
{"id":3244,"date":"2012-07-31T14:57:49","date_gmt":"2012-07-31T12:57:49","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=3244"},"modified":"2012-07-31T15:51:48","modified_gmt":"2012-07-31T13:51:48","slug":"madonna-kontra-bandyci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2012\/07\/31\/madonna-kontra-bandyci\/","title":{"rendered":"Madonna kontra bandyci"},"content":{"rendered":"<p>W\u015br\u00f3d skandali towarzysz\u0105cych nowej trasie <strong>Madonny<\/strong>, maj\u0105cych w wi\u0119kszo\u015bci charakter marketingowy (o czym pisa\u0142em <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/kraj\/opinie\/1529067,1,protesty-przed-koncertem-w-warszawie.read\">w &#8222;Polityce&#8221;<\/a>), pojawi\u0142 si\u0119 jeden, kt\u00f3ry w mojej opinii wymkn\u0105\u0142 si\u0119 spod kontroli PR-u koncernu Live Nation. Chodzi o kameralny &#8211; jak na gigantyczne rozmiary tourn\u00e9e &#8211; koncert w paryskiej Olympii. Bilety sprzeda\u0142y si\u0119 b\u0142yskawicznie, bo w ko\u0144cu okazja, \u017ceby zobaczy\u0107 artystk\u0119 w sali na dwa tysi\u0105ce os\u00f3b, to rzecz wyj\u0105tkowa. BBC podaje, \u017ce u konik\u00f3w trzeba by\u0142o za wej\u015bcie zap\u0142aci\u0107 oko\u0142o tysi\u0105ca funt\u00f3w. Ale rzecz nie w elitarno\u015bci wyst\u0119pu &#8211; przeciwnie. Gdy zako\u0144czy\u0142 si\u0119 &#8211; niespodziewanie szybko, po 45 minutach &#8211; cz\u0119\u015b\u0107 publiczno\u015bci gwizda\u0142a, a po zej\u015bciu artystki ze sceny z widowni polecia\u0142y plastikowe butelki. O\u015bwiadczenie Madonny po tym zdarzeniu? W du\u017cym skr\u00f3cie (wi\u0119cej <a href=\"http:\/\/uk.reuters.com\/article\/2012\/07\/30\/music-us-madonna-idUKBRE86T1AV20120730\">w serwisie Reutera<\/a>): &#8222;To nie byli moi fani, tylko bandyci udaj\u0105cy fan\u00f3w&#8221;.<!--more--><\/p>\n<p>Gdzie\u015b w domy\u015ble s\u0142ysz\u0119 w tej wypowiedzi echo afery z Marine Le Pen &#8211; najwyra\u017aniej Madonna s\u0105dzi, \u017ce to skrajna francuska prawica obrzuci\u0142a scen\u0119 butelkami. Pomijaj\u0105c logiczne aspekty takiego rozumowania (chuligani kupuj\u0105cy bilety po 5 tys. z\u0142 albo rezerwuj\u0105cy je w ci\u0105gu kilkunastu minut po og\u0142oszeniu sprzeda\u017cy &#8211; to ponad moj\u0105 wyobra\u017ani\u0119), artystka wchodzi w zwarcie z fanami, co bardzo niebezpieczne. Nerwowa reakcja wokalistki wype\u0142niaj\u0105cej stadiony na gwizdy paru os\u00f3b rozczarowanych tym, jak ma\u0142o dostali za swoje pieni\u0105dze, to nie jest dobry znak. Jutrzejszy koncert w Polsce zyska\u0142 nowy, ciekawy, ale zarazem do\u015b\u0107 niepokoj\u0105cy kontekst.<\/p>\n<p>Co\u015b w karierze Madonny p\u0119k\u0142o. Co\u015b si\u0119 zmieni\u0142o. I jest to rzecz bardzo charakterystyczna dla wsp\u00f3\u0142czesnego showbizu muzycznego. Nieprzypadkowo p\u0119kniecie nast\u0105pi\u0142o w momencie prze\u0142\u0105czenia Madonny na pe\u0142n\u0105 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z Live Nation. Nie chc\u0119 demonizowa\u0107 giganta &#8211; \u0142atwo si\u0119 takie rzeczy robi, podobnie jak w wypadku wielkich wytw\u00f3rni. Ale zwraca uwag\u0119 jedna rzecz &#8211; Madonna przesz\u0142a z sektora, kt\u00f3remu mimo wszystko zale\u017cy na kreacji, do sektora, kt\u00f3rego zadaniem jest ju\u017c tylko monetyzacja. Warner &#8211; przy wszystkich zastrze\u017ceniach, jakie mo\u017cna mie\u0107 do du\u017cych firm p\u0142ytowych &#8211; to instytucja pracuj\u0105ca od lat nad tworzeniem piosenek, album\u00f3w, przeboj\u00f3w, budowaniem katalogu. Live Nation zajmuje si\u0119 sprzeda\u017c\u0105 krzese\u0142ek, konstrukcj\u0105 sceny, opraw\u0105 koncert\u00f3w. Taki Warner mo\u017ce sobie wyobrazi\u0107, \u017ce sprzedaje wyciszon\u0105, balladow\u0105 p\u0142yt\u0119 Madonny, na kt\u00f3rej ta idzie w stron\u0119 &#8211; dajmy na to &#8211; Nory Jones. Ale nie Live Nation &#8211; bo z punktu widzenia sprzeda\u017cy du\u017cych hal i stadion\u00f3w pewne gatunki i konwencje muzyczne nie istniej\u0105.<\/p>\n<p>Koronnym przyk\u0142adem tego stanu rzeczy jest nowa p\u0142yta &#8211; nie tyle s\u0142aba, co frustruj\u0105ca. Zar\u00f3wno William Orbit, jak i Martin Solveig przynie\u015bli tu co\u015b muzycznie atrakcyjnego, cho\u0107 i jeden, i drugi (a tak\u017ce posta\u0107 numer trzy w\u015br\u00f3d autor\u00f3w, czyli w\u0142oski did\u017cej Benny Benassi) to wybory zachowawcze, nie maj\u0105ce nic wsp\u00f3lnego z tym, co by\u0142o charakterystyczne dla Madonny jeszcze na pocz\u0105tku poprzedniej dekady, czyli wyczuwaniem kierunku zmian w muzyce. Powody ich \u015bci\u0105gni\u0119cia tkwi\u0105 &#8211; jak my\u015bl\u0119 &#8211; w tym, \u017ce zatrudnianie spec\u00f3w od mocnej muzyki tanecznej ma sens stadionowy. Nowe taneczne kawa\u0142ki Madonny, cho\u0107 mniej wyrafinowane ni\u017c poprzednio, szyte s\u0105 pod k\u0105tem masowego odbioru koncertowego. Wyr\u00f3\u017cniaj\u0105 si\u0119 &#8211; i bardzo mocno odstaj\u0105 od ca\u0142o\u015bci &#8211; kompozycje Orbita &#8222;Falling Free&#8221; i &#8222;Love Spent&#8221;, trzymaj\u0105ce poziom &#8222;starej&#8221; Madonny. Ale one na setlisty koncertowe nowej trasy nie trafiaj\u0105. Marginalizacja tych utwor\u00f3w nie ma nic wsp\u00f3lnego z perspektywicznym my\u015bleniem o tworzeniu katalogu piosenek Madonny.<\/p>\n<p>Drugi problem &#8222;MDNA&#8221; to mocno g\u0142upawe teksty podszyte promocj\u0105 w\u0142asnej osoby typu &#8222;U, lala, u, lala, hura, jestem wspania\u0142a&#8221; &#8211; niby o wielkiej gwie\u017adzie z punktu widzenia fana, ale bez ironii, zbyt wprost, ewidentnie o sobie. Jak w &#8222;Superstar&#8221;. Albo &#8222;I Don&#8217;t Give A&#8221; z Nicki Minaj m\u00f3wi\u0105c\u0105 &#8222;There&#8217;s only one queen and that&#8217;s Madonna, bitch!&#8221;. Wida\u0107 po latach zdrowego dystansu Madonna sama staje si\u0119 powoli swoj\u0105 najwi\u0119ksz\u0105 fank\u0105. 1 sierpnia ma szans\u0119 przekona\u0107 publiczno\u015b\u0107 w Polsce, \u017ce przed scen\u0105 s\u0105 wi\u0119ksi.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/07\/madonna_mdna.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-3247\" title=\"madonna_mdna\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/07\/madonna_mdna-150x150.jpg\" alt=\"\" width=\"150\" height=\"150\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/07\/madonna_mdna-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/07\/madonna_mdna.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>MADONNA &#8222;MDNA&#8221;<\/strong><br \/>\nInterscope 2012<br \/>\n<strong>5\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Love Spent&#8221;, &#8222;Falling Free&#8221;.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"http:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F39053074&#038;show_artwork=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W\u015br\u00f3d skandali towarzysz\u0105cych nowej trasie Madonny, maj\u0105cych w wi\u0119kszo\u015bci charakter marketingowy (o czym pisa\u0142em w &#8222;Polityce&#8221;), pojawi\u0142 si\u0119 jeden, kt\u00f3ry w mojej opinii wymkn\u0105\u0142 si\u0119 spod kontroli PR-u koncernu Live Nation. Chodzi o kameralny &#8211; jak na gigantyczne rozmiary tourn\u00e9e &#8211; koncert w paryskiej Olympii. Bilety sprzeda\u0142y si\u0119 b\u0142yskawicznie, bo w ko\u0144cu okazja, \u017ceby zobaczy\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":3247,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[120,7,910],"tags":[1074],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3244"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3244"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3244\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3252,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3244\/revisions\/3252"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3247"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3244"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3244"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3244"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}