
{"id":3427,"date":"2012-09-07T18:17:17","date_gmt":"2012-09-07T16:17:17","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=3427"},"modified":"2012-09-07T18:19:24","modified_gmt":"2012-09-07T16:19:24","slug":"10-plyt-z-sierpnia-2012","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2012\/09\/07\/10-plyt-z-sierpnia-2012\/","title":{"rendered":"10 p\u0142yt z sierpnia 2012"},"content":{"rendered":"<p>Postanowi\u0142em troch\u0119 uporz\u0105dkowa\u0107 ten system kr\u00f3tkich podsumowa\u0144 przeoczonych na tym blogu nowo\u015bci p\u0142ytowych. Oto pierwsze z nich, miesi\u0119czne (z pewnymi poprawkami na koniec lipca &#8211; i chyba maj w wypadku Marissy Nadler). Zwracam uwag\u0119 na przyimek &#8222;z&#8221; w tytule. To nie s\u0105 najlepsze z miesi\u0105ca. Nie s\u0105 to r\u00f3wnie\u017c recenzje &#8211; raczej pr\u00f3ba szybkiego odnotowania nowych tytu\u0142\u00f3w. Podsumowanie skompletowa\u0142em z lekkim po\u015blizgiem po do\u015b\u0107 ci\u0119\u017ckim (\u017ceby by\u0142a r\u00f3wnowaga) dla mnie tygodniu. Chcia\u0142bym jednak mie\u0107 ten sierpie\u0144 wreszcie za sob\u0105 &#8211; tym bardziej, \u017ce wrzesie\u0144 rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 muzycznie bardzo obiecuj\u0105co. <!--more--><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/adele_glenn.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/adele_glenn-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"adele_glenn\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-3447\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/adele_glenn-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/adele_glenn-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/adele_glenn.jpg 410w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>ADELE &#038; GLENN &#8222;Carrington Street&#8221;<\/strong><br \/>\nGlitterhouse 2012<br \/>\n<strong>6\/10<\/strong><br \/>\nThe Go-Betweens to by\u0142a ta grupa, kt\u00f3ra gra\u0142a jak Belle &#038; Sebastian, gdy jeszcze nie by\u0142o Belle &#038; Sebastian. \u017beby wszystko by\u0142o jasne, byli cz\u0142onkowie p\u00f3\u017anego sk\u0142adu The Go-Betweens postanowili nazwa\u0107 si\u0119 Adele &#038; Glenn i graj\u0105 jak Belle &#038; Sebastian r\u00f3wnie\u017c po \u015bmierci The Go-Betweens, co nie odejmuje im wiele uroku, a wielu osobom &#8211; kt\u00f3re zdecyduj\u0105 si\u0119 pos\u0142ucha\u0107 &#8211; pozwoli sobie poprawi\u0107 humor i przypomnie\u0107 Australijczyk\u00f3w z The Go-Betweens. W ka\u017cdym razie ja sko\u0144czy\u0142em na ods\u0142uchiwaniu wszystkiego, co mog\u0142em znale\u017a\u0107 w wykonaniu tej grupy.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/archive.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/archive-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"archive\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-3448\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/archive-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/archive-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/archive.jpg 410w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>ARCHIVE &#8222;With Us Until You&#8217;re Dead&#8221;<\/strong><br \/>\nDangervisit 2012<br \/>\n<strong>5\/10<\/strong><br \/>\nJe\u015bli ludzie dziel\u0105 si\u0119 na zwolennik\u00f3w starego i nowego Archive, nie nale\u017c\u0119 do ludzko\u015bci. A poniewa\u017c w\u0142a\u015bnie si\u0119 z niej wypisa\u0142em, \u0142atwo mi b\u0119dzie uzna\u0107, \u017ce po\u017cenienie na jednej p\u0142ycie Radiohead, Muse, UNKLE i Porcupine Tree, a zarazem nagranie czego\u015b tak ci\u0119\u017ckostrawnego, to swoisty fenomen. Ale resztki sumienia ka\u017c\u0105 mi doda\u0107, \u017ce jako wieloletni fan rocka progresywnego mam niejakie poj\u0119cie o tym, jak dziwne rzeczy mog\u0105 si\u0119 ludziom podoba\u0107.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/micachu.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/micachu-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"micachu\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-3449\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/micachu-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/micachu-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/micachu.jpg 410w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>MICACHU &#038; THE SHAPES &#8222;Never&#8221;<\/strong><br \/>\nRough Trade 2012<br \/>\n<strong>5\/10<\/strong><br \/>\nZ kolei w wypadku Micachu ludzie dziel\u0105 si\u0119 na tych, co kochaj\u0105, i na tych, kt\u00f3rzy nienawidz\u0105. Nie wierzcie jednak uog\u00f3lnieniom &#8211; mnie na przyk\u0142ad ten rodzaj eksperyment\u00f3w w muzyce (jak by nie patrze\u0107) popularnej ani zi\u0119bi, ani grzeje. Ale gdzie indziej przeczytacie mi\u0142e recenzje, wi\u0119c mo\u017ce warto sprawdzi\u0107, po kt\u00f3rej jeste\u015bcie stronie.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/alanis_morissette.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/alanis_morissette-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"alanis_morissette\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-3450\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/alanis_morissette-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/alanis_morissette-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/alanis_morissette.jpg 410w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>ALANIS MORISSETTE &#8222;Havoc and Bright Lights&#8221;<\/strong><br \/>\nSony<br \/>\n<strong>4\/10<\/strong><br \/>\nBohaterka pop-rocka lat 90. wsp\u00f3lnie z innym bohaterem tamtej epoki, producentem i kompozytorem Guyem Sigsworthem. Oboje zostali zmieceni ze szczytu list przeboj\u00f3w przez zupe\u0142nie nowe rodzaje muzycznego know-how \u2013 mody na nowy soul, wokalistyk\u0119 w elektronicznym, tanecznym antura\u017cu, wreszcie m\u0142ode g\u0142osy folkowe. Teraz pracuj\u0105 ze sob\u0105, pieczo\u0142owicie odtwarzaj\u0105c anachroniczny klimat superprodukcji z lat 90., koncentruj\u0105c si\u0119 na szczeg\u00f3\u0142ach brzmienia, misternym programowaniu partii rytmicznych, wokalnych niuansach, ale bez ca\u0142o\u015bciowej wizji. R\u017cesistych braw bym si\u0119 nie spodziewa\u0142. Fakt, \u017ce Alanis pomylili ostatnio z Fion\u0105 Apple na \u0142amach &#8222;NME&#8221;, to najwi\u0119ksza nobilitacja, jaka mo\u017ce Alanis spotka\u0107 w tym roku. No i ostrze\u017cenie dla Edyty Bartosiewicz &#8211; \u017ce gdyby jednak zamierza\u0142a co\u015b wyda\u0107, niech nie idzie t\u0105 drog\u0105.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/marissa_nadler.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/marissa_nadler-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"NO WING TEXT\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-3455\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/marissa_nadler-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/marissa_nadler-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/marissa_nadler.jpg 648w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>MARISSA NADLER &#8222;The Sister&#8221;<\/strong><br \/>\nBox of Cedar 2012<br \/>\n<strong>6\/10<\/strong><br \/>\nOdwrotnie ni\u017c u Hitchocka &#8211; zaczyna si\u0119 od kompletnie wycofanej, delikatnej ballady, a potem napi\u0119cie stopniowo spada. G\u0142\u00f3wnie je\u015bli chodzi o pomys\u0142y, bo tempo i tak ci\u0105gle podobne, aran\u017cacje proste i akustyczne, a g\u0142\u00f3wnym wyznacznikiem stylu jest spos\u00f3b \u015bpiewania Marissy Nadler. Mog\u0142a by\u0107 \u015bwietna p\u0142yta, a jest po prostu kolejna.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/opossom.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/opossom-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"opossom\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-3454\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/opossom-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/opossom-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/opossom.jpg 700w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>OPOSSOM &#8222;Electric Hawaii&#8221;<\/strong><br \/>\nFire 2012<br \/>\n<strong>5\/10<\/strong><br \/>\nPe\u0142na energii wi\u0105zanka brzmie\u0144 z lat 60. (The Beatles, wczesny Pink Floyd) podanych na nowo w stylu wsp\u00f3\u0142czesnego popu, z wycieczkami od MGMT, przez Flaming Lips, po Daft Punk, przy okazji niestety okropnie skompresowanych. Nie chc\u0119, \u017ceby to zabrzmia\u0142o jak obsesja (patrz kolejna notka), ale przyjemno\u015b\u0107 psuje koncertowo.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/passion_pit.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/passion_pit-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"passion_pit\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-3451\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/passion_pit-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/passion_pit-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/passion_pit.jpg 410w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>PASSION PIT &#8222;Gossamer&#8221;<\/strong><br \/>\nFrenchkiss 2012<br \/>\n<strong>6\/10<\/strong><br \/>\nWeso\u0142a, momentami troch\u0119 weso\u0142kowata p\u0142yta z tanecznym, elektronicznym popem z Ameryki. Du\u017co &#8222;o-o-o!&#8221;, pocienionych-przyspieszonych ch\u00f3rk\u00f3w, a brzmieniowo wszystko napompowane i skompresowane, jak tylko fabryka pozwoli\u0142a. Wi\u0119c o ile nieprawdopodobna melodyjno\u015b\u0107 piosenek pisanych przez Michaela Angelakosa (mo\u017ce si\u0119 \u015bciga\u0107 z M83 i 83 innymi) porwie osobnik\u00f3w od lat 7 do 107, to czy ma sens szukanie tego na p\u0142ycie, skoro muzyka zosta\u0142a wyprodukowana pod stream na YouTube i g\u0142o\u015bniki komputerowe?<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/08\/purity_ring.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-3419\" title=\"purity_ring\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/08\/purity_ring-150x150.jpg\" alt=\"\" width=\"150\" height=\"150\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/08\/purity_ring-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/08\/purity_ring.jpg 280w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>PURITY RING &#8222;Shrines&#8221;<\/strong><br \/>\n4AD 2012<br \/>\n<strong>6\/10<\/strong><br \/>\nJe\u015bli kto\u015b teraz nie gra electro-popu, to gra dream pop, a czasami jeszcze jedno i drugie naraz. Je\u015bli James Blake pr\u00f3bowa\u0142 przenosi\u0107 modne w najnowszej muzyce elektronicznej (dubstep, wonky, ambitniejszy instrumentalny hip-hop) trendy w \u015bwiat piosenki, to duet <strong>Purity Ring<\/strong> pr\u00f3buje je sprzeda\u0107 w atrakcyjnym formacie radiowym. Ale przywi\u0105zuj\u0105c si\u0119 zarazem do syntezatorowej estetyki lat 80. staj\u0105 si\u0119 troch\u0119 nudni i mimo wielu przeuroczych subtelno\u015bci nie jestem przekonany, czy b\u0119dzie mi si\u0119 chcia\u0142o tego s\u0142ucha\u0107 jutro i pojutrze. Szczeg\u00f3lnie gdy moda opadnie.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/jessie_ware.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/jessie_ware-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"jessie_ware\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-3452\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/jessie_ware-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/jessie_ware-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/jessie_ware.jpg 410w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>JESSIE WARE &#8222;Devotion&#8221;<\/strong><br \/>\nPMR\/Universal 2012<br \/>\n<strong>7\/10<\/strong><br \/>\nCi\u0105gle m\u0142oda, ale ju\u017c do\u015bwiadczona wokalistka z ciekawej brytyjskiej szko\u0142y, kt\u00f3ra ma przygotowanie do soulowego \u015bpiewania, a przetarcie w sferze klubowej (tu &#8211; u SBTRKT). Przyjemna p\u0142yta wsp\u00f3\u0142czesnego \u015brodka, kt\u00f3ry zdecydowanie si\u0119 w tym klubowym kierunku przesun\u0105\u0142, r\u00f3\u017cnorodna, ale sp\u00f3jna, pow\u015bci\u0105gliwa, pozbawiona wielkich ambicji (cho\u0107 par\u0119 razy JW sygnalizuje, \u017ce po\u015bciga\u0142aby si\u0119 z Adele), a zarazem pe\u0142na nienachalnego uroku. By\u0142o te\u017c kr\u00f3ciutko <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/kultura\/muzyka\/1529741,1,recenzja-plyty-jessie-ware-devotion.read\">tutaj<\/a>.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/yeasayer.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/yeasayer-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"yeasayer\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-3453\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/yeasayer-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/yeasayer-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/yeasayer.jpg 410w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>YEASAYER &#8222;Fragrant World&#8221;<\/strong><br \/>\nSecretly Canadian 2012<br \/>\n<strong>5\/10<\/strong><br \/>\nBrak tempa, brak energii i sensu tej ca\u0142ej zabawy &#8211; poza wyj\u0105tkowymi momentami takimi jak &#8222;Reagan&#8217;s Skeleton&#8221;. Bo czy elektroniczny pop, kt\u00f3ry ma takie d\u0142u\u017cyzny, \u017ce par\u0119 razy mia\u0142em podczas nich ochot\u0119 wyskoczy\u0107 do najbli\u017cszego kina, ma sens? W kontek\u015bcie tej p\u0142yty wszystkie opowie\u015bci o \u015bwietnych koncertach Yeasayer wydaj\u0105 mi si\u0119 do\u015b\u0107 zaskakuj\u0105ce. Ale nie wiem, dajmy im szanse 15 wrze\u015bnia, mo\u017ce graj\u0105 covery? <\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/kultura\/muzyka\/1530037,1,recenzja-plyty-dead-can-dance-anastasis.read\">Tu<\/a> by\u0142o jeszcze o Dead Can Dance, a <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/kultura\/muzyka\/1529149,1,recenzja-plyty-antony-and-the-johnsons-cut-the-world.read\">tutaj<\/a> o Antonym. Od poniedzia\u0142ku ju\u017c tylko wrzesie\u0144.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Postanowi\u0142em troch\u0119 uporz\u0105dkowa\u0107 ten system kr\u00f3tkich podsumowa\u0144 przeoczonych na tym blogu nowo\u015bci p\u0142ytowych. Oto pierwsze z nich, miesi\u0119czne (z pewnymi poprawkami na koniec lipca &#8211; i chyba maj w wypadku Marissy Nadler). Zwracam uwag\u0119 na przyimek &#8222;z&#8221; w tytule. To nie s\u0105 najlepsze z miesi\u0105ca. Nie s\u0105 to r\u00f3wnie\u017c recenzje &#8211; raczej pr\u00f3ba szybkiego odnotowania [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":3452,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[29,8,48,18,312,120,558,910,1059,557],"tags":[1117,1120,1116,1112,1119,1121,1070,1114,1113,1118],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3427"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3427"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3427\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3459,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3427\/revisions\/3459"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3452"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3427"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3427"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3427"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}