
{"id":32555,"date":"2022-04-04T16:08:13","date_gmt":"2022-04-04T14:08:13","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=32555"},"modified":"2022-04-04T16:23:32","modified_gmt":"2022-04-04T14:23:32","slug":"czuly-narrator","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2022\/04\/04\/czuly-narrator\/","title":{"rendered":"Czu\u0142y narrator"},"content":{"rendered":"<p>Zastanawiam si\u0119, czy czasem nie przegapili\u015bmy tego momentu, kiedy hip-hop przesta\u0142 nad\u0105\u017ca\u0107 za emocj\u0105 rzeczywisto\u015bci dooko\u0142a. Przychodzi mi to do g\u0142owy, kiedy ten nasz rap &#8211; radz\u0105cy sobie z emocjami pocz\u0105tku pandemii &#8211; kompletnie rozmija si\u0119 z nastrojami wojny (owszem, Peja na propsie i z refleksem, kilka inicjatyw jeszcze by si\u0119 jeszcze znalaz\u0142o, ale og\u00f3lnie mog\u0142oby by\u0107 lepiej). Ze zdziwieniem te\u017c przyj\u0105\u0142em to, jak bardzo pasuje mi Jon Batiste w roli bohatera muzycznego roku w Ameryce. Na fali popularno\u015bci programu Stephena Colberta i na fali sukces\u00f3w filmu Pixara <em>Co w duszy gra<\/em>, do kt\u00f3rego pisa\u0142 muzyk\u0119, jego album <em>We Are<\/em> doczeka\u0142 si\u0119 statuetki Grammy w kategorii Album roku. I przy pisaniu <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/2160967,1,grammy-tutaj-udalo-sie-to-co-nie-wyszlo-na-oscarach.read\">komentarza do tegorocznych Grammy<\/a> na \u0142amy &#8222;Polityki&#8221; zastanawia\u0142em si\u0119 nawet przez chwil\u0119, jak cz\u0119sto taka ekspozycja zdarza\u0142a si\u0119 ostatnio jazzmanom. A potem u\u015bwiadomi\u0142em sobie, \u017ce mo\u017ce to kategoria jazzmana zmieni\u0142a si\u0119 na tyle, \u017ce daje mn\u00f3stwo wolno\u015bci, wi\u0119cej ni\u017c w m\u0142odszych nurtach, i mo\u017cliwo\u015b\u0107 swobodnego surfowania po inspiracjach, nie wi\u0105\u017c\u0105c te\u017c takimi komercyjnymi oczekiwaniami, z jakimi spotyka si\u0119 dzi\u015b hip-hop. Do roli bohatera Batiste&#8217;a predestynuje oczywi\u015bcie tak\u017ce spora spo\u0142eczna wra\u017cliwo\u015b\u0107 i zaanga\u017cowanie w r\u00f3\u017cne inicjatywy &#8211; od pomocy w pandemii po Black Lives Matter.\u00a0 Ale przede wszystkim fakt, \u017ce ze swoj\u0105 otwarto\u015bci\u0105 na R&amp;B, rap czy bluesa &#8211; silnie obecne na <em>We Are<\/em> &#8211; Batiste stoi nie w niszy, ale w\u0142a\u015bnie po\u015brodku ca\u0142ego tego show biznesu. I \u017ce z tego po\u0142o\u017cenia wida\u0107 wi\u0119cej. Tak jak w pewnym momencie znad gramofonu i samplera hiphopowego did\u017ceja \u017congluj\u0105cego \u015bcinkami z ca\u0142ej dost\u0119pnej tradycji.\u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/3YHVC1DcHmo\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n<p>Batiste to niejedny \u015blad totalnej otwarto\u015bci we wsp\u00f3\u0142czesnym jazzie. Przeciwnie &#8211; takie \u015blady od paru lat znajdujemy co rusz. Wytw\u00f3rnia International Anthem konsekwentnie buduje sw\u00f3j wizerunek na otwarto\u015bci &#8211; i przyst\u0119pno\u015bci. Bo cech\u0105 jazzman\u00f3w w czasach dominacji innych nurt\u00f3w jest to, \u017ce s\u0105 blisko. Je\u015bli wydawali si\u0119 kiedy\u015b p\u00f3\u0142bogami, to dzi\u015b s\u0105 na wyci\u0105gni\u0119cie r\u0119ki w klubie, rzadziej na wielkich scenach, praktycznie nigdy na stadionach. Jaimie Branch czy Angel Bat Dawid schodz\u0105 do publiczno\u015bci, cz\u0119sto dos\u0142ownie, id\u0105c na pe\u0142n\u0105 improwizacj\u0119, kt\u00f3r\u0105 zak\u0142ada kontakt z przypadkowymi osobami z t\u0142umu. Podobnie wydaje si\u0119 dzia\u0142a\u0107 Alabaster DePlume, saksofonista, gitarzysta, wokalista i kompozytor z Manchesteru, prywatnie Gus Fairbairn. Wydaje si\u0119, \u017ce w jego muzyce nie ma dystansu pomi\u0119dzy scen\u0105 a widowni\u0105 (czasem dos\u0142ownie &#8211; vide fragment koncertu poni\u017cej), a DePlume nie tyle wy\u015bpiewuje nam sw\u00f3j przekaz, co szepcze go wprost do ucha, jak gdyby muzyka by\u0142a dla niego tylko narz\u0119dziem\u00a0 pomocy psychologicznej, duchowym spa, drog\u0105 do blisko\u015bci czy okazania czu\u0142o\u015bci drugiemu cz\u0142owiekowi. <em>Be nice to people<\/em> &#8211; m\u00f3wi\u0142 s\u0142owami jednej ze swoich piosenek-pogadanek.\u00a0 \u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/kSUY2hJTPKo\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n<p>Tu wypada si\u0119 zatrzyma\u0107 &#8211; wsp\u00f3lna improwizacja, jako co\u015b z definicji wymagaj\u0105cego dialogu, spotkania, okaza\u0142a si\u0119 naprawd\u0119 dobrym narz\u0119dziem wychodzenia z dystansu spo\u0142ecznego, skutecznym &#8222;odmra\u017caczem&#8221; scen. A <em>Gold<\/em>, nowy materia\u0142 DePlume&#8217;a &#8211; kt\u00f3ry saksofonist\u0105 jest mo\u017ce niewybitnym, za to bardzo charakterystycznym, zas\u0142uchanym nie w utworach Coltrane&#8217;a, tylko w etiopskim mistrzu G\u00e9tatch\u00e8w M\u00e9kuryi &#8211; prowadzi nas w stron\u0119 spotkania. Nagrywana latem 2020 r. p\u0142yta jest poszatkowanym (z ponad 17 godzin) efektem serii studyjnych spotka\u0144 kilku r\u00f3\u017cnych grup muzyk\u00f3w (\u0142\u0105cznie ponad 20 os\u00f3b, m.in. pianista Matthew Bourne czy perkusista Sarathy Korwar), kt\u00f3re nagrywa\u0142y po swojemu, bez wcze\u015bniejszego przygotowania, te same utwory. S\u0142ycha\u0107 w nich zaskoczenie, \u015bwie\u017co\u015b\u0107, spontaniczno\u015b\u0107, a nawet pewien sowizdrzalski luz (odnosz\u0105cy nas do hipisowskich formacji w rodzaju Gongu). Nie s\u0142ycha\u0107 perfekcji.<\/p>\n<p>W <em>Gold<\/em> wchodzi si\u0119 powoli, ale z rosn\u0105c\u0105 przyjemno\u015bci\u0105. I nawet po wielu ods\u0142uchach nie przestaje si\u0119 b\u0142\u0105dzi\u0107. Ale to przyjemne b\u0142\u0105dzenie &#8211; dominant\u0105, pr\u00f3cz saksofonu, jest g\u0142os Brytyjczyka jako swoistego mistrza ceremonii &#8211; prawie nigdy (poza <em>Fucking Let Them<\/em>) niepodnosz\u0105cy si\u0119 powy\u017cej poziomu scenicznego szeptu czy Cohenowskiego mruczenia (<em>I&#8217;m Gonna Say Seven<\/em>). Rzadko ust\u0119puj\u0105cy innym &#8211; cho\u0107 <em>Again<\/em>, jeden z mocniejszych punkt\u00f3w na mapie tej p\u0142yty (DePlume gotowe sesje rozrysowa\u0142 pono\u0107 w mapy i dopiero po zgrafizowaniu uk\u0142ada\u0142 program p\u0142yty), g\u0142\u00f3wn\u0105 rol\u0119 oddaje gwinejskiemu wokali\u015bcie Falle Nioke. S\u0105 w tym elementy gotowego, zamkni\u0119tego pi\u0119kna\u00a0 &#8211; jak odnosz\u0105cy si\u0119 w\u0142a\u015bnie do etio-jazzu <em>The Sound Of My Feet On This Earth Is A Song To Your Spirit <\/em>&#8211; ale urok ca\u0142o\u015bci zasadza si\u0119 w tym, \u017ce przy ka\u017cdym s\u0142uchaniu wydaje si\u0119 odkrywan\u0105 na nowo, koj\u0105c\u0105 nerwy, ciep\u0142\u0105 i prowadzon\u0105 na bliskim planie improwizacj\u0105. Wszelkie pretensje do bycia nast\u0119pnym wielkim odkryciem, rozbudzone po \u015bwietnie przyj\u0119tym albumie <em>To Cy &amp; Lee: Instrumentals Vol. 1<\/em>, kompilacji starszych nagra\u0144 artysty, ten nowy zdaje si\u0119 po mistrzowsku zrzuca\u0107 na drugi plan. Mo\u017ce wy tu przyszli\u015bcie po sko\u0144czone arcydzie\u0142o, ale DePlume przyszed\u0142 spotka\u0107 si\u0119 z innymi i sobie pogra\u0107.\u00a0 \u00a0\u00a0<\/p>\n<p><strong>ALABASTER DePLUME <em>Gold<\/em><\/strong>, International Anthem 2022\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=926402842\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"https:\/\/intlanthem.bandcamp.com\/album\/gold\">GOLD by Alabaster DePlume<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zastanawiam si\u0119, czy czasem nie przegapili\u015bmy tego momentu, kiedy hip-hop przesta\u0142 nad\u0105\u017ca\u0107 za emocj\u0105 rzeczywisto\u015bci dooko\u0142a. Przychodzi mi to do g\u0142owy, kiedy ten nasz rap &#8211; radz\u0105cy sobie z emocjami pocz\u0105tku pandemii &#8211; kompletnie rozmija si\u0119 z nastrojami wojny (owszem, Peja na propsie i z refleksem, kilka inicjatyw jeszcze by si\u0119 jeszcze znalaz\u0142o, ale og\u00f3lnie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":32559,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,312,120,3319,3309,4009,3666,5177,106],"tags":[4231],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/32555"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=32555"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/32555\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":32563,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/32555\/revisions\/32563"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/32559"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=32555"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=32555"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=32555"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}