
{"id":3048,"date":"2012-07-27T14:02:54","date_gmt":"2012-07-27T12:02:54","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=3048"},"modified":"2012-07-27T23:44:04","modified_gmt":"2012-07-27T21:44:04","slug":"za-duzo-muzyki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2012\/07\/27\/za-duzo-muzyki\/","title":{"rendered":"Za du\u017co muzyki"},"content":{"rendered":"<p>16 gram\u00f3w. Tyle podobno wa\u017cy jedna p\u0142yta CD. Tak, wiem, \u017ce ma\u0142o kogo jeszcze ten format obchodzi, ale ja jestem ci\u0105gle \u017cywotnie zainteresowany. Do tego dochodzi jakie\u015b 40-60 g wagi pude\u0142ka, mniej w wypadku tekturowej koperty, albo plastikowej obwoluty (wydawnictwa promocyjne). Codziennie czuj\u0119 to na plecach, nosz\u0105c tzw. materia\u0142 ods\u0142uchowy mi\u0119dzy prac\u0105 a domem (nie potrafi\u0119 tak sobie zorganizowa\u0107 elektronicznego obiegu nagra\u0144, \u017ceby tego unikn\u0105\u0107), w poszukiwaniu czasu na zapoznanie si\u0119 z tym materia\u0142em. Ale to zapoznawanie jest tylko drobn\u0105 chwil\u0105 &#8211; wi\u0119kszo\u015b\u0107 czasu wype\u0142nia noszenie. A gramy si\u0119 sumuj\u0105. Dzisiaj mia\u0142em stosunkowo lekki dzie\u0144 &#8211; wioz\u0142em z domu 31 p\u0142yt, co, zak\u0142adaj\u0105c nawet minimalne 60 g na sztuk\u0119, daje jednak prawie dwa kilogramy. Nie licz\u0119 trafiaj\u0105cych si\u0119 raz na jaki\u015b czas winyli. I niech mi kto\u015b powie, \u017ce muzyki nie jest za du\u017co.<!--more--> <\/p>\n<p>Kilogramy wo\u017cone lub noszone codziennie w plecaku niszcz\u0105 kr\u0119gos\u0142up, ale tutaj chodzi oczywi\u015bcie przede wszystkim o co\u015b zupe\u0142nie innego. O nadmiar bod\u017ac\u00f3w. W Elbl\u0105gu pod koniec wrze\u015bnia szykuje si\u0119 bardzo powa\u017cna dyskusja kulturoznawcza na temat &#8222;kultury nadmiaru&#8221;. A skoro rektor Uniwersytetu Fryderyka Chopina <a href=\"http:\/\/www.sprawynauki.edu.pl\/index.php?option=com_content&#038;view=article&#038;id=1361:za-duo-muzyki&#038;catid=287&#038;Itemid=30\">zauwa\u017ca, \u017ce muzyki jest za du\u017co<\/a>, to co\u015b musi by\u0107 na rzeczy. <\/p>\n<p>W moim wypadku rzecz wywo\u0142uje natychmiast dwie reakcje: po pierwsze, utrudnia skupienie na jednej p\u0142ycie, po drugie, wyb\u00f3r tego, czym mam si\u0119 zaj\u0105\u0107 na blogu kolejnego dnia. No bo dlaczego niby p\u0142yta wielkiego i szanowanego zespo\u0142u, skoro tego nieznanego i m\u0142odego obok w og\u00f3le jeszcze nie znam? Odk\u0142adam wi\u0119c co rusz pisane w esemesowej, jednozdaniowej formule notki o r\u00f3\u017cnych rzeczach, kt\u00f3rych s\u0142ucha\u0142em. Poni\u017cej cz\u0119\u015b\u0107 materia\u0142u z ostatnich miesi\u0119cy, mo\u017ce dzi\u0119ki temu b\u0119d\u0119 mia\u0142 z p\u00f3\u0142 kilo mniej w torbie.<\/p>\n<p>A w ten weekend &#8211; plus bardzo rockandrollowego, pewnie najbardziej w historii &#8211; otwarcia igrzysk olimpijskich, tak\u017ce dwa festiwale: <a href=\"http:\/\/audioriver.pl\/\">Audioriver<\/a> w P\u0142ocku i <a href=\"http:\/\/www.dzwiekipolnocy.pl\/\">D\u017awi\u0119ki P\u00f3\u0142nocy<\/a> w Gda\u0144sku.  <\/p>\n<p><strong>NENEH CHERRY &#038; THE THING &#8222;The Cherry Thing&#8221;<\/strong> (6\/10) Smalltown Supersound<br \/>\nTracklista na tak, podej\u015bcie zespo\u0142u tak\u017ce, ale Neneh Cherry robi Lamb z The Thing.<\/p>\n<p><strong>NED COLLETTE &#038; WIREWALKER &#8222;2&#8221;<\/strong> (6\/10) Fire<br \/>\nAustralijski bard w Berlinie = nieuchronne skojarzenia z Cave&#8217;em i Cohenem, niez\u0142e, ale roz\u015bmiesza mnie odk\u0105d w pewnym momencie wokal skojarzy\u0142 mi si\u0119 z Amand\u0105 Lear.<\/p>\n<p><strong>FUN. &#8222;Some Nights&#8221;<\/strong> (5\/10) Fueled By Ramen<br \/>\nTo mia\u0142 by\u0107 chyba kolejny Vampire Weekend, ale przyjecha\u0142o Queen i opanowali lokal. <\/p>\n<p><strong>GARBAGE &#8222;Not Your Kind Of People&#8221; <\/strong>(5\/10) Stun Volume<br \/>\nTak <em>cool<\/em>, \u017ce nie wzbudza ludzkich uczu\u0107, ale z drugiej strony &#8211; mimo up\u0142ywu lat wci\u0105\u017c nie uda\u0142o im si\u0119 zapracowa\u0107 na swoj\u0105 nazw\u0119.<\/p>\n<p><strong>MELODY GARDOT &#8222;The Absence&#8221;<\/strong> (6\/10) Decca<br \/>\nZ Melody w stylu retro ci\u0105gle wol\u0119 Melody Nelson, ta efektownie, ale zbyt ostentacyjnie wiezie si\u0119 na brzmieniu brazylijskiego jazzu. <\/p>\n<p><strong>GARLAND JEFFREYS &#8222;The King of In Between&#8221;<\/strong> (5\/10), Big Lake Music<br \/>\nTytu\u0142 m\u00f3wi o tej popowej p\u0142ycie z bluesowymi nalecia\u0142o\u015bciami wi\u0119cej ni\u017c same piosenki: wzorzec przeci\u0119tno\u015bci.<\/p>\n<p><strong>HOT CHIP &#8222;In Our Hands&#8221; <\/strong>(7\/10) Domino<br \/>\nNie napisa\u0142em, bo napisa\u0142em gdzie indziej i sko\u0144czy\u0142y mi si\u0119 pomys\u0142y &#8211; na szcz\u0119\u015bcie zespo\u0142owi nie sko\u0144czy\u0142y si\u0119 pomys\u0142y na tw\u00f3rcze ogrywanie lat 80.<\/p>\n<p><strong>JAZZANOVA &#8222;Funkhaus Studio Sessions with Band and Paul Randolph&#8221; <\/strong>(6\/10) Sonar Kollektiv<br \/>\nStawia\u0107 na p\u00f3\u0142ce obok Jamiroquai, ze wszystkimi pozytywami i negatywami tego ruchu.<\/p>\n<p><strong>MICHA\u0141 JURKIEWICZ &#8222;Gra mandolina&#8221;<\/strong> (3\/10) Towarowy Transport Drogowy Adam Konieczny\/EMI<br \/>\nDla amator\u00f3w Van Halena graj\u0105cego poezj\u0119 Zab\u0142ockiego. Co to jest ten andolin, skoro ju\u017c gram wywo\u0142uje takie efekty?<\/p>\n<p><strong>KEVIN TIHISTA&#8217;S RED TERROR &#8222;On This Dark Street&#8221; <\/strong>(6\/10) Broken Horse<br \/>\nLekkie i \u0142adnie \u015bpiewane rockowe granie na motywach sceny niezale\u017cnej. Przyjemne w ka\u017cdym aspekcie, drugorz\u0119dne te\u017c w ka\u017cdym.<\/p>\n<p><strong>LADYHAWKE &#8222;Anxiety&#8221;<\/strong> (4\/10) Modular<br \/>\nPierwsza p\u0142yta by\u0142a podobno dobra i nic z niej nie pami\u0119tam. Druga p\u0142yta jest na pewno gorsza, wi\u0119c w kwestii pami\u0119ci pewnie nic si\u0119 nie zmieni. <\/p>\n<p><strong>LEMONADE &#8222;Driver&#8221;<\/strong> (4\/10), True Panther Sounds<br \/>\nModa na chillwave ci\u0105gle mocna, ale mizeria tak nieudolnych pr\u00f3b spieni\u0119\u017cania tej mody jest w oczywisty spos\u00f3b s\u0142aba.<\/p>\n<p><strong>NANCY REGAN &#8222;Warszawa Gda\u0144ska&#8221;<\/strong> (5\/10) Lou &#038; Rocked Boys<br \/>\nBardzo tutejsza, brudna i punkowa wizja Warszawy. Ale dojecha\u0142em do ko\u0144ca, cho\u0107by ze wzgl\u0119du na sympati\u0119 dla dworca.<\/p>\n<p><strong>OPOSSOM &#8222;Electric Hawaii&#8221;<\/strong> (5\/10) Fire<br \/>\nPr\u00f3ba unowocze\u015bnienia Beatles\u00f3w i wczesnego Pink Floyd, kt\u00f3ra pachnie pora\u017ck\u0105 od pierwszej sekundy.<\/p>\n<p><strong>R\u00d3\u017bNI WYKONAWCY &#8222;Magiel Wagli&#8221;<\/strong> (6\/10) Sony<br \/>\nCiekawy pojedynek dw\u00f3ch autorskich kompilacji autor\u00f3w bardzo otwarcie krojonej audycji, z kt\u00f3rego wynika, \u017ce ojciec jest bli\u017cej korzeni, ale syn lepiej czuje bluesa.<\/p>\n<p><strong>SIGUR R\u00d3S &#8222;Valtari&#8221; <\/strong>(7\/10) Parlophone<br \/>\nRecenzja SR esmesem? Dlaczego nie: w ko\u0144cu powtarzanie po raz setny, \u017ce poziom, styl i chwyty te same, nie ma sensu. Tym bardziej, \u017ce dzia\u0142a te\u017c tak samo.<\/p>\n<p><strong>THE TALLEST MAN ON EARTH &#8222;There&#8217;s No Leaving Now&#8221;<\/strong> (7\/10) Dead Oceans<br \/>\nNie napisa\u0142em nie dlatego, \u017ce nie s\u0142ucha\u0142em, tylko dlatego, \u017ce s\u0142ucha\u0142em i by\u0142o tak mi\u0142o, \u017ce zapomnia\u0142em napisa\u0107 (uwaga na numer 2).<\/p>\n<p><strong>TEEN DAZE &#8222;All of Us, Together&#8221;<\/strong> (7\/10) Lefse Records<br \/>\nJak dobrze, \u017ce nikt nie \u015bpiewa, bo ta niezauwa\u017calna, mi\u0142a, g\u0142adka muzyka syntezatorowa jako t\u0142o d\u017awi\u0119kowe pomog\u0142a mi napisa\u0107 19 pozosta\u0142ych notek.<\/p>\n<p><strong>THE WALKMEN &#8222;Heaven&#8221;<\/strong> (6\/10) Bella Union<br \/>\nNajwi\u0119cej zaciekawionych pyta\u0144 &#8222;kto to \u015bpiewa?&#8221; od koleg\u00f3w z redakcji zebra\u0142a ta pyta, cho\u0107 udzia\u0142 Robina Pecknolda sprawia, \u017ce w najlepszych momentach to w\u0142a\u015bciwie Fleet Foxes. <\/p>\n<p><strong>MARCIN WAWRZYNOWICZ &#8222;Camamey&#8221; <\/strong>(4\/10) Polskie Radio<br \/>\nSzlachetnie ujazzowiona (Mi\u015bkiewicz, Baron, Majewski itd.) poezja \u015bpiewana do s\u0142\u00f3w g\u0142\u00f3wnie <del datetime=\"2012-07-27T21:43:50+00:00\">Karola<\/del> Konrada Wojty\u0142y. Jak z krem\u00f3wkami: pewnie s\u0105 tacy, kt\u00f3rych nie zemdli.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>16 gram\u00f3w. Tyle podobno wa\u017cy jedna p\u0142yta CD. Tak, wiem, \u017ce ma\u0142o kogo jeszcze ten format obchodzi, ale ja jestem ci\u0105gle \u017cywotnie zainteresowany. Do tego dochodzi jakie\u015b 40-60 g wagi pude\u0142ka, mniej w wypadku tekturowej koperty, albo plastikowej obwoluty (wydawnictwa promocyjne). Codziennie czuj\u0119 to na plecach, nosz\u0105c tzw. materia\u0142 ods\u0142uchowy mi\u0119dzy prac\u0105 a domem (nie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":3232,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[312,120,558,910,4,1059,557],"tags":[1071,1061,1062,1064,1065,1067,1012,1068,1073,1063,1066,1069,1060,1042,1070,1007,1072,179,672,371,40],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3048"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3048"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3048\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3238,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3048\/revisions\/3238"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3232"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3048"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3048"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3048"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}