
{"id":34312,"date":"2022-08-22T11:17:06","date_gmt":"2022-08-22T09:17:06","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=34312"},"modified":"2022-08-22T11:21:09","modified_gmt":"2022-08-22T09:21:09","slug":"klasa-cassa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2022\/08\/22\/klasa-cassa\/","title":{"rendered":"Klasa Cassa"},"content":{"rendered":"<p>Chyba ko\u0144cz\u0105 si\u0119 wakacje, bo wychodz\u0105 p\u0142yty lekkie i przyjemne. Jak gdyby\u015bmy si\u0119 uczyli tego co roku od nowa. W tym tygodniu poza niez\u0142ym The Mountain Goats i zaskakuj\u0105co nawet udanym (a tej p\u0142yty s\u0142ucha\u0142em od dawna) Hot Chip zaliczy\u0142bym do tej kategorii <strong>Cassa McCombsa<\/strong>. <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2019\/02\/08\/niech-plyta-wybierze-was\/\">Poprzednio pisa\u0142em<\/a>, \u017ce to umiarkowanie s\u0142awny artysta w umiarkowanym wieku od p\u0142yt umiarkowanie chwalonych. Zmienia si\u0119 tylko to ostatnie, a i to powoli. Krytyk\u00f3w i cz\u0119\u015b\u0107 publiczno\u015bci McCombs przyzwyczai\u0142 do tego, \u017ce warto pos\u0142ucha\u0107 g\u0142o\u015bniej i drugi raz, a wszelkie ekstrawagancje aran\u017cacji \u0142\u0105cz\u0105cych elementy rocka psychodelicznego, jazzu i folku czemu\u015b tu s\u0142u\u017c\u0105. Recenzje ma lepsze ni\u017c sprzeda\u017c, ale prawda jest taka, \u017ce dowolny utw\u00f3r McCombsa wrzucony na tygodniow\u0105 playlist\u0119 po kilku ods\u0142uchach tej\u017ce b\u0119dzie odstawa\u0142 jako jeden z najlepszych w zestawie (po trzech singlach <em>New Earth<\/em> i <em>Krakatau<\/em> to kolejne kandydatki do promocji). A przy tym &#8211; a propos tego uczenia si\u0119 na nowo &#8211; McCombs podr\u00f3\u017cuje po historii \u015bwiadomie, tak\u017ce w niez\u0142ych tekstach rzucaj\u0105c pewne zwi\u0105zane z tym interpretacyjne klucze. Cho\u0107by w <em>Karaoke<\/em>, o miejscu, w kt\u00f3rym rzeczywisto\u015b\u0107 z tekst\u00f3w piosenek (mamy tu ca\u0142y szereg tytu\u0142\u00f3w zaszytych w tek\u015bcie) przenika si\u0119 z prawdziwym \u017cyciem: <em>Are you going to <\/em>Stand By Your Man<em> \/ Or is it just karaoke?<\/em>\u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/dOj9-pZSeUg\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n<p>Ta swoboda jest oczywi\u015bcie obecna przede wszystkim w samej muzyce. I prawdopodobnie to ona czyni z takich p\u0142yt jak <em>Heartmind<\/em> co\u015b zbyt roz\u0142o\u017cystego stylistycznie, by to skutecznie i \u0142atwo sprzeda\u0107. Zaczynamy tu bowiem w <em>Music Is Blue<\/em> od formu\u0142y rockowej, lekko tylko skomplikowanej rytmicznie i zwie\u0144czonej jazzuj\u0105c\u0105 lini\u0105 wokaln\u0105. Ale w <em>Krakatau<\/em> mamy kolumbijsk\u0105 cumbi\u0119. A w Heartmind &#8211; zawieszon\u0105 pomi\u0119dzy rockiem a jazzem formu\u0142\u0119 przypominaj\u0105c\u0105 najlepsze lata i najlepsze momenty chicagowskiego post-rocka. Wcze\u015bniej, w <em>Belong to Heaven<\/em>, wraca bardzo klasyczne blues-rockowe podej\u015bcie do aran\u017cacji i grania, charakterystyczne dla Dire Straits. Zdarza\u0142o si\u0119 to u McCombsa i wcze\u015bniej, zawsze w radosnej formule, kt\u00f3ra przypomina mi o tym, \u017ce od d\u0142u\u017cszego czasu przymierzam si\u0119 do wpisu z rewizj\u0105 muzyki Dire Straits, w Polsce do\u015b\u0107 mocno polaryzuj\u0105cej s\u0142uchaczy: zazwyczaj bezkrytycznie uwielbianej albo bezmy\u015blnie krytykowanej.\u00a0<\/p>\n<p>Dobrym duchem jest dla McCombsa &#8211; po raz kolejny ju\u017c &#8211; multiinstrumentalista i producent Shahzad Ismaily, drugoplanowy bohater wielu wydanych w ostatnich latach fantastycznych p\u0142yt. B\u0142yszczy te\u017c saksofonistka Charlotte Greve &#8211; co ciekawe, w tym samym zestawieniu z Ismailym grali na wydanym nieco wcze\u015bniej, na pocz\u0105tku wakacji, albumie Laury Veirs. Mo\u017ce wi\u0119c z tym pocz\u0105tkowym twierdzeniem nieco przesadzi\u0142em, ale tylko dla zwr\u00f3cenia uwagi na nowe nagrania nieumiarkowanie zdolnego artysty.\u00a0<\/p>\n<p><strong style=\"font-size: inherit;\">CASS McCOMBS <em>Heartmind<\/em><\/strong><span style=\"font-size: inherit;\">, Anti- 2022\u00a0<\/span><\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=18082058\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"https:\/\/cassmccombs.bandcamp.com\/album\/heartmind\">Heartmind by Cass McCombs<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Chyba ko\u0144cz\u0105 si\u0119 wakacje, bo wychodz\u0105 p\u0142yty lekkie i przyjemne. Jak gdyby\u015bmy si\u0119 uczyli tego co roku od nowa. W tym tygodniu poza niez\u0142ym The Mountain Goats i zaskakuj\u0105co nawet udanym (a tej p\u0142yty s\u0142ucha\u0142em od dawna) Hot Chip zaliczy\u0142bym do tej kategorii Cassa McCombsa. Poprzednio pisa\u0142em, \u017ce to umiarkowanie s\u0142awny artysta w umiarkowanym wieku [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":34315,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,312,120,3319,444,3309,4009,4993,3666,5177,106],"tags":[2461],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/34312"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=34312"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/34312\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":34319,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/34312\/revisions\/34319"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/34315"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=34312"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=34312"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=34312"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}