
{"id":31806,"date":"2022-02-10T09:31:50","date_gmt":"2022-02-10T08:31:50","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=31806"},"modified":"2022-02-10T09:31:52","modified_gmt":"2022-02-10T08:31:52","slug":"winda-do-nieba","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2022\/02\/10\/winda-do-nieba\/","title":{"rendered":"Wind\u0105 do nieba"},"content":{"rendered":"<p>By\u0107 mo\u017ce t\u0105 potrzebn\u0105 cech\u0105 nowej p\u0142yty grupy <strong>Animal Collective<\/strong>, kt\u00f3ra podtrzymuje zainteresowanie zespo\u0142em, jest to, jak bardzo podnosi na duchu? Bo oczywi\u015bcie odbierany na ch\u0142odno album <em>Time Skiffs<\/em> jakiej\u015b rewolucji nie przynosi &#8211; ot, udany zestaw piosenek grupy, kt\u00f3ra, odk\u0105d raz sta\u0142a si\u0119 w XXI w. odpowiedzi\u0105 na The Beach Boys, wraca do tego kierunku regularnie i wypada w nim najlepiej. Wbrew ok\u0142adce, na kt\u00f3rej &#8211; nie pierwszy raz &#8211; ameryka\u0144ski kwartet (Panda Bear jest na pok\u0142adzie) pr\u00f3buje zmie\u015bci\u0107 wszystko, muzycznie wydaje si\u0119 to mo\u017ce nie jakie\u015b wyj\u0105tkowe i magiczne, ale przynajmniej dobrze pouk\u0142adane, zwarte i w\u0142a\u015bnie podnosz\u0105ce na duchu. Pomaga w tym do\u015b\u0107 czytelny podzia\u0142 r\u00f3l &#8211; AC s\u0105 zn\u00f3w bardziej zespo\u0142em, z do\u015b\u0107 konwencjonaln\u0105 sekcj\u0105 rytmiczn\u0105 (akustyczny zestaw perkusyjny), melodiami syntezatora granymi chwilami ewidentnie &#8222;z r\u0119ki&#8221;\u00a0 i rozbudzonym na nowo duchem wsp\u00f3\u0142pracy.\u00a0 \u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n<p>Zapowiadany przez jeden z \u0142adniejszych singlowych utwor\u00f3w w ich repertuarze od lat &#8211; <em>Prester John<\/em> &#8211; album wci\u0105\u017c brzmi ma\u0142o dynamicznie i nie do ko\u0144ca selektywnie, ale to ju\u017c bardziej cz\u0119\u015b\u0107 stylu wprowadzonego m.in. przez Animal Collective ni\u017c jaki\u015b powa\u017cny defekt. Gdyby si\u0119 uprze\u0107, mo\u017cna by by\u0142o przestawi\u0107 t\u0119 pozycj\u0119 po <em>Merriweather Post Pavilion<\/em>, jako w miar\u0119 godn\u0105 kontynuacj\u0119 okresu, kiedy to wynoszony pod niebiosa przez krytyk\u0119 zesp\u00f3\u0142 po serii znakomitych p\u0142yt troch\u0119 si\u0119 jednak pogubi\u0142. Dzi\u015b ma by\u0107 opowie\u015bci\u0105 o dojrza\u0142o\u015bci i uspokojeniu relacji ze \u015bwiatem. Jak dla mnie &#8211; jest ni\u0105 w tym sensie, \u017ce AC rozumiej\u0105, co udawa\u0142o im si\u0119 najlepiej, sygnalizuj\u0105c, \u017ce wchodz\u0105 w okres, kiedy zespo\u0142y wydaj\u0105 greatest hits, przestaj\u0105 walczy\u0107 o \u015bwie\u017co\u015b\u0107 i ekscytacj\u0119, a zaczynaj\u0105 dostarcza\u0107 kolejny odcinek tego, co publiczno\u015b\u0107 lubi najbardziej. I jest w tym w sumie rodzaj akceptacji, ale je\u015bli poprawia nastr\u00f3j innym, to jako wchodz\u0105cy w podobny okres akceptacji recenzent nie mam nic przeciwko.\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0<\/p>\n<p><strong>ANIMAL COLLECTIVE <em>Time Skiffs<\/em><\/strong>, Domino 2022\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" style=\"border-radius:12px\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/6GfYRMD52msi3dHjnGpOWv?utm_source=generator\" width=\"100%\" height=\"250\" frameBorder=\"0\" allowfullscreen=\"\" allow=\"autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture\"><\/iframe>\n\n\n<p>Nieznany mi do tej pory nowojorski duet <strong>YAI<\/strong> to troch\u0119 jak muzyka Czwartego \u015awiata &#8211; czyli idealistyczny nurt futurystycznej muzyki \u015bwiata wymy\u015blony przez zmar\u0142ego w ubieg\u0142ym roku Jona Hassella &#8211; uaktualniony o kilka modnych w trzeciej dekadzie XXI w. brzmie\u0144 i patent\u00f3w. Cho\u0107by bliskie tw\u00f3rczo\u015bci Sama Gendela, g\u0142adko p\u0142yn\u0105ce partie saksofonu. I s\u0142abo\u015b\u0107 do odkrywanego na nowo elektronicznego kontrolera EWI. Na obu gra David Lackner. Towarzysz\u0105cy mu John Thayer odpowiedzialny jest za polirytmiczne p\u0119tle instrument\u00f3w perkusyjnych i wsp\u00f3\u0142prac\u0119 r\u00f3\u017cnych komunikuj\u0105cych si\u0119 przez MIDI urz\u0105dze\u0144 &#8211; elektronicznie, ale z lekkim funkiem, \u015bmia\u0142ym wykorzystaniem ta\u015bmowego echa i samplami wyj\u0119tymi z nagra\u0144 terenowych.\u00a0<\/p>\n<p>To wersja Czwartego \u015awiata nieco bardziej syntetyczna, do\u015b\u0107 marzycielska, nawet muzakowa na sw\u00f3j spos\u00f3b (tytu\u0142y w rodzaju <em>Crystalline Garden<\/em> czy <em>Temple City<\/em> wr\u0119cz odsy\u0142aj\u0105 nas do windziarskich egzotycznych szlagier\u00f3w z lat 50.), lej\u0105ca si\u0119, ale w dobrym tego s\u0142owa znaczeniu &#8211; jako po\u0142\u0105czenie g\u0142adkich faktur i zaskakuj\u0105cych harmonii. Z pewno\u015bci\u0105 jest to te\u017c wersja niedoceniona, bo ma\u0142o si\u0119 o tej p\u0142ycie pisze &#8211; podobnie zreszt\u0105 jak o innych, sp\u0142ywaj\u0105cych ostatnio ca\u0142ymi partiami nowo\u015bciach z Not Not Fun. Flowers From Home przynosi utwory, kt\u00f3re nierzadko wprost odnosz\u0105 si\u0119 do pewnych patent\u00f3w rytmicznych znanych z utwor\u00f3w Hassella (<em>New Life Form<\/em>), ale kto powiedzia\u0142, \u017ce has\u0142o rzucone przez ameryka\u0144skiego tr\u0119bacza nie mia\u0142o by\u0107 zach\u0119t\u0105 do zaludniania nowego nurtu, podchwyconym i tak du\u017co za p\u00f3\u017ano.\u00a0<\/p>\n<p><strong>YAI <em>Flowers From Home<\/em><\/strong>, Not Not Fun 2022\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=569823509\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/yaisounds.bandcamp.com\/album\/flowers-from-home\">Flowers From Home by YAI<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>By\u0107 mo\u017ce t\u0105 potrzebn\u0105 cech\u0105 nowej p\u0142yty grupy Animal Collective, kt\u00f3ra podtrzymuje zainteresowanie zespo\u0142em, jest to, jak bardzo podnosi na duchu? Bo oczywi\u015bcie odbierany na ch\u0142odno album Time Skiffs jakiej\u015b rewolucji nie przynosi &#8211; ot, udany zestaw piosenek grupy, kt\u00f3ra, odk\u0105d raz sta\u0142a si\u0119 w XXI w. odpowiedzi\u0105 na The Beach Boys, wraca do tego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":31809,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,312,120,3319,4009,3666,5177,106],"tags":[361,5259],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/31806"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=31806"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/31806\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":31810,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/31806\/revisions\/31810"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/31809"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=31806"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=31806"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=31806"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}