
{"id":32175,"date":"2022-03-10T14:10:31","date_gmt":"2022-03-10T13:10:31","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=32175"},"modified":"2022-03-10T14:34:41","modified_gmt":"2022-03-10T13:34:41","slug":"jenny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2022\/03\/10\/jenny\/","title":{"rendered":"Jenny"},"content":{"rendered":"<p>Nawet sobie nie wyobra\u017cacie, jak si\u0119 ciesz\u0119, \u017ce nie musz\u0119 udawa\u0107, \u017ce si\u0119 znam na wszystkim. Snu\u0107 teorii na temat tego, czy Putin jest zdrowy psychicznie i co planuje Rosja. Na oko mamy ju\u017c jakie\u015b kilka milion\u00f3w spec\u00f3w od wojskowo\u015bci, cho\u0107 nie czuj\u0119 si\u0119 dzi\u0119ki temu ani troch\u0119 spokojniej. Nie b\u0119d\u0119 wi\u0119c nawet pr\u00f3bowa\u0107 udziela\u0107 odpowiedzi na te najwa\u017cniejsze dzi\u015b pytania. Mog\u0119 za to odpowiedzie\u0107 na pytanie, ile trwa dzi\u015b przej\u015bcie do 4AD, gdy kto\u015b jest odpowiednio zdolny: oko\u0142o 11 lat. W roku 2011 <strong>Jenny Hval<\/strong> &#8211; ju\u017c wcze\u015bniej znana w rodzinnej Norwegii &#8211; by\u0142a sensacj\u0105 og\u00f3lnoskandynawskiego festiwalu by:Larm, kt\u00f3ry mia\u0142em przyjemno\u015b\u0107 <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/1513466,1,na-skandynawska-nute.read\">relacjonowa\u0107 w POLITYCE.<\/a> A p\u00f3\u017aniej regularn\u0105 dostarczycielk\u0105 album\u00f3w, kt\u00f3re na Polifonii opisywa\u0142o mi si\u0119 wyj\u0105tkowo przyjemnie, bo zawsze by\u0142o co opisywa\u0107. Tak jest i tym razem &#8211; mo\u017ce nawet bardziej ni\u017c dot\u0105d.&nbsp;<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/2i2oJJwgLTk\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>To przechodzenie do 4AD to dzi\u015b proces troch\u0119 taki jak przed laty przechodzenie do katalogu majors\u00f3w. Te ostatnie nie s\u0105 ju\u017c tak interesuj\u0105ce dla wielu wykonawc\u00f3w &#8211; nie tylko ze wzgl\u0119du na ograniczenia kontaktowe, z jakimi si\u0119 zwykle wi\u0105\u017ce praca z nimi, ale te\u017c coraz wi\u0119ksz\u0105 promocyjn\u0105 s\u0142abo\u015b\u0107 du\u017cych koncern\u00f3w. Wytw\u00f3rnia \u015bredniej wielko\u015bci, jak\u0105 dzi\u015b jest 4AD, pozwala w dziedzinie kariery komercyjnej mie\u0107 ciastko i zje\u015b\u0107 ciastko. Zachowa\u0107 cnot\u0119 niezale\u017cno\u015bci &#8211; przynajmniej w teorii &#8211; a jednocze\u015bnie zapewni\u0107 sobie szersz\u0105 publiczno\u015b\u0107 i dobr\u0105 ekspozycj\u0119 na anglosaskich rynkach. To zapewne dzi\u015b spotka Hval. I bardzo dobrze.\u00a0<\/p>\n<p>Je\u015bli jednak przys\u0142ucha\u0107 si\u0119 bli\u017cej muzyce, mo\u017cna zauwa\u017cy\u0107, \u017ce sztuce piosenkowej Hval &#8211; wyrafinowanej, przesi\u0105kni\u0119tej feminizmem i uwag\u0105 w budowaniu aran\u017cy &#8211; zaskakuj\u0105co blisko jest do co lepszych przyk\u0142ad\u00f3w wzgl\u0119dnie mainstreamowych p\u0142yt lat 80., dla kt\u00f3rych niegdy\u015b 4AD by\u0142a alternatyw\u0105. Od lekkiej rytmiki reggae przebijaj\u0105cej si\u0119 w <em>Year of Love <\/em>(a w popie lat 80. wszechobecnej), przez wszechobecne szerokie pog\u0142osy rodem z tamtej epoki, a\u017c po bas\/gitar\u0119 w <em>Cemetery of Splendour<\/em> &#8211; takie dalekie echo partii basu z <em>Don&#8217;t Give Up<\/em>. S\u0105 zreszt\u0105, nie pierwszy raz, odniesienia do tw\u00f3rczo\u015bci Kate Bush, w czym nie ma nic dziwnego, przypomn\u0119 tytu\u0142 pracy dyplomowej Hval: <em>Kate Bush and the singing voice as literature<\/em>. Przesun\u0105\u0142 si\u0119 wi\u0119c \u015brodek ci\u0119\u017cko\u015bci, w mainstreamie zmieni\u0142 si\u0119 spos\u00f3b podej\u015bcia do piosenek, kt\u00f3re musz\u0105 by\u0107 mocniejsze, bardziej zwarte i skoncentrowane na kr\u00f3tkich frazach, szybciej dochodzi\u0107 do sedna i atakowa\u0107 melodyjnym riffem. I marka 4AD przydaje si\u0119 bardziej do zachowania starej normalno\u015bci ni\u017c do budowania jako\u015bci zupe\u0142nie nowej.\u00a0 \u00a0<\/p>\n<p>Z tych \u015bwie\u017cszych element\u00f3w mamy na <em>Classic Objects<\/em> niezbyt natr\u0119tn\u0105 czy mocn\u0105, ale jednocze\u015bnie transow\u0105 rytmik\u0119. S\u0142ycha\u0107 w niej niew\u0105tpliwie co\u015b z &#8222;lektur&#8221; d\u017awi\u0119kowych z okresu izolacji pandemicznej, kt\u00f3rymi sama Hval si\u0119 chwali, pisz\u0105c, \u017ce gdy czu\u0142a si\u0119 niczym posta\u0107 z <em>Sims\u00f3w<\/em>, si\u0119ga\u0142a po muzyk\u0119 Nusrata Fateh Ali Khana czy p\u00f3\u017ane nagrania Alice Coltrane. I elementy delikatnie\u00a0 inspirowane cho\u0107by t\u0105 pakista\u0144sk\u0105 tradycj\u0105 s\u0142ycha\u0107 na tym albumie w wielu miejscach: od <em>Year of Love<\/em>, przez <em>Classic Objects<\/em>, po <em>Year of Sky<\/em> i <em>Jupiter<\/em>. P\u0142yta i bez tego by\u0142a stylistycznie sp\u00f3jna, ale dodaje to ca\u0142o\u015bci smaku i uroku. A ta sytuacja izolacji z kolei sprawi\u0142a, \u017ce Hval zacz\u0119\u0142a &#8211; jak sama m\u00f3wi &#8211; zdawa\u0107 sobie spraw\u0119, \u017ce \u017cyje dok\u0142adnie takimi samymi problemami jak inni. I budowa\u0107 przekaz prosto i szeroko. St\u0105d mo\u017ce <em>Classic Objects<\/em>, je\u015bli nawet nie najlepsz\u0105, bo to bogata dyskografia, b\u0119dzie (premiera jutro) na pewno najbardziej komunikatywn\u0105 jej p\u0142yt\u0105.\u00a0<\/p>\n<p>Ale teraz, wracaj\u0105c do tej pierwszej kwestii &#8211; czy taka muzyka mo\u017ce funkcjonowa\u0107 w zupe\u0142nym oderwaniu od rzeczywisto\u015bci? Oczywi\u015bcie nie. Pierwszy youtube&#8217;owy komentarz do nowego singla <em>Freedom<\/em> &#8211; a przy tym najkr\u00f3tszej i chyba najprostszej piosenki Hval z nowej p\u0142yty (<em>Mo\u017ce nigdy nie by\u0142am wolna?)<\/em> &#8211; zaczyna si\u0119 tak:\u00a0 <em>Mieszkam w Rosji. W\u015br\u00f3d tysi\u0119cy ludzi bra\u0142am udzia\u0142 w antywojennych protestach i ma\u0142o brakowa\u0142o, by z\u0142apa\u0142a mnie policja<\/em>. Autorka (lub autor) opisuje swoje reakcje zwi\u0105zane ze wstydem za obecn\u0105 sytuacj\u0119. <em>Nigdy nie \u017cy\u0142am w demokracji, nigdy nie \u017cy\u0142am w wolno\u015bci<\/em> &#8211; pisze. Jak zwykle &#8211; jakie czasy, takie interpretacje piosenek. Teza Cohena o piosenkach jako tofu, kt\u00f3remu smak nadaje dopiero odbiorca w\u0142asnym \u017cyciem, ci\u0105gle aktualna.\u00a0<\/p>\n<p>Nie inaczej jest z moim ulubionym <em>Cemetery of Splendour<\/em>, kt\u00f3re pewnie znajdzie si\u0119 na kolejnym singlu. Nietrudno dzi\u015b na ten znacz\u0105cy tytu\u0142 spojrze\u0107 z perspektywy rosyjskiej agresji &#8211; i grzebania w\u0142asnej wielko\u015bci w krajobrazie (w kt\u00f3rym rozp\u0142ywa si\u0119 sam utw\u00f3r). Ale b\u0119dzie si\u0119 do tego wraca\u0107 i za tydzie\u0144, i za miesi\u0105c, i za dziesi\u0119\u0107 lat. Zapewne z innymi emocjami, ale &#8211; nie mam w\u0105tpliwo\u015bci &#8211; takim samym podziwem dla autorki.\u00a0<\/p>\n<p><strong>JENNY HVAL <em>Classic Objects<\/em><\/strong>, 4AD 2022\u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/DSfU3myYYa8\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nawet sobie nie wyobra\u017cacie, jak si\u0119 ciesz\u0119, \u017ce nie musz\u0119 udawa\u0107, \u017ce si\u0119 znam na wszystkim. Snu\u0107 teorii na temat tego, czy Putin jest zdrowy psychicznie i co planuje Rosja. Na oko mamy ju\u017c jakie\u015b kilka milion\u00f3w spec\u00f3w od wojskowo\u015bci, cho\u0107 nie czuj\u0119 si\u0119 dzi\u0119ki temu ani troch\u0119 spokojniej. Nie b\u0119d\u0119 wi\u0119c nawet pr\u00f3bowa\u0107 udziela\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":32178,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,3681,312,120,3319,444,4009,4993,5177,106],"tags":[1820],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/32175"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=32175"}],"version-history":[{"count":12,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/32175\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":32188,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/32175\/revisions\/32188"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/32178"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=32175"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=32175"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=32175"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}