
{"id":30606,"date":"2021-10-20T19:06:44","date_gmt":"2021-10-20T17:06:44","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=30606"},"modified":"2021-10-20T20:27:44","modified_gmt":"2021-10-20T18:27:44","slug":"przeceniam-coldplay-od-20-lat","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2021\/10\/20\/przeceniam-coldplay-od-20-lat\/","title":{"rendered":"Przeceniam Coldplay od 20 lat"},"content":{"rendered":"<p>Nie tylko sklepy muzyczne przeceniaj\u0105 formacj\u0119 Chrisa Martina. Bo \u017ce zwykle sprzedawa\u0142a si\u0119 \u015bwietnie, a ostatnio nieco gorzej &#8211; to fakt. W innym razie nie potrzebowa\u0142aby coachingu Maxa Martina &#8211; popowego guru, kt\u00f3ry ka\u017cdy kawa\u0142ek blachy po zniszczonej gwie\u017adzie pop zamieni w porz\u0105dn\u0105 imitacj\u0119 z\u0142ota i delikwent b\u0119dzie zn\u00f3w good enough, by go wciska\u0107 ludziom za pe\u0142n\u0105 cen\u0119 i wprowadza\u0107 na listy bestseller\u00f3w. Ja id\u0119 jednak w moim przecenianiu tw\u00f3rczo\u015bci Coldplay w nieco inn\u0105 stron\u0119: ja ich zwykle przeszacowuj\u0119 &#8211; ostatnio znajomy przypomnia\u0142 mi stanowczo zbyt wysok\u0105 ocen\u0119 <em>X&amp;Y<\/em>, <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2011\/11\/02\/modlmy-sie-za-chrisa-martina\/\">na tym blogu znajdziecie<\/a> do\u015b\u0107 \u0142agodnie potraktowane <em>Mylo Xyloto<\/em>, na \u0142amach POLITYKI skrytykowane, ale umiarkowanie, <em>Ghost Stories<\/em>. Zignorowa\u0142em <em>A Head Full of Dreams<\/em>, a ta by\u0142a chyba najgorsza. I dzi\u015b powinienem si\u0119 pewnie odwo\u0142a\u0107 do jakiej\u015b bardziej zbiorowej emocji &#8211; zrecenzowa\u0107 hamburgera Maty, ksi\u0105\u017ck\u0119 taty Maty albo chocia\u017c popastwi\u0107 si\u0119 nad Martinem. Ale mam jakie\u015b g\u0142upie opory w ka\u017cdym z tych przypadk\u00f3w. Z Coldplayem chodzi o to, \u017ce najbardziej krytyczny bywam zawsze po pierwszym ods\u0142uchu, a ka\u017cdy kolejny \u0142agodzi emocje. Mo\u017ce dlatego, \u017ce Chris Martin i koledzy dok\u0142adnie tym si\u0119 chc\u0105 zajmowa\u0107? \u0141agodzeniem emocji. Cho\u0107by i w stylu, kt\u00f3ry je rozdra\u017cnia.&nbsp;&nbsp;<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/3lfnR7OhZY8\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Czy nowa p\u0142yta <em>Music for the Spheres<\/em> jest na tym tle wyj\u0105tkowa? Nie, sk\u0105d\u017ce, ani troch\u0119. Tu mog\u0105 mnie opu\u015bci\u0107 ci wszyscy, kt\u00f3rzy chc\u0105 sobie tylko utrwali\u0107 obraz Coldplay jako pretensjonalnych ch\u0142opc\u00f3w do bicia dla krytyki. Ja si\u0119 b\u0119d\u0119 upiera\u0142, \u017ce jest w tym zespole &#8211; kt\u00f3ry wyrzek\u0142 si\u0119 siebie i sprzeda\u0142 dusz\u0119 po dw\u00f3ch pierwszych, udanych p\u0142ytach &#8211; co\u015b w przewrotny spos\u00f3b fascynuj\u0105cego.\u00a0 \u00a0\u00a0<\/p>\n<p>Po pierwsze, ostatnie dwie dekady zmieni\u0142y bardzo du\u017co w planowaniu karier wielkich gwiazd, a grupa Coldplay zachowa\u0142a styl marketingu rodem z XX wieku. Zwykle szukaj\u0105 pewniak\u00f3w &#8211; producent\u00f3w z sukcesami. I tak zatrudniali ju\u017c i Briana Eno, i Paula Epwortha, i duet Stargate, by\u0142 Jon Hopkins, a nawet Avicii. Prawie wszystko ze \u015bredniej jako\u015bci skutkiem. Rzadko naprawd\u0119 z\u0142ym. Teraz wreszcie Chris Martin pracuje z Maxem Martinem (pojawi\u0142 si\u0119 ju\u017c na poprzednim albumie Coldplay). I nie jest gorzej, a mo\u017ce nawet lepiej ni\u017c na 2-3 ostatnich p\u0142ytach. Ale raczej przewidywalnie. Mo\u017cna by jeszcze do tego dokooptowa\u0107 &#8211; podpowiadam &#8211; George&#8217;a R. R. Martina jako autora tekst\u00f3w. Bior\u0105c pod uwag\u0119 tematyk\u0119 albumu, fantastyczn\u0105 otoczk\u0119 i te teksty w kosmicznym alfabecie we wk\u0142adce, mo\u017ce ju\u017c tam jest? Bo bud\u017cety Coldplay ma zapewne jedne z bardziej imponuj\u0105cych w bran\u017cy.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p>Po drugie, podobnie jak kiedy\u015b gwiazdy lat 60. pr\u00f3bowa\u0142y \u2013 z lepszym lub gorszym skutkiem \u2013 od\u015bwie\u017cy\u0107 wizerunek w latach 80., grupa Coldplay, bohaterowie wielkiego sukcesu z pocz\u0105tku XXI w., panicznie szuka kontaktu z m\u0142odsz\u0105 publiczno\u015bci\u0105. St\u0105d gwiazdy m\u0142odzie\u017cowej widowni, korea\u0144ska grupa BTS i Selena Gomez. Wyb\u00f3r czysto rynkowy, w kt\u00f3rym nie wida\u0107 g\u0142\u0119bszego zamierzenia (cho\u0107 piosenki wcale nie takie najgorsze). St\u0105d te\u017c zapewne u\u017cywanie emoji zamiast tytu\u0142\u00f3w piosenek. Ca\u0142a otoczka koncepcyjna, z opowie\u015bci\u0105 o fikcyjnym systemie planetarnym, jest ju\u017c nieco boomerska (cho\u0107 Daft Punk &#8211; do kt\u00f3rych Coldplay te\u017c si\u0119 tu odnosz\u0105, w utworze <em>My Universe<\/em> &#8211; te\u017c byli blisko, ze skutkiem \u015bwietnie skontrolowanym). Opowie\u015b\u0107 o zr\u00f3wnowa\u017conej trasie koncertowej, podczas kt\u00f3rej ludzie mieliby sami zasila\u0107 agregaty (ju\u017c po zap\u0142aceniu za bilet, przypominam) w\u0142asnym ruchem pod wp\u0142ywem wywo\u0142anych przez muzyk\u0119 emocji, wydaje si\u0119 kwintesencj\u0105 problemu grupy Martina, kt\u00f3ra pr\u00f3buj\u0105c programowo czyni\u0107 dobro, niczym wielka korporacja z rozbudowanym dzia\u0142em PR, nara\u017ca si\u0119 na \u015bmieszno\u015b\u0107 i zarzuty o hipokryzj\u0119 (w Polsce PGE jako sponsor w zarobkowaniu im nie przeszkadza). Jako\u015b ju\u017c tak mamy, \u017ce wolimy bezczelnych raper\u00f3w podpisuj\u0105cych kontrakty z firmami z pewno\u015bci\u0105 powi\u0119kszaj\u0105cymi planetarny \u015blad w\u0119glowy ni\u017c starzej\u0105ce si\u0119 gwiazdy popu, kt\u00f3re deklaruj\u0105, \u017ce chcia\u0142yby ten \u015blad redukowa\u0107. I pod tym wzgl\u0119dem &#8211; a nie <a href=\"https:\/\/www.theguardian.com\/music\/2021\/oct\/14\/coldplay-music-of-the-spheres-review-bts-selena-gomez\">pod wzgl\u0119dem muzycznym<\/a>, co zarzuca grupie Alexis Petridis na \u0142amach &#8222;Guardiana&#8221; w chyba nieco zbyt ostrej recenzji &#8211; blisko zespo\u0142owi Martina do U2.<\/p>\n<p><em>Music of the Spheres<\/em> jest albumem wyci\u0119tym z podr\u0119cznika marketingu wielkich wytw\u00f3rni &#8211; wstecznym niemal z za\u0142o\u017cenia, dzia\u0142aj\u0105cym na nerwy, ale te\u017c precyzyjnie skontrolowanym i niespadaj\u0105cym w kategoriach muzycznych poni\u017cej pewnej granicy. Jestem przekonany, \u017ce je\u015bli programowo wt\u00f3rni The War On Drugs wywo\u0142uj\u0105 w spos\u00f3b naturalny dr\u017cenie s\u0142uchaczy, a ka\u017cde odniesienie do Dona Henleya czy duetu Hall &amp; Oates w undegroundzie przyjmowane jest jako rewelacja, to utw\u00f3r <em>Higher Power<\/em> &#8211; tak\u017ce bardzo &#8222;ejtisowy&#8221; w charakterze &#8211; w wykonaniu m\u0142odszych i bardziej niszowych artyst\u00f3w zbiera\u0142by wy\u017csze noty ni\u017c pod szyldem Coldplay. Podobnie rzecz si\u0119 ma w odniesieniu do kilku jeszcze nagra\u0144 &#8211; cho\u0107 s\u0105 w programie i ewidentne knoty. Nie jestem mi\u0142o\u015bnikiem <em>Biutyful<\/em>, czyli nieprzekonuj\u0105cej lekkiej stylizacji na hyperpop (kt\u00f3r\u0105 wskaza\u0142 i szerzej opisa\u0142 <a href=\"https:\/\/muzyka.interia.pl\/recenzje\/news-coldplay-music-of-the-spheres-fale-radiowe-z-kosmosu-recenzj,nId,5591971\">Rafa\u0142 Samborski w Interii<\/a>), zn\u00f3w pewnie desperacko id\u0105cej tropem m\u0142odego s\u0142uchacza. Za to w 10-minutowej <em>Coloraturze<\/em> &#8211; brzmi\u0105cej by\u0107 mo\u017ce tak, jak powinien brzmie\u0107 po latach Coldplay z niezaburzon\u0105 marketingiem \u015bcie\u017ck\u0105 rozwoju &#8211; s\u0142ycha\u0107 g\u0142\u0119boko ducha schy\u0142kowego Pink Floyd i jeszcze Mike&#8217;a Oldfielda. Brzmi to dziadersko, lecz na sw\u00f3j spos\u00f3b godnie. I tak pewnie m\u00f3g\u0142by brzmie\u0107 ten zesp\u00f3\u0142, starzej\u0105c si\u0119 z godno\u015bci\u0105, gdyby nie by\u0142 kombinatem. A p\u0142yta mo\u017ce ma\u0142o wa\u017cna i pe\u0142na wewn\u0119trznego rozdarcia &#8211; jak wspomniane pr\u00f3by unowocze\u015bniania gwiazd starego rocka &#8211; nie na tyle jednak, bym zaraz namawia\u0142 do jej zupe\u0142nego zignorowania*. No ale uwaga, bo ja przeceniam Coldplay od 20 lat.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p><strong>COLDPLAY <em>Music for the Spheres<\/em>,<\/strong> Parlophone 2021\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/06mXfvDsRZNfnsGZvX2zpb\" width=\"100%\" height=\"380\" frameBorder=\"0\" allowfullscreen=\"\" allow=\"autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture\"><\/iframe>\n\n\n<p style=\"text-align: left;\"><em>*Za to ju\u017c koncert na PGE Narodowym mo\u017cecie sobie darowa\u0107. Nikt tam nie daje gwarancji poprawnego brzmienia. Cho\u0107 i tu trzeba odda\u0107 honor Martinowi i jego grupie &#8211; spo\u015br\u00f3d licznych wykonawc\u00f3w graj\u0105cych w tym potwornym miejscu oni chocia\u017c zadali sobie trud zrobienia porz\u0105dnej wizji lokalnej i rzeczywi\u015bcie pr\u00f3bowali &#8211; przy pomocy dodatkowej linii nag\u0142o\u015bnienia &#8211; wyr\u00f3wna\u0107 szanse nabywc\u00f3w biedabilet\u00f3w na wy\u017csze sektory.&nbsp; &nbsp;&nbsp;<\/em><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie tylko sklepy muzyczne przeceniaj\u0105 formacj\u0119 Chrisa Martina. Bo \u017ce zwykle sprzedawa\u0142a si\u0119 \u015bwietnie, a ostatnio nieco gorzej &#8211; to fakt. W innym razie nie potrzebowa\u0142aby coachingu Maxa Martina &#8211; popowego guru, kt\u00f3ry ka\u017cdy kawa\u0142ek blachy po zniszczonej gwie\u017adzie pop zamieni w porz\u0105dn\u0105 imitacj\u0119 z\u0142ota i delikwent b\u0119dzie zn\u00f3w good enough, by go wciska\u0107 ludziom [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":30616,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[4996],"tags":[799],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/30606"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=30606"}],"version-history":[{"count":16,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/30606\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":30626,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/30606\/revisions\/30626"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/30616"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=30606"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=30606"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=30606"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}