
{"id":33138,"date":"2022-05-19T09:31:34","date_gmt":"2022-05-19T07:31:34","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=33138"},"modified":"2022-05-19T09:40:17","modified_gmt":"2022-05-19T07:40:17","slug":"5-3-5","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2022\/05\/19\/5-3-5\/","title":{"rendered":"5 &#8211; 3 = 5"},"content":{"rendered":"<p>Im d\u0142u\u017cej s\u0142ucham <strong>The Smile<\/strong>, im bardziej chc\u0119 dostrzec w tym przedsi\u0119wzi\u0119ciu t\u0119 warto\u015b\u0107 dodan\u0105, kt\u00f3rej si\u0119 spodziewa\u0142em, tym bardziej s\u0142ysz\u0119 tam g\u0142\u00f3wnie Radiohead. I cho\u0107 taka sytuacja, gdy dw\u00f3ch cz\u0142onk\u00f3w pi\u0119cioosobowej grupy (Thom Yorke i Jonny Greenwood) robi skok w bok, zatrudniaj\u0105c jeszcze obcego perkusist\u0119 (Tom Skinner znany m.in. z Sons Of Kemet) wygl\u0105da jak schizma i pachnie na odleg\u0142o\u015b\u0107 schizm\u0105, brzmi w rzeczywisto\u015bci raczej jak jaka\u015b ortodoksja. Bo <em>A Light for Attracting Attention<\/em> zbiera do\u015b\u0107 pieczo\u0142owicie wszystko to, co najciekawszego by\u0142o w muzyce Radiohead ju\u017c w XXI wieku, szczeg\u00f3lnie pomi\u0119dzy <em>Kid A<\/em> a <em>Hail to the Thief<\/em>. To p\u0142yta brzmieniowo otwarta, dopracowana i ca\u0142kiem imponuj\u0105ca, gdyby jej s\u0142ucha\u0107 w oderwaniu od tego, co znamy, ale singlowym <em>The Smoke<\/em> wyprowadzi\u0142a mnie w pole. Wyt\u0142umaczy\u0142em sobie mianowicie, \u017ce zmiana perkusisty to musia\u0142o by\u0107 co\u015b naprawd\u0119 niezb\u0119dnego, \u017ce potrzebny by\u0142 widocznie kto\u015b, kto lepiej radzi sobie z synkopowanymi liniami, a mo\u017ce nawet &#8211; \u017ce us\u0142yszymy \u015bmielsze eksperymenty z metrum, zmianami tempa itd. Ostatecznie utw\u00f3r, zbudowany na ci\u0119\u017ckiej linii basu i dodaj\u0105cych koloru instrumentach d\u0119tych pozostaje jednym z tych, kt\u00f3re najmocniej oddalaj\u0105 si\u0119 od \u017ar\u00f3d\u0142a. Najbardziej usatysfakcjonowani z ca\u0142o\u015bci p\u0142yty mog\u0105 by\u0107 wi\u0119c fani Radiohead. Ale po takich momentach jak w\u0142a\u015bnie <em>The Smoke<\/em> pozostaje jednak pewien niedosyt &#8211; Greenwood i Yorke, maj\u0105c do dyspozycji wspania\u0142ych muzyk\u00f3w pokroju Nathaniela i Theona Cross\u00f3w czy Byrona Wallena, post\u0105pili do\u015b\u0107 zachowawczo &#8211; niby spogl\u0105dali po raz kolejny w dobr\u0105 stron\u0119, szukaj\u0105c na londy\u0144skiej scenie jazzowej, ale czy naprawd\u0119 to wsparcie wykorzystali? \u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/72z6FJsVcbs\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n<p>Kluczem perkusji warto jeszcze pos\u0142ucha\u0107 <em>Thin Thing<\/em> &#8211; tutaj Skinner \u015bwietnie pokazuje swoj\u0105 wszechstronno\u015b\u0107, to zreszt\u0105 jeden z najlepszych utwor\u00f3w na p\u0142ycie.\u00a0 Innym emblematycznym dla tego albumu utworem jest <em>Speech Bubbles<\/em> &#8211; takie fragmenty u\u015bwiadamiaj\u0105 mi, \u017ce potencja\u0142 umiej\u0119tno\u015bci Radiohead ro\u015bnie stopniowo. W latach 90. nie mieli w sk\u0142adzie jednego z najciekawszych kompozytor\u00f3w filmowych swojego pokolenia, potrafi\u0105cego \u015bwietnie aran\u017cowa\u0107 smyczki. Teraz maj\u0105, i to bez zmiany sk\u0142adu.\u00a0<\/p>\n<p>To oczywi\u015bcie niejedyny moment, kiedy pojawia si\u0119 London Contemporary Orchestra. Cho\u0107 i to nie jest jaki\u015b prze\u0142om &#8211; brytyjska orkiestra by\u0142a ju\u017c cho\u0107by na <em>A Moon Shaped Pool<\/em>. Co tu si\u0119 dzieje w warstwie instrumentalnej mi\u0119dzy znaj\u0105cymi si\u0119 z Radiohead muzykami, pozostaje do pewnego stopnia zagadk\u0105. O ile \u0142atwo zgadn\u0105\u0107, \u017ce partie gitary przypominaj\u0105ce nieco Crimson\u00f3w ze \u015brodkowego okresu, to na pewno Greenwood, to co do innych ko\u0144czy\u0142oby si\u0119 na zgadywaniu &#8211; i na insynuacjach w stylu takiej (pozwol\u0119 sobie), \u017ce Jonny potrafi zagra\u0107 na basie ciekawiej ni\u017c jego starszy brat Colin. Bezdyskusyjnie natomiast spos\u00f3b pisania melodii wokalowych i harmonie to w du\u017cej mierze domena Yorke&#8217;a &#8211; to z kolei wiemy z jego solowych peregrynacji.\u00a0 \u00a0<\/p>\n<p><em>The Smile<\/em> w swojej pozamuzycznej otoczce to ca\u0142kiem ciekawa (cho\u0107 te\u017c ma\u0142o zaskakuj\u0105ca) opowie\u015b\u0107 o tym, \u017ce wsp\u00f3lne dojrzewanie muzyczne kilku os\u00f3b, kt\u00f3re tworz\u0105 zesp\u00f3\u0142 rockowy to proces ujawniaj\u0105cy z czasem rozmiary i r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 talent\u00f3w ka\u017cdego z nich. Z perspektywy 37-letniej kariery Radiohead wida\u0107 ju\u017c doskonale, kto by\u0142 dobry, a kto wybitny, kto wyrasta\u0142 ponad innych. Nie ma powod\u00f3w, by o tym nie wspomina\u0107. P\u0142yta The Smile, udana, aczkolwiek gubi\u0105ca si\u0119 gdzie\u015b w przepastnej ju\u017c dyskografii dzie\u0142 wyj\u0105tkowych, ma wszystkie zalety Radiohead. A z drugiej strony &#8211; i skoro samotny Yorke nie dor\u00f3wnywa\u0142 (w mojej opinii, rzecz jasna) produkcjom Radiohead, skoro Greenwoodowi solo najlepiej wychodzi\u0142o jednak co\u015b zupe\u0142nie innego, to mo\u017ce rzeczywi\u015bcie osi\u0105 Radiohead jest dzi\u015b wsp\u00f3\u0142praca tej dw\u00f3jki?\u00a0<\/p>\n<p>Tym samym ko\u0144cz\u0119 powoli relacj\u0119 z jednego z mocniejszych premierowych pi\u0105tk\u00f3w w tym roku. Wszystkie trzy g\u0142o\u015bne premiery (Lamar, opisywana wczoraj Mary Halvorson i dzisiejszy The Smile) wydaj\u0105 mi si\u0119 kandydatami do r\u00f3\u017cnego typu zestawie\u0144 i nagr\u00f3d. Nie b\u0119d\u0119 jednak ukrywa\u0142, \u017ce na <em>A Light for Attracting Attention<\/em> to, mimo imponuj\u0105cych moment\u00f3w i stylistyki \u015bwietnie wpisuj\u0105cej si\u0119 w to, co wcze\u015bniej mi si\u0119 podoba\u0142o, czego\u015b mi jednak brakuje. Ale wiem, co zrobi\u0119. Zamaskuj\u0119 to u\u015bmiechem.\u00a0<\/p>\n<p><strong>THE SMILE <em>A Light of Attracting Attention<\/em><\/strong>, XL 2022\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" style=\"border-radius:12px\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/009EjjwUjtdjvH7UP0wHzi?utm_source=generator\" width=\"100%\" height=\"380\" frameBorder=\"0\" allowfullscreen=\"\" allow=\"autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Im d\u0142u\u017cej s\u0142ucham The Smile, im bardziej chc\u0119 dostrzec w tym przedsi\u0119wzi\u0119ciu t\u0119 warto\u015b\u0107 dodan\u0105, kt\u00f3rej si\u0119 spodziewa\u0142em, tym bardziej s\u0142ysz\u0119 tam g\u0142\u00f3wnie Radiohead. I cho\u0107 taka sytuacja, gdy dw\u00f3ch cz\u0142onk\u00f3w pi\u0119cioosobowej grupy (Thom Yorke i Jonny Greenwood) robi skok w bok, zatrudniaj\u0105c jeszcze obcego perkusist\u0119 (Tom Skinner znany m.in. z Sons Of Kemet) wygl\u0105da [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":33143,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,3681,3745,312,120,3319,3309,4009,3666,5177,106],"tags":[962,465,5235,1255],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/33138"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=33138"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/33138\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":33148,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/33138\/revisions\/33148"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/33143"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=33138"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=33138"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=33138"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}