
{"id":32344,"date":"2022-03-24T14:56:30","date_gmt":"2022-03-24T13:56:30","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=32344"},"modified":"2022-03-24T16:23:09","modified_gmt":"2022-03-24T15:23:09","slug":"obie-w-zalobie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2022\/03\/24\/obie-w-zalobie\/","title":{"rendered":"Obie w \u017ca\u0142obie"},"content":{"rendered":"<p>Je\u015bli dwie p\u0142yty w tym samym tygodniu m\u00f3wi\u0105 nam to samo: <em>O, jak fa\u0142szywe wszystko na tym n\u0119dznym \u015bwiecie, nie ma tu nic sta\u0142ego, wszyscy o tym wiecie<\/em>, to trudno nie zebra\u0107 ich w jednym wpisie. Cho\u0107 o tym zapowiadaj\u0105cym si\u0119 \u017ca\u0142obnym zderzeniu jednej frazy na dw\u00f3ch p\u0142ytach <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2021\/10\/19\/o-jak-falszywe-wszystko-na-tym-nedznym-swiecie\/\">wspomina\u0142em ju\u017c jesieni\u0105<\/a>. Nie spodziewa\u0142em si\u0119 tylko bolesnego autotematyzmu tego zderzenia. P\u0142yta <strong>Polskich Znak\u00f3w<\/strong> <em>Rzeczy ostatnie<\/em> gotowa by\u0142a &#8211; wraz z ca\u0142ym oswajaj\u0105cym ze \u015bmierci\u0105 przedsi\u0119wzi\u0119ciem wychodz\u0105cym poza muzyk\u0119 i przypominaj\u0105cym o ludowych formach po\u017cegna\u0144 ze zmar\u0142ymi &#8211; ju\u017c w zesz\u0142ym roku. Jeszcze wtedy zmar\u0142 nagle Bart Sosnowski, kt\u00f3rego g\u0142os pojawia si\u0119 w utworze <em>Cokolwiek w \u015bwiecie<\/em>. Teraz s\u0142ucham ca\u0142o\u015bci, a wraz z ni\u0105 &#8211; <em>Oh Angel<\/em> w roli g\u0142\u00f3wnej z nie\u017cyj\u0105cym od miesi\u0105ca Markiem Laneganem. Jedno z ostatnich zlece\u0144 &#8211; pisz\u0105 muzycy z Polski, proponuj\u0105 udzia\u0142 w p\u0142ycie o \u015bmierci, podsuwaj\u0105 prze\u0142o\u017con\u0105 na angielski (jedyna angloj\u0119zyczna piosenka na albumie) pie\u015b\u0144 o aniele str\u00f3\u017cu, kt\u00f3rego podmiot liryczny prosi o takie poprowadzenie, by unikn\u0105\u0107 czy\u015b\u0107ca. I Lanegan to \u015bpiewa tym swoim ponurym, g\u0142\u0119bokim barytonem. I jutro wychodzi na polskiej p\u0142ycie, \u017ceby oswaja\u0107 s\u0142uchaczy z ostatnimi seriami odej\u015b\u0107 r\u00f3\u017cnych bliskich im os\u00f3b &#8211; w tym samego Lanegana. Z drugiej strony &#8211; czy d\u0142ugoterminowo p\u0142yta o \u015bmierci mo\u017ce mie\u0107 jaki\u015b inny fina\u0142?\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/djgKD-CcIKM\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Oba te albumy zainspirowa\u0142a w du\u017cym stopniu pandemia i oba maj\u0105 premiery w r\u00f3wnie ponurych, ale nieco ju\u017c zmienionych okoliczno\u015bciach. <strong>Zosia Ho\u0142ubowska i Julia Giertz<\/strong> przygotowa\u0142y swoj\u0105 <em>Community of Grieving<\/em>, czyli <em>Wsp\u00f3lnot\u0119 \u017ca\u0142oby<\/em>, jeszcze na edycj\u0119 online Unsoundu, p\u00f3\u017aniej powt\u00f3rzy\u0142y na edycji stacjonarnej w Krakowie, w \u0142adnym, cho\u0107 do\u015b\u0107 skromnym i kr\u00f3tkim spektaklo-koncercie. W pewnym sensie atmosfer\u0119 tego odbywaj\u0105cego si\u0119 niemal w ciemno\u015bci wyst\u0119pu s\u0142ycha\u0107 w wersji p\u0142ytowej: s\u0105 oddechy, drony, echa \u017ca\u0142obnego \u015bpiewu na tle niespokojnych syntezatorowych sekwencji. I ta fraza ze \u015bpiewnika \u017ca\u0142obnego, na kt\u00f3rej si\u0119 to wszystko trzyma, bo koncepcyjnie nie jest to rzecz szczeg\u00f3lnie rozbudowana, cho\u0107 na pewno klimatyczna i nieprzegadana. Po obr\u00f3bce i masteringu Stefana Betkego ta suita w sze\u015bciu cz\u0119\u015bciach &#8211; uniwersalna, z ducha bardziej pans\u0142owia\u0144ska ni\u017c polska, mam wra\u017cenie &#8211; brzmi na pewno lepiej ni\u017c na scenie Unsoundu.\u00a0<\/p>\n<p>Z pewno\u015bci\u0105 jednak kierowana jest do zupe\u0142nie innej publiczno\u015bci ni\u017c <em>Rzeczy ostatnie<\/em>. Tu mamy po pierwsze supergrup\u0119: Radka \u0141ukasiewicza (Pustki, Bisz\/Radex), Jaros\u0142awa Wa\u017cnego i Janusza Zdunka (obaj z Kultu, ale te\u017c znani z przer\u00f3\u017cnych sk\u0142ad\u00f3w). Po drugie &#8211; i chyba nawet wa\u017cniejsze z punktu widzenia masowej publiczno\u015bci &#8211; naprawd\u0119 mainstreamowych go\u015bci: najpopularniejsz\u0105 piosenkark\u0119 m\u0142odego pokolenia, czyli Sanah (\u015bpiewa <em>Przyjdzie panie zagin\u0105\u0107<\/em>), do tego Vito Bambino (znane ju\u017c z singla <em>Niech monarchowie<\/em>) czy Micha\u0142 Szpak (<em>\u017begnam ci\u0119, m\u00f3j \u015bwiecie weso\u0142y<\/em> to chyba &#8211; wobec ci\u0105g\u0142ych problem\u00f3w repertuarowych tego zdolnego wokalisty &#8211; najlepsza rzecz, jak\u0105 w jego wykonaniu s\u0142ysza\u0142em). Do tego Ma\u0142gorzata Sobczyk, Matylda Dami\u0119cka i sam \u0141ukasiewicz, kt\u00f3ry wykonuje drugi z moich ulubionych utwor\u00f3w na p\u0142ycie utwor\u00f3w, czyli <em>Ju\u017c id\u0119 do grobu<\/em>. Zdecydowanie doceniam fakt, \u017ce obecna promocja wydawnictwa nie zosta\u0142a zorganizowana wok\u00f3\u0142 Lanegana.\u00a0<\/p>\n<p>Wszystko to teksty z ludowego \u015bpiewnika \u017ca\u0142obnego. Jedne znane lepiej, inne gorzej. Na pewno nie s\u0142yszane w takich wersjach &#8211; specyficznej fuzji popu i ludowej wra\u017cliwo\u015bci, mocno chwilami inspirowanej muzyk\u0105 z okolic Massive Attack (tak jest w wypadku <em>O jak fa\u0142szywe wszystko<\/em>, ale te\u017c <em>Przyjdzie panie zagin\u0105\u0107<\/em>). W samej muzyce nie ma jakiego\u015b wielkiego odkrycia, ale w jej powi\u0105zaniu z tekstami &#8211; ju\u017c tak. Przynajmniej w wi\u0119kszo\u015bci tego materia\u0142u. Nie pasuje mi tu do ko\u0144ca fina\u0142owy <em>Anielski orszak<\/em>, kt\u00f3ry w moich stronach (te &#8211; tak si\u0119 sk\u0142ada &#8211; s\u0105 ca\u0142kiem bliskie stronom Radka \u0141ukasiewicza, z kt\u00f3rym rozmowa jutro na Polityka.pl) jest dalej sta\u0142ym elementem pogrzeb\u00f3w i kojarzy mi si\u0119 bardziej z ko\u015bcielnym obrz\u0105dkiem ni\u017c z ludowo\u015bci\u0105. Pocz\u0105tkowo mia\u0142em te\u017c problem z prostot\u0105 tego podej\u015bcia i tym kalejdoskopem gwiazd, ale po przes\u0142uchaniu ca\u0142o\u015bci wiem ju\u017c, \u017ce chodzi tutaj o budowanie wsp\u00f3lnoty w jak najszerszym sensie, nieco pewnie innym ni\u017c na Unsoundzie w performansie duetu Ho\u0142ubowska\/Giertz. Obie wersje s\u0105 wi\u0119c warte uwagi, jako\u015b si\u0119 uzupe\u0142niaj\u0105, a przede wszystkim trudno nie uzna\u0107, \u017ce obie oddaj\u0105 ducha czas\u00f3w, kiedy nasza \u015bmiertelno\u015b\u0107 i niepewno\u015b\u0107 istnienia s\u0105 na r\u00f3\u017cne sposoby testowane.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p><strong>POLSKIE ZNAKI <em>Rzeczy ostatnie<\/em><\/strong>, Adult Contemporary 2022<br \/><strong>ZOSIA HO\u0141UBOWSKA, JULIA GIERTZ <em>Community of Grieving<\/em><\/strong>, Unsound 2022\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2469891660\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/unsoundfestival.bandcamp.com\/album\/community-of-grieving\">Community of Grieving by Zosia Ho\u0142ubowska and Julia Giertz<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Je\u015bli dwie p\u0142yty w tym samym tygodniu m\u00f3wi\u0105 nam to samo: O, jak fa\u0142szywe wszystko na tym n\u0119dznym \u015bwiecie, nie ma tu nic sta\u0142ego, wszyscy o tym wiecie, to trudno nie zebra\u0107 ich w jednym wpisie. Cho\u0107 o tym zapowiadaj\u0105cym si\u0119 \u017ca\u0142obnym zderzeniu jednej frazy na dw\u00f3ch p\u0142ytach wspomina\u0142em ju\u017c jesieni\u0105. Nie spodziewa\u0142em si\u0119 tylko [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":32350,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,312,120,107,526,4009,3666,5177,1139],"tags":[5390,5394,5393,5392,943,2300,5368,2593,5395,5391],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/32344"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=32344"}],"version-history":[{"count":17,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/32344\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":32362,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/32344\/revisions\/32362"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/32350"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=32344"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=32344"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=32344"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}