
{"id":3075,"date":"2012-06-14T12:43:51","date_gmt":"2012-06-14T10:43:51","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=3075"},"modified":"2012-06-14T13:02:22","modified_gmt":"2012-06-14T11:02:22","slug":"dziennikarstwo-dzwiekowe","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2012\/06\/14\/dziennikarstwo-dzwiekowe\/","title":{"rendered":"Dziennikarstwo d\u017awi\u0119kowe"},"content":{"rendered":"<p>Ka\u017cdy ju\u017c chyba zna termin fotodziennikarstwo. Przyzwyczaili\u015bmy si\u0119 do informacyjnej warto\u015bci fotografii, kt\u00f3ra cz\u0119sto jest bardziej wymowna ni\u017c tekst obok. Ale &#8222;dziennikarstwo d\u017awi\u0119kowe&#8221; to nowa rzecz. Jasne, radio robi\u0142o co\u015b podobnego przez lata, ale jednak opiera\u0142o si\u0119 na s\u0142owie. Tutaj chodzi za\u015b przede wszystkim o s\u0142uchanie \u015bwiata takim, jakim jest &#8211; bez zadawania pyta\u0144. Termin wymy\u015bli\u0142 dla swojej dzia\u0142alno\u015bci Brytyjczyk Peter Cusack, autor wielkiego przedsi\u0119wzi\u0119cia &#8222;Sounds from Dangerous Places&#8221;, kt\u00f3re w\u0142a\u015bnie zyska\u0142o wymiar p\u0142yty-albumu. Rzecz dokumentuje podr\u00f3\u017ce autora do owych &#8222;niebezpiecznych miejsc&#8221; i zawiera nagrania terenowe.<!--more--><\/p>\n<p>O tym, \u017ce nagrania terenowe bywaj\u0105 niebezpieczne, opowiadali mi ostatnio bohaterowie mojego tekstu o nagraniach terenowych, kt\u00f3ry ukaza\u0142 si\u0119 w &#8222;Sztuce \u017bycia&#8221;, specjalnym wydawnictwie &#8222;Polityki&#8221; (<a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/sztukazycia\/teksty\/1526193,1,wszystko-jest-muzyka.read\">tutaj link<\/a>, ale obawiam si\u0119, \u017ce dost\u0119pny tylko dla abonent\u00f3w &#8222;Polityki Cyfrowej&#8221;). Marin Dymiter m\u00f3wi\u0142, jak nagrywa\u0142 w ubieg\u0142ym roku w trakcie wiosennych sztorm\u00f3w, gdy trudno by\u0142o utrzyma\u0107 statyw z mikrofonem. A ochroniarze zatrzymali go przy okazji nagra\u0144 na terenie centrum handlowego. Tomasz Mirt po nocy wydzwania\u0142 z ulicznego aparatu do mazowieckiego biura kryzysowego, szukaj\u0105c twinpeaksowego klimatu w rzeczywisto\u015bci Legionowa.<br \/>\nA Rafa\u0142 Iwa\u0144ski, nagrywaj\u0105c na terenie parku krajobrazowego we wschodniej Szkocji, mia\u0142 problemy z porywistym wiatrem. \u2013<em> Po kilku kilometrach wspinaczki stan\u0119li\u015bmy na ogromnym klifie, a kilkadziesi\u0105t metr\u00f3w od nas by\u0142a ogromna ska\u0142a, kt\u00f3rej podstawa by\u0142a ju\u017c w morzu \u2013 pe\u0142na niezwykle krzykliwych ptak\u00f3w<\/em> \u2013 wspomina\u0142 w tek\u015bcie. \u2013 <em>Niestety, wiatr by\u0142 tak silny, \u017ce trzeba by\u0142o uwa\u017ca\u0107 by podchodz\u0105c bli\u017cej kraw\u0119dzi nie spa\u015b\u0107 z tego klifu i pr\u00f3bowa\u0142em dokona\u0107 kilku rejestracji na le\u017c\u0105co, przytrzymywany przez przyjaci\u00f3\u0142.<\/em><\/p>\n<p>Takich sytuacji jest sporo &#8211; Geir Jenssen (Biosphere) nagrywa\u0142  na wysoko\u015bci 8219 metr\u00f3w (p\u0142yta &#8222;Cho Ouy 8210m&#8221;), Jacob Kirkegaard rejestrowa\u0142 drgania wulkaniczne na Islandii. Inni wystawiali si\u0119 na niebezpieczne spotkania z dzik\u0105 zwierzyn\u0105. Cusack poszed\u0142 nieco innym tropem &#8211; gdy nagrywa\u0142 d\u017awi\u0119ki owiec w Walii, okaza\u0142o si\u0119, \u017ce okolica zosta\u0142a silnie napromieniowana po katastrofie w Czarnobylu w roku 1986 &#8211; a\u017c tam dotar\u0142a radioaktywna chmura i do tej pory owce sprawdza si\u0119 licznikiem Geigera. Potem rejestrowa\u0142 d\u017awi\u0119ki opustosza\u0142ych i czynnych elektrowni atomowych w Wielkiej Brytanii. A wreszcie klucz katastrof ekologicznych zaprowadzi\u0142 go na pola naftowe do Azerbejd\u017canu i wreszcie w stref\u0119 wysiedlon\u0105 po awarii czarnobylskiego reaktora. To wszystko &#8211; wraz z dok\u0142adnie spisanymi opowie\u015bciami i zdj\u0119ciami sk\u0142ada si\u0119 na bardzo ciekawe wydawnictwo <a href=\"http:\/\/www.rermegacorp.com\/Merchant2\/merchant.mv?Screen=PROD&#038;Store_Code=RM&#038;Product_Code=ReRPC3&#038;Category_Code=CU\">&#8222;Sounds from Dangerous Places&#8221;<\/a>. Paradoksalnie Cusackowi wychodzi z tego opowie\u015b\u0107 o wielkim zwyci\u0119stwie natury &#8211; dopiero Czarnobyl u\u015bwiadamia mu, jak szybko przyroda jest w stanie zatrze\u0107 \u015blady po katastrofie i wype\u0142ni\u0107 pustk\u0119 pozostawion\u0105 po ewakuacji ludzi. To wszystko nie\u017ale si\u0119 przek\u0142ada na opowie\u015b\u0107 d\u017awi\u0119kow\u0105.<\/p>\n<p>Nie podejmuj\u0119 si\u0119 wystawia\u0107 oceny p\u0142ycie Cusacka, bo niby wszystko jest muzyk\u0105, ale jednak jego pomys\u0142y wychodz\u0105 bardzo daleko na pole dzia\u0142alno\u015bci krajoznawczej i dziennikarskiej. Za to dzi\u015b wieczorem od 23.00 w radiowej Dw\u00f3jce pr\u00f3bki nagra\u0144 z p\u0142yty &#8222;Sounds from Dangerous Places&#8221; oraz nagrania terenowe Chrisa Watsona z jego ostatniej p\u0142yty &#8222;El Tren fantasma&#8221; &#8211; i nie tylko. Warto te\u017c zajrze\u0107 na tworzon\u0105 przez Cusacka map\u0119 <a href=\"http:\/\/www.petercusack.org\/\">d\u017awi\u0119k\u00f3w \u015bwiata<\/a>.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/06\/peter_cusack_sounds.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/06\/peter_cusack_sounds-218x300.jpg\" alt=\"\" title=\"peter_cusack_sounds\" width=\"218\" height=\"300\" class=\"alignleft size-medium wp-image-3076\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/06\/peter_cusack_sounds-218x300.jpg 218w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/06\/peter_cusack_sounds.jpg 250w\" sizes=\"(max-width: 218px) 100vw, 218px\" \/><\/a><strong>PETER CUSACK &#8222;Sounds from Dangerous Places&#8221; <\/strong>(2CD + ksi\u0105\u017cka)<br \/>\nReR Megacorp. 2012<br \/>\n<strong>(bez oceny)<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> Dialogu kuku\u0142ki z licznikiem Geigera nagranego w Czarnobylu, d\u017awi\u0119k\u00f3w przyrody, kt\u00f3ra opanowa\u0142a opustosza\u0142\u0105 stref\u0119 katastrofy z 1986 roku, d\u017awi\u0119ku maszyn na polach naftowych nad Morzem Kaspijskim (poni\u017cej fragment).<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"http:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F35326923&#038;show_artwork=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ka\u017cdy ju\u017c chyba zna termin fotodziennikarstwo. Przyzwyczaili\u015bmy si\u0119 do informacyjnej warto\u015bci fotografii, kt\u00f3ra cz\u0119sto jest bardziej wymowna ni\u017c tekst obok. Ale &#8222;dziennikarstwo d\u017awi\u0119kowe&#8221; to nowa rzecz. Jasne, radio robi\u0142o co\u015b podobnego przez lata, ale jednak opiera\u0142o si\u0119 na s\u0142owie. Tutaj chodzi za\u015b przede wszystkim o s\u0142uchanie \u015bwiata takim, jakim jest &#8211; bez zadawania pyta\u0144. Termin [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":3076,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,312,120,1,7,910],"tags":[1020,848,1019],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3075"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3075"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3075\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3084,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3075\/revisions\/3084"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3076"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3075"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3075"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3075"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}