
{"id":3371,"date":"2012-08-22T22:03:41","date_gmt":"2012-08-22T20:03:41","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=3371"},"modified":"2012-08-23T09:50:41","modified_gmt":"2012-08-23T07:50:41","slug":"doktor-ariel-i-mr-maus","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2012\/08\/22\/doktor-ariel-i-mr-maus\/","title":{"rendered":"Doktor Ariel i Mr. Maus"},"content":{"rendered":"<p>Mistrz i ucze\u0144, a mo\u017ce ucze\u0144 i mistrz? Ciekawa jest relacja mi\u0119dzy tymi dwoma muzykami, kiedy\u015b ze sob\u0105 wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105cymi, ci\u0105gle si\u0119 przyja\u017ani\u0105cymi. Jeden jest dzi\u015b ca\u0142kiem &#8211; przynajmniej w \u015bwiecie muzyki alternatywnej &#8211; rozpoznawalny. Drugi troch\u0119 bardziej w cieniu. Tajemniczy, mroczny. Pierwszy tworzy muzyk\u0119 coraz lepiej brzmi\u0105c\u0105 i wydaje w stosunkowo du\u017cej wytw\u00f3rni 4AD, drugi ostatnio wed\u0142ug podobnej metody i ci\u0105gle w bardzo ma\u0142ych labelach. Pierwszego warto pozna\u0107, drugiego trzeba pos\u0142ucha\u0107 za wszelk\u0105 cen\u0119. <strong>Ariel Pink<\/strong> i <strong>John Maus<\/strong>. Temat mo\u017ce nie tak no\u015bny, co dwa ostatnie wpisy na tym blogu, ale za to o ile wa\u017cniejszy&#8230;<!--more--><\/p>\n<p>Ariel Pink ma 34 lata, John Maus &#8211; 32 lata. Jeden i drugi d\u0142ug\u0105 histori\u0119 grania, kt\u00f3re &#8211; przynajmniej na tych znanych mi p\u0142ytach &#8211; przynosi\u0142o r\u00f3\u017cne, ale traktowane z du\u017c\u0105 inwencj\u0105, zwroty w kierunku przesz\u0142o\u015bci. Pink sta\u0142 si\u0119 flagow\u0105 postaci\u0105 hypnagogic popu, Simon Reynolds w swojej &#8222;Retromanii&#8221; po\u015bwi\u0119ca mu sporo miejsca. Maus z kolei stworzy\u0142 niesamowit\u0105 i \u0142atwo rozpoznawaln\u0105 stylistyk\u0119 muzyczn\u0105 zanurzon\u0105 dok\u0142adnie w muzyce okresu, gdy si\u0119 urodzi\u0142, czyli okolic roku 1980. A poniewa\u017c zacz\u0105\u0142 podobno gra\u0107 ju\u017c w okolicach drugiego roku \u017cycia (je\u015bli wierzy\u0107 temu, co pisz\u0105 w sieci), mo\u017cna zak\u0142ada\u0107, \u017ce po prostu zakonserwowa\u0142 si\u0119 w duchu epoki (twierdzenia z niekt\u00f3rych wywiad\u00f3w, \u017ce nie inspiruje si\u0119 muzyk\u0105 lat 80. mo\u017cna od\u0142o\u017cy\u0107 mi\u0119dzy bajki &#8211; skoro jego dobry kumpel Ariel s\u0142ucha\u0142 i skoro s\u0142ycha\u0107 to w muzyce). Jeden i drugi lubi\u0105 nadu\u017cywa\u0107 pog\u0142os\u00f3w, lubi\u0105 tanie brzmienie, ale nie tanie pomys\u0142y.  <\/p>\n<p>Ariel Pink na nowej p\u0142ycie inspiruje si\u0119 takimi wykonawcami jak: Devo, The Stranglers, Scritti Politti, Bauhaus, Gary Numan. Ale wci\u0105\u017c wlok\u0105 si\u0119 za nim psychodeliczno-rockowe nalecia\u0142o\u015bci. Stopniowo kieruje si\u0119 ku latom 60. (&#8222;Only In My Dreams&#8221;), by za chwil\u0119 wr\u00f3ci\u0107 do ulubionej dekady, czyli lat sami-wiecie-kt\u00f3rych.<\/p>\n<p>John Maus na nowej p\u0142ycie (kt\u00f3ra jest zbiorem starych nagra\u0144 zbieranych od roku 1999) pod\u0105\u017ca w stron\u0119 takich wykonawc\u00f3w jak: Gary Numan, Sisters Of Mercy, The Cure, Magazine. W &#8222;All Aboard&#8221; (2007) idzie w stron\u0119 Kajagoogoo\/A-ha, a w &#8222;This Is the Beat&#8221; przypomina nie\u015bmiertelne &#8222;Nic nie mo\u017ce przecie\u017c wiecznie trwa\u0107&#8221; Anny Jantar (przeb\u00f3j na pierwsz\u0105 dziesi\u0105tk\u0119 wszech czas\u00f3w w Polsce). Rozpuszcza styl Alphaville w<br \/>\nw ko\u0144c\u00f3wce p\u0142yty (&#8222;I Don&#8217;t Eat Human Beings&#8221;). \u017byje duchem lat 80. i &#8211; zdradzi\u0142 gdzie\u015b klucz swoich dzia\u0142a\u0144 &#8211; pr\u00f3buje sprawi\u0107, \u017ceby tamta muzyka ci\u0105gle si\u0119 rozwija\u0142a. <\/p>\n<p>W tekstach s\u0105 blisko &#8211; sporo autoironii, odniesie\u0144 kulturowych, inteligencja i sk\u0142onno\u015bci do przesady. Moment &#8222;wow!&#8221; u Ariela Pinka przychodzi od razu na pocz\u0105tku: &#8222;blowjobs of death&#8221;. Najt\u0119\u017csze metalowe umys\u0142y od zarania tej muzyki stara\u0142y si\u0119 wypracowa\u0107 co\u015b takiego, a tu wstyd &#8211; wyprzedzi\u0142 ich hipis z Kalifornii. U Johna Mausa przychodzi bardzo daleko, w &#8222;The Fear&#8221;: to &#8222;Motherfuck, the fear is back&#8221; (w tle podk\u0142ad w stylu The Doors) cedzone ponurym jak zwykle g\u0142osem. Od razu przypomnia\u0142em sobie, \u017ce autor jest &#8211; jak donosi\u0142 niegdy\u015b &#8222;The Wire&#8221; &#8211; mi\u0142o\u015bnikiem horror\u00f3w klasy C. Poza tym, \u017ce jest z wykszta\u0142cenia filozofem. <\/p>\n<p>Mariusz Herma <a href=\"http:\/\/www.ziemianiczyja.pl\/2012\/08\/ariel-pinks-haunted-graffiti-mature-themes-recenzja\/\">napisa\u0142 ostatnio<\/a>, \u017ce Ariel Pink kojarzy mu si\u0119 z Peterem Hammillem. Je\u015bli tak (mia\u0142em nieco inne skojarzenia), to dopiero John Maus kojarzy si\u0119 z Hammillem! Najstarsze w zestawieniu &#8222;Fish with Broken Dreams&#8221; (rok 1999 &#8211; Maus mia\u0142 18 lat) to skompresowany w kr\u00f3tkiej, ledwie trzyminutowej formie &#8211; jak wszystkie nagrania Mausa &#8211; rock progresywny. <\/p>\n<p>Ariel Pink kombinuje, co dziesi\u0119\u0107 sekund si\u0119 zmienia &#8211; jak kameleon. John Maus jest natchniony, ale konsekwentny, proponuje uduchowion\u0105 wizj\u0119 syntezatorowej muzyki postpunkowej. Pink jest cwaniakiem (cho\u0107by w tym, \u017ce idealnie potrafi u\u0142o\u017cy\u0107 pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 p\u0142yty &#8211; w drugiej napi\u0119cie spada), Maus jest pi\u0119kny. Pink \u015bwietnie oszukuje, u Mausa jest szczero\u015b\u0107 przekazu, albo po prostu oszukuje jeszcze lepiej. Pink w wersji z ostatnich p\u0142yt trafi do niemal ka\u017cdego, Maus niekt\u00f3rych rozdra\u017cni. Pink jest brzmieniowo skomplikowany, nie ma dzi\u015b wiele wsp\u00f3lnego z lo-fi, to superprodukcja. Maus korzysta cz\u0119sto z najprostszych rozwi\u0105za\u0144, jest st\u0142umiony, sterylny. Pierwszego podziwiam, drugiego zaczynam po tym zestawie &#8211; b\u0105d\u017a co b\u0105d\u017a &#8211; odrzut\u00f3w po prostu uwielbia\u0107. Ale nie\u017ale si\u0119 ich s\u0142ucha na zmian\u0119.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/08\/ariel_pink_mature_themes.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/08\/ariel_pink_mature_themes-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"ariel_pink_mature_themes\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-3373\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/08\/ariel_pink_mature_themes-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/08\/ariel_pink_mature_themes-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/08\/ariel_pink_mature_themes.jpg 608w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>ARIEL PINK&#8217;S HAUNTED GRAFFITI &#8222;Mature Themes&#8221;<\/strong><br \/>\n4AD 2102<br \/>\n<strong>7\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Kinski Assassin&#8221;, &#8222;Only In My Dreams&#8221;, ale po ka\u017cdym przes\u0142uchaniu zostaje w g\u0142owie co innego.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"270\" src=\"http:\/\/www.youtube.com\/embed\/zIcSLsOc5ZQ\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/08\/john_maus_rarities.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/08\/john_maus_rarities-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"john_maus_rarities\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-3374\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/08\/john_maus_rarities-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/08\/john_maus_rarities-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/08\/john_maus_rarities.jpg 575w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>JOHN MAUS &#8222;A Collection of Rarities and Previously Unreleased Material&#8221;<\/strong><br \/>\nRibbon 2012<br \/>\n<strong>8\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;No Title (Molly)&#8221; z roku 2008 &#8211; genialne. Obejrze\u0107 &#8211; ok\u0142adk\u0119 ze zdj\u0119ciem Wolfganga Tilmansa.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"http:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F50416908&#038;show_artwork=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mistrz i ucze\u0144, a mo\u017ce ucze\u0144 i mistrz? Ciekawa jest relacja mi\u0119dzy tymi dwoma muzykami, kiedy\u015b ze sob\u0105 wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105cymi, ci\u0105gle si\u0119 przyja\u017ani\u0105cymi. Jeden jest dzi\u015b ca\u0142kiem &#8211; przynajmniej w \u015bwiecie muzyki alternatywnej &#8211; rozpoznawalny. Drugi troch\u0119 bardziej w cieniu. Tajemniczy, mroczny. Pierwszy tworzy muzyk\u0119 coraz lepiej brzmi\u0105c\u0105 i wydaje w stosunkowo du\u017cej wytw\u00f3rni 4AD, drugi [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":3373,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,172,120,7,910],"tags":[198,414,1099],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3371"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3371"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3371\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3377,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3371\/revisions\/3377"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3373"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3371"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3371"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3371"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}