
{"id":33435,"date":"2022-06-13T10:07:37","date_gmt":"2022-06-13T08:07:37","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=33435"},"modified":"2022-06-13T18:16:08","modified_gmt":"2022-06-13T16:16:08","slug":"co-warto-a-co-trzeba-plytowe-wynalazki-tygodnia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2022\/06\/13\/co-warto-a-co-trzeba-plytowe-wynalazki-tygodnia\/","title":{"rendered":"Co warto, a co trzeba. P\u0142ytowe wynalazki tygodnia"},"content":{"rendered":"<p>Du\u017co ju\u017c tych sta\u0142ych cykli w&nbsp; ci\u0105gu tygodnia, ale pomagaj\u0105 dyscyplinowa\u0107 autora bloga, wi\u0119c wprowadz\u0119 jeszcze jeden. Tym razem p\u00f3jd\u0119 za podpowiedzi\u0105 komentator\u00f3w, kt\u00f3rzy ju\u017c od dawna publikuj\u0105 tu kr\u00f3tkie notki o nowo\u015bciach, klasyfikuj\u0105c znaleziska je w spos\u00f3b prosty i u\u017cyteczny: mo\u017cna, warto, trzeba. Nie ma chyba lepszego klucza takiej pozytywnej oceny. A zatem pi\u0119\u0107 wskaza\u0144 ju\u017c przes\u0142uchanych tytu\u0142\u00f3w z poprzedniego tygodnia, do ods\u0142uchu w tygodniu kolejnym. Od starszego pana dogrywaj\u0105cego gitarowe impro do rytm\u00f3w jungle, po W\u0142oszki \u015bpiewaj\u0105ce o kator\u017cniczej pracy za misk\u0119 ry\u017cu.&nbsp; &nbsp;<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=4034074179\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/scatterarchive.bandcamp.com\/album\/domestic-jungle\">Domestic Jungle by Derek Bailey<\/a><\/iframe>\n\n\n<p><strong>DEREK BAILEY <em>Domestic Jungle<\/em><\/strong>, Scatter (oryg. 1996)<\/p>\n<p>Musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce drum&#8217;n&#8217;bass to moja ulubiona muzyka taneczna z lat 90., a Derek Bailey to moje gitarowe odkrycie ko\u0144ca tamtej dekady. Ale nie mia\u0142em poj\u0119cia, \u017ce jedno z drugim si\u0119 jako\u015b \u0142\u0105czy. Napisa\u0107, \u017ce <em>Domestic Jungle<\/em> &#8211; zestaw utwor\u00f3w wyimprowizowanych w po\u0142owie lat 90. przez Baileya (weterana brytyjskiej sceny impro, wtedy ju\u017c w wieku emerytalnym) do szale\u0144czych, niezwalniaj\u0105cych ani na moment beat\u00f3w DJ-a Ninja &#8211; to sensacja to jak nic nie napisa\u0107. A z ods\u0142uchu wychodz\u0119 jeszcze mocniej przekonany co do swoich wybor\u00f3w w tamtych czasach. P\u0142yt\u0119 mo\u017cna na Bandcampie zdoby\u0107 w zamian za wp\u0142at\u0119 w dowolnej wysoko\u015bci, co jest dodatkowym plusem. Mo\u017cna, a nawet warto.&nbsp;&nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2328166686\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/faxedhead.bandcamp.com\/album\/exhumed-at-birth\">Exhumed At Birth by Faxed Head<\/a><\/iframe>\n\n\n<p><strong>FAXED HEAD <em>Exhumed at Birth<\/em><\/strong>, Drag City (oryg. 1997)<\/p>\n<p>Pojawiaj\u0105 si\u0119 tu co jaki\u015b czas uwagi, \u017ce za ma\u0142o uwagi zwracam na ci\u0119\u017csz\u0105 muzyk\u0119 rockow\u0105. Mo\u017ce jestem zbyt podatny na etykietki? Bo w sumie t\u0119 reedycj\u0119, pierwsz\u0105 od \u0107wier\u0107 wieku i w ko\u0144cu w wersji zremasterowanej, mniej znanego zespo\u0142u Treya Spruance&#8217;a (Mr. Bungle, Secret Chiefs 3), dostrzeg\u0142em m.in. dlatego, \u017ce firmuje j\u0105 niemetalowy label Drag City. I chocia\u017c trudno to ustawi\u0107 blisko muzyki Willa Oldhama czy Flying Saucer Attack, z kt\u00f3r\u0105 wytw\u00f3rnia si\u0119 kojarzy, to zarazem rzecz jest fantastycznie r\u00f3\u017cnorodna i nieschematyczna, co pozwala na ni\u0105 spojrze\u0107 bez uprzedze\u0144. A przy tym pe\u0142na &#8211; jak to w wypadku Spruance&#8217;a &#8211; ukrytego za ha\u0142a\u015bliw\u0105 \u015bcian\u0105 d\u017awi\u0119ku poczucia humoru i dystansu. Mo\u017cna, trzeba i warto w jednym.&nbsp;&nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=813756497\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/fuchs-music.bandcamp.com\/album\/fuchs\">Fuchs by Fuchs<\/a><\/iframe>\n\n\n<p><strong>FUCHS <em>Fuchs<\/em><\/strong>, Alien Transistor<\/p>\n<p>Bracie Acherowie s\u0105 ostatnio wydawniczo bardzo aktywni, ale ten album przele\u017ca\u0142 w ich studyjnym archiwum wyj\u0105tkowo d\u0142ugo &#8211; 17 lat. Dokumentuje ich wsp\u00f3\u0142prac\u0119 (z udzia\u0142em r\u00f3\u017cnych muzyk\u00f3w zwi\u0105zanych z The Notwist) z wokalist\u0105 i gitarzyst\u0105 Peterem Thiessenem z grupy Kante. I wydaje si\u0119, \u017ce zupe\u0142nie mu to sp\u00f3\u017anienie nie zaszkodzi\u0142o. Ascetyczna, postrockowa z ducha muzyka z elementami jazzu, dubow\u0105 wra\u017cliwo\u015bci\u0105 na brzmienie oraz szczypt\u0105 egzotycznego instrumentarium to co\u015b atrakcyjnego i dzi\u015b. A najmocniejsze w zestawie <em>Fuchs 3<\/em> mo\u017cna prezentowa\u0107 na tej samej playli\u015bcie co nagrania Joshuy Abramsa. Warto.&nbsp; &nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1032828548\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/mikeparadinas.bandcamp.com\/album\/magic-pony-ride\">Magic Pony Ride by \u00b5-Ziq<\/a><\/iframe>\n\n\n<p><strong>\u00b5-ZIQ <em>Magic Pony Ride<\/em><\/strong>, Planet Mu&nbsp;&nbsp;<\/p>\n<p>Mike Paradinas w pierwszej od 9 lat p\u0142ycie z nowym repertuarem (edit: nies\u0142usznie pomin\u0105\u0142em <em>Scurlage<\/em> dla Analogical Force) i pod znanym od \u0107wier\u0107 wieku szyldem. Ten wyra\u017anie niewymuszony materia\u0142 uk\u0142ada si\u0119 w podr\u00f3\u017c lekk\u0105, beztrosk\u0105, bardzo melodyjn\u0105 i utrzyman\u0105 w wysokim albo bardzo wysokim tempie. I jest to podr\u00f3\u017c do\u015b\u0107 sentymentalna, bo Paradinas nie ukrywa tu, \u017ce jest daleko od tego, co dzi\u015b si\u0119 robi i \u017ce dokona\u0142 przegl\u0105du starego sprz\u0119tu i starych technik. Za to mo\u017cna odnale\u017a\u0107 w tym najlepsze cechy brytyjskiej elektroniki do s\u0142uchania tak inspiruj\u0105cej na prze\u0142omie wiek\u00f3w. A przy okazji &#8211; wariacj\u0119 na temat <em>Take My Breath Away<\/em>, kt\u00f3rej zabrak\u0142o w sequelu Top Gun, a na kt\u00f3r\u0105 natkniemy si\u0119 w tle podczas s\u0142uchania <em>Shulem&#8217;s Theme<\/em>. Cho\u0107 artysta utrzymuje, \u017ce prawdziw\u0105 inspiracj\u0105 jest tu serial <em>Shtisel<\/em> z Netflixa. Niezale\u017cnie od skojarze\u0144 &#8211; warto, a nawet trzeba.&nbsp; &nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=355122585\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/unseenworlds.bandcamp.com\/album\/canti-di-guerra-di-lavoro-e-d-amore\">Canti di guerra, di lavoro e d\u2018amore by Silvia Tarozzi &amp; Deborah Walker<\/a><\/iframe>\n\n\n<p><strong>SILVIA TAROZZI &amp; DEBORAH WALKER <em>Canti di guera, di lavoro e d&#8217;amore<\/em><\/strong>, Unseeen Worlds&nbsp;<\/p>\n<p>Katalog Unseen Worlds jak rzadko kt\u00f3ry \u0142\u0105czy przyjemne z awangardowym. A w\u0142oski duet skrzypaczki Silvii Tarozzi i wiolonczelistki Deborah Walker znamy ju\u017c z albumu <em>Extreemizms: early &amp; late<\/em> Philipa Cornera (ukaza\u0142 si\u0119 w\u0142a\u015bnie nak\u0142adem Unseen Worlds) oraz z wykona\u0144 utwor\u00f3w \u00c9liane Radigue (kt\u00f3ra b\u0119dzie jedn\u0105 z bohaterek <a href=\"http:\/\/sacrumprofanum.com\/program\/strumming-activities\">tegorocznego Sacrum Profanum<\/a>). Na <em>Pie\u015bniach wojny, pracy i mi\u0142o\u015bci<\/em> wykonuj\u0105 (tak\u017ce \u015bpiewaj\u0105) wsp\u00f3\u0142czesne wersje piosenek \u015bpiewanych przez <em>mondine<\/em>, czyli s\u0142abo op\u0142acane (zazwyczaj w ry\u017cu) sezonowe pracownice plantacji ry\u017cu. Powstawa\u0142y w pierwszych dekadach XX w., \u0142\u0105cz\u0105c ducha wojny, biedy i buntu spo\u0142ecznego. Je\u015bli kto\u015b szuka na przyk\u0142ad pierwowzoru antyfaszystowskiego <em>Bella Ciao<\/em>, to znajdzie go w\u0142a\u015bnie w jednej z pie\u015bni <em>mondine<\/em> &#8211; <em>Alla mattina appena alzata<\/em>. Tarozzi i Walker podesz\u0142y do nich z szacunkiem dla folkowego charakteru pie\u015bni, ale te\u017c z pe\u0142nym wykorzystaniem warsztatu muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej, co daje efekt wzruszaj\u0105cy, a czasem &#8211; jak w <em>La lega<\/em> wykonywanym z wykorzystaniem nagrania ch\u00f3ru dawnych pracownic Coro delle Mondine di Bentivoglio &#8211; wr\u0119cz piorunuj\u0105cy. Dla takich moment\u00f3w &#8211; trzeba.&nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/wZByFAr6qXs\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Du\u017co ju\u017c tych sta\u0142ych cykli w&nbsp; ci\u0105gu tygodnia, ale pomagaj\u0105 dyscyplinowa\u0107 autora bloga, wi\u0119c wprowadz\u0119 jeszcze jeden. Tym razem p\u00f3jd\u0119 za podpowiedzi\u0105 komentator\u00f3w, kt\u00f3rzy ju\u017c od dawna publikuj\u0105 tu kr\u00f3tkie notki o nowo\u015bciach, klasyfikuj\u0105c znaleziska je w spos\u00f3b prosty i u\u017cyteczny: mo\u017cna, warto, trzeba. Nie ma chyba lepszego klucza takiej pozytywnej oceny. A zatem pi\u0119\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":33452,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,3681,312,120,3319,4009,3666,5177,634,1249],"tags":[5499,5495,5496,5497,5498,5375],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/33435"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=33435"}],"version-history":[{"count":15,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/33435\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":33453,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/33435\/revisions\/33453"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/33452"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=33435"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=33435"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=33435"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}