012-05-24T18:15:32","modified_gmt":"2012-05-24T16:15:32","slug":"narkotyczne-harmoniczne","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2012\/05\/24\/narkotyczne-harmoniczne\/","title":{"rendered":"Narkotyczne harmoniczne"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/duane_pitre.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/duane_pitre.jpg\" alt=\"\" title=\"duane_pitre\" width=\"500\" height=\"500\" class=\"aligncenter size-full wp-image-2971\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/duane_pitre.jpg 612w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/duane_pitre-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/duane_pitre-300x300.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Obrodzi\u0142o w winylowe reedycje Talk Talk. Najpierw wydawnictwa Ba Da Bing, teraz dwie p\u0142yty wydane na nowo, i to \u015bwietnie, przez EMI. S\u0142ucha\u0142em sobie wczoraj &#8222;Spirit of Eden&#8221;, szukaj\u0105c w g\u0142owie prze\u0142o\u017cenia tamtych pomys\u0142\u00f3w na wsp\u00f3\u0142czesno\u015b\u0107. A potem nowej p\u0142yty Amerykanina o nazwisku <strong>Duane Pitre<\/strong> &#8211; i nawet w tej transowej, eksperymentalnej muzyce tworzonej z wykorzystaniem najnowszych \u015brodk\u00f3w technologii, znalaz\u0142em co\u015b bliskiego wychodz\u0105cym z rocka eksperymentom Hollisa. Te pi\u0119kne fla\u017colety gitarowe, ten pozorny chaos, w gruncie rzeczy \u015bwietnie pouk\u0142adany&#8230; Tyle \u017ce o ile Hollis rozpisywa\u0142 utwory na &#8222;\u017cywe&#8221; instrumenty, Pitre cz\u0119\u015bciowo korzysta z komputer\u00f3w. No i piosenek tu brak.<!--more--><\/p>\n<p>Wiem, \u017ce powinienem Duane&#8217;a Pitre zestawia\u0107 raczej z La Monte Youngiem i jego muzyczn\u0105 okolic\u0105. W dodatku du\u017co starsz\u0105. Albo z kolegami z wytw\u00f3rni Important Records, cho\u0107by Barn Owl czy Ellen Fullman. Ale to silniejsze ode mnie. Kiedy raz uderzy ci\u0119 w g\u0142ow\u0119 stempel Hollisa, \u015blad zostanie na d\u0142ugi czas. <\/p>\n<p>Tak czy owak, Pitre jest wart oddzielnego wpisu. By\u0142y deskorolkowiec na scenie eksperymentalnej, z koncepcjami kontrolowanego chaosu (na nowej p\u0142ycie tworzy struktury losowo reprodukuj\u0105ce d\u017awi\u0119ki &#8211; np. gitarowe harmoniczne &#8211; w programie Max\/MSP, a potem dodaje do tego \u017cywy sk\u0142ad), maj\u0105cy \u015bwietne grono wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w, a zarazem wci\u0105\u017c ma\u0142o znany. Znam jego p\u0142yt\u0119 &#8222;Origin&#8221; (2010) mieszcz\u0105c\u0105 si\u0119 \u015bmia\u0142o w nurcie minimalizmu z okolic LMY, momentami odrobin\u0119 nu\u017c\u0105c\u0105, oraz kapitalny album nagrany z Pilotram Ensemble &#8222;Organized Pitches Reccurring in Time&#8221; &#8211; dwie ponaddwudziestominutowe (przynajmniej mamy w polszczy\u017anie s\u0142owo, kt\u00f3re oddaje ten czas trwania!) kompozycje zbudowane na jednym akordzie ka\u017cda. Czyli punk zostaje w pobitym polu &#8211; ca\u0142a p\u0142yta na dw\u00f3ch akordach. W dodatku bardzo wci\u0105gaj\u0105ce. <\/p>\n<p>&#8222;Feel Free&#8221; &#8211; pi\u0119ciocz\u0119\u015bciowa kompozycja, kt\u00f3ra istnieje w trzech wersjach: jako sekstet, utw\u00f3r solowy lub instalacja d\u017awi\u0119kowa &#8211; to moim zdaniem prze\u0142om dla Pitre&#8217;ego. Utw\u00f3r, kt\u00f3rego &#8211; podobnie jak Hollisa &#8211; mo\u017cna s\u0142ucha\u0107 bez przygotowania i pokocha\u0107, a zarazem mo\u017cna go studiowa\u0107 minuta po minucie i za ka\u017cdym razem odkrywa\u0107 co\u015b nowego. W wersji p\u0142ytowej dost\u0119pny teraz jako sekstet na elektronik\u0119, skrzypce, cymba\u0142y, harf\u0119, wiolonczel\u0119 i kontrabas. Jest te\u017c wersja instalacyjna &#8211; dost\u0119pna na specjalnej p\u0142ycie dzielonej przez artyst\u0119 z Eleh. Fragment &#8222;Feel Free&#8221; w wersji albumowej grali\u015bmy w HCH, dzisiaj do ca\u0142ej reszty b\u0119d\u0119 pr\u00f3bowa\u0142 przekona\u0107 s\u0142uchaczy dw\u00f3jkowego Nokturnu w okolicach 23.00. Ale uwaga, bo te sk\u0142adowe harmoniczne mog\u0105 by\u0107 narkotyczne.<\/p>\n<p>A ok\u0142adk\u0119 kto\u015b ju\u017c uzna\u0142 za idealny wz\u00f3r swetra.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/duane_pitre_feel_free.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/duane_pitre_feel_free-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"duane_pitre_feel_free\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-2972\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/duane_pitre_feel_free-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/duane_pitre_feel_free-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/duane_pitre_feel_free.jpg 400w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>DUANE PITRE &#8222;Feel Free&#8221;<\/strong><br \/>\nImportant 2012<br \/>\n<strong>8\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> sekcje od 3 do 5.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"http:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F37371396&#038;show_artwork=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Obrodzi\u0142o w winylowe reedycje Talk Talk. Najpierw wydawnictwa Ba Da Bing, teraz dwie p\u0142yty wydane na nowo, i to \u015bwietnie, przez EMI. S\u0142ucha\u0142em sobie wczoraj &#8222;Spirit of Eden&#8221;, szukaj\u0105c w g\u0142owie prze\u0142o\u017cenia tamtych pomys\u0142\u00f3w na wsp\u00f3\u0142czesno\u015b\u0107. A potem nowej p\u0142yty Amerykanina o nazwisku Duane Pitre &#8211; i nawet w tej transowej, eksperymentalnej muzyce tworzonej z [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":2972,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,298,120,7,910,106],"tags":[1003],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2968"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2968"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2968\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2978,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2968\/revisions\/2978"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2972"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2968"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2968"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2968"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}