
{"id":30059,"date":"2021-08-24T12:52:19","date_gmt":"2021-08-24T10:52:19","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=30059"},"modified":"2021-08-24T13:05:36","modified_gmt":"2021-08-24T11:05:36","slug":"muzyka-lepsza-od-filmu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2021\/08\/24\/muzyka-lepsza-od-filmu\/","title":{"rendered":"Muzyka lepsza od filmu"},"content":{"rendered":"<p>Wracam do w\u0105tku, kt\u00f3ry <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2016\/01\/25\/lepsza-muzyka-od-filmu-coraz-czesciej\/\">czasem si\u0119 tu pojawia<\/a>. Ale w podw\u00f3jnym kontek\u015bcie. Po pierwsze, ca\u0142y poranek sp\u0119dzi\u0142em na s\u0142uchaniu wybitnej \u015bcie\u017cki d\u017awi\u0119kowej <strong>Nicolasa Jaara<\/strong> do filmu <em>Ema<\/em> Pabla Larra\u00edna, mniej ju\u017c wybitnego, pi\u0119knego w obrazach, ale do\u015b\u0107 sztucznego i bardzo wysilonego fabularnie. Bez silnika w postaci udziwnionego uroku muzyki, kt\u00f3ra genialnie nap\u0119dza sceny taneczne &#8211; od spektakli ze stworzon\u0105 do spektaklu dwojga g\u0142\u00f3wnych bohater\u00f3w choreografi\u0105 po uliczne sekwencje w nadmorskim Valpara\u00edso &#8211; tempo filmu by\u0142oby niezno\u015bne. Rzecz eklektycznie, ale te\u017c w spos\u00f3b bardzo komunikatywny, \u0142\u0105czy w\u0105tki syntetyczne i partie smyczk\u00f3w i instrument\u00f3w perkusyjnych, co pewnie nie zaskoczy fan\u00f3w Jaara, a niekt\u00f3re fragmenty to od strony formalnej wr\u0119cz wideoklipy nakr\u0119cone do muzyki Chilijczyka. Poza tym dwa utwory w stylu reggaeton (zasugerowanym <a href=\"https:\/\/mubi.com\/notebook\/posts\/everything-is-political-pablo-larrain-discusses-ema\">przez samego Jaara<\/a>) &#8211; firmowane nazw\u0105 E$tado Unido, jak s\u0105dz\u0119 kolejnym pseudonimem &#8211; to atrakcja sama w sobie. Oczywi\u015bcie do\u015b\u0107 brutalna hierarchia \u015bwiata filmowego, w kt\u00f3rym dzi\u015b Pablo Larra\u00edn ma pozycj\u0119 wysok\u0105 (ale ni\u017csz\u0105, jak mi si\u0119 wydaje, ni\u017c Jaar w \u015bwiecie muzycznym) ka\u017ce autorom muzyki filmu nie promowa\u0107 si\u0119 poprzez \u015bcie\u017ck\u0119 d\u017awi\u0119kow\u0105. Mnie zmobilizowa\u0142o &#8211; odwrotnie &#8211; pojawienie si\u0119 w dystrybucji oficyny Other People soundtracku, skorzysta\u0142em wi\u0119c z mo\u017cliwo\u015bci obejrzenia filmu podczas Festiwalu Nowe Horyzonty. W wersji online, bo do Wroc\u0142awia nie je\u017cd\u017c\u0119 jako dziennikarz od muzyki.\u00a0 \u00a0 \u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/ZZEd2070-jo\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Tutaj wchodzi drugi w\u0105tek &#8211; kiedy\u015b opisywany przeze mnie dystans dystrybucyjny mi\u0119dzy kinem a muzyk\u0105 nie zmniejsza si\u0119 niestety, co potwierdza przypadek <em>Emy<\/em>. Przyzwyczai\u0142em si\u0119 ju\u017c do tego, \u017ce kino autorskie zach\u0119ca do ogl\u0105dania film\u00f3w w kinie w dobrych warunkach, ale zarazem swoj\u0105 dystrybucj\u0119 online optymalizuje pod komputer, nie pod ekran typu smart tv (kwadrans sp\u0119dzi\u0142em przy obs\u0142udze strony FNH, a film si\u0119 i tak nie odtworzy\u0142), zwykle te\u017c nie oferuj\u0105c aplikacji. I nawet to rozumiem, koszty s\u0105 spore, a kino ci\u0105gle w rozdarciu: z jednej strony proponuje u\u0142atwienia online&#8217;owe, z drugiej musi sakralizowa\u0107 do\u015bwiadczenie sali kinowej. Problem w tym, \u017ce zarazem najmniej \u015bwi\u0119te elementy tego drugiego &#8211; strumie\u0144 reklam patron\u00f3w i sponsor\u00f3w &#8211; przenosi do wersji online. I ci\u0105gle jeszcze nie rozumie prostoty i \u0142atwo\u015bci dost\u0119pu, kt\u00f3ra w praktyce uwolni\u0142a od piractwa muzyk\u0119: <em>Ema<\/em> Jaara jest na Bandcampie, w najlepszej mo\u017cliwej jako\u015bci, w odleg\u0142o\u015bci kilku klikni\u0119\u0107. A na platformach streamingowych do obejrzenia w ka\u017cdej chwili.<\/p>\n<p>Przy okazji FNH zaskoczy\u0142o mnie co\u015b innego: \u017ce p\u0142ac\u0105c za pakiet film\u00f3w do obejrzenia nie mam pewno\u015bci, czy w og\u00f3le obejrz\u0119 to, na co jestem zdecydowany. Zap\u0142aci\u0142em z g\u00f3ry. Wiedz\u0105c, \u017ce festiwal w formie online trwa do 29 sierpnia, a czas, w ci\u0105gu kt\u00f3rego mo\u017cna obejrze\u0107 film, to 48 godzin, wybiera\u0142em filmy po kolei z puli dost\u0119pnych, bo oczywi\u015bcie te, kt\u00f3re za chwil\u0119 wejd\u0105 do kin, dost\u0119pne nie by\u0142y. Po nadrobieniu <em>Emy<\/em> liczy\u0142em jeszcze na nowy film Quentina Dupieux (dla mnie to przede wszystkim did\u017cej i producent, Mr. Oizo &#8211; na zawsze &#8211; sk\u0105din\u0105d <em>Flat Beat<\/em> w ka\u017cdej chwili do ods\u0142uchu) i dokument o A-ha. C\u00f3\u017c z tego, skoro okaza\u0142o si\u0119, \u017ce &#8222;sprzeda\u017c zako\u0144czona&#8221;, bo sko\u0144czy\u0142 si\u0119 pakiet onlajnowych dost\u0119p\u00f3w, na kt\u00f3re zezwolili <em>w\u0142a\u015bciciele praw i agenci sprzeda\u017cy<\/em>. Przynajmniej szybko dosta\u0142em odpowied\u017a wyja\u015bniaj\u0105c\u0105 m\u00f3j b\u0142\u0105d: powinienem by\u0142 po zakupie karnetu od razu zarezerwowa\u0107 interesuj\u0105ce mnie filmy &#8211; bo obowi\u0105zuje kolejno\u015b\u0107 zg\u0142osze\u0144 &#8211; ale ich, bro\u0144 Bo\u017ce, nie klika\u0107, \u017ceby 48-godzinny czas na obejrzenie nie zacz\u0105\u0142 si\u0119 nalicza\u0107. <a href=\"https:\/\/www.nowehoryzonty.pl\/artykul.do\">Tutaj<\/a> wszystkie zasady dla tych, kt\u00f3rzy maj\u0105 wykupiony pakiet, a tak jak ja nie doczytali regulaminu. <em>Ema<\/em> chyba na razie jeszcze jest do obejrzenia &#8211; zreszt\u0105 film udost\u0119pniaj\u0105 te\u017c inne platformy. Przy okazji polecam list\u0119 film\u00f3w, kt\u00f3re rekomenduje Jakub Demia\u0144czuk <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/2129767,1,i-ty-mozesz-sie-przeniesc-na-nowe-horyzonty-co-obejrzec-w-sieci.read\">na naszej stronie<\/a>. Niekt\u00f3re mo\u017cna jeszcze zobaczy\u0107.\u00a0 \u00a0 \u00a0<\/p>\n<p>Ta mo\u017cliwo\u015b\u0107 ogl\u0105dania film\u00f3w online to naprawd\u0119 pi\u0119kna sprawa, doceniam, praktykuj\u0119 i mam do tego ca\u0142kiem przyzwoite warunki. Ale sprzedawanie pakietu film\u00f3w, kt\u00f3re za chwil\u0119 mog\u0105 nie by\u0107 dost\u0119pne i w og\u00f3le idea oferowania cyfrowego dost\u0119pu w limitowanej edycji? Nowe, nie zna\u0142em.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p><strong>NICOLAS JAAR \/ R\u00d3\u017bNI WYKONAWCY <em>Ema (Original Motion Picture Soundtrack)<\/em><\/strong>, Other People 2021, <strong>8\/10<\/strong>\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3947305566\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/otherpeople.bandcamp.com\/album\/ema-original-motion-picture-soundtrack\">EMA &#8211; Original Motion Picture Soundtrack by Other People<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wracam do w\u0105tku, kt\u00f3ry czasem si\u0119 tu pojawia. Ale w podw\u00f3jnym kontek\u015bcie. Po pierwsze, ca\u0142y poranek sp\u0119dzi\u0142em na s\u0142uchaniu wybitnej \u015bcie\u017cki d\u017awi\u0119kowej Nicolasa Jaara do filmu Ema Pabla Larra\u00edna, mniej ju\u017c wybitnego, pi\u0119knego w obrazach, ale do\u015b\u0107 sztucznego i bardzo wysilonego fabularnie. Bez silnika w postaci udziwnionego uroku muzyki, kt\u00f3ra genialnie nap\u0119dza sceny taneczne &#8211; [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":30062,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,537,3,312,120,132,4543],"tags":[483],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/30059"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=30059"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/30059\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":30068,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/30059\/revisions\/30068"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/30062"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=30059"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=30059"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=30059"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}