
{"id":3253,"date":"2012-08-29T11:23:49","date_gmt":"2012-08-29T09:23:49","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=3253"},"modified":"2012-08-29T11:45:23","modified_gmt":"2012-08-29T09:45:23","slug":"co-z-tym-kanonem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2012\/08\/29\/co-z-tym-kanonem\/","title":{"rendered":"Co z tym kanonem?"},"content":{"rendered":"<p>Wpisa\u0142em dzi\u015b sobie &#8222;kanon muzyczny&#8221; w Google i wyrocznia podpowiedzia\u0142a &#8222;zesp\u00f3\u0142 muzyczny kanon wyszk\u00f3w&#8221;. O tworzeniu nowych hierarchii w Internecie, kt\u00f3ry jest dzi\u015b naturalnym miejscem dla takich dyskusji, mia\u0142bym wi\u0119c z\u0142e mniemanie, gdyby nie szereg rozm\u00f3w i korespondencji, kt\u00f3re przeprowadzi\u0142em ostatnio, przygotowuj\u0105c tekst do papierowej &#8222;Polityki&#8221; (tu link na kioski, ew. <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/pelnewydanie\/stronasprzedazowa\/\">Polityk\u0119 Cyfrow\u0105<\/a>) o tym, jak funkcja budowania kanonu muzyki popularnej z papierowej prasy &#8211; nomen omen &#8211; ucieka. I kto w tym kanonie by si\u0119 dzi\u015b znalaz\u0142, a kogo &#8211; co jeszcze ciekawsze &#8211; by w nim zabrak\u0142o.<!--more--><\/p>\n<p>Zreasumujmy dotychczasow\u0105 dyskusj\u0119 na temat polskiego kanonu wg Screenagers: lista <a href=\"http:\/\/screenagers.pl\/index.php?service=xtras&#038;action=show&#038;id=315\">tutaj<\/a>, polemika Piotra Bratkowskiego na \u0142amach <a href=\"http:\/\/www.newsweek.pl\">&#8222;Newsweeka&#8221;<\/a> (ale gdzie tego szuka\u0107 poza wydaniem papierowym &#8211; nie pytajcie), polemika z polemik\u0105 z powrotem na <a href=\"http:\/\/screenagers.pl\/index.php?service=articles&#038;action=show&#038;id=145\">Screenagers.pl<\/a>. Mia\u0142em okazj\u0119 wypyta\u0107 na t\u0119 okoliczno\u015b\u0107 Kub\u0119 Ambro\u017cewskiego, naczelnego tergo serwisu, o kilka spraw zwi\u0105zanych z najgor\u0119tsz\u0105 krytyczno-muzyczn\u0105 dyskusj\u0105 wakacji. Cz\u0119\u015b\u0107 z jego wypowiedzi trafi\u0142a do wy\u017cej wzmiankowanego tekstu.<\/p>\n<p>Ale zejd\u017amy &#8211; poprzez pras\u0119 papierow\u0105 i internetow\u0105 &#8211; na trzeci poziom, czyli hierarchie spo\u0142eczno\u015bciowe. Bo to ich tw\u00f3rcy b\u0119d\u0105 gasi\u0107 \u015bwiat\u0142o w dziedzinie budowania kanonu do s\u0142uchania. Kuba wyrazi\u0142 pewne obawy w stosunku do podatnych na mody gust\u00f3w prezentowanych na <a href=\"http:\/\/www.rateyourmusic.com\">Rate Your Music<\/a> i pochodnych. Sam te obawy podzielam. Ale z drugiej strony &#8211; to, co wida\u0107 w zestawieniach wszech czas\u00f3w Screenagers (ale i innych, cho\u0107by zagranicznych serwis\u00f3w) zaczyna mie\u0107 prze\u0142o\u017cenie na kanon wybierany w jeszcze szerszej, bardziej demokratycznej formule przez uczestnik\u00f3w dyskusji na RYM, czyli chyba najbardziej w tej chwili wiarygodnym odpowiedniku muzycznym serwisu IMDB. A przy tym odpowiedniku bardziej elitarnym &#8211; bo o ile zalane g\u0142osami masowej widowni IMDB kanon uk\u0142ada jednak g\u0142\u00f3wnie z hollywoodzkich blockbuster\u00f3w, to w RYM na tym etapie niezale\u017cni s\u0105 znacz\u0105c\u0105 si\u0142\u0105. <\/p>\n<p>Najlepsza p\u0142yta Papa Dance ju\u017c w tej chwili wyprzedza na RYM najwy\u017cej notowane albumy Budki Suflera i Jacka Kaczmarskiego. Owszem, w \u015bcis\u0142ej czo\u0142\u00f3wce Chopin, Chopin, Chopin, Komeda, Grechuta i Niemen. Ale to tym bardziej czyni wysok\u0105 pozycj\u0119 Papa Dance bardziej wiarygodn\u0105. Zestawia\u0142em te\u017c kanon wg &#8222;Rolling Stone&#8217;a&#8221; (kt\u00f3ry tworzenie obszernych zestawie\u0144 p\u0142yt wszech czas\u00f3w robi\u0142 jako jeden z ostatnich papierowych magazyn\u00f3w) z kanonem wg RYM. I co wysz\u0142o? Przede wszystkim wielka zmiana ostatniej internetowej dekady w muzyce, czyli wypadni\u0119cie z pierwszej setki U2, Stinga, The Police, a przy okazji Michaela Jacksona, Boba Marleya i Jamesa Browna. A zast\u0105pienie ich p\u0142ytami Joy Division, Pixies, My Bloody Valentine, Can czy Leonarda Cohena. Czyli przede wszystkim efekt krytyczno-muzycznej fiksacji na r\u00f3\u017cnych formach alternatywnego rocka.   Co w wielu wypadkach mnie cieszy, w paru martwi. I utwierdza w przekonaniu, \u017ce po \u015bwiatowej stronie kanonu mamy do przedyskutowania r\u00f3wnie du\u017co rzeczy, co po stronie krajowej. <\/p>\n<p>Grono tych, kt\u00f3rzy s\u0105 sk\u0142onni w takiej dyskusji bra\u0107 udzia\u0142 jest ca\u0142kiem szerokie. Kompetencje po stronie internetowych dyskutant\u00f3w wydaj\u0105 si\u0119 spore, a ch\u0119\u0107 kszta\u0142towania kanonu z punktu widzenia dzisiejszego rozwoju sceny muzycznej &#8211; naturalna. Natomiast spraw\u0105 rozs\u0105dzaj\u0105c\u0105 powodzenie takich przedsi\u0119wzi\u0119\u0107, jak przysta\u0142o na Internet, i tak pozostaje dost\u0119p. Czas dost\u0119pu do kanonu Screenagers jest ni\u017cszy ni\u017c czas dost\u0119pu do kanonu &#8222;Newsweeka&#8221;, gdyby ten co\u015b takiego wymy\u015bli\u0142 (&#8222;Polityki&#8221; r\u00f3wnie\u017c &#8211; \u017ceby nie by\u0142o, chocia\u017c u nas przynajmniej \u0142atwiej znale\u017a\u0107 konkretny tekst na stronie www). Ale i tak bezkonkurencyjny pod wzgl\u0119dem czasu i \u0142atwo\u015bci dost\u0119pu jest RYM.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie nie ma mowy o pe\u0142nej obiektywno\u015bci, a ju\u017c tym bardziej &#8211; sprawiedliwo\u015bci dziejowej. Na przyk\u0142ad najwy\u017cej notowana p\u0142yta z muzyk\u0105 afryka\u0144sk\u0105, &#8222;Expensive Shit&#8221; Feli Kutiego, znalaz\u0142a si\u0119 na miejscu 278. To ca\u0142y czas wy\u017cej ni\u017c &#8222;Thriller&#8221; i pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 &#8222;Selected Ambient Works&#8221;, ale ni\u017cej ni\u017c wiele album\u00f3w, kt\u00f3re si\u0119 afrobeatem inspirowa\u0142y. Przy tym wszystkim jednak sygnalizuje to o wiele szersze spojrzenie na histori\u0119 muzyki ni\u017c zestawienie &#8222;Rolling Stone&#8217;a&#8221;, w kt\u00f3rym pierwsz\u0105 i d\u0142ugo jedyn\u0105 p\u0142yt\u0105 afryka\u0144sk\u0105 jest wycieczka Paula Simona na &#8222;Graceland&#8221; (w RYM &#8211; aktualnie miejsce 851).<\/p>\n<p>W kontek\u015bcie tego wszystkiego zabawnie reklamuje si\u0119 naklejk\u0105 na zewn\u0105trz nowa p\u0142yta formacji <strong>Antibalas<\/strong>, sygnalizuj\u0105ca, \u017ce to tak\u0105 muzyk\u0105 inspirowa\u0142y si\u0119 gwiazdy sceny niezale\u017cnej pokroju Vampire Weekend. Zarazem przecie\u017c ta brookly\u0144ska orkiestra &#8211; zaczynaj\u0105ca, przypomnijmy, w barwach Ninja Tune &#8211; jest w pewnym sensie odpowiedzi\u0105 na wracaj\u0105ce zainteresowanie afrobeatem. Mo\u017ce wi\u0119c po prostu nale\u017c\u0105 do tej samej fali co rockowe formacje inspiruj\u0105ce si\u0119 afryka\u0144sk\u0105 rytmik\u0105, tylko poszli w kierunku odtwarzania klimatu starych nagra\u0144 (st\u0105d po latach trafili w idealne miejsce &#8211; do katalogu s\u0142yn\u0105cej ze stylizacji retro wytw\u00f3rni Daptone, kt\u00f3ra wyda\u0142a w ten spos\u00f3b kolejn\u0105 pi\u0119knie wystylizowan\u0105 p\u0142yt\u0119), a nie ich podawania po nowemu?<\/p>\n<p>W ka\u017cdym razie coraz pot\u0119\u017cniejszy sk\u0142ad Antibalas przynosi porcj\u0119 korzennej muzyki w duchu nagra\u0144 Feli Kutiego, ale nie wychodz\u0105c\u0105 w \u017caden spos\u00f3b ani ponad to, co w Nigerii nagrywano kiedy\u015b, ani ponad to, co w tej chwili si\u0119 z afryka\u0144ska muzyk\u0105 robi na \u015bwiecie. Imponuj\u0105 kobiece ch\u00f3rki, naturalny funk nap\u0119dza takie kompozycje jak &#8222;Him Belly No Go Sweet&#8221;, a w najlepszych momentach (fina\u0142 p\u0142yty) orkiestra wpada w fantastyczny trans, co pewnie \u015bwietnie przek\u0142ada si\u0119 na koncerty. Ale w kontek\u015bcie tej ca\u0142ej dyskusji o kanonach nie spos\u00f3b nie zauwa\u017cy\u0107, \u017ce jest to p\u0142yta niekonieczna. <\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/08\/antibalas_antibalas.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/08\/antibalas_antibalas-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"antibalas_antibalas\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-3392\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/08\/antibalas_antibalas-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/08\/antibalas_antibalas-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/08\/antibalas_antibalas.jpg 306w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>ANTIBALAS &#8222;Antibalas&#8221;<\/strong><br \/>\nDaptone 2012<br \/>\n<strong>6\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Sare kono kon&#8221;. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"http:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F48595524&#038;show_artwork=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wpisa\u0142em dzi\u015b sobie &#8222;kanon muzyczny&#8221; w Google i wyrocznia podpowiedzia\u0142a &#8222;zesp\u00f3\u0142 muzyczny kanon wyszk\u00f3w&#8221;. O tworzeniu nowych hierarchii w Internecie, kt\u00f3ry jest dzi\u015b naturalnym miejscem dla takich dyskusji, mia\u0142bym wi\u0119c z\u0142e mniemanie, gdyby nie szereg rozm\u00f3w i korespondencji, kt\u00f3re przeprowadzi\u0142em ostatnio, przygotowuj\u0105c tekst do papierowej &#8222;Polityki&#8221; (tu link na kioski, ew. Polityk\u0119 Cyfrow\u0105) o tym, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":3392,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,120,558,7,910,4,557],"tags":[1102],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3253"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3253"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3253\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3398,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3253\/revisions\/3398"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3392"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3253"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3253"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3253"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}