
{"id":29867,"date":"2021-07-30T10:26:37","date_gmt":"2021-07-30T08:26:37","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=29867"},"modified":"2021-07-31T11:18:39","modified_gmt":"2021-07-31T09:18:39","slug":"mamrot-generacji-billie-eilish","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2021\/07\/30\/mamrot-generacji-billie-eilish\/","title":{"rendered":"Mamrot generacji"},"content":{"rendered":"<p>Wszyscy si\u0119 gdzie\u015b poprzesuwali, gdy p\u0142yt\u0119 wydaje <strong>Billie Eilish<\/strong>. Chodzi mi oczywi\u015bcie o to, \u017ce niewiele album\u00f3w muzycznego \u015brodka pr\u00f3buje dzi\u015b, w \u015brodku wakacji, rywalizowa\u0107 o uwag\u0119 z bardzo oczekiwan\u0105 drug\u0105 p\u0142yt\u0105 zdobywczyni Grammy, symbolu ostatnich kilku sezon\u00f3w i autorki tego przeboju z Bonda, kt\u00f3ry najmocniej w historii wyprzedzi\u0142 samego Bonda. Jako dobrze skrojona &#8211; a przy tym nieb\u0119d\u0105ca tylko showbizow\u0105 marionetk\u0105 &#8211; bohaterka generacyjna Eilish z za\u0142o\u017cenia nie by\u0142a ofert\u0105 dla mnie. I wydana po dw\u00f3ch latach, chwil\u0119 po albumowej &#8222;autobiografii&#8221; (o kt\u00f3rej <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/2125739,1,pamietniki-gwiazd-muzyki.read\">pisa\u0142em na \u0142amach POLITYKI<\/a>), druga porcja jej muzyki po trosze to potwierdza. Poszczeg\u00f3lne elementy wydaj\u0105 si\u0119 wr\u0119cz odpowiada\u0107 na jak\u0105\u015b niewyartyku\u0142owan\u0105, czy te\u017c niewymamrotan\u0105 potrzeb\u0119 pokolenia. Ale \u0142atwiej mi troch\u0119 zrozumie\u0107 19-letni\u0105 Eilish, kt\u00f3ra staje przed lustrem i w wyznaniu robi\u0105cym wra\u017cenie g\u0142upiego, ale jednak do\u015b\u0107 prawdziwym i przecie\u017c ca\u0142kiem typowym dla momentu po\u017cegnania z dzieci\u0144stwem zaczyna od tego, \u017ce si\u0119 <em>starzeje<\/em>.&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/SarW9gtWoao\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Zostawmy na boku fakt, \u017ce maniera wokalna i tempo mamro-popowych nagra\u0144 Eilish &#8211; bardzo interesuj\u0105ce w pr\u00f3bce &#8211; bywaj\u0105 dla mnie niezno\u015bne i trudne do wytrzymania w wi\u0119kszej dawce. A <em>Happier Than Ever<\/em> przynosi dawk\u0119 niemal godzinn\u0105 i jest zestawem nieco sennym (z zaskakuj\u0105c\u0105 ko\u0144c\u00f3wk\u0105 &#8211; ale o tym za chwil\u0119). I zostawmy na boku dyskusj\u0119 o tym, czy poza bohaterki to estetyzacja i pr\u00f3ba spieni\u0119\u017cenia problem\u00f3w natury psychicznej (bo o tym wspomina\u0142em ju\u017c <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2019\/04\/02\/wiecej-karyyn-mniej-billie-eilish-czyli-o-plytach-tygodnia\/\">przy okazji pierwszej p\u0142yty<\/a>). Zreszt\u0105 19-letnia Eilish wydaje si\u0119 lepiej radzi\u0107 z operowaniem czyteln\u0105 ironi\u0105, od tytu\u0142u p\u0142yty.&nbsp;&nbsp;<\/p>\n<p><em>Happier Than Ever<\/em> wydaje si\u0119 ewidentnym dowodem szukania, d\u0142ugo i troch\u0119 po omacku, pomys\u0142u na od\u015bwie\u017cenie formu\u0142y przez autorski duet Billie i jej brata Finneasa. Nie jest to p\u0142yta wielka, ale efekty s\u0105 znacznie bardziej r\u00f3\u017cnorodne ni\u017c na debiucie. W wypadku kilku nagra\u0144 &#8211; takich jak wprowadzaj\u0105ce ich styl w rejony techno <em>Oxytocin<\/em> czy do\u015b\u0107 jednak drugorz\u0119dna, a mo\u017ce nawet niepotrzebna bossa nova (<em>Billie Bossa Nova<\/em>) &#8211; brnie to w do\u015b\u0107 martwe moim zdaniem i wt\u00f3rne rejony. Ale ju\u017c w jeszcze ci\u0119\u017cszym ni\u017c <em>Oxytocin<\/em> utworze <em>NDA<\/em> (przechodz\u0105cym p\u0142ynnie w najwi\u0119kszy jak dot\u0105d przeb\u00f3j z nowego albumu <em>Therefore I Am<\/em>) brzmi ca\u0142kiem przekonuj\u0105co.&nbsp; I o ile np. <em>Everybody Dies<\/em> robi wra\u017cenie pierwszej, odrzuconej pr\u00f3by piosenki do Bonda, to folkowe<em> Your Power<\/em> okazuje si\u0119 bodaj najbardziej przekonuj\u0105c\u0105 pr\u00f3b\u0105 wyj\u015bcia poza dotychczasowe emploi i ods\u0142oni\u0119ciem innej strony wra\u017cliwo\u015bci autorki. Kto dobrze si\u0119 ws\u0142ucha w funkuj\u0105ce i osadzone mocno w R&amp;B <em>My Future<\/em>, us\u0142yszy te\u017c przez moment wokale Eilish w najs\u0142odszej, soulowej ods\u0142onie, zamykaj\u0105cej usta malkontentom.<\/p>\n<p>Nowa p\u0142yta odnosi si\u0119 ju\u017c do dwuletniego okresu wielkiej popularno\u015bci wokalistki i tego, co si\u0119 wok\u00f3\u0142 niej dzia\u0142o. Niekt\u00f3re utwory wydaj\u0105 si\u0119 niepotrzebnymi obligami sumuj\u0105cymi w warunkach p\u0142yty to, co Eilish m\u00f3wi\u0142a swoim r\u00f3wie\u015bnikom w mediach spo\u0142eczno\u015bciowych czy mediach &#8211; <em>Not My Responsibility<\/em> zr\u0119cznie sumuje na przyk\u0142ad i przypomina has\u0142a i gesty zwi\u0105zane z jej prywatn\u0105 kampani\u0105 przeciwko kompleksom i uprzedzeniom dotycz\u0105cym wygl\u0105du, ale utw\u00f3r z tego zasadniczo \u017caden. Za to ca\u0142y fina\u0142 albumu &#8211; z naprawd\u0119 zaskakuj\u0105c\u0105 piosenk\u0105 tytu\u0142ow\u0105 (niekt\u00f3rzy widz\u0105 w tym pr\u00f3b\u0119 rywalizacji z Phoebe Bridgers, ciekawie si\u0119 zapowiada) &#8211; budzi spory szacunek. Cho\u0107 w tej sferze konkurencja jest spora.&nbsp; &nbsp;&nbsp;<\/p>\n<p>Podobny respekt budzi produkcja. Bo z jednej strony nowy album przynosi wyra\u017aniejsze jeszcze ni\u017c poprzednik pi\u0119tno kompresji &#8211; pojedyncze perkusyjne brzmienia i przesterowane barwy basu drapi\u0105 membrany g\u0142o\u015bnik\u00f3w. I oczywi\u015bcie wiemy, o co chodzi: rzecz b\u0119dzie lepiej brzmia\u0142a na g\u0142o\u015bnikach smartfon\u00f3w. Ale te\u017c trudno Finneasa z\u0142apa\u0107 za r\u0119k\u0119 i wm\u00f3wi\u0107 mu, \u017ce co\u015b z tego nie jest precyzyjnie zamierzonym artystycznym efektem.&nbsp;<\/p>\n<p>Niepokoj\u0105ce jest to, \u017ce w warstwie lirycznej album \u017cywi si\u0119 mocno emocjami zwi\u0105zanymi z izolacj\u0105 i \u017cyciem w ba\u0144ce, w kt\u00f3rej zamkn\u0105\u0142 Eilish dotychczasowy sukces. Nie przypominam sobie, \u017ceby ten mechanizm kiedykolwiek doprowadzi\u0142 w konsekwencji do czego\u015b pozytywnego, wydaje si\u0119 raczej rodzajem b\u0142\u0119dnego ko\u0142a emocji. Ale mamy w&nbsp; ko\u0144cu do czynienia z przedstawicielk\u0105 innej generacji, takiej, kt\u00f3ra zamiast krzycze\u0107 demonstracyjnie mamrocze. Pozostaje wi\u0119c \u017cyczy\u0107 Billie wszystkiego najlepszego i liczy\u0107 na to &#8211; prosz\u0119 wybaczy\u0107 dziadowsk\u0105 uwag\u0119, ale mam na to papiery &#8211; \u017ce jest w tym wszystkim co\u015b nowego tak\u017ce w sposobie budowania kariery i \u0142\u0105czenia jej z normalnym \u017cyciem, czyli \u017ce zmiana wykracza ponad poziom estetyczny.&nbsp; &nbsp;<\/p>\n<p><strong>BILLIE EILISH <em>Happier Than Ever<\/em><\/strong>, Darkroom\/Interscope 2021, <strong>6\/10<\/strong>&nbsp;&nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/0JGOiO34nwfUdDrD612dOp\" width=\"100%\" height=\"380\" frameBorder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe>\n\n\n<p><strong>PREMIERY P\u0141YTOWE TYGODNIA<\/strong><\/p>\n<p>24.07 <strong>Eric Griswold<\/strong> Wolf Moon, Room40 <br \/>24.07 <strong>Micha\u0142 B\u0105k Quartetto<\/strong> Fortress, Alpaka <br \/>24.07 <strong>The Joe Harriott Quintet<\/strong> Formation: Live &#8217;61, Jazz In Britain <br \/>25.07<strong> Dominique Andre<\/strong> Evasion, Born Bad <br \/>25.07 <strong>Njomza<\/strong> Limbo, EP<br \/>25.07 <strong>Pacific 231 &amp; Rapoon<\/strong> Palestine (ext. edit.), Zoharum <br \/>25.07<strong> Tomek Cho\u0142oniewski<\/strong> Music To Make Your Body Suffer, Bocian <br \/>26.07 <strong>INAWHIRL (Graewe \/ Kowal \/ Dieb13)<\/strong> Streugebilde, Trost <br \/>27.07 <strong>Lil Ugly Mane<\/strong> Headboard <br \/>28.07 <strong>Andrzej Baphomet<\/strong> Potr\u00f3jna korona, thisisnotarecord <br \/>28.07 <strong>Cofaxx<\/strong> Any Number of Filters<br \/>28.07 <strong>Kevin Drumm<\/strong> Grey Screen <br \/>28.07 <strong>Lorenzo Balloni<\/strong> Expectations, Superpang <br \/>28.07 <strong>Luis Ake<\/strong> Liebe, Mansions &amp; Millions <br \/>29.07 <strong>Llyr<\/strong> Biome <br \/>29.07 <strong>Paul Kendall<\/strong> Boundary Macro, Downward <br \/><strong>Alex Rex<\/strong> Paradise <br \/><strong>Balimaya Project<\/strong> Wolo So, Jazz Re:Freshed <br \/><strong>Billie Eilish<\/strong> Happier Than Ever, Interscope <br \/><strong>Bleachers<\/strong> Take The Sadness Out of Saturday Night, RCA <br \/><strong>Brin &amp; Josiah Steinbrick<\/strong> Bliss Place <br \/><strong>Dave East &amp; Harry Fraud<\/strong> HOFFA <br \/><strong>DMX Krew<\/strong> Peripheral Visions, Byrd Out<br \/><strong>Dot Allison<\/strong> Heart-Shaped Scars <br \/><strong>Durand Jones &amp; The Indications<\/strong> Private Space, Dead Oceans <br \/><strong>GFOTY<\/strong> Femmedorm, Girlfriend <br \/><strong>Honnda<\/strong> Ultimate Rivals: The Court (Original Game Soundtrack), Orange Milk <br \/><strong>Horsey<\/strong> Debonair, Untitled<br \/><strong>Isiah Rashad<\/strong> The House Is Burning, Top Dawg Entertainment<br \/><strong>John Glacier<\/strong> SHILOH: Lost for Words, PLZ Make It Ruins <br \/><strong>Kaukolampi<\/strong> We Jazz Reworks vol. 1, We Jazz <br \/><strong>King Woman<\/strong> Celestial Blues, Relapse <br \/><strong>Komet \/ Byetone<\/strong> Untitled, Blundar <br \/><strong>Laurin Huber<\/strong> Dog Mountain, Hallow Ground <br \/><strong>Liz Helman<\/strong> The Yearning <br \/><strong>Logic<\/strong> Bobby Tarantino III, Def Jam mixtape<br \/><strong>Low Roar<\/strong> Maybe Tomorrow, Tonequake <br \/><strong>LUMP<\/strong> Animal, Partisan\/Chrysalis<br \/><strong>Marcey Yates, XOBOI<\/strong> Culxr House\u200b: \u200bFreedom Summer, Saddle Creek<br \/><strong>Matt Mitchell &amp; Kate Gentile<\/strong> Snark Horse, Pi Recordings box set <br \/><strong>Mocky<\/strong> Overtones for the Omniverse, Morr Music <br \/><strong>Mosam Howieson<\/strong> Aphelion, Mysteries Of The Deep <br \/><strong>\u00d8rganek<\/strong> Ocali nas mi\u0142o\u015b\u0107, Mystic <br \/><strong>Paradise<\/strong> <strong>Now<\/strong> We Never Die, Tooth &amp; Nail <br \/><strong>Piotr D\u0105browski<\/strong> Fantomatyka, Fundacja Nobiscum <br \/><strong>Prince<\/strong> Welcome 2 America, Legacy<br \/><strong>Qasim Naqvi<\/strong> Chronology, Erased Tapes <br \/><strong>Rafael Toral<\/strong> Harmonic Series 3 <br \/><strong>Ryuichi Sakamoto<\/strong> Minamata, Milan <br \/><strong>Sam Mehran<\/strong> Cold Blue, Domino <br \/><strong>Silver Rocket<\/strong> Electronics For Dogs, Don&#8217;t Sit On My Vinyl LP 180 ltd<br \/><strong>Skepta<\/strong> All In, EP<br \/><strong>Tangents<\/strong> Timeslips &amp; Chimeras, Temporary Residence <br \/><strong>Terra Utopia<\/strong> Terra Utopia, Emotional Rescue <br \/><strong>The Band Of Endless Noise<\/strong> Riders On The Bikes, Don&#8217;t Sit On My Vinyl LP + 8&#8243; ltd<br \/><strong>Torres<\/strong> Thirstier, Merge<br \/><strong>VA<\/strong> Antechamber Music, Accidental <br \/><strong>Vasconcelos<\/strong> Sentimento Furto, Far Out <br \/><strong>We Are Only Human Once<\/strong> Skinless<br \/><strong>Yola<\/strong> Stand for Myself, Easy Eye Sound<br \/><strong>ZRL<\/strong> Our Savings, American Dreams<\/p>\n<p><em> Powy\u017csze albumy ukaza\u0142y si\u0119 30 lipca, a je\u015bli nie, to zosta\u0142y oznaczone inaczej<\/em><\/p>\n<p>\u00a0<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wszyscy si\u0119 gdzie\u015b poprzesuwali, gdy p\u0142yt\u0119 wydaje Billie Eilish. Chodzi mi oczywi\u015bcie o to, \u017ce niewiele album\u00f3w muzycznego \u015brodka pr\u00f3buje dzi\u015b, w \u015brodku wakacji, rywalizowa\u0107 o uwag\u0119 z bardzo oczekiwan\u0105 drug\u0105 p\u0142yt\u0105 zdobywczyni Grammy, symbolu ostatnich kilku sezon\u00f3w i autorki tego przeboju z Bonda, kt\u00f3ry najmocniej w historii wyprzedzi\u0142 samego Bonda. Jako dobrze skrojona &#8211; [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":29875,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,18,3,312,120,3319,444,3309,4541,4543],"tags":[3939],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/29867"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=29867"}],"version-history":[{"count":16,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/29867\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":29885,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/29867\/revisions\/29885"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/29875"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=29867"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=29867"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=29867"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}