
{"id":31496,"date":"2022-01-12T17:09:22","date_gmt":"2022-01-12T16:09:22","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=31496"},"modified":"2022-01-12T17:26:55","modified_gmt":"2022-01-12T16:26:55","slug":"wznowienie-roku-juz-jest","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2022\/01\/12\/wznowienie-roku-juz-jest\/","title":{"rendered":"Wznowienie roku ju\u017c jest"},"content":{"rendered":"<p>I nie jest to \u017cart z tego, \u017ce 2022 b\u0119dzie reedycj\u0105 roku 2021. By\u0107 mo\u017ce. \u017barty z p\u0142yt\u0105 roku w pierwszych tygodniach stycznia te\u017c sprawdzaj\u0105 si\u0119 rzadko i s\u0142u\u017c\u0105 g\u0142\u00f3wnie powi\u0119kszaniu zasi\u0119g\u00f3w w sieci. Ten wpis nie jest jednak \u017cartem. Tw\u00f3rczo\u015b\u0107 francuskiego Greka, urodzonego w Rumunii 100 lat temu, a potem uciekaj\u0105cego z rodzinnej Grecji wraz z fal\u0105 uchod\u017ac\u00f3w &#8211; czyli <strong>Iannisa Xenakisa<\/strong> &#8211; nie bardzo \u0142apie si\u0119 na definicj\u0119 \u017cartu. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, trudno o bardziej powa\u017cn\u0105 ofert\u0119. A teraz ta kompozytorska oferta dost\u0119pna jest w du\u017cym wycinku na p\u0142ytach w boksie zatytu\u0142owanym <em>Electroacoustic Works<\/em> i obejmuj\u0105cym t\u0119 &#8222;elektroniczn\u0105&#8221; cz\u0119\u015b\u0107 dorobku autora <em>Metastasis<\/em>. Czyli &#8211; jak dla mnie &#8211; najciekawsz\u0105. \u015awietnie znosz\u0105c\u0105 pr\u00f3b\u0119 czasu &#8211; m.in. dlatego, \u017ce tworzon\u0105 do\u015b\u0107 ch\u0142odno, cz\u0119sto na bazie koncepcji czysto matematycznych (st\u0105d te\u017c do\u015b\u0107 powa\u017cny charakter &#8211; m\u00f3j ulubiony matematyczny dowcip z czas\u00f3w studenckich <em>Co to jest pochodna imprezy? To ilo\u015b\u0107 alkoholu, kt\u00f3ry mo\u017cemy kupi\u0107 za sprzedane butelki pozosta\u0142e po imprezie<\/em> zrozumia\u0142y wydawa\u0142 si\u0119 tylko do pewnej ilo\u015bci alkoholu, a pewnie dopiero powy\u017cej niej m\u00f3g\u0142by by\u0107 \u015bmieszny). Eleganckich w\u0142a\u015bnie w taki spos\u00f3b, w jaki elegancka bywa dobrze uprawiana matematyka. Bo Xenakis, tak\u017ce in\u017cynier, architekt, do opisywania swoich utwor\u00f3w u\u017cywa\u0142 to papieru nutowego, to zn\u00f3w milimetrowego, wykorzystywa\u0142 wiedz\u0119 z zakresu statystyki i probabilistyki. Ale do\u015b\u0107 tego zniech\u0119cania. Przejd\u0119 do rzeczy.\u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/DODVNHukY0I\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Eleganckie diagramy i partytury towarzysz\u0105 niewielkiej ksi\u0105\u017ceczce do\u0142\u0105czonej do tego wydawnictwa, wraz z tekstem jego kuratora, Reinholda Friedla. Ale i tak najwa\u017cniejszy jest nowy miks i mastering. Pierwszy dokonuje (r\u0119kami Martina Wurmnesta) nowej stereofonicznej interpretacji tych cz\u0119sto wielokana\u0142owych utwor\u00f3w, a drugi (przygotowany przez Rashada Beckera) wydobywa z nagra\u0144 ca\u0142\u0105 ich moc i intensywno\u015b\u0107, kt\u00f3re chyba nie by\u0142y tak wa\u017cne dla autor\u00f3w poprzednich wyda\u0144. \u0141atwiej wi\u0119c na przyk\u0142ad uwierzy\u0107 w fakt, \u017ce utw\u00f3r <em>Bohor<\/em> (1962), na zarejestrowane na ta\u015bmach brzmienia pochodz\u0105cego z Laosu khaenu, wschodniej bi\u017cuterii, \u015bpiewu i preparowanego fortepianu, wywo\u0142a\u0142 swego taki skandal. A to jeden z tych utwor\u00f3w, kt\u00f3re p\u00f3\u017aniej towarzyszy\u0142y we Francji rewolcie roku 1968 i kt\u00f3re do dzi\u015b dzia\u0142aj\u0105 najmocniej. G\u0119sty, brudny i do\u015b\u0107 ponury, wszelkie \u017ar\u00f3d\u0142a instrumentalne wykorzystuj\u0105cy w spos\u00f3b czysto, hm, instrumentalny. Do kreacji pewnej atmosfery czy bardziej nawet przestrzeni d\u017awi\u0119kowej.\u00a0 \u00a0 \u00a0<\/p>\n<p>Elektroniczny Xenakis nigdy nie przesta\u0142 by\u0107 architektem: jego brzmienia to d\u017awi\u0119ki materii. Odg\u0142osy rezonuj\u0105cego metalu, pocieranego szk\u0142a czy spalanego w\u0119gla drzewnego.<em> Concret PH<\/em>, drobiazg towarzysz\u0105cy Expo 1958 w Brukseli w pawilonie, w kt\u00f3rym prezentowano (jako g\u0142\u00f3wn\u0105 atrakcj\u0119) <em>Po\u00e8me \u00e9lectronique<\/em> Edgar Var\u00e8se&#8217;a, to b\u0142ysk geniuszu zapowiadaj\u0105cego dopiero nowe tendencje w syntezie d\u017awi\u0119ku &#8211; podejrzewano tu Xenakisa w\u0142a\u015bnie o nagrywanie z bliska trzaskaj\u0105cego w\u0119gla i spalanie w tym celu drogich mikrofon\u00f3w. Jak pisz\u0105 autorzy kompilacji, nigdy tego nie potwierdzi\u0142, ale te\u017c nie zaprzeczy\u0142. A to tylko drobiazg i preludium do tego, co si\u0119 dzieje na d\u0142ugim czasie w pe\u0142nych rozmachu kompozycjach w rodzaju <em>Pers\u00e9polis <\/em>czy <em>La Legende d&#8217;Eer<\/em>. Noise&#8217;owych symfoniach pisanych w czasach, gdy termin noise kojarzy\u0142 si\u0119 jeszcze z Russolo albo Var\u00e8se&#8217;em, a nie z gitarami Lou Reeda czy wizjami Merzbowa. Kilkana\u015bcie lat temu, kiedy wsp\u00f3lnie z Jackiem Skolimowskim mieli\u015bmy okazj\u0119 te pojawiaj\u0105ce si\u0119 w r\u00f3\u017cnych obozach wizje muzyczne ze sob\u0105 skonfrontowa\u0107 podczas setu tzw. Radia Jesie\u0144 (na zaproszenie <em>Warszawskiej Jesieni<\/em>), zaszokowa\u0142a mnie ponadczasowo\u015b\u0107 podej\u015bcia Xenakisa.\u00a0<\/p>\n<p>Na <em>Electroacoustic Works<\/em> (oficjalna data wydania to 28 stycznia, ale ju\u017c wysy\u0142aj\u0105, a nak\u0142ad ograniczony) czeka\u0142em, znaj\u0105c ju\u017c wydane przez Karlrecords na winylu <em>Pers\u00e9polis<\/em>. Je\u015bli co\u015b tu odkrywa\u0142em, to w pierwszej kolejno\u015bci najp\u00f3\u017aniejsze utwory, tworzone ju\u017c z pomoc\u0105 sprz\u0119tu komputerowego. S\u0142ynne glissanda Xenakisa s\u0105 tu futurystyczne, ale zarazem kosmicznie monstrualne, nieko\u0144cz\u0105ce si\u0119, przera\u017caj\u0105ce (bardziej ni\u017c te filmowe Zimmera czy J\u00f3hannssona). Je\u015bli wcze\u015bniej pisano o jego utworach jako przybyszach z obcych planet, to w tych z ostatniej p\u0142yty zestawu, pisanych ju\u017c pod koniec lat 80. i w latach 90., z wykorzystaniem autorskiego narz\u0119dzia do graficznego programowania, mamy czyst\u0105, a nawet steryln\u0105 SF. Generatory liczb losowych w <em>Gendy 3<\/em> to jak ekspresyjne wi\u0105zanki inwektyw prze\u0142o\u017cone na j\u0119zyk matematyki. <em>Taurhiphanie<\/em> mia\u0142o podobno wystraszy\u0107 byki, zwierz\u0119ta przewidziane do udzia\u0142u w instalacji w Arles, niszcz\u0105c przy tym koncepcj\u0119 audiowizualnego spektaklu. Nie jest to spatynowana klasyka. Do dzi\u015b robi wra\u017cenie dziko\u015b\u0107 i surowo\u015b\u0107, na kt\u00f3r\u0105 wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie zwraca\u0142 uwag\u0119 m.in. Alex Ross. <span style=\"font-weight: 400;\">Familijne ods\u0142uchy tych utwor\u00f3w mog\u0105 przynie\u015b\u0107 troch\u0119 nieplanowanych atrakcji. Ju\u017c przy <em>Diamorphoses<\/em> syn przybieg\u0142, uznaj\u0105c, \u017ce gram w jak\u0105\u015b efektown\u0105 gr\u0119 wideo. A p<\/span><span style=\"font-weight: 400;\">rzy <em>Orient Occident<\/em> c\u00f3rka stanowczo prosi\u0142a, \u017ceby \u015bciszy\u0107.\u00a0<\/span>\u00a0\u00a0<\/p>\n<p>Wszystko to jest dla mnie, nie tylko poprzez skojarzenia z architektur\u0105 i prac\u0119 autora z Le Corbusierem, chyba najbardziej jaskrawym, dumnym i pe\u0142nym symbolem modernizmu w muzyce &#8211; wizja Xenakisa zak\u0142ada\u0142a instalacje z przestrzennym d\u017awi\u0119kiem, wzbogacone o choreografie lub spektakle \u015bwietlne, pole p\u00f3\u017aniej przej\u0119te, umasowione i zmonetyzowane przez melodyjnych i konwencjonalnych elektronik\u00f3w spod znaku Jeana-Michela Jarre&#8217;a. Dzi\u015b, kiedy s\u0142ucham tej futurystycznej muzyki we w sumie prehistorycznych dw\u00f3ch kana\u0142ach (zreszt\u0105 prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c dzi\u015b ma\u0142o komu ze szczyt\u00f3w list przeboj\u00f3w nawet te dwa kana\u0142y do czegokolwiek s\u0142u\u017c\u0105, zasadniczo powoli wracamy do mono), mam wra\u017cenie, \u017ce nie tylko si\u0119 nie posun\u0119li\u015bmy do przodu, ale by\u0107 mo\u017ce nawet ulegli\u015bmy zbiorowo pewnej degeneracji w dziedzinie wizji. Dlatego jest to zarazem muzyka i troch\u0119 z przesz\u0142o\u015bci, i z przysz\u0142o\u015bci.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p><strong>IANNIS XENAKIS <em>Electroacoustic Works<\/em><\/strong>, Karlrecords 2022\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3546258801\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/karlrecords.bandcamp.com\/album\/electroacoustic-works\">.Electroacoustic Works by IANNIS XENAKIS<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>I nie jest to \u017cart z tego, \u017ce 2022 b\u0119dzie reedycj\u0105 roku 2021. By\u0107 mo\u017ce. \u017barty z p\u0142yt\u0105 roku w pierwszych tygodniach stycznia te\u017c sprawdzaj\u0105 si\u0119 rzadko i s\u0142u\u017c\u0105 g\u0142\u00f3wnie powi\u0119kszaniu zasi\u0119g\u00f3w w sieci. Ten wpis nie jest jednak \u017cartem. Tw\u00f3rczo\u015b\u0107 francuskiego Greka, urodzonego w Rumunii 100 lat temu, a potem uciekaj\u0105cego z rodzinnej Grecji [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":31502,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[22,3976,3200,3,372,312,120,1,4009,4993,5177,634],"tags":[2559],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/31496"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=31496"}],"version-history":[{"count":14,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/31496\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":31513,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/31496\/revisions\/31513"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/31502"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=31496"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=31496"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=31496"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}