
{"id":29750,"date":"2021-07-05T11:09:36","date_gmt":"2021-07-05T09:09:36","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=29750"},"modified":"2021-07-05T11:19:41","modified_gmt":"2021-07-05T09:19:41","slug":"wszechmocne-granie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2021\/07\/05\/wszechmocne-granie\/","title":{"rendered":"Wszechmocne granie"},"content":{"rendered":"<p>Frankofonia &#8211; czyli \u015bwiat ludzi porozumiewaj\u0105cych si\u0119 po francusku &#8211; nadzwyczaj cz\u0119sto porozumiewa si\u0119 w muzyce d\u0142ugimi partiami instrumentalnymi. I wyra\u017ca w du\u017cych formach. Konsekwentnie dobrze sobie radzi na obrze\u017cach rocka, kameralistyki, muzyki tradycyjnej i improwizacji: czy to w Montrealu (GY!BE i okolice), czy to w samej Francji (niedawno omawiany tu kolektyw <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2021\/04\/20\/drony-z-masywu\/\">La Novia<\/a>), czy to w przedsi\u0119wzi\u0119ciach rozci\u0105gni\u0119tych mi\u0119dzy Kanad\u0105, Francj\u0105 a historycznie frankofo\u0144skim Libanem (Oiseaux-Temp\u00eate). <strong>Orchestre Tout Puissant Marcel Duchamp<\/strong> z Genewy sygnalizuje kolejne terytorium: francuskoj\u0119zyczn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 Szwajcarii. I kolejne inspiracje, ju\u017c w nazwie \u0142\u0105cz\u0105c legend\u0119 francuskiej sztuki awangardowej z nomenklatur\u0105 charakterystyczn\u0105 dla orkiestr (r\u00f3wnie\u017c frankofo\u0144skiej, tyle \u017ce kolonialnie) Afryki. Podobnym przydomkiem &#8211; <em>tout puissant<\/em>, czyli <em>wszechmocna<\/em> &#8211; przedstawia\u0142a si\u0119 kongijska grupa Konono No 1, a wcze\u015bniej legendarna Orchestre Poly-Rythmo De Cotonou z Beninu. Nietrudno z tego wyczyta\u0107, \u017ce Szwajcarzy \u0142\u0105cz\u0105 tradycj\u0119 z nowoczesno\u015bci\u0105 a europejsko\u015b\u0107 &#8211; z inspiracjami Afryk\u0105.\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/7nerT2JSkFQ\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Kilkunastoosobowa (w szczytowym momencie gra\u0142o w niej 14 muzyk\u00f3w) orkiestra Marcela Duchampa dzia\u0142a od 15 lat. I brzmi podobnie transowo, rytualnie jak te wy\u017cej wymienione, ale jednak jako\u015b ja\u015bniej, bardziej rado\u015bnie. Potwierdza to pi\u0105ty album, w wokalnych melodiach &#8211; angloj\u0119zycznych, \u017ceby nie by\u0142o w\u0105tpliwo\u015bci, tu si\u0142a frankofonii si\u0119 ko\u0144czy &#8211; \u015bpiewanych przez skrzypaczk\u0119 Liz Moscarol\u0119, bardzo liryczny, momentami wpadaj\u0105cy wr\u0119cz w popowy ton. Tak brzmi fina\u0142 <em>Beginning<\/em> zapowiadaj\u0105cego ten album, a przede wszystkim balladowe <em>Blabber<\/em>. Z kolei w <em>So Many Things<\/em> wokale kojarzy\u0107 si\u0119 mog\u0105 z Merrill Garbus z Tune-Yards.<\/p>\n<p>Na planie instrumentalnym rzecz wygl\u0105da nieco inaczej: sekcja gra motorycznie, bywa \u017ce kojarzy si\u0119 ju\u017c z krautrockow\u0105 ekspresj\u0105 (na kontrabasie gra lider, Vincent Bertholet). Linie marimby to rzecz jasna uk\u0142on w\u0142a\u015bnie w stron\u0119 Afryki, sekcje smyczkowa i d\u0119ta dodaj\u0105 ca\u0142o\u015bci orkiestrowego rozmachu w stylu europejskich zespo\u0142\u00f3w kameralnych czy improwizuj\u0105cych. Ca\u0142o\u015b\u0107 wydaje si\u0119 nie mniej przekonuj\u0105ca ni\u017c poprzedni album Orchestre zatytu\u0142owany <em>Sauvage Forms<\/em>, mo\u017ce nawet bardziej &#8211; z t\u0105 zasadnicz\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0105, \u017ce przynosi mniej skojarze\u0144 ze Stereolab czy Tortoise. Ale og\u00f3lny charakter otwartego postrockowego my\u015blenia i organiczno\u015b\u0107 brzmieniowa dalej dominuje. W genewskim zespole nie chodzi o wirtuozeri\u0119, raczej ju\u017c zespo\u0142ow\u0105 rado\u015b\u0107 grania i si\u0142\u0119 du\u017cego sk\u0142adu. Jedno i drugie udaje si\u0119 potwierdzi\u0107.&nbsp; &nbsp;<\/p>\n<p><strong>ORCHESTRE TOUT PUISSANT MARCEL DUCHAMP <em>We&#8217;re OK. But We&#8217;re Lost Anyway<\/em><\/strong>, Les Disques Bongo Joe 2021, <strong>7-8\/10&nbsp;<\/strong><\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1611312312\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/orchestretoutpuissantmarcelduchamp.bandcamp.com\/album\/were-ok-but-were-lost-anyway\">We&#39;re OK. But We&#39;re Lost Anyway by Orchestre Tout Puissant Marcel Duchamp<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Frankofonia &#8211; czyli \u015bwiat ludzi porozumiewaj\u0105cych si\u0119 po francusku &#8211; nadzwyczaj cz\u0119sto porozumiewa si\u0119 w muzyce d\u0142ugimi partiami instrumentalnymi. I wyra\u017ca w du\u017cych formach. Konsekwentnie dobrze sobie radzi na obrze\u017cach rocka, kameralistyki, muzyki tradycyjnej i improwizacji: czy to w Montrealu (GY!BE i okolice), czy to w samej Francji (niedawno omawiany tu kolektyw La Novia), czy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":29754,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,3,3681,312,120,3319,3309,4543],"tags":[4757],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/29750"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=29750"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/29750\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":29760,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/29750\/revisions\/29760"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/29754"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=29750"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=29750"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=29750"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}