
{"id":2995,"date":"2012-05-29T16:37:15","date_gmt":"2012-05-29T14:37:15","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=2995"},"modified":"2012-05-29T16:41:50","modified_gmt":"2012-05-29T14:41:50","slug":"to-maslo-uformowalo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2012\/05\/29\/to-maslo-uformowalo\/","title":{"rendered":"To mas\u0142o uformowa\u0142o&#8230;"},"content":{"rendered":"<p>&#8230;to wspania\u0142e cia\u0142o &#8211; chcia\u0142oby si\u0119 strawestowa\u0107 has\u0142o z koszulek, kt\u00f3re w sezonie piwnym widuj\u0119 co i rusz. Po pierwsze, cia\u0142o Johna Lydona zosta\u0142o uformowane w nieco inny spos\u00f3b ni\u017c na przyk\u0142ad tors Iggy&#8217;ego Popa, ale brytyjski wokalista nie ma szczeg\u00f3lnych problem\u00f3w z wystawianiem go na widok publiczny, o czym \u015bwiadczy <a href=\"http:\/\/www.pilofficial.com\/images\/cotswolds1.gif\">moje ulubione zdj\u0119cie<\/a> z prac nad nowym albumem Public Image Ltd. (uwaga, s\u0105 dwie klatki!) Po drugie, dobrze wiemy, \u017ce pierwsz\u0105 od dwudziestu lat p\u0142yt\u0119 PIL przynios\u0142o nam w\u0142a\u015bnie mas\u0142o. <!--more--><\/p>\n<p>By\u0107 mo\u017ce s\u0105 tacy, kt\u00f3rzy nie widzieli jeszcze reklamy, w kt\u00f3rej cztery lata temu zagra\u0142 niegdysiejszy Johnny Rotten. Jest to filmik polecaj\u0105cy brytyjskie mas\u0142o Country Life i wygl\u0105da tak:<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"280\" src=\"http:\/\/www.youtube.com\/embed\/8hzQsvxtLTM\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>A teraz oklaski dla mas\u0142a. Nie do\u015b\u0107, \u017ce jest lepsze od margaryny (zawsze popiera\u0142em to stanowisko), to jeszcze 5 milion\u00f3w funt\u00f3w wyda\u0142o na uczynienie ambasadora marki z Johna Lydona, dzi\u0119ki czemu &#8211; o czym \u015bmia\u0142o m\u00f3wi\u0105 panowie z PIL &#8211; nagrana i wydana zosta\u0142a nowa p\u0142yta mistrz\u00f3w nowej fali. podchodzi\u0142em do niej jak pies do je\u017ca, szczeg\u00f3lnie zniech\u0119caj\u0105c si\u0119 nieobecno\u015bci\u0105 Jah Wobble&#8217;a i narzekaj\u0105c na niedob\u00f3r dubowych w\u0105tk\u00f3w. I musz\u0119 w tym przyzna\u0107, \u017ce ogromnie si\u0119 myli\u0142em. W zespole wszystko pracuje jak nale\u017cy. Bez euforii i bez nowych odkry\u0107 (zaskakuj\u0105ce brzmienie ma chyba tylko opart na elektronicznych brzmieniach &#8222;Lollipop Opera&#8221;), bo to dobrze znana stylistyka, dalej gdzie\u015b na tropach Can (&#8222;Out of the Woods&#8221;), mo\u017ce lekko tylko uspokojona, wyg\u0142adzona i wzbogacona o du\u017co bardziej staranne, czy te\u017c zwyczajnie lepsze partie wokalne. &#8222;To nie mo\u017ce by\u0107 on! ten wokalista \u015bpiewa!&#8221; &#8211; zakrzykn\u0119\u0142a moja \u017cona, gdy poinformowa\u0142em j\u0105, \u017ce s\u0142ucha Lydona. Sam by\u0142em zaskoczony, mimo \u017ce par\u0119 miesi\u0119cy wcze\u015bniej oboje widzieli\u015bmy zesp\u00f3\u0142 na Off Festivalu (ca\u0142kiem niez\u0142y wyst\u0119p, w tym roku graj\u0105 zn\u00f3w w Polsce &#8211; na warszawskim Bemowie w lipcu). <\/p>\n<p>Bior\u0105c pod uwag\u0119, ile pu\u0142apek czeka\u0142o na powracaj\u0105c\u0105 grup\u0119 PIL, ta p\u0142yta jest bardzo satysfakcjonuj\u0105ca. Tylko ok\u0142adka, jak na mocn\u0105 zawsze i koncepcyjn\u0105 stylistyk\u0119 PIL, sprawi\u0142a mi du\u017cy i bolesny zaw\u00f3d. <\/p>\n<p>A co do formowania: zawsze by\u0142em zwolennikiem mas\u0142a w sporze z margaryn\u0105 (zaraz, zaraz, czy ja ju\u017c tego dzi\u015b nie pisa\u0142em? ten cholesterol&#8230;), teraz mam jeszcze dodatkowy argument: mas\u0142o dobrze wp\u0142ywa na emisj\u0119 g\u0142osu. Niekt\u00f3rzy m\u00f3wi\u0105 wprawdzie, \u017ce \u017ale wp\u0142ywa na pami\u0119\u0107, ale w \u017cyciu dobrze jest czasem zapomnie\u0107 &#8211; na przyk\u0142ad pu\u015bci\u0107 w niepami\u0119\u0107 g\u0142upie i bezsensowne wybryki jakiego\u015b ciekawego muzyka.   <\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/public_image_this_is.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/public_image_this_is-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"public_image_this_is\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-2996\" \/><\/a><strong>PUBLIC IMAGE LTD. &#8222;This Is PiL&#8221;<\/strong><br \/>\nPiL Official 2012<br \/>\n<strong>7\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Out of the Woods&#8221;, &#8222;One Drop&#8221;, &#8222;Deeper Water&#8221;.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"280\" src=\"http:\/\/www.youtube.com\/embed\/tHYUGBq5JsQ\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230;to wspania\u0142e cia\u0142o &#8211; chcia\u0142oby si\u0119 strawestowa\u0107 has\u0142o z koszulek, kt\u00f3re w sezonie piwnym widuj\u0119 co i rusz. Po pierwsze, cia\u0142o Johna Lydona zosta\u0142o uformowane w nieco inny spos\u00f3b ni\u017c na przyk\u0142ad tors Iggy&#8217;ego Popa, ale brytyjski wokalista nie ma szczeg\u00f3lnych problem\u00f3w z wystawianiem go na widok publiczny, o czym \u015bwiadczy moje ulubione zdj\u0119cie z [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":2996,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[698],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2995"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2995"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2995\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2998,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2995\/revisions\/2998"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2996"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2995"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2995"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2995"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}