
{"id":33783,"date":"2022-07-11T08:00:03","date_gmt":"2022-07-11T06:00:03","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=33783"},"modified":"2022-07-06T18:11:03","modified_gmt":"2022-07-06T16:11:03","slug":"jak-to-sie-powinno-robic-zapasy-na-droge","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2022\/07\/11\/jak-to-sie-powinno-robic-zapasy-na-droge\/","title":{"rendered":"Jak to si\u0119 powinno robi\u0107 [zapasy na drog\u0119, vol. 1]"},"content":{"rendered":"<p>Ceni\u0119 sfer\u0119 publiczn\u0105, ale ta w Polsce rzadko sobie radzi\u0142a z archiwami kultury. Udawa\u0142o jej si\u0119 doprowadzi\u0107 do sprzeda\u017cy Polskich Nagra\u0144 za bezcen, a p\u00f3\u017aniej pr\u00f3bowa\u0142a odkupi\u0107 je za wszelk\u0105 cen\u0119 w ma\u0142o przemy\u015blany spos\u00f3b, cho\u0107 to \u00f3wczesny prywatny posiadacz &#8211; Warner &#8211; uporz\u0105dkowa\u0142 zasoby, kwestie praw i rozpocz\u0105\u0142 najpot\u0119\u017cniejsz\u0105 seri\u0119 wznowie\u0144 w historii tej firmy. Najpierw wielkim wysi\u0142kiem zbudowali\u015bmy gigantyczne archiwum audiowizualne za czas\u00f3w NInA. A teraz, w czasach FInA (po po\u0142\u0105czeniu z Filmotek\u0105 Narodow\u0105 i pod politycznie sterowalnym kierownictwem), uda\u0142o si\u0119 w praktyce wizjonerski i oparty na idei wolnego dost\u0119pu do fundowanych za nasze pieni\u0105dze materia\u0142\u00f3w, czyli Ninatek\u0119, zaora\u0107. Materia\u0142y, kt\u00f3re wcze\u015bniej odnajdywa\u0142em w Ninatece, widz\u0119 teraz z powrotem w VOD TVP. Co do polityki wznowieniowej agencji wydawniczej Polskiego Radia te\u017c mo\u017cna (przy dobrych intencjach i eufemistycznie) powiedzie\u0107, \u017ce bywa\u0142o raz lepiej, raz gorzej. Dlatego uwa\u017cam, \u017ce jest \u015bwietny moment, by wskaza\u0107, kto robi to dobrze. I czyja praca warta by\u0142aby wszelkich mo\u017cliwych publicznych subwencji &#8211; GAD Records. Ale nie, zaraz, to przecie\u017c prywatna firma, jak to mo\u017cliwe?&nbsp; &nbsp; &nbsp;&nbsp;<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/5atXHbOy1Y8\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>GAD to wydawnictwo ma\u0142e, ale prowadzone po pasjonacku: Micha\u0142 Wilczy\u0144ski najpierw pod\u0105\u017cy\u0142 za tym, czego kolekcjonerzy naprawd\u0119 szukali &#8211; cho\u0107by za muzyk\u0105 z programu <em>Sonda<\/em>. Albo wznowieniami SBB, kt\u00f3re stanowi\u0105 pot\u0119\u017cn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 katalogu wytw\u00f3rni. Ale trafi\u0142 po drodze na artyst\u00f3w, kt\u00f3rzy po rozmowie byli mu sk\u0142onni zaufa\u0107 (i pr\u0119dzej jemu ni\u017c jakiej\u015b podlegaj\u0105cej politycznym szarpni\u0119ciom instytucji &#8211; rozumiem) i otworzyli swoje archiwa, albo pomogli je skompletowa\u0107. Jak Jerzy Milian, kt\u00f3rego wyj\u0105tkowa seria wznowie\u0144 dosz\u0142a do ju\u017c do 11 odcink\u00f3w. Albo jak Andrzej Korzy\u0144ski, kt\u00f3rego filmowa muzyka by\u0142a przed GAD-em praktycznie niedost\u0119pna (z ma\u0142ymi wyj\u0105tkami) na no\u015bnikach fonograficznych. Trafi\u0142 te\u017c po drodze na kilka fantastycznych \u017ar\u00f3de\u0142, takich jak rozg\u0142o\u015bnie Polskiego Radia (tak\u017ce te lokalne) czy stare archiwa wytw\u00f3rni filmowych, a kolejne znaleziska pcha\u0142y go w nowe kierunki. Cho\u0107by w stron\u0119 reedycji &#8211; a zwykle pierwszych wyda\u0144 &#8211; muzyki filmowej kolejnych spo\u015br\u00f3d najbardziej znacz\u0105cych kompozytor\u00f3w, cho\u0107by Wojciecha Kilara. Z czasem szuka\u0142 poza Polsk\u0105, cz\u0119sto w Czechach, gdzie w archiwum \u010cesk\u00fd&#8217;ego Rozhlasu znalaz\u0142 ten materia\u0142, o kt\u00f3rym dzisiaj.&nbsp; &nbsp; &nbsp;<\/p>\n<p>Odnalezione nagrania kwintetu Krzysztofa Komedy to w Polsce troch\u0119 jak odnaleziona sesja Davisa czy Coltrane&#8217;a w Stanach. W tym wypadku s\u0105 to nagrania koncertowe &#8211; czeskie radio rejestrowa\u0142o w Pradze w 1964 r. pionierski festiwal organizowany tam na wz\u00f3r naszego (odbywaj\u0105cego si\u0119 ju\u017c od kilku lat) Jazz Jamboree. W 1964 r. kwintet Komedy gra\u0142 zreszt\u0105 na obu tych imprezach. Polskie wyst\u0119py znamy, publikowane by\u0142y w paru r\u00f3\u017cnych ods\u0142onach, zwykle po ba\u0142aganiarsku rozsypane, a nigdy w tak dobrze opracowanej i konsekwentnej formule jak tu. W Warszawie w kwintecie (poza Czes\u0142awem Bartkowskim na perkusji, Tomaszem Sta\u0144k\u0105 na tr\u0105bce i Micha\u0142em Urbaniakiem na saksofonach) pojawi\u0142 si\u0119 Janusz Koz\u0142owski, tutaj &#8211; Jacek Ostaszewski. I sekcja rytmiczna na tych praskich wyst\u0119pach (trzy w ci\u0105gu dw\u00f3ch dni) brzmi zdecydowanie mocniej, co dla jednych b\u0119dzie zalet\u0105 (by\u0107 mo\u017ce szczeg\u00f3lnie doceni\u0105 utw\u00f3r<em> Roman Two<\/em>), dla innych wad\u0105. Na pewno b\u0119dzie zalet\u0105 dla tych, kt\u00f3rzy do muzyki Komedy przychodz\u0105 dzi\u015b po do\u015bwiadczeniu wsp\u00f3\u0142czesnego rapu chocia\u017cby. Albo przyprowadzi\u0142a ich tw\u00f3rczo\u015b\u0107 EABS. B\u0142yszcz\u0105 Sta\u0144ko (szczeg\u00f3lnie w utworze <em>Alea<\/em>) i Urbaniak na saksofonie sopranowym. I to partie tego ostatniego, niezwykle melodyjne, \u015bpiewne, najmocniej odr\u00f3\u017cniaj\u0105 cho\u0107by koncertowe <em>Svantetic<\/em>&nbsp;od jego p\u00f3\u017aniejszej p\u0142ytowej wersji.<\/p>\n<p>Praska rejestracja brzmi przy tym lepiej od warszawskiej, a d\u0142ugie i pot\u0119\u017cne owacje potwierdzaj\u0105 to, co w wyj\u0105tkowo na niego kr\u00f3tkim, ale kompetentnym tek\u015bcie z ksi\u0105\u017ceczce opisuje wydawca: \u017ce Komeda &#8222;by\u0142 tam niew\u0105tpliwie jedn\u0105 z sensacji&#8221;. Bo takie albumy s\u0105 po to, \u017ceby si\u0119 ws\u0142ucha\u0107 i wczu\u0107 w ten moment w czasie, cho\u0107by nas tam wtedy nie by\u0142o. Ale te\u017c po to, \u017ceby ten moment dalej przechowa\u0107. I nie chc\u0119 d\u0142u\u017cej s\u0142odzi\u0107 wydawcy, kt\u00f3rego p\u0142yty opisuj\u0119 co pewien czas, staraj\u0105c si\u0119 wybiera\u0107 z katalogowej masy &#8211; bo publikuje bardzo wiele tytu\u0142\u00f3w rocznie &#8211; to, co najbardziej interesuj\u0105ce, ale ka\u017cdorazowo po publikacji GAD-a problem kolejnej cz\u0119\u015bci polskiego muzycznego archiwum uznaj\u0119 za zamkni\u0119ty, a nie tylko rozkopany.&nbsp;<\/p>\n<p>Przy okazji: dzi\u015b wieczorem tradycyjny ju\u017c <a href=\"https:\/\/www.facebook.com\/events\/596729948419856\">toast urodzinowy dla Tomasza Sta\u0144k<\/a>i, czyli koncerty pod Pa\u0142acem Kultury i Nauki w Warszawie w rocznic\u0119 \u015bmierci wybitnego muzyka. Zagraj\u0105 EABS i Marcin Wasilewski Trio, warto wi\u0119c rozwa\u017cy\u0107 wizyt\u0119.&nbsp;<\/p>\n<p><strong>KRZYSZTOF KOMEDA QUINTET <em>Live in Praha 1964<\/em><\/strong>, GAD Records 2022 (nagr. 1964)&nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=181327510\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/gadrecords.bandcamp.com\/album\/live-in-praha-1964\">Live in Praha 1964 by Krzysztof Komeda Quintet<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ceni\u0119 sfer\u0119 publiczn\u0105, ale ta w Polsce rzadko sobie radzi\u0142a z archiwami kultury. Udawa\u0142o jej si\u0119 doprowadzi\u0107 do sprzeda\u017cy Polskich Nagra\u0144 za bezcen, a p\u00f3\u017aniej pr\u00f3bowa\u0142a odkupi\u0107 je za wszelk\u0105 cen\u0119 w ma\u0142o przemy\u015blany spos\u00f3b, cho\u0107 to \u00f3wczesny prywatny posiadacz &#8211; Warner &#8211; uporz\u0105dkowa\u0142 zasoby, kwestie praw i rozpocz\u0105\u0142 najpot\u0119\u017cniejsz\u0105 seri\u0119 wznowie\u0144 w historii tej [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":33786,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3200,3,312,120,107,3199,633,4115,5177,4117,5522],"tags":[1946],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/33783"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=33783"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/33783\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":33797,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/33783\/revisions\/33797"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/33786"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=33783"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=33783"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=33783"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}