
{"id":32156,"date":"2022-03-08T09:02:23","date_gmt":"2022-03-08T08:02:23","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=32156"},"modified":"2022-03-08T09:02:25","modified_gmt":"2022-03-08T08:02:25","slug":"kapiel-w-kompilacjach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2022\/03\/08\/kapiel-w-kompilacjach\/","title":{"rendered":"K\u0105piel w kompilacjach"},"content":{"rendered":"<p>Moje zaleg\u0142o\u015bci si\u0119gaj\u0105 g\u0142\u0119biej ni\u017c tych kilkana\u015bcie sk\u0142adanek, kt\u00f3re zbieraj\u0105 w ostatnim czasie pieni\u0105dze na pomoc Ukrainie. Si\u0119gn\u0119 wi\u0119c dzi\u015b po album z prze\u0142omu stycznia i lutego, a zarazem kolejne wydawnictwo firmowane przez Galeri\u0119 &#8222;Wie\u017ca Ci\u015bnie\u0144&#8221; Centrum Kultury i Sztuki w Koninie. Je\u015bli nie znacie tej marki, to stracili\u015bcie ju\u017c \u0142adnych par\u0119 lat kompilacji z nagraniami artyst\u00f3w, kt\u00f3rzy razem tworz\u0105 niez\u0142\u0105 galeri\u0119 najciekawszych postaci polskiej sceny alternatywnej. Najnowsza dla u\u0142atwienia ma jak zwykle numer porz\u0105dkowy zaszyty w tytule: <em>WC ei8ght: Zona Electronica<\/em>. Przynosi te\u017c jak zr\u0119by szerszej koncepcji &#8211; osnuta jest wok\u00f3\u0142 sentencji na temat technologii rozchodz\u0105cej si\u0119 z szybko\u015bci\u0105 epidemii. A przy tym r\u00f3wnowagi mi\u0119dzy t\u0105 technologi\u0105 a nieust\u0119puj\u0105cymi pierwotnymi si\u0142ami. My\u015bl wzi\u0119ta zosta\u0142a od Lema. I chocia\u017c p\u0142yta nie zd\u0105\u017cy\u0142a si\u0119 ukaza\u0107 na setne urodziny pisarza, to musz\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce &#8211; bior\u0105c pod uwag\u0119 generalne fiasko roku Stanis\u0142awa Lema &#8211; brakowa\u0142o nam takich pomys\u0142\u00f3w.\u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/DU-fpoibVss\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Wa\u017cne s\u0105 jeszcze dwa aspekty produkcyjne ca\u0142ego wydarzenia. Po pierwsze, fakt, \u017ce album opublikowa\u0142a wytw\u00f3rnia Zoharum, do kt\u00f3rej katalogu zagl\u0105dam tylko raz na jaki\u015b czas, a przynosi z do\u015b\u0107 du\u017c\u0105 regularno\u015bci\u0105 ciekawe wydawnictwa. Po drugie &#8211; \u017ce wsp\u00f3\u0142autorem kompilacji, obok Roberta Brz\u0119ckiego, jest Rafa\u0142 Iwa\u0144ski. Z Wielkopolski przesuwamy si\u0119 wi\u0119c szlakiem dobieranych artyst\u00f3w w Kujawsko-Pomorskie (Clinamen, Mammoth Ulthana, Voices Of The Cosmos), do Tr\u00f3jmiasta (Pin Park), a nawet jeszcze dalej na p\u00f3\u0142noc, czyli do Norwegii (Joanna John). To oczywi\u015bcie spore uproszczenie, zestaw jest w gruncie rzeczy w pe\u0142ni mi\u0119dzynarodowy, a g\u0142\u00f3wny trop nie jest geograficzny, tylko brzmieniowo-konceptualny. Dominuje tu do\u015b\u0107 intensywna muzyka elektroniczna tworzona przez ludzi o r\u00f3\u017cnych korzeniach &#8211; od wielbicieli krautrocka, przez spec\u00f3w od ambientu, ludzi z okolic dubu i sceny tanecznej, a\u017c po scen\u0119 postindustrian\u0105 i psychodeli\u0119.\u00a0<\/p>\n<p>Fakt, \u017ce to wszystko si\u0119 w jaki\u015b spos\u00f3b komponuje, wynika raczej w\u0142a\u015bnie z przes\u0142anek brzmieniowych albo &#8211; bardziej jeszcze &#8211; opisuj\u0105cych spos\u00f3b zanurzenia w d\u017awi\u0119ku. Pr\u00f3\u017cno tu szuka\u0107 nagra\u0144 p\u0142ytkich. Niezale\u017cnie od tego, czy obcujemy z przetwarzaj\u0105cym w cudowny spos\u00f3b wybrzmienia akustycznych perkusjonali\u00f3w <em>Air<\/em> Mammoth Ulthana, czy s\u0142uchamy ci\u0119\u017ckiego, opartego na manipulacjach ta\u015bm\u0105 utworu D I D (kt\u00f3ry zarazem &#8211; bior\u0105c &#8211; bior\u0105c pod uwag\u0119 soulowy charakter przetwarzanej partii wokalnej Hani Piosik &#8211; w eksperymentalny spos\u00f3b ogrywa w istocie atmosfer\u0119 trip-hopu), czy wreszcie zanurzamy si\u0119 w <em>Mniam<\/em> Fischerle, fantastycznie wykorzystuj\u0105ce narracyjno\u015b\u0107, a nawet pewien rodzaj osobistego tonu eseju d\u017awi\u0119kowego znany z polskich studi\u00f3w eksperymentalnych. Tej g\u0142\u0119boko\u015bci towarzyszy pewne namaszczenie i celebracja &#8211; nie ma w tych nagraniach miejsca na po\u015bpiech, co oczywiste pewnie dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w Mike&#8217;a Majkowskiego (cho\u0107 <em>Przyimek <\/em>to w jego wypadku kr\u00f3tka forma) czy Kompozytu (<em>Hundred Steps to Ragusa<\/em>). Nie ma sprawiedliwego klucza przy opisywaniu sk\u0142adanek &#8211; zawsze kto\u015b zostanie pomini\u0119ty, chyba \u017ce z tekstu zrobimy wyliczank\u0119. Tyle \u017ce w wypadku <em>Zony Electroniki<\/em>, zmieniaj\u0105cej si\u0119 momentami (cho\u0107by ten Kompozyt albo <em>Magical Skinned Alive Animal<\/em> Joanny John kojarz\u0105cy si\u0119 ju\u017c prawie z horrorem) w stref\u0119 mroku, w\u0142a\u015bciwie nie ma s\u0142abych punkt\u00f3w, warto wi\u0119c da\u0107 szans\u0119 i zanurzy\u0107 si\u0119 w ca\u0142o\u015b\u0107.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p><strong>R\u00d3\u017bNI WYKONAWCY <em>WC ei8ght: Zona Electronica<\/em><\/strong>, Zoharum 2022<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=542508950\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/zoharum.bandcamp.com\/album\/zona-electronica\">ZONA ELECTRONICA by VARIOUS ARTISTS<\/a><\/iframe>\n\n\n<p>Druga p\u0142yta wydana niedawno przez Zoharum to ju\u017c nie kompilacja. Ale rzecz zaczyna si\u0119 mniej wi\u0119cej w tym punkcie, gdzie <em>Zona Electronica<\/em> si\u0119 ko\u0144czy. Themistoklis Altintzoglou podpisuj\u0105cy si\u0119 jako Theta, czyli Grek nagrywaj\u0105cy za ko\u0142em podbiegunowym, wprowadza nas z miejsca w \u015brodek niepokoj\u0105cego \u017cywio\u0142u d\u017awi\u0119kowego z dr\u017c\u0105cych dron\u00f3w. <em>Left at the Desolate Peak<\/em> to taka k\u0105piel w falach o niskiej cz\u0119stotliwo\u015bci. <em>Where 1000 Hands Point<\/em> z prze\u015bwiecaj\u0105cymi przez syntezatorowe barwy upiornymi odg\u0142osami to ju\u017c horror w czystej postaci. Wydawca sugeruje black metal jako jeden z punkt\u00f3w odniesienia i rzeczywi\u015bcie, jest w tym podobna intensywno\u015b\u0107, a zarazem pewna klarowno\u015b\u0107 brzmieniowa i koncepcyjna, mo\u017ce te\u017c pewna monotonia &#8211; ale wol\u0119 ten elegijny, potwornie mroczny \u015bwiat d\u017awi\u0119ku wpisuj\u0105cy si\u0119 w obezw\u0142adniaj\u0105c\u0105 atmosfer\u0119 niemocy ni\u017c np. maj\u0105ce podobny punkt wyj\u015bcia manipulacje d\u017awi\u0119kowe The Body. U Thety jest suspens, zaskoczenie. Nie ma tylko mowy o dobrym zako\u0144czeniu. I w chwilach, kiedy z\u0142o si\u0119ga kraw\u0119dzi kiczowatego stereotypu, my\u015bl\u0119 o tej p\u0142ycie jako o memie. \u015awiat, jakiego by\u015bmy chcieli, mo\u017ce by\u0107 bardziej muzyk\u0105 The Isley Brothers, ale to, co otrzymujemy, ma tajemnicz\u0105, a mo\u017ce po prostu niewyt\u0142umaczaln\u0105, zawiesist\u0105 ponuro\u015b\u0107 <em>Vision of One<\/em>.\u00a0 \u00a0\u00a0<\/p>\n<p><strong>\u0398 (THETA) <em>Vision of One<\/em><\/strong>, Zoharum 2022<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1170544931\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/zoharum.bandcamp.com\/album\/vision-of-one\">Vision of One by \u0398 (Theta)<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Moje zaleg\u0142o\u015bci si\u0119gaj\u0105 g\u0142\u0119biej ni\u017c tych kilkana\u015bcie sk\u0142adanek, kt\u00f3re zbieraj\u0105 w ostatnim czasie pieni\u0105dze na pomoc Ukrainie. Si\u0119gn\u0119 wi\u0119c dzi\u015b po album z prze\u0142omu stycznia i lutego, a zarazem kolejne wydawnictwo firmowane przez Galeri\u0119 &#8222;Wie\u017ca Ci\u015bnie\u0144&#8221; Centrum Kultury i Sztuki w Koninie. Je\u015bli nie znacie tej marki, to stracili\u015bcie ju\u017c \u0142adnych par\u0119 lat kompilacji z [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":32160,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,312,120,107,4009,3666,7,5177,4,1139],"tags":[5257,5327],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/32156"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=32156"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/32156\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":32161,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/32156\/revisions\/32161"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/32160"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=32156"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=32156"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=32156"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}