
{"id":30026,"date":"2021-08-19T14:17:47","date_gmt":"2021-08-19T12:17:47","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=30026"},"modified":"2021-08-19T14:42:44","modified_gmt":"2021-08-19T12:42:44","slug":"czy-da-sie-kogos-odsluchac","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2021\/08\/19\/czy-da-sie-kogos-odsluchac\/","title":{"rendered":"Czy da si\u0119 kogo\u015b ods\u0142ucha\u0107?"},"content":{"rendered":"<p>Dzi\u015b dwa tematy z prasy ameryka\u0144skiej. A ja tylko powi\u0105\u017c\u0119 jeden z drugim. Pierwszy to sprawa <strong>R. Kelly&#8217;ego<\/strong>. W\u0142a\u015bnie zaczyna si\u0119 proces s\u0105dowy piosenkarza oskar\u017canego o wielokrotne wykorzystywanie seksualne nieletnich &#8211; sprawa by\u0142a g\u0142o\u015bna, <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/1784162,1,teraz-metoo-w-muzyce.read\">sam o niej pisa\u0142em<\/a> jako o jednej z najjaskrawszych tego typu historii w muzycznym biznesie, d\u0142ugo zamiatanej pod dywan. Do\u015b\u0107 przypomnie\u0107, \u017ce po wyj\u015bciu na jaw (niemal 20 lat temu!) nagrania wideo pokazuj\u0105cego, \u017ce zmusza\u0142 13-latk\u0119 do grupowego seksu, Kelly&#8217;ego jeszcze dziewi\u0119\u0107 razy nominowano do Grammy, wyst\u0119powa\u0142 te\u017c publicznie w sytuacjach tak presti\u017cowych jak ceremonia zamkni\u0119cia igrzysk olimpijskich w Salt Lake City. Wraz z klimatem #MeToo i pojawieniem si\u0119 do\u015b\u0107 wstrz\u0105saj\u0105cego serialu dokumentalnego <em>Surviving R. Kelly<\/em> sytuacja uleg\u0142a pewnej zmianie. Wydawa\u0142oby si\u0119, \u017ce opinia publiczna zmieni\u0142a nieodwo\u0142alnie swoj\u0105 opini\u0119 o gwiazdorze R&amp;B. Ale (to pierwszy z tekst\u00f3w) <a href=\"https:\/\/www.nytimes.com\/2021\/08\/18\/arts\/music\/r-kelly-music-streaming.html\">sprawdzili to<\/a> Joe Coscarelli i Ben Sisario z &#8222;New York Timesa&#8221;. I jak my\u015blicie, co im wysz\u0142o? &nbsp; &nbsp; &nbsp;<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/vbjnkvxIoSI\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Oczywi\u015bcie wysz\u0142o z tego, \u017ce nic si\u0119 nie zmieni\u0142o. A przynajmniej nie bardzo t\u0119 zmian\u0119 wida\u0107 w liczbach. Podobnie jak w wypadku innych spraw zwi\u0105zanych z gwi\u017cd\u017c\u0105cymi na prawo seksualnymi drapie\u017ccami nie\u00a0 zmniejszy\u0142y si\u0119 znacz\u0105co &#8211; albo i w og\u00f3le nie spad\u0142y &#8211; wp\u0142ywy z eksploatacji praw do starych hit\u00f3w (autorskich i producenckich). Artysta mo\u017ce dzi\u015b nie gra\u0107 koncert\u00f3w, mog\u0105 nawet rzadziej prezentowa\u0107 w radiu jego <em>I Believe I Can Fly<\/em> &#8211; w ko\u0144cu stacje radiowe dbaj\u0105 o reputacj\u0119, a kieruj\u0105 nimi ludzie, nie automaty &#8211; ale zostaje kwestia ods\u0142uch\u00f3w online. Bo czasy si\u0119 zmieni\u0142y, najwi\u0119ksze gwiazdy (a R. Kelly zalicza si\u0119 do elity autor\u00f3w bestsellerowych nagra\u0144) mog\u0105 \u017cy\u0107 ze streamingu, a tu &#8211; jak sprawdzili autorzy z &#8222;NYT&#8221; &#8211; Kelly wci\u0105\u017c ma pewn\u0105 baz\u0119 ponad 5 mln s\u0142uchaczy miesi\u0119cznie. \u0141\u0105cznie naliczyli mu od momentu premiery serialu (2019 r.) ponad 780 mln ods\u0142uch\u00f3w, bez uwzgl\u0119dnienia YouTube&#8217;a. W warunkach Spotify to nieco ponad 3 mln dol. Do tego dobrze zarabiaj\u0105 dla Kelly&#8217;ego jego hity wykorzystywane podczas ameryka\u0144skich wesel. Fenomenu Kelly&#8217;ego jako tamtejszej wersji Martyniuka nie zna\u0142em, ale dane brzmi\u0105 przekonuj\u0105co &#8211; <em>Ignition (Remix)<\/em>, jedno z tych nagra\u0144, kt\u00f3re tamtejszy did\u017cej od imprez weselnych uwa\u017ca za hit, ma na Spotify <a href=\"https:\/\/open.spotify.com\/track\/5dNfHmqgr128gMY2tc5CeJ?si=c08c48044a79479c\">p\u00f3\u0142 miliarda odtworze\u0144<\/a>. Co\u015b jest na rzeczy.\u00a0<\/p>\n<p>Nie zach\u0119cam oczywi\u015bcie do nabijania kolejnych. To forma finansowania obrony w procesie, a jakkolwiek ka\u017cdy ma do obrony prawo, to linia tej &#8211; o czym dowiadywali\u015bmy si\u0119 poprzednio &#8211; jest bezlitosna i nastawiona na punktowanie b\u0142\u0119d\u00f3w formalnych oskar\u017cenia czy utr\u0105canie dowod\u00f3w, bo wybieli\u0107 gwiazdora \u017caden prawnik by na tym etapie nie potrafi\u0142. I cho\u0107by <em>anulowanie<\/em> by\u0142o w tym wypadku by\u0107 mo\u017ce jednym z najbardziej oczywistych akt\u00f3w anulowania w historii rozrywki, w wypadku Kelly&#8217;ego mo\u017ce si\u0119 okaza\u0107 zaskakuj\u0105co trudne. Jako czarny charakter show biznesu jest dla niekt\u00f3rych ekscytuj\u0105c\u0105 figur\u0105 <em>bad boya<\/em> albo w najgorszym wypadku mrocznym memem. Najpopularniejszy komentarz pod <em>Ignition<\/em> na YouTubie? <em>Ta piosenka si\u0119 nie starzeje, zupe\u0142nie jak dziewczyny Kelly&#8217;ego<\/em>. Tak wygl\u0105da, niestety, ta cz\u0119\u015bciowo zmieniona opinia publiczna.\u00a0<\/p>\n<p>Mnie ta sytuacja frustruje podw\u00f3jnie. Z jednej strony jako pisz\u0105cego dziennikarza, kt\u00f3remu zale\u017cy na tym, \u017ceby obraz pod\u0142ych wyczyn\u00f3w gwiazd showbizu dotar\u0142 do opinii publicznej. Nie po to, \u017ceby im spad\u0142y dochody, tylko \u017ceby stracili wp\u0142yw na otaczaj\u0105cy ich \u015bwiat (a po dochodach dostali niejako przy okazji). Z drugiej strony &#8211; te\u017c jako pisz\u0105cego dziennikarza, ale ju\u017c narzekaj\u0105cego na niedoszacowanie postaci, za kt\u00f3rymi nie ci\u0105gnie si\u0119 taka sensacyjna opowie\u015b\u0107. I tu pora na drugi link do artyku\u0142u &#8211; <a href=\"https:\/\/www.newyorker.com\/magazine\/2021\/08\/23\/the-spaced-out-jazz-of-sam-gendel-and-sam-wilkes\">tym razem z &#8222;New Yorkera&#8221;<\/a>. Kalefa Sanneh dostrzega w nim, co ju\u017c dawno ameryka\u0144skie mainstreamowe media powinny zrobi\u0107 z takim rozmachem i na takiej powierzchni, <strong>Sama Gendela<\/strong> i <strong>Sama Wilkesa<\/strong>. Dla mnie<a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2021\/03\/02\/uzupelnilem-zapasy-zachwytu\/\"> od marca<\/a> obaj Samowie, cho\u0107 w szczeg\u00f3lno\u015bci ten pierwszy, s\u0105 bohaterami roku. Styl tego, co robi Gendel, jest \u015bwie\u017cy, oryginalny, niepodrabialny i ma olbrzymi potencja\u0142 docierania do publiczno\u015bci, kt\u00f3ra na has\u0142o &#8222;jazz&#8221; reaguje nerwowo, a z saksofonu do tej pory tolerowa\u0142a Kenny&#8217;ego G &#8211; zreszt\u0105 od Kenny&#8217;ego G do Sama G jest jeden, stosunkowo niewielki krok, ale jak dla mnie taki dok\u0142adnie, jakiego trzeba, \u017ceby przej\u015b\u0107 ze sfery, kt\u00f3ra mnie nie dotyka, do takiej, kt\u00f3ra mnie ekscytuje. A propos innego Kenny&#8217;ego &#8211; dziennikarz &#8222;NY&#8221; wspomina o Garretcie, do kt\u00f3rego podobie\u0144stwo kto\u015b kiedy\u015b wytkn\u0105\u0142 Gendelowi. A ten wr\u00f3ci\u0142 do domu i usun\u0105\u0142 z twardego dysku wszystkie nagrania Garretta, jakie mia\u0142.<\/p>\n<p>Ciekawy i odkrywczy tekst o Gendelu i Wilkesie to i\u015bcie hollywoodzki happy end i w pewnym sensie symbol tego, co powinny robi\u0107 du\u017ce media. Ale zarazem niesie w sobie odrobin\u0119 goryczy &#8211; r\u00f3wnie\u017c hollywoodzkiej. Bo \u017ceby zacz\u0105\u0107 od czego\u015b powszechnie rozpoznawalnego, Sanneh odwo\u0142uje si\u0119 do sceny z filmu <em>Malcolm &amp; Marie<\/em>, w kt\u00f3rej g\u0142\u00f3wnym bohaterom tego powszechnie opisywanego czarno-bia\u0142ego romansu z Netflixa towarzyszy muzyka z pierwszej cz\u0119\u015bci p\u0142yty <em>Music for Saxofone &amp; Bass Guitar<\/em> Wilkesa i Gendela. Po raz kolejny kino musi s\u0142u\u017cy\u0107 jako katapulta dla mniej rozpoznawalnej sfery muzycznej &#8211; sam czasem to wykorzystuj\u0119, wi\u0119c tylko odnotowuj\u0119 przypadek, bez obwiniania. Jest ju\u017c na rynku druga cz\u0119\u015b\u0107 tego duetowego p\u0142ytowego przedsi\u0119wzi\u0119cia dw\u00f3ch Sam\u00f3w (a Gendel solo moim zdaniem bywa jeszcze lepszy!). Warto skorzysta\u0107 i pos\u0142ucha\u0107 sobie tego, zanim rzecz wypromuje jakie\u015b jeszcze popularniejsze kino z Hollywood.\u00a0 \u00a0 \u00a0<\/p>\n<p><strong>SAM GENDEL, SAM WILKES <em>Music for Saxofone &amp; Bass Guitar More Songs<\/em><\/strong>, Leaving 2021, <strong>7\/10\u00a0\u00a0<\/strong><\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/2KdFDb8XBuXLkl8wBIeE4p\" width=\"100%\" height=\"380\" frameBorder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe>\n\n\n\n<p> <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b dwa tematy z prasy ameryka\u0144skiej. A ja tylko powi\u0105\u017c\u0119 jeden z drugim. Pierwszy to sprawa R. Kelly&#8217;ego. W\u0142a\u015bnie zaczyna si\u0119 proces s\u0105dowy piosenkarza oskar\u017canego o wielokrotne wykorzystywanie seksualne nieletnich &#8211; sprawa by\u0142a g\u0142o\u015bna, sam o niej pisa\u0142em jako o jednej z najjaskrawszych tego typu historii w muzycznym biznesie, d\u0142ugo zamiatanej pod dywan. Do\u015b\u0107 przypomnie\u0107, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":30028,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18],"tags":[4564,4747],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/30026"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=30026"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/30026\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":30031,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/30026\/revisions\/30031"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/30028"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=30026"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=30026"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=30026"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}