
{"id":3004,"date":"2012-05-30T17:22:36","date_gmt":"2012-05-30T15:22:36","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=3004"},"modified":"2012-05-30T21:52:29","modified_gmt":"2012-05-30T19:52:29","slug":"nowa-plaza-vs-stara-plaza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2012\/05\/30\/nowa-plaza-vs-stara-plaza\/","title":{"rendered":"Nowa pla\u017ca vs. stara pla\u017ca"},"content":{"rendered":"<p>Dzi\u015b odcinek pod has\u0142em &#8222;Zr\u00f3bmy album jak w 1966&#8221;. <strong>Beach House<\/strong> wydali now\u0105 p\u0142yt\u0119. <strong>The Beach Boys<\/strong> te\u017c wydali now\u0105 p\u0142yt\u0119. Jedni i drudzy m\u00f3wili o tym, \u017ce ma by\u0107 troch\u0119 w klimacie &#8222;Pet Sounds&#8221;, s\u0142ynnej p\u0142yty Beach Boys\u00f3w z roku 1966. Ani jednym, ani drugim do ko\u0144ca si\u0119 to nie uda\u0142o, ale warto si\u0119 ws\u0142ucha\u0107 w efekty &#8211; i por\u00f3wna\u0107.<!--more--><\/p>\n<p>Pierwszym moim zetkni\u0119ciem z ocen\u0105 nowej p\u0142yty &#8222;Bloom&#8221; duetu Beach House, by\u0142a <a href=\"http:\/\/thequietus.com\/articles\/08793-beach-house-bloom-reviewr\">recenzja w &#8222;The Quietus&#8221;<\/a>. G\u0142\u0119boko trafna (&#8222;to idealny zestaw piosenek&#8221;) i g\u0142\u0119boko niesprawiedliwa (&#8222;irytuj\u0105co bezpieczny&#8221; i &#8222;niesatysfakcjonuj\u0105cy&#8221;) zarazem. Nikt, kto przyzna\u0142 si\u0119 do polubienia pierwszej p\u0142yty Nory Jones i kiedykolwiek uzna\u0142, \u017ce chillout mo\u017ce by\u0107 czym\u015b po\u017cytecznym, nie zgodzi si\u0119 pewnie z takim podej\u015bciem do oceny bardzo dot\u0105d wychwalanych BH. Oho, pomy\u015bla\u0142em, hajp opada. Najwy\u017csza wi\u0119c pora zacz\u0105\u0107 s\u0142ucha\u0107, tym bardziej, \u017ce w mojej opinii ka\u017cda z dotychczasowych p\u0142yt by\u0142a lepsza od poprzedniej. Ja dot\u0105d, owszem, s\u0142ysza\u0142em u Beach House monotoni\u0119, zbytni\u0105 jednolito\u015b\u0107 (by\u0142a nawet dyskusja na ten temat <a href=\"http:\/\/chacinski.wordpress.com\/2010\/02\/13\/jak-by-tu-sie-przyczepic-do-beach-house\/\">tutaj<\/a>), ale nigdy nie us\u0142ysza\u0142em tylu \u015bwietnych kompozycji, co tutaj: &#8222;Myth&#8221;, &#8222;Lazuli&#8221;, &#8222;The Hours&#8221;, &#8222;Wishes&#8221;, &#8222;Irene&#8221;&#8230; niez\u0142a paczka jak na p\u0142yt\u0119 niesatysfakcjonuj\u0105c\u0105. Ja tam wreszcie si\u0119 ostatecznie do duetu z Baltimore przekona\u0142em.<\/p>\n<p>Przechwa\u0142ki Alexa Scally&#8217;ego, \u017ce &#8222;Bloom&#8221; to po trosze &#8222;Disintegration&#8221; The Cure i &#8222;Pet Sounds&#8221; The Beach Boys maj\u0105 pokrycie w faktach, z ma\u0142ym zastrze\u017ceniem. Scally na The Beach Boys patrzy przez pryzmat Mazzy Star i okolic, odbiera ich za po\u015brednictwem lat 80., co zupe\u0142nie zmienia obraz rzeczy. &#8222;Bloom&#8221; ma momenty, gdy brzmi jak My Bloody Valentine kompletnie pozbawione si\u0142y uderzenia. W &#8222;Wishes&#8221; rzeczywi\u015bcie przypomina The Cure z ko\u0144ca lat 80. To w og\u00f3le epoka, kt\u00f3r\u0105 sobie wyra\u017anie upodobali. Nie na darmo pod recenzj\u0105 w &#8222;The Quietus&#8221; broni ich Simon Raymonde, owszem, wydawca, ale te\u017c gwiazda muzyki z tamtej epoki: &#8222;O, tak, czyta si\u0119 to jak recenzje wi\u0119kszo\u015bci p\u00f3\u017aniejszych p\u0142yt Cocteau Twins, czyli: <em>Czemu nie wzi\u0119li si\u0119 za hip-hop?<\/em> Pami\u0119tam to jeszcze ca\u0142kiem dobrze&#8221;. <\/p>\n<p>Owszem, po ca\u0142odziennym s\u0142uchaniu &#8222;Bloom&#8221; zn\u00f3w by\u0142em zm\u0119czony, ale tym razem bardzo usatysfakcjonowany. Przy &#8222;Irene&#8221; odp\u0142yn\u0105\u0142em tak, jak mi si\u0119 jeszcze przy muzyce Beach House nie zdarza\u0142o.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/beach_house_bloom.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/beach_house_bloom-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"beach_house_bloom\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-3009\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/beach_house_bloom-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/beach_house_bloom-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/beach_house_bloom.jpg 500w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>BEACH HOUSE &#8222;Bloom&#8221;<\/strong><br \/>\nSub Pop\/Bella Union 2012<br \/>\n<strong>8\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> 1, 3, 5, 8, 9, 10. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"http:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F43688540&#038;show_artwork=true\"><\/iframe><\/p>\n<p>Brian Wilson i koledzy z The Beach Boys &#8211; 50 lat od startu, pierwszy raz od 16 lat razem &#8211; te\u017c spogl\u0105daj\u0105 w stron\u0119 swoich starych nagra\u0144. Trudno si\u0119 dziwi\u0107 &#8211; &#8222;The Smile Sessions&#8221; odnios\u0142y nieuchronny sukces, nawet p\u0142yta &#8222;SMiLE&#8221; w autorskiej wizji Wilsona by\u0142a oklaskiwana i w szczycie zainteresowania psychodeli\u0105 w stylu BB i rozbudowanymi ch\u00f3rkami (wiadomo: Fleet Foxes, Animal Collective itd.). Jak to surferzy, wyczuli fal\u0119 i s\u0142usznie pr\u00f3buj\u0105 na niej pop\u0142yn\u0105\u0107. I w sumie wszystko dzia\u0142a na ich korzy\u015b\u0107, te nagrania zbudowane s\u0105 z tych samych element\u00f3w co kiedy\u015b, tylko perspektywa si\u0119 zmieni\u0142a, zmienili si\u0119 oni. Starsi panowie patrz\u0105 na &#8222;Pet Sounds&#8221; i &#8211; cholera &#8211; nie widz\u0105 w niej ju\u017c tej samej p\u0142yty, bardziej ni\u017c arcydzie\u0142o psychodelii widz\u0105 w tym prywatk\u0119 w Ciechocinku. <\/p>\n<p>Pod dumnym tytu\u0142em &#8222;That&#8217;s Why God Made the Radio&#8221; (album wychodzi za pi\u0119\u0107 dni) kryje si\u0119 wi\u0119c zestaw przypominaj\u0105cy jako \u017cywo golden oldies, pozbawiony uduchowienia ze &#8222;SMiLE&#8221; i stylowej zaci\u0119to\u015bci w gonieniu Brytyjczyk\u00f3w z &#8222;Pet Sounds&#8221;. Zaczyna si\u0119 nie\u017ale (cho\u0107 zapowiedzi, \u017ce utw\u00f3r tytu\u0142owy jest na poziomie najlepszych singli The Beach Boys pu\u015bci\u0142bym mimo uszu), ale ko\u0142o pi\u0105tego utworu robi si\u0119 niebezpiecznie, a na ko\u0144cu &#8211; przy partii oboju (chyba) w &#8222;Summer&#8217;s Gone&#8221; &#8211; koszmarnie. Pla\u017ca ci\u0105gle niby ta sama, wi\u0119c mogliby przej\u015b\u0107 si\u0119 kawa\u0142ek i zamiast poprosi\u0107 o s\u00f3l &#8211; po\u017cyczy\u0107 od Beach House odrobin\u0119 smaku.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/beach_boys_god_made_radio.jpeg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/beach_boys_god_made_radio-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"beach_boys_god_made_radio\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-3010\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/beach_boys_god_made_radio-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/beach_boys_god_made_radio-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/beach_boys_god_made_radio.jpeg 500w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>THE BEACH BOYS &#8222;That&#8217;s Why God Made the Radio&#8221;<\/strong><br \/>\nCapitol 2012<br \/>\n<strong>6\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;That&#8217;s Why God Made the Radio&#8221;, &#8222;Shelter&#8221;, &#8222;Strange World&#8221;.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"280\" src=\"http:\/\/www.youtube.com\/embed\/OGke6pnT1d0\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b odcinek pod has\u0142em &#8222;Zr\u00f3bmy album jak w 1966&#8221;. Beach House wydali now\u0105 p\u0142yt\u0119. The Beach Boys te\u017c wydali now\u0105 p\u0142yt\u0119. Jedni i drudzy m\u00f3wili o tym, \u017ce ma by\u0107 troch\u0119 w klimacie &#8222;Pet Sounds&#8221;, s\u0142ynnej p\u0142yty Beach Boys\u00f3w z roku 1966. Ani jednym, ani drugim do ko\u0144ca si\u0119 to nie uda\u0142o, ale warto si\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":3009,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,12,120,7,910],"tags":[1005,801],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3004"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3004"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3004\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3013,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3004\/revisions\/3013"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3009"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3004"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3004"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3004"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}