
{"id":30628,"date":"2021-10-21T13:07:56","date_gmt":"2021-10-21T11:07:56","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=30628"},"modified":"2021-10-21T16:58:29","modified_gmt":"2021-10-21T14:58:29","slug":"glosne-skutki-wyciszania-kobiet","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2021\/10\/21\/glosne-skutki-wyciszania-kobiet\/","title":{"rendered":"G\u0142o\u015bne skutki wyciszania kobiet"},"content":{"rendered":"<p>Status kobiety-kompozytorki w \u015brodowisku awangardy p\u00f3\u0142 wieku temu najlepiej opisuje anegdota francuskiej kompozytorki \u00c9liane Radigue. W latach 50. i 60. by\u0142a asystentk\u0105 Pierre&#8217;a Schaeffera w paryskim studiu eksperymentalnym, p\u00f3\u017aniej asystowa\u0142a Pierre&#8217;owi Henry&#8217;emu. I pewnego dnia przywita\u0142 j\u0105 realizator nagra\u0144, kt\u00f3ry po jej przybyciu do studia zagadn\u0105\u0142: <em>Mi\u0142o jest mie\u0107 w studiu \u00c9liane, bo \u0142adnie pachnie<\/em>. Przypomina t\u0119 histori\u0119 \u015bwietny i potrzebny dokument Lisy Rovner <em>Sisters with Transistors<\/em>, kt\u00f3ry w najbli\u017cszych dniach b\u0119dzie mia\u0142 polsk\u0105 premier\u0119 na rozpoczynaj\u0105cym si\u0119 jutro festiwalu <a href=\"https:\/\/www.herdocs.pl\">HER Docs<\/a>. Polski tytu\u0142 &#8211;&nbsp;<em>Dziewczyny z tranzystorami. Nieznana historia muzyki elektronicznej<\/em> &#8211; wprowadza jeden element, z kt\u00f3rym bym lekko polemizowa\u0142. Nie jest to taka do ko\u0144ca nieznana historia, z mojej perspektywy (mo\u017ce lekko spaczonej) to nawet historia fundamentalna. Zebranie w jednym filmie los\u00f3w takich postaci jak Daphne Oram, Bebe Barron, Pauline Oliveros, Delia Derbyshire, Suzanne Ciani czy w\u0142a\u015bnie Radigue (a w roli Krystyny Czub\u00f3wny &#8211; Laurie Anderson) jasno pokazuje, \u017ce t\u0119 muzyczn\u0105 sfer\u0119 budowa\u0142y kobiety. Dzi\u0119ki pewnemu paradoksowi: kobiety wchodz\u0105ce w \u015bwiat kompozycji jeszcze w po\u0142owie ubieg\u0142ego wieku zderza\u0142y si\u0119 z du\u017cymi barierami dost\u0119pu (tu zn\u00f3w cytat z Radigue: <em>Urodzi\u0142am si\u0119 w \u015bwiecie macho, chcia\u0142am si\u0119 tylko uczy\u0107<\/em>), spychano je wi\u0119c w spos\u00f3b naturalny do sfer pobocznych, a przynajmniej uznawanych za trudne i dziwne &#8211; elektronika przez lata wydawa\u0142a si\u0119 jedn\u0105 z nich.&nbsp; &nbsp;&nbsp;<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/7r-3hlzpV7M\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>O wielkich osi\u0105gni\u0119ciach Oram, kt\u00f3ra za pieni\u0105dze ze stypendium Fundacji Gulbenkiana tworzy\u0142a szczeg\u00f3lny, autorski, graficzny j\u0119zyk programowania maszyn, Radigue, kt\u00f3ra znalaz\u0142a sfer\u0119 muzyczn\u0105 na obszarze niezagospodarowanym &#8211; pracuj\u0105c z delikatnymi sprz\u0119\u017ceniami uk\u0142ad\u00f3w d\u017awi\u0119kowych &#8211; albo Suzanne Ciani, kt\u00f3ra wprowadza\u0142a improwizacje syntezatorowe i oswaja\u0142a elektronik\u0119 w reklam\u00f3wkach i wizyt\u00f3wkach d\u017awi\u0119kowych, zadecydowa\u0142o wi\u0119c opatrzenie tej sfery mianem <em>technicznej<\/em> i wieloletnie uznawanie jej za gorsz\u0105. Co potwierdza przypadek Bebe Barron i jej m\u0119\u017ca Louisa, tw\u00f3rc\u00f3w prze\u0142omowego soundtracku do <em>Zakazanej planety<\/em>, nieuznanego w swoim czasie za muzyk\u0119 filmow\u0105 przez Ameryka\u0144skie Stowarzyszenie Kompozytor\u00f3w &#8211; opisano go jako <em>electronic tonalities<\/em>. W czasach, gdy synonimem s\u0142owa kompozytor by\u0142 <em>nie\u017cyj\u0105cy bia\u0142y m\u0119\u017cczyzna<\/em>, jak wspomina pionierka cyfrowej elektroniki Laurie Spiegel, du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 tego, co pozostawiano kobietom, wydawa\u0142o si\u0119 dzia\u0142alno\u015bci\u0105 z kr\u0119gu in\u017cynierii. St\u0105d pewnie prosta droga od studi\u00f3w matematycznych do kompozycji Delii Derbyshire, kt\u00f3ra goni\u0142a w muzyce za abstrakcj\u0105, ale zarazem zorganizowa\u0142a ca\u0142y warsztat pracy nad z\u0142o\u017conymi formami i przebi\u0142a si\u0119 w brytyjskich warunkach z wizj\u0105 budowy studia eksperymentalnego do u\u017cytkowych cel\u00f3w, co w konsekwencji zaowocowa\u0142o przypadkiem kompletnie zaskakuj\u0105cym &#8211; przebojowym elektronicznym tematem z <em>Doktora Who<\/em>. Ten niemal in\u017cynierski fotel pozwala\u0142 na wej\u015bcie w \u015bwiat kreacji bocznymi drzwiami &#8211; a samo instrumentarium elektroniczne, technologia, jak podkre\u015blaj\u0105 bohaterki filmu, skr\u00f3ci\u0142y dystans dziel\u0105cy r\u00f3\u017cne sfery od pracy kompozytorskiej. Potwierdzi\u0142by to zapewne nasz Eugeniusz Rudnik.<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/aryHMPH7Kcc\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Paradoks\u00f3w tego \u015bwiata by\u0142o wi\u0119cej i Rovner celnie odnajduje wszystkie. Na przyk\u0142ad ow\u0105 u\u017cytkowo\u015b\u0107 muzyki elektronicznej w jej prapocz\u0105tkach. <em>Wytw\u00f3rnie p\u0142ytowe nie by\u0142y zainteresowane kobiet\u0105, kt\u00f3ra nie by\u0142a wokalistk\u0105, za to agencje reklamowe interesowa\u0142y si\u0119 wszelkimi nowo\u015bciami i to one da\u0142y mi wolno\u015b\u0107<\/em> &#8211; m\u00f3wi Suzanne Ciani, kt\u00f3ra dzi\u0119ki pracy w reklamie zbudowa\u0142a dla siebie ca\u0142kowicie niezale\u017cne miejsce w \u015bwiecie elektroniki. Dopiero po latach doczeka\u0142a si\u0119 nale\u017cytej prezentacji, ale dzi\u015b raczej nie mog\u0142oby ju\u017c doj\u015b\u0107 do pokazanej w trailerze filmu sytuacji, gdy s\u0142ynny prezenter telewizyjny David Letterman, widz\u0105c sprz\u0119t Ciani, wyra\u017ca zdziwienie, co ona z tym wszystkim robi (poni\u017cej ca\u0142y fragment programu).<em> Zarabiam na \u017cycie<\/em> &#8211; odpowiada Amerykanka.&nbsp; &nbsp;&nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/fZscRHkLMt0\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p><em>Dziewczyny z tranzystorami<\/em> zaznacza oczywi\u015bcie w\u0105tek LGBT+, bo ten te\u017c &#8211; jak wiemy &#8211; ma bardzo znacz\u0105c\u0105 reprezentacj\u0119 w historii elektroniki. Nie na darmo powsta\u0142y u nas kolektyw Oramics nawi\u0105zuje nazw\u0105 i spo\u0142ecznym zaci\u0119ciem (warto sprawdzi\u0107 <a href=\"https:\/\/oramicspl.bandcamp.com\/album\/cut-the-wire\">najnowsz\u0105 charytatywn\u0105 kompilacj\u0119<\/a>) do tamtego pionierskiego okresu. Zar\u00f3wno posta\u0107 Pauline Oliveros, \u0142\u0105czniczki sceny elektronicznej z minimalizmem, jak i Wendy Carlos, osoby kluczowej dla oswajania syntezator\u00f3w w klasycznym repertuarze, pojawiaj\u0105 si\u0119 tu jako bohaterki. Rovner nie\u017ale sobie radzi z r\u00f3wnowa\u017ceniem w\u0105tk\u00f3w poszczeg\u00f3lnych \u017cyciorys\u00f3w, ale nie zapomina o muzyce &#8211; dostajemy wprawdzie bardzo urywkowy (to z konieczno\u015bci), ale sensowny wyci\u0105g kompozycji bohaterek. Re\u017cyserka zatrzymuje si\u0119 na d\u0142u\u017csz\u0105 chwil\u0119 na podstawowych technikach pracy z ta\u015bm\u0105, na rewolucyjno\u015bci niekt\u00f3rych cha\u0142upniczych technik (filtry z tektury czy pog\u0142osy \u0142azienkowe itd.). Co wi\u0119cej &#8211; zacz\u0105\u0142em ten film ogl\u0105da\u0107 dla wizji emancypacji kompozytorek, ale gdy ko\u0144czy\u0142em, d\u017awi\u0119cza\u0142y mi w uszach raczej g\u0142\u0119bokie, celne, a cz\u0119sto niemal poetyckie wypowiedzi na temat sztuki d\u017awi\u0119ku. Tu znowu wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 Radigue, kt\u00f3ra opowiada o swojej podr\u00f3\u017cy do Ameryki, odkrywaniu syntezator\u00f3w i wr\u0119cz mi\u0142o\u015bci do systemu ARP 2500 (z kt\u00f3rego do dzi\u015b chyba korzysta). <em>Nie prosi\u0142am nikogo o potwierdzenie, czy to jest, czy nie jest muzyka <\/em>&#8211; m\u00f3wi w pewnym momencie Francuzka. <em>Pracuj\u0119 z energi\u0105<\/em> &#8211; definiuje inna z bohaterek. <em>Chcia\u0142am osi\u0105gn\u0105\u0107 wra\u017cenie prostoty i samotno\u015bci cz\u0142owieka na Ksi\u0119\u017cycu<\/em> &#8211; opowiada Derbyshire. Wzruszaj\u0105ce okazuje si\u0119 odkrycie zwi\u0105zane z tworzeniem muzyki do <em>Zakazanej planety<\/em>, kiedy to brawurowo zilustrowana scena \u015bmierci Morfeusza okazje si\u0119 przy okazji prawdziw\u0105 \u015bmierci\u0105 uk\u0142adu elektronicznego, kt\u00f3ry zbudowali pa\u0144stwo Barronowie. Wystarczaj\u0105co du\u017co tu ol\u015bnie\u0144, mniejszych i wi\u0119kszych, \u017ceby zdecydowanie zarekomendowa\u0107 projekcje (tak\u017ce online!) tego filmu.&nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/lcy5fLcAsQQ\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Do\u0142\u0105czam do tego wywodu zgubiona recenzencko latem p\u0142yt\u0119 <strong>Arushi Jain<\/strong> &#8211; nowojorskiej kompozytorki pos\u0142uguj\u0105cej si\u0119 g\u0142osem i systemem modularnym, \u0142\u0105cz\u0105cej w naturalny spos\u00f3b (urodzi\u0142a si\u0119 w New Delhi &#8211; wi\u0119cej <a href=\"https:\/\/www.polskieradio.pl\/377\/7414\/Artykul\/2790702,Arushi-Jain-Under-the-Lilac-Sky\">pisa\u0142 o niej Micha\u0142 Wieczorek<\/a>) elementy ragi z fascynacj\u0105 muzyk\u0105 syntezatorow\u0105 w bardzo tradycyjnym uj\u0119ciu, ze szczypt\u0105 New Age. W znacznym stopniu jest Jain, debiutuj\u0105ca du\u017cym albumem w barwach \u015bwietnej ostatnio wytw\u00f3rni Leaving Records, piln\u0105 uczennic\u0105 takich artystek jak Ciani, z kt\u00f3r\u0105 zreszt\u0105 grywa\u0142a na \u017cywo. To muzyka, kt\u00f3ra zyskuje niesamowity rozmach emocjonalny w takich utworach jak <em>Cultivating Self Love<\/em> czy <em>Look How Far We Have Come<\/em>, ale nie przekracza pewnej granicy salonowej wr\u0119cz przyst\u0119pno\u015bci.<\/p>\n<p>Tytu\u0142 tej drugiej kompozycji jest zarazem znakomit\u0105 puent\u0105 dzisiejszego tematu &#8211; zobaczcie, jak daleko zasz\u0142y\u015bmy. Nie do\u015b\u0107, \u017ce muzyka elektroniczna tworzona na zestawie narz\u0119dzi kojarz\u0105cym si\u0119 ze studiami eksperymentalnymi spowszednia\u0142a, to jeszcze wype\u0142nia przestrzenie, kt\u00f3re wcze\u015bniej by\u0142yby dla niej zamkni\u0119te. Jain nie jest w \u017cadnej mierze pionierk\u0105, ale potrafi na muzyk\u0119 syntezatorow\u0105 patrze\u0107 zarazem na nurt bogaty i \u017cywy. Sama jest dowodem na to, \u017ce cho\u0107 pionierki elektronicznej kompozycji dosta\u0142y ten nurt do zagospodarowania troch\u0119 z historyczno-spo\u0142ecznego przypadku, to wykorzysta\u0142y t\u0119 szans\u0119 perfekcyjnie i doprowadzi\u0142y do tego, \u017ce dzi\u015b kobiety w nim w spos\u00f3b naturalny dominuj\u0105 &#8211; albo przynajmniej rywalizuj\u0105 na r\u00f3wnych prawach z m\u0119\u017cczyznami.\u00a0<\/p>\n<p><strong>ARUSHI JAIN <em>Under the Lilac Sky<\/em><\/strong>, Leaving 2021\u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3800737209\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/arushijain.bandcamp.com\/album\/under-the-lilac-sky\">Under the Lilac Sky by arushi jain<\/a><\/iframe>\n\n\n<p><em>Na zdj\u0119ciu g\u0142\u00f3wnym: Maryanne Amacher, photo: Peggy Weil&nbsp;<\/em><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Status kobiety-kompozytorki w \u015brodowisku awangardy p\u00f3\u0142 wieku temu najlepiej opisuje anegdota francuskiej kompozytorki \u00c9liane Radigue. W latach 50. i 60. by\u0142a asystentk\u0105 Pierre&#8217;a Schaeffera w paryskim studiu eksperymentalnym, p\u00f3\u017aniej asystowa\u0142a Pierre&#8217;owi Henry&#8217;emu. I pewnego dnia przywita\u0142 j\u0105 realizator nagra\u0144, kt\u00f3ry po jej przybyciu do studia zagadn\u0105\u0142: Mi\u0142o jest mie\u0107 w studiu \u00c9liane, bo \u0142adnie pachnie. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":30629,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5016,537,3,312,120,1,4009],"tags":[4637,5018,5017,2677,1211,5020,5019,1610,1209,2092],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/30628"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=30628"}],"version-history":[{"count":16,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/30628\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":30646,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/30628\/revisions\/30646"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/30629"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=30628"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=30628"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=30628"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}