
{"id":30315,"date":"2021-09-22T11:42:40","date_gmt":"2021-09-22T09:42:40","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=30315"},"modified":"2021-09-22T20:35:56","modified_gmt":"2021-09-22T18:35:56","slug":"kapitan-kirk","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2021\/09\/22\/kapitan-kirk\/","title":{"rendered":"Kapitan Kirk"},"content":{"rendered":"<p>Gdyby kto\u015b to przeoczy\u0142 &#8211; a nie by\u0142o przy tej okazji szyldu &#8222;breaking news&#8221; w mailach, niekt\u00f3re serwisy zreszt\u0105 w og\u00f3le wiadomo\u015b\u0107 zignorowa\u0142y &#8211; zmar\u0142 <strong>Richard H. Kirk<\/strong>, za\u0142o\u017cyciel i si\u0142a nap\u0119dowa Cabaret Voltaire. Mia\u0142 65 lat. Legenda jego powsta\u0142ej w Sheffield grupy mo\u017ce nieco przygas\u0142a &#8211; mimo niedawnego comebacku i p\u0142yty <em>Shadow of Fear<\/em>. Ale utwory CV w\u0142a\u015bciwie nie bardzo si\u0119 przez lata zestarza\u0142y, a znaczenia grupy nigdy nie opisywa\u0142a masowa popularno\u015b\u0107, tylko wp\u0142yw na innych. Za\u0142o\u017cona w 1973 r. formacja, powsta\u0142a z ch\u0119ci pracy nad d\u017awi\u0119kami syntetycznymi albo przetwarzania do nierozpoznawalno\u015bci tych znanych brzmie\u0144, a promowana przez Kirka istotnym has\u0142em &#8222;nie jeste\u015bmy muzykami&#8221;, by\u0142a jednym z najwa\u017cniejszych w ewolucji muzyki miejsc, w kt\u00f3rych zmian\u0119 paradygmatu mo\u017cna wskaza\u0107 palcem. Nap\u0119dza\u0142a j\u0105 fala zainteresowania punkiem, ale od pocz\u0105tku tworzyli muzyk\u0119 o charakterze postpunkowym, w duchu DIY, we w\u0142asnym studiu z o\u015bmio\u015bcie\u017ckowym magnetofonem, oscylatorem, perkusj\u0105 z organ\u00f3w Farfisa oraz ide\u0105 pracy nad sprz\u0119tem studyjnym i ta\u015bm\u0105 jako instrumentem, podchwycon\u0105 wtedy od Briana Eno. Powo\u0142ywali si\u0119 te\u017c oczywi\u015bcie na Burroughsa z jego technik\u0105 cut-up, prowokowali zachowaniem, pomys\u0142ami scenicznymi i tytu\u0142ami, budowali podwaliny p\u00f3\u017aniejszej sceny industrialnej. A zarazem tworzyli klimat dla rozwijaj\u0105cej si\u0119 powoli elektronicznej sceny Sheffield. Byli wreszcie wsp\u00f3\u0142odpowiedzialni za ducha prze\u0142omowej Factory Records z Manchesteru &#8211; na startowej podw\u00f3jnej epce <em>A Factory Sampler<\/em> w roku 1978 jedn\u0105 ze stron wype\u0142niaj\u0105 ich nagrania, s\u0105siaduj\u0105ce z utworami Joy Division, Durutti Column i Johna Dowie. P\u00f3\u017aniej CV znajd\u0105 si\u0119 na innej s\u0142ynnej postpunkowej kompilacji &#8211; <em>C81<\/em>, kasecie opublikowanej w 1981 r. przez Rough Trade.\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/pWGZWYrR5Nw\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n<p>Sami muzycy CV &#8211; na pocz\u0105tku ze Stephenem Mallinderem i Chrisem Watsonem, kt\u00f3ry odszed\u0142 p\u00f3\u017aniej, by pracowa\u0107 dla BBC jako d\u017awi\u0119kowiec i realizowa\u0107 wybitne nagrania terenowe &#8211; nazywali to, co robili, <em>eksperymentaln\u0105 muzyk\u0105 pop<\/em>. Uczyli si\u0119, poza Eno, od Kraftwerk i Bowiego, ale dorzucali wra\u017cliwo\u015b\u0107 awangardowej sztuki i performansu (st\u0105d skojarzenia z nurtem Dada w nazwie) &#8211; niczym innym nie by\u0142o dla nich to, o czym wspomina\u0142 parokrotnie Kirk, czyli puszczanie ha\u0142a\u015bliwej muzyki z ta\u015bmy podczas koncertu w pubie dla zupe\u0142nie nieprzygotowanej na to publiczno\u015bci. Brzmienie m\u0142ota udarowego wprowadzili na sceny zanim to by\u0142o powszechne &#8211; w\u0142a\u015bciwie jeszcze zanim szokowa\u0107 zacz\u0119\u0142a estetyka brytyjskiego punka. Pop w tej wersji m\u00f3g\u0142 by\u0107 szkaradny &#8211; jak angielski pejza\u017c poprzemys\u0142owy.\u00a0 \u00a0\u00a0<\/p>\n<p>Joy Division, a potem New Order byli ewidentnie uczniami CV &#8211; dopiero po latach Bernard Sumner przyzna\u0142, \u017ce spos\u00f3b pisania utwor\u00f3w, bez gitary elektrycznej, stanowi\u0142 dla niego podstawow\u0105 inspiracj\u0119. Co oczywiste, scena rave&#8217;owa powo\u0142ywa\u0142a si\u0119 te\u017c na grup\u0119 Kirka regularnie. Tu zreszt\u0105 wa\u017cne by\u0142y te\u017c jego solowe nagrania, publikowane od 1980 r. pod wieloma pseudonimami, a tak\u017ce m.in. jako Sweet Exorcist (z DJ-em Parrotem). Cz\u0142onkowie Coldcut, \u017cegnaj\u0105c w mediach spo\u0142eczno\u015bciowych Kirka, zwracali uwag\u0119 w\u0142a\u015bnie na grany przez siebie utw\u00f3r <a href=\"https:\/\/youtu.be\/ooD4plDsO60\"><em>Testone<\/em><\/a> tego duetu. Kirka \u017cegnaj\u0105 te\u017c m.in. muzycy Orbitala, The Black Dog i Scanner. Seri\u0119 wspomnie\u0144 opublikowa\u0142 <a href=\"https:\/\/twitter.com\/JonSavage1966\">Jon Savage<\/a>, jeden z dziennikarzy, kt\u00f3rzy na wczesnym etapie opisywali muzyk\u0119 CV (w Polsce pionierski tekst o zespole w latach 80. na \u0142amach &#8222;Magazynu Muzycznego&#8221; opublikowa\u0142 bodaj Przemys\u0142aw Mroczek &#8211; poprawcie mnie, je\u015bli si\u0119 myl\u0119, ch\u0119tnie zobacz\u0119 faksymile). W swojej ksi\u0105\u017cce<em> England&#8217;s Dreaming<\/em> Savage opisuje ich jako<em> sypialniany, syntezatorowy zesp\u00f3\u0142 noir<\/em>. Partner z zespo\u0142u, Stephen Mallinder, \u017cegna <em>cz\u0142owieka, z kt\u00f3rym trudno by\u0142o \u017cy\u0107, ale nie spos\u00f3b nie kocha\u0107<\/em>. Nie ma w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce to Richard Harold Kirk by\u0142 g\u0142\u00f3wn\u0105 si\u0142\u0105 nap\u0119dow\u0105 pionierskich dzia\u0142a\u0144 Cabaret Voltaire.\u00a0 \u00a0 \u00a0\u00a0<\/p>\n<p>CV prawie nigdy nie byli zdecydowanie na pierwszym planie, za to wsz\u0119dzie obecni, jak duch. S\u0105 pewne analogie do zmar\u0142ego przed kilkoma tygodniami Lee &#8222;Scratcha&#8221; Perry&#8217;ego. Mimo skrajnie r\u00f3\u017cnych estetyk w tych rewolucjach chodzi\u0142o o co\u015b zaskakuj\u0105co podobnego. Nie wiadomo mi nic o wsp\u00f3\u0142pracy Perry&#8217;ego i Kirka, wi\u0119c pierwszy jam chyba na tamtym \u015bwiecie.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p>W czwartek w Nocnej strefie wspomnienie i koncert CV z Sheffield. Poni\u017cej <em>Red Mecca<\/em>, jeden z najwa\u017cniejszych album\u00f3w tej formacji, cho\u0107 na mnie nie mniejsze wra\u017cenie zrobi\u0142y <em>Mix-Up<\/em>, <em>2&#215;45<\/em> czy \u015bcie\u017cka d\u017awi\u0119kowa do eksperymentalnego filmu <em>Johnny YesNo<\/em>.\u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/3Yt5mQVHFUe1PLv2C2lF2A\" width=\"100%\" height=\"300\" frameBorder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gdyby kto\u015b to przeoczy\u0142 &#8211; a nie by\u0142o przy tej okazji szyldu &#8222;breaking news&#8221; w mailach, niekt\u00f3re serwisy zreszt\u0105 w og\u00f3le wiadomo\u015b\u0107 zignorowa\u0142y &#8211; zmar\u0142 Richard H. Kirk, za\u0142o\u017cyciel i si\u0142a nap\u0119dowa Cabaret Voltaire. Mia\u0142 65 lat. Legenda jego powsta\u0142ej w Sheffield grupy mo\u017ce nieco przygas\u0142a &#8211; mimo niedawnego comebacku i p\u0142yty Shadow of Fear. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":30319,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[595,1],"tags":[4951],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/30315"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=30315"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/30315\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":30322,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/30315\/revisions\/30322"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/30319"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=30315"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=30315"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=30315"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}